To prawda, była susza i nie było jak podać azotów, ale to, że rzepak się obronił, (a nie wszędzie ale obronił) nie znaczy, że nie jest źle. Susza jednak wyje....ła nam fasole do 80-90% i tu strata jest poważna. W zbożu jeszcze nie wiem jak straty wyglądają, nawet jak sypnie na 70% możliwości to i tak parametrów chyba nie będzie. Przy cenie 750 netto to jest powód do zmartwień.
Dla rzepaku pocieszeniem jest cena - a wyobraźcie sobie, że jest po 1430 netto jak rok temu?