Skocz do zawartości

qkohe155

Members
  • Postów

    516
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O qkohe155

  • Urodziny 4 Września

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

2346 wyświetleń profilu

Osiągnięcia qkohe155

  1. A wysokość? To jest ten sam model co Domelos miał sporo za małe? Już zgłupieć można do reszty, trzeba z miarką każdą oglądać przed zakupem...
  2. Ogólnie to na kanale Krukowiaka jest chyba film o tym rozwadniaczu. To ile siarczanu wchodzi? Dobrze go rozpuszcza? Można nawalić pod korek bez obaw?
  3. Ogólnie co sądzicie o tych konkretnych rozwadniaczach? Można je kupić w różnych kolorach, wyposażeniu i cenach, ale ogólnie są dość drogie i doposażone, więc w teorii powinny być jednymi z lepszych. A w praktyce? Dobrze rozpuszczają, myją, korzystacie z bajerów?
  4. Też jeszcze nie wiem czy ktoś tu wspomniał, że opony często bardziej lub mniej nie trzymają wymiarów. Można sobie o tym sporo poczytać w tematach o oponach. Rozchodzi mi się o to, że ktoś kto mówi że mu dorzuca może mieć akurat opony nie trzymające wymiaru, a ty takie które mają tyle i ile trzeba. Równie dobrze może być na odwrót.
  5. Podcieranie d*py szkłem to lampy za 20zł (i coś takiego miałem niestety założone przez ostatnie 9 lat). Natomiast nie uwierzę puki sam się nie przekonam, że te koło 100zł to aż taki badziew jak piszesz. Przecież znaczna większość ludzi wybiera tan przedział cenowy. Nawet często zamiast kupić do zachodniego ciągnika dedykowane ledy w dach, to decydują się na takie i gdzieś je ,,doklejają".
  6. Unia uni nie równa, bo tych rodzajów mieli po drodze bardzo dużo, ale ja żadną nowszą nie orałem to się nie wypowiem. Pługów co orzą na 55cm za wiele nie ma, a pługami Vario niby nie powinno się orać cały czas na max szerokość.
  7. Ugniatać to będzie na 100%, a czy zmieści się to w granicach tolerancji to nie wiem, bo raczej mało kto ma opony, które faktycznie mieszczą się w bruzdę. Obczaj sobie jeszcze takie coś jak poszerzacz bruzdy, aczkolwiek nie cieszy się to popularnością.
  8. Te okrągłe z bocznego zdjęcia, które miałem poprzednio, świeciły w zasadzie 9 lat, a był to najtańszy szajs kupiony jeszcze wcześniej, więc wtedy ledy nie były jeszcze aż tak spopularyzowane i rozwinięte. Rzecz w tym, że dobrze nie świeciły nigdy, a z czasem coraz gorzej. Ogólnie w ostatnich latach mocno zżółkły, a przez ostatnie 2, zazwyczaj w prawej 1 dioda nie świeciła wcale, a reszta słabo. Finalnie chyba wykończyło je mycie i lewa przestała świecić kompletnie. Jakby te 10 lat świeciły przyzwoicie to bym nie narzekał. A zakłócenia w C-355 nie są istotne, co innego w Zetorze, bo tam radio jest w planach. Podobną do tej wąskiej kupiłem ostatnio jako cofania do przyczepki samochodowej, ale jeszcze nie montowałem, bo na razie przyczepka jest rozebrana na czynniki pierwsze, czego w sumie żałuję, bo chyba lepiej było ją sprzedać za grosze tak jak stała i kupić od razu coś lepszego, bo ta jest z resorami i kołami węziej niż kasta... Estetykę może bym przeżył, ale tak jak pisałem planowana panorama wymusiła by bardzo wąską lampę. Ostatecznie można jeszcze dać 2 w tych dedykowanych miejscach pod dachem, ale tak żeby miały zeza. W życiu tyle nie dam za głupią lampę roboczą, tym bardziej w C-355. Myślę, że okolice 100zł to max. Na siłowniku raczej beznadziejny pomysł, bo raz będą świecić w niebo, raz w ziemię. Na trójkątach chyba by się poziomowały, ale muszę się upewnić co do tego.
  9. Jak mój dziadek gospodarzył to 1 wujek był taki cwany, że swoich nowych przyczep nawet nie zarejestrował, tylko wszędzie gdzie dalej to od dziadka chciał pożyczać...
  10. Ciekawie brzmi ta konstrukcja wieżyczki, na sztywno to by raczej lipa była przy jeździe po nierównym. To jak orzesz?
  11. Jak mam mocować tak nisko i przy kabinie to wolę od razu na kabinie zrobić wspólny uchwyt z pozycyjnymi, bo je też teraz tur zasłania całkowicie.
  12. Przecież jest (powinno być) pokrętło blokujące skrajne dolne położenie dźwigni podnośika.
  13. A jednak znalazła się też taka opinia. Raczej spróbuję to rozwiązać inaczej, bo tak jak już ktoś pisał - osprzęt zasłaniał by często. No mają inne zadania, ale faktycznie z przodu zwykle trzeba świecenia w dal, a jedna z niewielu przednich maszyn jaką jest tur, tak jak widać lubi zasłaniać rozproszone światło. Lampa na środku poza paskudnym wyglądem nie była by głupia, jednak w moich ambitnych planach na bliżej nieokreślony czas jest zrobienie szyberdachu panoramicznego, schodzącego do samej ramy pod dachem, żeby nie przyjmować dziwnych pozycji przy układaniu 4 piętra balotów, więc miejsca na taką lampę nie będzie. Lamp na razie nie kupuję, bo 1 komplet czeka od jakiegoś czasu na montaż w Zetorze zamiast fabrycznych w dachu, ale jakby w międzyczasie znalazło się jakieś lepsze rozwiązanie to wtedy trafią one właśnie tu. Chętnie wspierałbym polskich producentów (o ile faktycznie u nas to produkują), jednak często ceny ich produktów są wielokrotnie wyższe, tym bardziej, że do C-355 nawet radia nigdy nie założę, żeby przejmować się zagłuszeniami. Swoją drogą możecie polecić jakieś sprawdzone lampy zarówno skupione jak i rozproszone w przyzwoitej cenie, które świecą nie koniecznie jakoś super (dzień w noc), ale coś przy nich widać, a przy tym nie psują się po kilku latach i nie zakłócają radia. Nawet nie trzeba kątownika dawać, tylko przykręcić bokiem na środku tego trójkąta. Jak inne rozwiązania nie zdadzą egzaminu to będę kombinował, a podłączone mogą być tą samą wtyczką co elektrozawór od 3 sekcji (w końcu są tam 3 piny, nie 2). Mam taką jeszcze z poprzednimi lampami, a przy okazji wstawię zdj. obecnego testowego mocowania, bo ostatnio zapomniałem.
  14. Nie wiem czy to coś zmienia. W Zetorze 7211 w dachu oryginalne lampy są na żarówki R2 i lewa też odbija się od tłumika jak głupia. tu by nie było katastrofy, gdyby nie odbicie od lusterek. Myślę że tak jak pisali poprzednicy zmiana na skupione pomoże, ale to za jakiś czas dopiero będę sprawdzał.
  15. U nas w tej chwili jest tak, że sobie przyczepy pożyczamy w takim węższym gronie 3-4 osób (rodzina/sąsiedzi) wzajemnie i jakoś to działa. I jak już przyczepy wywrotki z innym olejem to do wywrócenia również ciągnik. W sumie takie dziadostwo co oddawało rozwalone to już nie gospodarzy, albo się samo dorobiło przyczep. Ogólnie w sumie gospodarstw coraz mniej... A co do wypożyczania owijarki to w sumie nie takie głupie, zamiast siedzieć u kogoś w tym szumie. No, ale znowu kwestia mieszania olei.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v