Skocz do zawartości

ŻakowskiSławomir

Members
  • Postów

    3601
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

5050 wyświetleń profilu

Osiągnięcia ŻakowskiSławomir

  1. Na kiedy planowany odbiór? Jeżeli zbiór początkiem września to plan może się udać. Jeżeli później to minimum jeden zabieg musisz dołożyć. Możesz jechać tą mieszaniną co podałeś.
  2. Za wcześnie, szybko zmniejszą się możliwości. Za dwa tygodnie pojedzie azoksy+ dife i najskuteczniejsze substancje skończą się jeszcze w lipcu. Ja będę jechał ,,yukon,, w górnej dawce. dodatkowo odżywianie dolistne.
  3. Też sobie tego życzę, a w moim przypadku zależy to od opadów bardziej niż ci się wydaje. Stety lub niestety.
  4. Obyś nie musiał się przekonać na co narzekam. Albo męczyć się cały sezon w błocie od lutego aż po grudzień. Wtedy byś zrozumiał że istnieje pojęcie ,,za dużo,, wody. Tyle ode mnie.
  5. Przecież od 2 stron jest temat o nawalnych deszczach , gradzie, położonym zbożu i tym co idzie. Ty włączyłeś się dzisiaj losowo do dyskusji że deszcz potrzebny i żeby nie narzekać. Nie ciągnę dyskusji ale w wolnej chwili przeanalizuj temat bo urwałeś się skądś i próbujesz przerobić rację na swoją stronę.
  6. @Młody1997 Umiem czytać, i nie wiem czemu te twoje 3 przykłady mają służyć. Skoro rozmowa jest o anomaliach i burzach a ty wyskakujesz ze stwierdzeniami że deszcz nieszkodliwy, że susza. No ameryki nie odkryłeś. Ostatnie 2 lata miesiąc w miesiąc wody było opór, nie szło w polu nic zrobić, żniwa w gnoju, buraki całkiem- nie dało się wykopać. zielonki zbierane w listopadzie ociekające wodą, nawet w grudniu przy siewach woda stała w polu. Szkoda że wtedy tego nie widziałeś, przecież woda nie szkodzi nawet w dużych ilościach 😂
  7. Mam nadzieję że masz na uwadze fakt że po historycznej fali upałów nie przyjdzie spokojny deszczyk tylko wspomniane wyżej anomalie? Nikt nie mówi o deszczu, tylko o ulewach w połączeniu z gradem i wiatrem które przeszły i dopiero przyjdą. Nie wiem skąd żeś wyciągnął temat deszczu. Spokojny deszcz to codziennie może padac. Co kto woli. Ja wolałbym sprzątnąć 3t suchego towaru niż nie sprzątnąć nic, lub 6 t porośniętego i zgniłego ziarna.
  8. W takim razie musisz jechać do tych wszystkich osób którym posprzątało cały dobytek i cały rok pracy w polu. Widocznie płaczą na marne. Jedź do nich, powiedz żeby nie dramatyzowali i zazdrościsz sytuacji. Widocznie nie jest jeszcze tak źle.
  9. Jakby ci grad z ulewnym deszczem i nawałnicą posprzątał plony to byś inaczej gadał. Trzeba rozróżniać deszcz od anomalii pogodowych. Teraz nie pada deszcz, są ulewy w połączeniu z nawałnicami i gradem. Trzeba to rozróżniać,
  10. Ja nie mam zamiaru sprzedawać typowo do firm bo mam za mało towaru. Za rok zwiększy się areał to można pomyśleć. W detalu opychają od 0,90 zł do 1.50zł za kg więc nie ma tragedii. Po podliczeniu całości wychodzi to bardzo dobrze, lepiej jak zboża. O stanowisku nie wspomnę.
  11. Nie wymarzł bo dużo wychodziło dopiero w lutym i marcu😂 siany był bez zagarniaczy więc nawet te śmieszne ilości śniegu zakryły rośliny w dołkach. Gdyby nie problemy z obsadą spokojnie złapał by 4 tony. Nie narzekam że jest mokro. Ten deszcz był 20 razy bardziej potrzebny 10-14 dni temu. Nie będę marudził bo pszenice grudniowe nalewają ziarno, buraki i kukurydza też potrzebuje wody. W przypadku większości zbóż ta woda już nie wiele zmieni. Póki co to z deszczem przychodzą nawałnicę które czyszczą pola.
  12. . Sprzedawać planuje w detalu. Sama dopłata mocno rekompensuje koszty, tym bardziej że oprócz odchwaszczania i zbioru to nie ma większych kosztów. Nie dawałem żadnego azotu a odchwaszczanie tylko doglebowe. Nawet jakbym sprzedał te 3t po 1 zł to jestem zdecydowanie na plus względem innych zbóż. Pszenica 6-8 t ale nakład dużo większy a cena bardzo mierna. Z pszenżytem temat wygląda podobnie, groch zostawia dodatkowo kapitalne stanowisko i schodzi wcześnie z pola przez co mogę wcześniej zasiać poplon.
  13. Ciężko się nie zgodzić. Ale ile trwa pokazanie tych wskaźników i rzeczy na które warto uważać. 30 min? Oszczędzi to właśnie np takiego skubania. Jeżeli ktoś nie siedział nigdy w czymś takim i jest zielony to przestudiowanie książki nic nie da. Warto to zrobić jak najbardziej, ale jeżeli nie siedział na takiej maszynie to jedynie ułożenie kontrolek i dźwigni jest w stanie wyczytać. Praktyka to praktyka, 30 min nikogo nie zbawi. W zasadzie 15 minut bo tyle wystarczy żeby ,,coś,, załapać.
  14. Muszę zrobić fotę. Na grupie na fb dotyczącej grochu możesz zobaczyć że nie tylko ja zbieram. Oczywiście groch zimujący . Odmiana Dexter-podobno zawsze jest dość szybko. Plon 3+ . Dokładnie będzie ważony. Jak na pierwszy groch, duże problemy z obsadą i zerowe nawożenie azotowe to jestem bardzo zadowolony. Dzisiaj ktoś wstawiał zdjęcie zebranego dextera z plonem 5,2 t więc wszystko możliwe. Feroe też bardzo szybko ,,dojrzewa,, . Odmiany jare jeszcze mocno zielone. W mojej okolicy w poniedziałek zbierali jęczmienie z wilgotnością do 13%.Od poniedziałku 37l w 3 bardzo mocnych burzach, obecnie temperatury 19-21 stopni więc do niedzieli na pewno przerwa od żniw. @wilkołak
  15. @jaco512 w przypadku kombajnu bizon i pochodnych instrukcję dobrze przeczytać, ale większość wychodzi w praktyce. Najlepszy przykład to sipma kostka. Możesz miesiąc recytować instrukcję obsługi, ale jak nie zobaczysz jak to wygląda w praktyce to można się zesrać a nie pracować. O naprawach nie wspomnę, jeżeli nie znasz maszyny z praktyki to teoria nie wiele daje. W większości przypadków ,,eksperci,, i ,,mechanicy,, od sprzętów typu bizon i np. wspominana sipma znają maszyny i awarię na pamięć, nie wspominając o fakcie że wielu przypadków awarii w książce nie ma. Co mu po tym że przeczyta całą książkę jak nie zobaczy w praktyce. Naprawdę ktoś nie ma czasu żeby pół godziny pokazać sprzęt w robocie? Faktycznie zarobieni ludzie. Nikt nigdy na nic czasu nie ma, ale później na pierdolenie jest czas. rób wszystko jeden bieg wolniej i obserwuj. Ustawienia kombajnu możesz sobie poszukać na ,,gotowca,, i dostosowywać pod swoje warunki. Metodą prób i błędów. Każde zboże jest inne, warunki są inne. Dostrajasz sprzęt ale wychodzisz co ileś metrów żeby sprawdzić czy towar nie zostaje z tyłu albo słoma nie leci do zbiornika. Standardowo pilnujesz parametrów żeby nie zakatować silnika po pierwszym hektarze. To nie statek kosmiczny, trochę czasu i się nauczysz. Wiele możliwości błędów nie ma w samym zbiorze. Prędkość to wiadomo, a jakość i czystość zbioru kontrolujesz na bieżąco. Najważniejsze to rano sprawdzić, obejrzeć i przesmarować maszynę przed wyjazdem by nie było niespodzianki. Na początku próbuj na mniejszych prędkościach, bizonem w dobrym zbożu i tak nie pogonisz. 56 to twarda maszyna. trochę cierpliwości. a najlepiej by było zobaczyć sprzęt w pracy u kogoś kto ,,zjadł na nim zęby,, . Bardzo szybko byś się nauczył co wolno a czego nie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v