VFS Global to międzynarodowa firma zajmująca się tzw. outsourcingiem wizowym. W Polsce zrobiło się o niej głośno w 2023 r., gdy politycy Koalicji Obywatelskiej stwierdzili, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych wynajęło do programu wizowego firmę, która pomagała Łukaszence sprowadzać migrantów na Białoruś.
„Czy polski MSZ wynajął do programu wizowego tę samą firmę, która pomagała Łukaszence sprowadzać migrantów na Białoruś? – pytają posłowie KO i domagają się ujawnienia dokumentów współpracy z firmą VFS Global” – czytamy.
W sprawę angażują się m.in. Marcin Kierwiński, Jan Grabiec oraz Michał Szczerba. Ten ostatni publicznie wskazuje, że biura VFS Global znajdują się m.in. w Moskwie oraz Mińsku.
Czy polskie państwo za rządów Donalda Tuska przestało współpracować z podmiotem rzekomo wrogim naszemu krajowi. Odpowiedź brzmi: współpracuje nadal, a Polska zawiera z VFS Global nowe umowy.
🤣🤣
Dlaczego politycy KO tak krytykowali tę współpracę? Marek Sowa mówi, że to pytanie do tych, którzy krytykowali.
Sowa zaznacza, że oczywiście korzystanie z usług pośredników to przekazanie części zadań państwa prywatnym podmiotom, ale też model ten jest powszechny na świecie. I gdyby wszystkie zadania miały realizować ambasady i konsulaty, zajmowałoby to bardzo dużo czasu i wymagało zatrudnienia dodatkowych kadr.
Zadaliśmy je więc Michałowi Szczerbie, obecnie europosłowi, a wcześniej pierwszemu przewodniczącemu sejmowej komisji śledczej ds. afery wizowej.
Szczerba zaznacza, że wolałby nie wypowiadać się w temacie obecnej współpracy z VFS Global. Polityk zajmuje się już bowiem zupełnie innymi kwestiami. W ocenie Szczerby skoro współpraca trwa nadal, najwidoczniej nie ma podstaw, aby została zakończona.
kolejna zmyślona afera przez peowskich debili, wiedzą, że ich wyborcy to głupki i można z nimi zrobić wszystko
tyle tygodni wylewania pomyj ............. i teraz muszą to wszystko wypić 🤣