mam bardzo podobny w krukowiaku, większość oprysków mam w płynie więc nie ma problemów z rozpuszczaniem, jedynie co to mógłby być większy, bo jak rozpuszczaliśmy siarczan magnezu to trochę pojemności brakowało
Ta dysza z pierwszego zdjęcia ma służyć do rozpuszczania środków, do mycia butelek jest to żółta nakrętka z drugiego zdjęcia, odkręcasz to cos i tam tez jest dysza, a potłuczony ściekaja do rozwadniacza, u mnie włącza sie to tym zaworkiem obok manometru
Kamil, bo 722 i 724 juz ɓedą się chyba różniły sprzętowo, skrzynia niby ta sama ale w niektorych materiałach znalazłem ze tylny most jest inny, a jak z silnikiem?
Wiem że lepiej nie ruszać ale obawiam się czy do bezorkowca mocy nie zabraknie. Bo 718 to jednak 20 kucy mniej obojętnie wg której normy sprawdzać, a i moment sporo mniejszy
przymierzam się do zakupu używanego fenta 720, jakie są różnice między modelami 718 i 720 poza mocą, wiem że 716 ma inną skrzynię, a jakie są różnice między większymi modelami, bo skrzynię mają tę samą, silnik niby też
Ja się 2, w ścieżkach w zbożu można by pewnie szybciej, szczególnie jak by bylo już jeżdżone, amortyzacji nie mam i nie planuję dokładać. A nawet gdyby była to nie zwalnia od myślenia, bo waga robi swoje, zetorem siejemy nawozy od 2 lat,
informacyjnie napisałem, że z tym rozsiewaczem tyle można wsypać, a że odbieranie 50kg z bb jest upierdliwe to oczywiste, nawozy sieję zetorem 7745 z turem (i kompletem obciążników) i 1200 kg można wsypać, więcej robi się niestabilnie