Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Tak z początku myślałem żeby dać je jako platew, wtedy licząc, że koło 20m będzie miała, to na przód, tył i środek powinno wystarczyć (mam w różnych odcinkach) Z tyłu można by było dać gęściej słupy, ale z przodu to chciałbym żeby koło tych 5m było, żeby tak swobodnie z wjazdem bylo Podobnie mówił majster, co jego firma o ore mi robiła, że na słupy to średnio. Niedawno w jednym gospodarstwie stawiali wiatke, myślę koło 5m szerokości, to słupów najebane tyle, że ciężko się obrócić w środku. Myślałem jakby na środku po długości dać mocniejszy belek pod krokwie i wsparty tylko na środku w jednym miejscu, ewentualnie tak jak będą wjazdy, choć to też ogranicza miejsce w srodku Wolałbym nie iść w koszty Bo pewnie, jakbym miał kasę i miejsce to czemu nie. Tam, gdzie chciałbym ją postawić, to myślę max 8m by dało radę wyciągnąć. Pisałem o 6, żeby przyczepa cała pod dachem się mieściła, takie moje założone minimum. U mnie ojciec jak stawiał, to też zrobili takiej szerokości, że jak d47 wepcham do ściany, to drzwi całkowicie nie zamknę. Wjazdy też takie szerokie, że Ho Ho (na dole zdjęcie jak wygląda jak d47 wpycham. Wiem, że to się łatwo mówi po czasie. Nieeeee. Ja chcę jak najprostszą wiatę, żeby sprzęt pochować. Bo teraz upycham wzzystko tak, że przejść nie można nigdzie, a i tak się wszystko nie mieści. Jeszcze jest jedna fantazyjna opcja - stara chatę przerobić. Dach jest do zrobienia i tak. Wywalić ściany działowe, wylać wieniec, potem jak najprostszy dach, wjazd na szczycie i heja. Fantazja ponosi 😅
  2. Myślałem jakby te z przodu zespawać do kupy dwa i wtedy zrobić szersze wjazdy Też o tym myślałem, ale to już duża wysokość się robi. W garażu robimy skrzynie w 8145 i też trzeba było z kabiną kombinowac Ale ile z tego wyjdzie kiedy, to ciężko powiedzieć. Ostatnio chodzę po garażu, a tu mi woda kapnela na głowę. Chyba eternit zaczyna dożywac swoich dni i nie wiem, czy nie będę musiał najpierw całego dachu robić (ponad 200m²)
  3. Przód byłby otwarty bez bram, boki i tył obite blacha, albo dechami. Z przodu zawsze można by było coś dokupić solidniejszego, żeby to mialo ręce i nogi
  4. Wiatę (jak już będę robił) to chciałbym tak mniej więcej dach jednospadowy do tyłu, wysokość z tyłu min 3m(ciągnik ma gdzieś 2.8), więc z przodu pewnie koło 4m, szerokość (tzn od przodu do tyłu) minimum 6m, a długość, to już w zależności od fantazji i gotówki, ale miejsca mam na ~20m. Przy takich wymiarach słupy z takiego dwuteownika by wystarczyły? Przy takiej wysokości nie będzie to za mocno pracować? Nie powiem - jakby miało to zdać egzamin to byłoby super, bo jednak sporo kosztów by odeszlo
  5. Na słupy to chyba za słaby materiał? https://www.olx.pl/d/oferta/przyczepa-sanok-d-47-b-CID757-IDN1vKt.html 😅
  6. A jak już przy dwuteownikach jesteśmy - już kiedyś pytałem, ale skleroza 🤷 mam gdzieś ponad 100m dwuteownika 120, który przeleżał na dworze ze 30lat (bezpośrednio na niego nie padało, ale nie był przykryty, nie widać wżerów poważnych, jak jakieś kawałki czyscilem, to nic strasznego nie było widać). No i na co go by można było wykorzystać? Na coś przy budowie wiaty Idzie to wykorzystać? Np krokwie, albo "murłaty" i krokwie?
  7. Ale pisałem też, że chciałbym markowa i o cenie takich mówiłem. A jak ta regulacja obrotów w tańszych, wytrzymuje próbę czasu? Z tym miękkim startem, to nie jest jakiś must have, tylko po prostu jakby był, byłoby fajnie. Jak pisałem - miałem małe z i bez i wolałbym z jakby się trafiła. Co do dużych, to fakt - kupiłem bez i wyrywa się suka z rąk
  8. No bez komentarza. Nie jest napisane czy chciał płacić swoją kasa, czy wospowa. Nawet jak wospowa, to chyba mają jakiś "budżet reprezentacyjny" na takie rzeczy (skoro miało być, że od wospu). Sobie wiązanki? Zdaje się, że w artykule napisali, że dla zmarłego znajomego. Jeśli miało być, że od wospu, to pewnie chłop był jakoś z nimi związany, albo ich wspierał. Nawet jeśli nie, to myślę, że codziennie znajdziesz jakiś artykuł, o tym jak nasi miłościwie nam panujacy przepierdalaja x razy większe kwoty. Ja tam zdziwiony nie jestem. Jakoś człowiek zdążył się (niestety) przyzwyczaić
  9. Ale to jesteś zdziwiony, że mejza kłamał, czy że Kukiz kłamał? Choć zaraz wytłumacza a to, że marszałek mu nie udzieliła jeszcze tego urlopu, a to Kukiz że mówił też, że za ustawa budżetowa zagłosuje z pisem, albo że go nie widział, albo że mówił że daje czas do końca roku (nie pamiętam czy to on, ale jakiś polityk tak mówił)
  10. Ja do tej pory jakieś tanie miałem, ten DeWalt to pierwsza droższa (jak na moje standardy). Przyjemny dodatek. Jak miałem bez i z, to jednak z bardziej mi podchodzi. Koło 1000W, to już będzie wagowo tylko delikatnie lżejsza niż ta co mam, to tyle, że wygodniej, bo tarcz nie trzeba przekładać
  11. Szlifowania, nie polerki. No i szlifierka z regulacją obrotów to już jednak spora kasa. Jak za głowna szlifierkę dałem 4stowy, to za małą chciałem w max 3sie zmieścić. Dopiero za którymś razem czytania Twojego posta uzmysłowiłem sobie, że "szlufowanie" to "szlifowanie" i tak się zastanawiałem, jakie k**wa szlufowanie, co to k**wa jest 😅 Hikoki też patrzyłem, tylko na ich stronie nigdzie nie było wzmianki o miękkim starcie, a tu niby jest na aukcji wpisany
  12. Nie chcę marketowki. Szlifowanie może to za dużo powiedziane, bardziej czyszczenie materiału. Teraz takie gówno sobie lepilem że starego materiału, to porażka. Na dłuższą metę ręką aż boli. Dłużej zajęło mi czyszczenie jak docinanie u spawanie. Miałem einhela i padł przycisk od blokady tarczy i jakiegoś syfu do środka naleciało chyba, bo przekładnie zmieniło. Miałem Yato to niby spoko, ale strasznej jakości przycisk od blokady - co parę miesięcy musiałem wymieniać, chyba 4 czy 5 razy wymieniałem. Do tego sama gasła, tak jakby coś przerywalo. Wymieniłem kabel zasilający i niby spoko, ale tylko chwilę i potem znowu to samo. Może ja jeszcze zawiozę do znajomego, niech ja przejrzy. Jeszcze jakaś bezmarkowa stara mam, to woziłem znajomemu, ożywił ja, ale jak ja odpaliłem, to za żarówkę mogłaby robić, tak zaczęło jakimiś iskrami że środka rzucać. Dwalt spoko. Mam ją chyba od wiosny, faktem 4 stówy z jakimś kompletem tarcz. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Tylko właśnie coś lżejszego by mi się przydało. A co do marketowych sprzętów, to nie mam jakichś uprzedzeń, ale sprzęt, który więcej pracuje wolałbym kupić markowy. A tak to jakieś klucze z biedry mam, czy wkretarke z Lidla, to niby wszystko ok.
  13. Pany, jakaś szlifierkę mała chciałbym kupić. Coś z wolnym starterem, jak najlżejsze. wk***ia mnie szlifowanie ta co mam -dewalt 1400w, 2.2kg. Dwie mniejsze miałem i obie się zjebaly. Celowalbym w coś markowego, no i tak przeglądam i przeglądam i sam nie wiem. Może ktoś kupował coś takiego ostatnio? W ogóle jakaś różnica w wadze będzie już odczuwalna? Mniejszy DeWalt na 900w i 2kg. Jak patrzyłem na jakieś boshe, makity, to najmniejsze to coś w okolicach 700w i 1.8 kg. No i jaka moc minimum? Tak jak pisałem - do szlifowania metalu, raczej nic więcej nie będzie robić
  14. Ja mam 15ha i gwiazdowa to ogarniam 😅 tyle że bydła już mało, trawy stare, to tylko jeden pokos robię
  15. Wypadałoby zalac do pełna i zobaczyć czy nigdzie nie cieknie. Potem odpalić i też zobaczyć czy nigdzie nie cieknie. Poregulowac ciśnienie, zobaczyć czy się zmienia wskazanie na manometrze. Odpalić go na dłużej i zobaczyć czy ciśnienia nie znika.
  16. Dzierżawcy tacy, którzy jak wzięli u nas pola, z początku obrabiali ~400 ha dwoma pracownikami i jednym MF. Jeden oral, drugi spał. Pierwszy zjeżdżał z pola, tankował ciągnik, kładł się spać, drugi wstawał i jechał dalej orać.
  17. Sąsiad miał paręnaście lat. Sprzedał i kupił paręnaście lat starszego Zetora, ale nie wiem co było przyczyną. Konkurs. Co można zapakować do wysyłki w pazlotko
  18. Ja zanim się pozbędę tych felg, to jeszcze u siebie przejrze jakie mam na przyczepach, rozrzutnikach itd. Na szybko patrząc, to 75 zł najtańsze na olx, to gdzieś tak +wysyłka (nie wiem jak to gówno spakować i wysłać) Nieeeee, to by było za proste. Zbyt szybko ta cała telenowela by się skończyła Zreszta takie całkiem najgorsze rzeczy to wywiozlem. Gdzieś 7-8t wyszło + te pierdoły co po forum posprzedawalem. Teraz takie najcięższe do oceny rzeczy zostaly. Taki niby wiem, że złom, niby wiem, że najpewniej do niczego tego nie wykorzystam (felgi, piasty, walki na koła pasowe, tryby i walki od skrzyni biegów, walki wom frezowane, części do kosiarki konnej, jakieś sieczkarnie stare do pokrzywy itd, ramy od rozrzutnika, osie itd itp), ale wyrzucić nie wyrzucę, bo a może jednak kiedyś przyczepkę bym sobie wyrzeźbił, albo walki przetoczyć na jakieś bolce, a to może końcówki w walkach wom wymienię i będę miał mocne itd.
  19. @bratrolnika Z przyczepy pewnie sobie zostawię komplet, dużo pieniędzy z tego nie będzie, a to akurat może się przydać. A które to od żuka są? Te pierwsze? No mi raczej napewno się nie przydadzą. 15.3 na dużą piastę też chyba mi się. Nie przydadzą. k**wa życia mało żeby to wszystko uprzątnąć, a gdzie jeszcze wykorzystac
  20. Luz. Jak tyle to kosztuje, to pewnie będą leżeć następne x lat. Tylko bliżej drzwi je uloze 😛 a tak w ogóle na resztę tych felg jakieś chętny by się znalazł? Czy złom? Ostatnio tak z matula rozmawialiśmy, że z tego pomieszczenia złom się wywaliło, to połowa pomieszczenia się zwolniła i może drzewo z drugiego tam się zmieści, to wtedy będzie w końcy duże pomieszczenie wolne(na warsztat jak coś poważniejszego robić). No i tak rozmawiamy i mówię, że zaraz rok minie jak zacząłem wozić złom i ile z tego, co się zostawili przez ten rok się do czegokolwiek przydało? Ale dalej żal wywalić 🤦
  21. Jak masz to mało, jak nie masz to dużo Tobie jakbym odmówił, to chyba zaraz tego samego dnia by mi wszystkie żarówki się spaliły 😅 ale z resztą się chyba wstrzymam, chyba że te na większą piaste by mi nie były potrzebne. Jutro popatrzę jakie mam w przyczepach. Jak będziesz wiedział na 100%, że chcesz, to dawaj znać. Nie mam pojęcia, nigdy się nie zastanawiałem, nigdy nie szukałem takich, nigdy nie pytałem o takie. Za 90 zł napewno nie sprzedałbym kompletnego koła na powietrzu. Nie mam takich
  22. Kurde teraz popatrzyłem po internetach, to faktycznie grosze to kosztuje. Szczerze to nie wiem, czy że tyle chce mi się bawić w wysyłanie..a jak to w ogóle pakować 🤔
  23. Jeszcze zobaczę jakie mam w przyczepie felgi, to sobie coś też zostawię. Najważniejsza kwestia - ile coś takiego jest mniej więcej warte, żeby komuś opłacało się kupić, a mi chciało wysyłać? No bo się zastanawiałem czy nie zrobić, ale jak ma być pomocniczym, to myślę że chyba szkoda kasy wykładać na coś, czego i tak później używał nie będę, a to jakby nie było dodatkowa rzecz, która może się zepsuć. No i liczyłem, że różnica w cenie między tymi walkami a kompletnym żółwiem będzie mniejsza. Do tej pory jakoś bez żółwia/zająca dawałem sobie radę, to i rok jeszcze wytrzymam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v