Place z maszynami są zawalone ale wszystko pod klienta na tych placach mało jest towaru bezpośrednio dostępnego do kupienia i zabrania z placu.
Kilka lat temu przedstawiciela od maszyn miałem z 2-3 razy w roku , teraz ostatni był pewnie ponad rok temu, firmy odnośnie budowlanki o klienta nie walczą tak samo jak wykonawcy bo roboty pod dostatkiem.
Gdzie pokaże się grunt do sprzedania to długo nie trzeba czekać na klienta tak samo z dzierżawą.
Na tą chwilę każdy narzeka ale jakiegoś tam kryzysu nie widać (może trzeba poczekać na efekty).