Skocz do zawartości
marius21

Problem z pryzmą kukurydzy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Ratuj kiszonkę!

galeria
Pryzma
marius21    0

Witam

Mam problem z moja pryzmą kukurydzy. Po otwarciu jej po kilku tygodniach zaczęła się psuć, mianowicie wystepują w nie pasy takiego niebieskawego nalotu i kukurydza jest strasznie ciepła. Co to może być?? :blink: Dodam ze ujeżdzona była bardzo dobrze, nakryta folia i cała zasypana ziemią. Może to wina foli bo położyłem ją biała warstwa do kukurydzy. jak sobie teraz z tym poradzić?? Proszę o pomoc.

 

PS: próbowałem już zostawiać ja zakryta i odkryta i ie pomogło, ziemi zwalam tylko tyle ile trzeba, nie wybieram ją wycinakiem tylko ręcznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawello15    0

moim zdaniem była za słobo ubita bo wtedy dochodzi powietzre i zaczyna sie grzać tak samo sie dzieje jak jest odkryta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marius21    0

Ale właśnie ona była bardzo ubita. psuje się tylko tam gdzie jest zbita tak ze trudno widły wbić :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawello15    0

a czym ją ubijałeś . u mnie to zawsze jak sie ładuje turem i troche sie przesypie a nie zabierze tego samego dnia i jest luźno rozrzucona to sie grzejje

 

czy w wielu miejscach występuje te psucie sie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelck    0

Ja mam taką samą ,,technologie'' jak TY tylko że mi sie robi biały nalot jakby gniła, wybieram ręcznie cienką warstwę po całości codziennie(wtedy nie zdąży się zrobić nalot), w tym roku ubiłem ją aż za bardzo. Inni też mówią że im się robi to samo i krowy jej zbytnio nie chcą jeść.Moim zdaniem to chyba zależy od pogody gdy rosła i teraz. W tamtym roku było wszystko w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

U mnie tak było w tamtym roku, a w tym roku zmieniłem technike, ujeżdżam tylko w poprzek, nakrywam dwiema warstwami foli (pod nową wkładam z tamtego roku) i opsypuje ziemią.

Winą psucia się może być właśnie narzucona ziemią pojedyńcza fola którą można uszkodzić i wtedy dostaje się powietrze (jak odkrywałem dawniej to na wierzchu były takie plamy zielone a w foli małe dziurki nad tym, ale chociaż dziury były na śrdku to skubana psuła się po bokach)

W tym roku mam spokój :blink: . Spasłem już ok. 7m i nic choć mamy ciepły okres (wymiary przyzmy dł.33m, szer. ok.10m, wys. ok. 1,40m na środku- kształtem przypomina trójkąt równoramienny- wynik porzecznego ujeżdżania ;) ). Osobićcie odkrywam jakieś 40cm długości na ok. 3-4dni bo jak kiedys odkryłem z 80cm to dopuki spasłem ten pas to jeden koniec robił się ciepły

 

A ja ubijam c335 a na sam koniec Case

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marius21    0

Ja ujeżdzałem dx 6.05 z turem przysypałem ja warstwa takiego ladnego piasku bez kamieni problem w tym ze tam gdzie luzne to jest bardzo dobra a tam gdzie zbita robi sie ten nalot. pscciw wystepuje w sumie taikimi dwoma pasami w srodku gdzie jest najlepiej zbita. moja ma wymiary 27x6.5x1.5. szkoda mi jej bo sie przy tym bardzo napracowalem i starannie do tego podeszlem :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawello15    0

u mnie też tam gdzie są dziury w foli to gnije ale odrzucam i tą dobrą krowy jedzą a poza tym szczur zrobił dziurę i powietre dochodzi i tam też gnije , według mnie to też może być przez to że kosi się za bardzo zieloną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer25    0

u mnie też był taki problem w tamtym roku i według nas to dlatego że psy podziurawiły folię w tym roku na szczęscie togo nie ma narazie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

Dobra rada dla kolegi jak będą mrozy odrzuć zepsutą nabok tak aby nic nie zostało na pryzmie, bo jak pleśń jest to pierd.... idzie w głąb cały czas i trzeba ją zatrzymać

 

A może ci się szczur wpierd.... i gniazdko robi :blink: , miałem tak pare lat temu to dopiero tragedia, sku...syn jak wlazł to wylazł dopiero jak pryzma się skończyła i żeby sobie poszedł to by było dobrze, a on skubany pewnie w stodole poczekał, a ja drugą otworzyłem i no musiał w tą druga wleść ;):) :) (normalnie ch... mnie strzelił)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazikrol    5

było ją nakryc białą warstwą na zewnątrz bo wtedy odbija promienie słoneczne i nie grzeje się tak a jednocześnie nie psuje się kukurydza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

Ja to w październiku rozrzucam (od 2 lat) taką trutkę na szczury po garażu i w stodole no i mam spokój. Raz mi przegryz wiązke kabli w u3512, no ale dosięgła go kara podczas odpalania jak uciekał wpadł pod pasek :blink: , a w kombajnie to standard- ojciec zrobił taka kolbę i zakłada na wał młocarni i kręci raz udalo mu się trafic i coś przydusiło go- tylko pisk ;):) :)

Te trutki są w takich malutkich woreczkach i na szczęście zjadaja odrazu gdzie rzucisz ale zdychać już idą do swojego gniastka :) . Więc nie polecam kłać koło pryzmy!!!- chociaz tego nie praktykowałem, ale wystarczy że porozrzucasz po budynkach i spokój

 

@kazikrol a co ma kolor foli jak przyrzucasz ja ziemią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Ja miałem ten problem kilka lat temu gdy robiłem zbyt wysoką i zbyt szeroką pryzmę. Teraz robię niska ok 1.6 m i długą i już trzeci rok jest super! Nawet tam gdzie folia jest uszkodzona to niewiele jest do wyrzucenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Te gryzonie to jest zgroza :? W Czerwcu jak lałem przed pierwszym odpaleniem kombajnu wodę do chłodnicy to, gdy zacząłem ją lać to uciekły dwie myszy z chłodnicy. A co do QQ to to nieunikniona rzecz, ale w mniejszym lub większym stopniu. U mnie zwykle przy folii takie coś jest, a pod spodem jest OK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

Jak czasami szczur większy od kota :blink: . A zresztą piep... takie waleczne że szok. Nawet jak są w zagrożeniu to wideł nie boją się gryść ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer25    0

nie no chyba troche z tą wielkością przesadzasz a jeśli to prawda to trzeba kupić Tygrysa :blink: ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawello15    0

no ja też miałem taką przygode jak podeszlem do szczura z widłami to rzucił się na zęby od wideł i zaczoł gryżć .

 

 

z tym tygrysem to niezły pomysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qqq    18

Ale właśnie ona była bardzo ubita. psuje się tylko tam gdzie jest zbita tak ze trudno widły wbić blink.gif

 

 

Hmm mi sie wydaję,że robi sie tak dlatego ,gdyz podczas ugniatania nie była gość dobrze rozgarnieta po wysypaniu z przyczepy i gruba warstwa nie da sie tak dobrze ujeździć choc by nawet nie wiem ile jeździć a dziury w foli powodują małe straty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marius21    0

no teraz to trzeba z tym jakos powalczyc zeby byly jak najmniejsze straty tylko jak?? :blink: a co do gryzoni to u mnie tez są w pryzmie ale jak podnosze codziennie foli to kot ma obiad ale to raczej nie uniknone bo z pola przychodza cały czas. a co do foli to ja wiem czy to cos da ze jest przykryta biala strona do gory jak ja i tak na calej mam wysypany piasek tak 10 cm na niej i jeszcze postawilem na nia bele z kiszonka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek2101    0

co do szczura wiekszego od kota to wierze bo u nas w oborniku siedział, jak ojciec zaczął łagować cyklopem to szczur uciekł niestety kot nie podjął się próby złapania go ;)

ale nastepnego dnia jak ja ładowałem to wyleciał nieco mniejszy szczurek i tego udało sie zabić dzięki pomocy psa :blink:

 

a co do qq to u nas od jednej strony pryzmy taka warstwa 5-10 cm gnije

nie wiem czemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    118

U nas był podobny problem. W tym roku kupiliśmy zakiszasz do kiszonek. Daliśmy za niego coś koło 25 zł. Rozprowadziliśmy go na 16 pełnych rozrzutnikach. Po odkryciu QQ zauważyliśmy że jest po prostu piękna, żółciutka, a krówki wcinają jak szalone :blink: Jednak opłacało się wydać 25 zł i mieć spokój z psującą się kiszonką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

@jakub16 u mnie też jest taka sama i bez zakiszacza. Ale za rok planujemy dodać bo będziem więcej sieli a co za tym idzie spasana będzie w okresie ciepłym (wiosna, może lato) i trzeba się będzie zabezpieczyć przed psuciem :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kizo
      Poszukuję informacji na temat nasion kukurydzy LG 3215 a dokładniej chodzi o to czy ktoś posiada takowe nasiona zaprawione w 2007 lub 2008 roku czy są dostępne tylko takie poddane ponownie ocenie w 02-2008 a zaprawiane pod koniec 2006. Podsumowując szukam informacji czy są dostępne w sprzedaży "świeże" nasiona wyżej wymienionej odmiany czy tylko takie poddane ponownie ocenie.
    • Przez kotwczapce
      Witam. Chciałbym się dowiedzieć jak się młóci w zimie.Co się dzieje z ewentualnym szronem/śniegiem, czy dostaje się do ziarna , czy wialnia to wywieje. Na pewno na forum są praktycy, zostało mi do ścięcia jeszcze i nie wiem czy da radę, bo na razie tam nie wiedzie, może w mróz. Gdy temperatura była koło zera, to sita się strasznie zakleiły zaraz.
    • Przez benek79
      witam. mam zamiar na wiosne zasiac pierwszy raz kukurydze na ziarno. nigdy wczesniej nie interesowałem sie ta uprawa i chciałbym sie dowiedziec co ile i czego musze zastosowac zeby wszystko było oki.kukurydza bedzie zasiana na 3 klasie gleby{2ha} pozdrawiam.
    • Przez mx_racer
      Witam. Nie udało się mi skosić wszystkiej kukurydza na kiszonkę z powodu pogody więc reszte będę kosił na ziarno i kisił w big bagach. Mam pytanie. Ile czasu może lezeć takie ziarno kukurydzy prosto z pola żeby nie spleśniało? Czy może one lezeć pod chmurka czy musi być pod dachem? Czy jeśli popada na nie deszcz to coś się stanie? Pytam dlatego bo kosił będę jednago dnia,  a kisił pewnie pare dni potem. Widziałem jak u znajomego rolnika kosili i ziarno lezało na podwóru, a deszcz na nie padał tylko że on je sprzedał, a ja zamierzam zakisić. 
    • Przez bialy2005
      kukurydza wyglada tak http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=18475 ( zdjecie pożyczone z galeri dla zobrazowania) przed siewnie dostała 200kg mocznika, 200kg soli potasowej i 200kg superfosfatu 46%, wczesniej obornik 30-40t/ha Mam ochote teraz jescze rozsiac 150kg mocznika na hektar czy jest sens??? Co roku o tej poże pryskałem raz albo 2 razy mocznikiem 25kg na hektar ale w tym roku nie co robic bo juz oststnie dni kiedy moge wjechac zeby jej nie łamac
×