W tamtym roku owszem były wysokie plony wszystkiego, ale Elektra jest drobna i niema wagi. Przy tej samej ilości objetościowo na aucie, jest z poltorej tony mniej niż innych. Podoba mi się bardzo na polu, ale finalnie szału niema, po za tym juz nie chca też jej dużo kontraktowac, bo sie nie sprzedaje. Namawiaja mnie do powrotu do Eufori, bo nadal bardzo dobrze sie sprzedaje, a byli zadowoleni jak u mnie wychodziła. Ja byłem średnio zadowolony, bo sie słabo krzewiła według mnie.