Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Od dziecka nic nie robię, tylko szufluje te pier**lone zboże. Bardzo chętnie bym z tym skończył 😅
  2. Nie nie, to nie była kwestia, że "nie doszły". Ta osoba była świadoma, że mi nie zapłaciła. Ja tam się nie przypominałem i kiedyś dzwoniła, że na śmierć zapomniała itd (zdarza się) i że mi zaraz przeleje. No i ani pieniędzy, ani z tego co widzę, to już i na forum się nie udziela ta osoba. Nie wiem co się stało, bo nie sądzę, żeby siedziała x czasu na forum, żeby mnie na jakichś starych gratach zrobić w ch*ja na stówę i znikając 😅 Wiesz, ja tak kogo kojarzyłem z forum, że długo, czy regularnie się udziela, to nie ma problemu żeby wysłać, niech ktoś sobie zobaczy i zapłaci jak wszystko będzie grało. Tym bardziej, że raczej sama drobnice sprzedawałem. Najdrozsze co tu sprzedałem to ze dwie stówy może kosztowało. A z tym płaceniem, to już na FB co temat o tym, że ktoś kogoś oszukał, to jedni, że tylko po przedpłacie, drudzy że tylko za pobraniem. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 🤷
  3. @krilan06 Jak się nie rozmysliles, to dawaj na priv dane do wysyłki - imię, nazwisko, mail, nr telefonu i jaki paczkomat. Prosiłbym tylko o zrobienie najpierw przelewu (i screen czy tam zdjęcie nawet telefonem potwierdzenia żeny nie czekać aż do mojego zjebanego bs dojdzie przelew). Do tej pory wysyłałem i jak ktoś odebrał paczkę, to mi przelewał kasę, ale ostatnio nadziałem się na forum - o kasę od jednego użytkownika musiałem się dopominać, a inny (dość dużo się udzielał) z kolei za dwie paczki nie zapłacił mi w ogole 😐 Pisze tutaj, żeby nie było, że kręcę. Parę osób ode mnie też coś kupowalo, to ewentualnie mogą się wypowiedzieć.
  4. Kiedyś jak wszystko albo luzem, albo w małą kostkę, to te siano czasem moklo i po kilka razy. Idzie deszcz - no to w kupki skladac, rozrzucac, znowu deszcz, znowu w kupki, znowu rozrzucać...i tak w koło macieju
  5. @griga a na jakim odcinku? W ogóle wartości z linku @jaco512 są takie w miarę realne? Do tej pory do załadunku pożyczałem od wujasa ciągnik z turem. Te 25t załadować zajmowało mi 2-3h. Tak jak mam teraz wystarczyłoby na odległość ~10 m. Jakby w tej oborze chciał to zrobić, to ~20 byłoby fajnie
  6. A jaka to to może mieć wydajność?
  7. Dmuchawa chyba do rozładunku byłaby luks, bo rurami bym sobie skierował gdzie bym chciał, ale jak z załadunkiem do sprzedaży? Żeby się nie zaszuflowac na śmierć
  8. To tak jak mówię - perspektywa kilku kolejnych lat. Teraz chyba priorytet będzie wymiana dachu na garażach, bo mam stary eternit i trochę mi już widzę w paru miejscach popękał. Ciekawe jakby zrobił bardziejcstoma wylewka tam gdzie po bokach stoją krowy i spadek na środek i tam dać taki podajnik poziomy, który by wygarnial w stronę wyjścia. Tylko wtedy jak zrobić na końcu 🤔 no i jakieś po bokach trzebaby było chyba ścianki i zasuwy żeby te zboże pomuszczacnwedlug potrzeb. Ale że zsyp w którym miejscu? No właśnie w tym budynku ani tur, ani ładowarka - jest za nisko, do tego te słupy na środku. Trochę sobie pluje w brodę, że jak robiło się ten remont - trzeba było na szczycie zrobić bramę szeroka, wywalic strop i byłby git. Teraz to już musztarda po obiedzie.
  9. Nam niby do roboty kupili teraz ateci bodajże, ale nie wiem czy jakaś dostaniemy. Ostatnio miałem zastępcza corolce nowa 1.5 125koni, chyba 3 gary - kultura pracy żadna. O ile jak się jechało ze stałą prędkością, to było ok, ale jak tylko chciało się przyspieszyć, to głośno jak w starym ursusie. Spalanie z 5tys km 6.1 pokazywał komputer. Przyspieszenie do zwykłej jazdy wystarczające. Wyprzedzanie już trzeba było planować. ch*jowy 6 bieg. Tzn nie zrobiony jak taki nadbieg, tylko tak jakby 5 rozbili na dwa biegi. Osobiście poza tymi wszystkimi opcjami multimedialnymi nie widziaoem w tym nowym aucie nic lepszego niż to co mam w swoim starym. Oczywiście to inny segment itd. No i wiadomo - nowy to jednak nowy, a że mnie nie stać, to bardziej patrzyłem na minusy niż na plusy 😅
  10. Pany takie pytanie, w sumie mocno teoretyczne, ale trochę odnośnie ogłoszenia powyżej. Parę lat temu robiłem remont obory/chlewa- z bydła już schodziliśmy wtedy, świń już nie było, ale matula chciała się jeszcze pobawić z tym bydłem, to tam kupkę (jak na moje możliwości) pieniędzy w ten budynek się włożyło - dach, okna, bramy, tynk, przebudowa części budynku itd, ale wewnatrz nie pomyślałem, żeby to przerobić tak żeby pozbyć się stropów. No i mam nadzieję, że już na jesieni budynek zostanie pusty. W środku tak jakby cały budynek składa się z 3czesci - jedna boku to dobudówka do szczytu - ale tu bez problemu - można wszystkim wjechać, druga strona, to dawny chlew - wąskie drzwi, wąski korytarz, po bokach boksy - tu mogłoby zostać tak jak jest, no i środkowa część - jak to w starej oborze - po prawej i po lewej bydło, tyłem do środka (korytarza),wylewki że spadkiem do środka, do kanałów. Przez środek wzdluz słupy wspierające główny balek, na którym są wsparte z kolei poprzeczne balki - w sumie wysokość poniżej 2.5m, długość ~11m, szerokość myślę ~8m, niskie drzwi - bez możliwości ich podwyższenia, nie mam możliwości żeby tam czymś wjechać. Da się to jakoś sensownie rozegrać zmijkani i podajnikami, żeby taki budenk wykorzystać na magazyn na zboże i się przy tym nie za***ac szuflowaniem? Nie mam dużo ornego, a przy tych ich śmiesznych zmianach z dopłatami to już w ogóle nie wiem jak to się potoczy, ale taka powierzchnia jak tam jest by całkowicie rozwiązała mój problem z miejscem magazynowym. Do tego budynek jest przy samej drodze, więc i z wjazdem samochodami nie byłoby problemu. Tylko zastanawiam się, czy jakby chciał to dobrze zrobić, czy taniej by nie wyszły silosy - choć teraz ceny też do góry. Jak mówiłem, to takie plany bardziej w perspektywie dwóch - trzech lat, ale ja tak zawsze dość wcześnie zaczynam robić rozeznanie w sytuacji
  11. Coś Ty tam kupił?
  12. Jednolite, prostokątne. Jej chcesz to się przypomnij we wtorek, to Ci jakieś foty podeślę
  13. Mam białe. Brałem w sumie najtańsze jakie znalazłem na olx i gdzie termin realizacji był najkrótszy. Narazie ze 4 lata w oborze są i bez zastrzeżeń. Jedna tylko uwaga - w przypadku dużych okien w sumie bez znaczenia - brałem kilka małych i nie pomyślałem żeby spytac o wymiary samej szyby - okazało się, że ramy zajmują baaaardzo duża część okna i przeszklona powierzchnia jest bardzo mala
  14. Ehh miałem nie chodzić, ale nie wytrzymałem. Koło domu - borwo swoje zaprawiane kinto, pszenżyto po pszenżycie - generalnie to monokultura zbozowa, 3b, pH pod 6, zasobności średnie/wysokie. - siew w połowie września - na jesieni przedsiewnie obornik i gnojówka, powschodowo herbicyd, - wiosna: - ~140kg N w dwóch dawkach (bodaj 16marca i przed połowa kwietnia) - T1 + R (zamiennik moddusa 0.6 w jednej dawce) + odżywki+ siarczan magnezu - po tej mieszance wywaliło mi fito - poprawka na chwasta (i tak mi teraz trochę gówna wylazło - głównie to co na foto + skrzyp + głuchy owies) - T2 z resztkami odżywek. Z daleka wygląda sympatycznie, ale jak wejdzie się w łan to nie jest jakieś takie za gęste 😐 w najlepszych miejscach 15-17pieterek, w srednich 14-15, w słabszych 13, czyli jakby tak uczciwie podszedł to pewnie średnio koło 14. W kilku (2-3) miejscach znalazłem takie pojedyncze poupierdzielane kłosy 🤔 Na górkach z glina bardzo rzadkie, a z początku wiosny wyglądało tak samo jak reszta. Zdjęcia oczywiście z lepszych miejsc, co by siebie wstydu na internetach przed obcymi ludźmi nie robić 😅
  15. Chłopie, Ty widzisz jakie on ma zboże? Jakbyś miał takie pszenżyto, to też nic innego byś nie musiał siać. A jak w monokulturze, to w ogóle 🙆 pomyśl, co by się działo jakby zmianowanie jakieś dobre było. A tutaj (chyba) monokultura, nawozu tyle co nic, grzybowki nic..w zasadzie to tak wygląda jakby od niechcenia wszystko robione. Jakby się przyłożył chłop, to ja nie wiem czy ten temat taką dawkę samozachwytu by przetrwał 😉
  16. daron64

    Pszenica

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/SG-3_(odwiert)
  17. Rozebrane. Najwięcej roboty było ze zdjęciem tego pierścienia. Reszta poszła, bo w sumie czemu miałaby nie pójść. Na niczym nie widać jakiegoś nadmiernego zużycia, czy uszkodzeń. W srodku żadnego syfu nie było. Na szmatce jakieś pojedyncze opiłki. Łożysko jedno ok, drugie juz słabo, uszczelniacz był założony węższy niż powinien. Dwa łożyska i uszczelniacz zamówione. Po weekendzie ma wszystko przyjść, więc pewnie w połowie tygodnia się zabiorę za to.
  18. Jakoś podołałem. Przydałby się mniejsze dłonie. Podeszły mi jedne szczypce, rozwarlem na tyle żeby podłożyć śrubokręt i tak jak mówisz - młotkiem podbiłem i jak już kawałek wyszedł to poszło. Gorzej bedziemgi zalozyc
  19. daron64

    Jakie opony do auta

    Z oponami jest jak z większością rzeczy - każdy chwali to, co sam ma. A ciekawe ile z osób miało możliwość naprawdę sprawdzić możliwości opony (nie pije tu do nikogo z tego tematu, taka ogólna uwaga jak czytam czasem co ludzie na necie wypisują). Rainsporty 5 miałem, to w półtorej sezonu zjechałem do zera. Na drugim aucie mam zimówki nalewki (pierdolnela mi opona a w wulkanizacji miał tylko takie od ręki) - zima przy normalnej jeździe nie czuć żadnej różnicy, późna jesien/wczesna wiosna jak jeszcze potrafi być dość ciepło momentami - dramat. Znajomy miał wielosezon Michelina, to po sezonie się pozbył. Mówił, że na śniegu jak cię mogę, ale na śliskim słabo trzymały.
  20. Pany, a jest jakiś magiczny sposób na zdjęcie tak głęboko i w tak ciasnym miejscu osadzonego pierścienia? Czy tylko spokój i trochę czasu? Próbowałem różnymi rozmiarami szczypiec, ale małe są za małe żeby go rozchylić, duże nawet nie podejdą, a średnie wejdą, ale i tak jest za mało miejsca żeby go wystarczająco rozchylić 🤨😐
  21. Na allegro niecałe 4stowy. W lokalnym sklepie chcieli pod 5 Jak to z chińszczyzna 🤷
  22. W sumie sporo mam z Yato, bo gdzieś przez przypadek w sklepie na allegro gdzie coś innego kupowałem, to koleś miał tego dużo i tak jakoś przy okazji zawsze coś wezmę. -Klucze - nie mam żadnych zastrzeżeń, bodaj jeden 13 miał ciut za mały wymiar - wchodził, ale ciasno. Ale tak to nic się nie dzieje - i pomagam sobie młotkiem i rura i żadnego nie rozgialem, ani nie urwałem. Wydaje mi się, że do takiego zwykłego sporadycznego użytkowania są ogólnie bardzo ok. - śrubokręty - ok - śrubokręty do pobijania - gówno - szlifierka - sama szlifierka ok, ale kabel gdzieś przerywał, musiałem wymienić i beznadziejny pstryczek od blokowania tarczy - co parę miesięcy do wymiany - suwmiarka elektroniczna - krótko mam, to się nie wypowiem. Mi żadna duża dokładność nie potrzebna, tyle że nie chce mi się kresek liczyć na zwykłej 😅 - młotki z drewnianym trzonkiem - gówno. Źle poobsadzane - jakieś szczotki do czyszczenia plastikowe - bardzo ok, kilka lat mam i nic się nie dzieje
  23. Miałem tylko wjechać, ściągnąć koło i sprzątać, ale jednak tylko syf na bok zgarnalem i zdjalem te zwolnice. To, co widać, to chyba biedy nie ma ze zużyciem. W czwartek mam trochę czasu, to ogarnę warsztat i zacznę rozbierać. No i powtórzę się - żuraw to chyba jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy zakup, jaki zrobiłem na gospodarkę. Zwłaszcza jak ktoś jest sam, jak ja, to robi to mega robote.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v