Nie wiem, u mnie jak do tad tak ekstremalnej suszy nie było. Z 4 lata temu w czerwcu robiłem T2 w pszenicy to jedna strona przejechałem przez pole a druga ojciec przyjeżdżał i wyciągał mnie za opryskiwacz tyłem . Dzisiaj w tym dole łopatę ciężko wbić jest. Na rzepaku też mam takie pole że ciężko było przejechać. Nawóz nie raz ręcznie trzeba było siać i buty zostały albo nic nie było bo wymokło po prostu. W tym roku nawet w tym miejscu rzepak d*py nie urywa. Jest strasznie źle. Warzywnik z okolicy to wodę leją dniami i nocami, ludzie już mają problem z wodą w studniach której zaczyna brakować .