dysydent

Members
  • Ilość treści

    3454
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2066 Excellent

9 obserwujących

O dysydent

  • Ranga
    Zaawansowany

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Zamość okolice

Ostatnio na profilu byli

4282 wyświetleń profilu
  1. dysydent

    fasola

    dobrze ustawiony dobry agregat przedsiewny w zupełności wystarczy, fasola gruba i ... może pod jakie maki, pietruszki czy inne nie wiem... cebule gdy kto ma byle jaki siewnik wałowanie wskazane no ale pod fasole - moim zdaniem - szkoda paliwa. choociaż.. jeśli komu grudy zaschną że agregat nie radzi tylko do duszenia grud takich większych to raczej wał pierścieniowy jeśli przedsiewnie
  2. a bo wody polskie w czasie suszy myślały że skoro wody mało to proporcjonalnie mniej mają roboty bo to przecież "wody polskie" a nie "polskie susze" poziom swej aktywności uzależniają od poziomu wody przecież nawet można powiedzieć że to logiczne trzeba powołać kolejną agencję - susze polskie
  3. bo niby (znaczy te ludzie) znają zasadę "dziel i rządź" ale i tak nic im ta wiedza nie daje i władza zawsze będzie wolała aby ludzie użerali się między sobą niż z władzą W sumie to taka władza najlepsza tylko byle nie wchodziła w rolę którejś ze stron a zajmowała pozycję mediatora w konfliktach które sama prowokuje ale mediatora bezstronnego Gdy władza staje się stroną w konfliktach społecznych drugiej stronie nie pozostaje nic innego jak rewolucja a na tym wszyscy źle wychodzą i wtedy żadna to już satysfakcja że ta władza najgorzej. Nie mniej władza która do takich sytuacji doprowadza to głupia władza (rym niezamierzony) ale to dla @jacus info a mnie cytujesz no ale Go wywołałem to już poprawiać nie musisz
  4. czyli w końcu nie pozostanie nic jak kupić nowy cały rozrusznik nie ma znaczenia w co polityk wierzy lub nie wierzy bo nie jest poligonem jego działań teologia (choć tyle w tym "logii" ile w literaturze fantasy) poligonem działania polityka jest materialna rzeczywistość z jej naukowo poznanymi lub nie poznanymi uwarunkowaniami. Jeśli polityk zaczyna działać w oderwaniu od materii to z polityki czyni abstrakcję a z siebie polityka abstakcyjnego i szybko podrządnych na skraj upadku doprowadzi gdy inni z zewnątrz jak najbardziej materialnymi metodami i kraj i jego takich polityków przeniosą w sfery abstrakcji podręczników mniej lub bardziej zafałszowanej abstrakcją Historii z pół minuty tzn do pierwszych braw po konkluzji Generała (kto by pomyślał że "Generał" dobrowolnie z dużej litery zechcę napisać )
  5. takie mamy ... cokolwiek na jakie zasługujemy w tym i elity. Jeśli taki ekstrakt jak ten "materiał na bat" zdolni byliśmy spośród siebie wyekstrahować i to jeszcze z poparciem jakiejś jednej trzeciej spośród nas to równie źle i o nas jeśli nie gorzej niż naszych "elitach" świadczy a z tym kręceniem bata to obyś nie był kolejny raz mimowolnym prorokiem bo jedyne o czym te elity marzą to metodzie bata i może z nich tych akurat nie ukręci ale na takim nawożeniu bardzo szybko jaki krzak wyrośnie na tęgie biczysko jak najbardziej zdatny
  6. @DTaras w kraju w którym coś takiego jak Czarnek może być ministrem i jeszcze mienić się tytułami naukowymi do dobrego iść nie może bo problem strukturalny. Uznanie praw do wszelkich ciemnot religijnych wcale nie oznacza że elity mają te ciemnoty propagować a u nas istnieje groźba że będą siłą narzucane. to że jakiś chamek z pospólstwa czy nawet szamanek jakiejś grupki lokalnej może sobie na nietolerancję pozwolić to jak najbardziej mieści się w granicach tolerancji bo idiotą prywatnie ma prawo być każdy ale gdy na szczeble ministerialne ideologie docierają to już jest nietolerancja i przejaw zacofania całej krainy która do tego dopuszcza
  7. dysydent

    fasola

    jeśli pole tak jak opisujesz to wałowanie po siewie nie powinno mieć żadnego wpływu. jego zadanie jest inne bo rozgniecenie lub wciśnięcie ew grud jeśli takowe są bo gdy grudy (takie powyżej 0,5cm ) luźno leżące to doglebówka nie dociera pod te grudki i chwasty tak ocalałe sobie spod nich wyłażą gdy między opryskiem a wschodami chwastów nic nie popada co by "rozmyło" oprysk do szczelnej warstwy. Przy oprysku na wilgotną glebę opryski przesiąkną lepiej no gdy zanosi się na pryskanie na suche pole a deszczy nie widać to wtedy owo wałowanie na pewno przynajmniej poprawi skuteczność oprysku nierówności które wał jest zdolny zniwelować dla rotacyjnej są mało istotne w tym rok szczególnie zjawisko dotkliwe bo trafił okres bezdeszczowy właśnie w ten czas no i znowu się chmurzy nie wiem jak w kontrze ale w szparagówce już nawet zielone strąki zaczynają zagniwać a i trafiłem ognisko jakiejś pleśni czy zgnilizny twardzikowej mało kiedy teraz rośliny suche to jeszcze i ta plaga się szykuje
  8. dysydent

    fasola

    kwestia umiejętności posługiwania się jak każdym narzędziem. No ale prawda - może nie jest to warunek konieczny aby strąki były jeszcze niezaschnięte ale wskazany choć wystarczy i zaschniętych nie ciąć po południu w suchy czas a z rosą i jeśli noże lekko w ziemi i cegłówka nie leży na dźwigni gazu to straty minimalne, warunek - równe pole w przeciwieństwie do pasywnych podcinarek rządki na redlinkach są wręcz przeciwwskazaniem. przeróbki tych kosiarek w zasadzie wszystkich na jedno kopyto są niedopracowane i - że tak nazwę - tępo przemyślane ale nie dziwota bo powstały w rejonie Polski wschodniej gdzie i poziom intelektu historycznie wyselekcjonowany in minus i poziom partactwa iście wschodni po kacapskich i wszelkich innych podobnych kierunków wpływach bo i Austriaki do zbyt rozgarniętych nacji nie należą. Już kilka lat temu pisałem że i przełożenie obrotów nieco za mał... znaczy obroty względnie za szybkie, noże po linii najmniejszego oporu zdarzają się czasem wręcz przyspawane i pod to zastosowanie wskazana jest specjalna konstrukcja noży kto wie czy nie na sprężynowym zawieszeniu i w wielu egzemplarzach dolna podstawa za bardzo skrócona przez co talerz roboczy, ten górny całym swym obwodem trze lub wręcz ryje w ziemi tworząc niepotrzebnie duże opory rozwalające skzynię przekładni kosiarki a konieczność wlaśnie takiego skracania kolumny dolnego talerza wynika ze skąpości zasięgu noży. No i nikt nie pofatygował się o dokonstruowania jakiegoś mechanizmu kopiującego powierzchnię pola (kółka podporowe, płozy) przez co od operatora wymagana jest finezyjna umiejętność tym się posługiwania. Nawet rozważałem kupić sobie egzemplarz nieprzerobionej kosiarki aby podyskutować z owym "diabłem w szczegółach" ale odchodzę od fasoli czy bardziej schodzę do powierzchni iście detalicznych i nie wiem czy wystarczy mi motywacji aby w temat się zagłębić wszak nie samą fasolą mój portfel żyje (przy fasoli to prędzej zdechł by z głodu niż utuczył) a czas życia dany jeden i gumowy nie jest no i przerobiona maszyna z nie tego do czego ją fabryka zmontowała jest tylko protezą i najlepiej skonstruować coś od podstaw dla mniejszych (tak do 5ha) plantacji fasoli ale to zadanie dla firm konstrukcyjnych a nie chłopka chałupnika co nie ma i czym i za co i kiedy i zmysłu technicznego wytrenowanego na solidność i nieustanne doskonalenie.... jeszcze może sobie buty uszyć? i co jeszcze?
  9. a masz jakieś zbędne aktywa na inwestycje w gołodupców gdy inflacja zjada resztki zaczątków polskiego kapitału? przecież i bez ukraińskich imigrantów zadłużenie budżetu rosło w wykładni algebraicznej to teraz będzie w geometrycznej. Gdyby Polska miała nadwyżki to by nie liczyła na inwestorów zagranicznych a sama była inwestorem na zewnątrz tylko do tego trzeba zrownoważonego budżetu w czym na pewno napływ - było nie było - obcej waluty na pewno przynajmniej ograniczyło by zadłużanie państwa. Ani mamy z czego inwestować a i to co mamy politycy inflacją marnotrawią i jeszcze tracimy konkurencyjność wewn unii wobec tych którzy te subwencje dostaną a jeszcze zwaliło nam się na łeb stado nieszczęśników z Ukrainy co przecież ani kapitału ani know how to Oni raczej gospodarczego nie wnoszą zważywszy kto komu zazdrościł jeszcze przed wojną. już ja dobrze znam profesjonalizm zawodowy Ukraińców i żadna to wartość dodana do gospodarki bo z Ukraińcami co zbudowane nawet połowy okresu gwarancji nie przetrzyma. Może i ideały wzniosłe ale gospodarczo w przepaść zmierzamy z resztą nie tylko z wyżej opisanych powodów i teraz nawet nie wiem czy można przewidzieć gdzie jest owo dno bo nie tylko władze nieudolne ale i populacja mentalnie cofa się do norm bliższych komunie niż zdrowej gospodarce. i tylko grzeczność mnie powstrzymuje przed wskazaniem dowodów na ostatnie ...
  10. burze były i przekaz pieruny zakłóciły i niekompletny dotarł i tylko kit dotarł i miejsce jego wciśnięcia ale instrukcja sprawdzenia czy wejdzie ... no pieruny instrukcję zakłóciły strzeliły
  11. Tobie ktoś każe takie absurdy pisać czy Ty tak z siebie? już bodaj jaką kursywą Po pierwsze to nie jest pomoc unijna a redystrybucja wpływów m.in. z podatków w tym i polskich do unijnego budżetu jak i inne formy kredytowania które Polska pisowkim rządem pożyrowała i niezależnie czy otrzyma te subwencje czy nie to jako poręczyciel i tak je będzie... już spłaca no i po drugie to w/g jakiej matematyki Ci wyszło że więcej gąb do wyżywienia mniejszych zakupów żarcia wymaga? Ty czasem nie uczył się w czasach gdy matematykę z matur znieśli?
  12. nie dawał mi spokoju Twój ten fragment i rzeczywiście możesz mieć rację czytam w necie że podzielone opinie co do zawartości rtęci w Odrze bo jakieś tam (jednak) przeprowadzone badania nie wykryły jakichś nienormalnych stężeń a z kolei jakiś Niemiec burmistrz czy coś takiego jakąś sól podejrzewa to może rzeczywiście przyczyny naturalne lub tylko koncentracja toksyn w "zagęszczonej" upałami i brakiem opadów przecież stale tam w jakimś stopniu skażonej wodzie. Ciekawe czy zawartość tlenu badali? jak by co to milion "fifty fifty" tylko jak oni "sprawcę" ukarzą? jak kiedy meteoryt walnie to też pewnie pierwsze głównego astronoma zwolnią a później dadzą milion za info kto to zrzucił a patrz economist o Kaczyńskim zapomniał. Ten to będzie miał koszmary jakie to "reparacje" mogą Niemcy który to już kolejny raz Polsce zgotować Niemcy mogą być nie tylko gigantem ale i koszmarem przede wszystkim sąsiadów swych najbliższych bo nie wiem czy ten economist wie ale one z rosją nie graniczą i co nieco po drodze rozdepczą zanim (kolejny raz) tam dotrą.
  13. acha czyli że uznano iż milion zł jest bardziej kompetentny niż rzesze urzędasów latami tuczonych nie jednym milionem na ich utrzymanie gdy się nic nie dzieje a gdy się coś wydarzy to i tak trzeba zapłacić komu innemu za prawdziwą robotę? to nie jaja, to dramat przeinstytucjonalizowanej rzeczywistości jaką sami sobie budujemy broniąc władzy tej czy innej bo jak co do czego to i tak skazani jesteśmy na samych siebie. Taktowanie własnego państwa... takiego państwa jako głównego mojego wroga może okazać się największym patriotyzmem niż słuchanie i liczenie na jakiekolwiek władze __________________ nie chciało mi się przewijać z podzięką do cytowanego to "zbilansowałem" na pierwszym kolejnym "byle się statystyka zgadzała"
  14. często i tutaj było sugerowane że najlepiej aby władza nic nie robiła głównie w gospodarce a le tutaj widać że można by to rozszerzyć bo teraz co koniecznym jest do zrobienia to ustalenie przyczyn katastrofy a władza właśnie zwolniła tych którzy mieli to ustalić i dla tego użyłem słowa które z definicji opisuje działania irracjonalne lub czysto przypadkowe często destrukcyjne w obliczu niewiedzy połączonej ze strachem niezależnie kto jest akurat przy władzy
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj