Weźcie się w końcu odczepcie od Karol8885.
Niewielu wam handlarzy podaje info od środka z drugiej strony medalu. Dla mnie to wartościowe informacje, czy prawdziwe to musiałbym prześledzic. Myślę że nie ma on interesu w tym by zmyślać. Że wy macie pobożne zyczenia by cena była ciągle wysoka a on niestety napiszę bolesną prawdę to nie znaczy że musi być wrogiem i oczerniany. Tak samo nie musimy go wyzywać za to że akurat skupuje a tych nie lubimy. Ja mam takiego którego lubię i mi dobrze płaci.
A to że bydła u nas nie ma to nic nie znaczy. Jest w innym kraju i to wystarczy. My eksportujemy więc mamy nieco większe koszta niż na rynek wewnętrzny. A jeśli cena była lepsza niż na większości rynków to dla mnie to było oczywiste że stanieje. Ja się wyprzedzałem, ale na wrzesień już kilka sztuk musi iść a czas płynie i coraz gorsza cena.
Kolejna sprawa? Króliki macie? Bo wydaje mi się że kiedyś w każdym domu były dziesiątki. I gdzie te złote góry dla tych co zostali na rynku?
Błędnie zakładacie że jeśli w kraju nie będzie bydła to cena wystrzeli w kosmos. Otwarty rynek. Swin nie ma, przyjeżdżają obce, a nasze i tak po 5zl.