Jak ktoś ma mi łaskę robić, to jak dla mnie może stać. Nie, żebym był jakaś zlotowa, ale "za darmo, to ci nawet po koleżeńsku zona d*py nie da" czy jakoś tak to szło
Jak chcesz, to przypomnij się w środę, to Co zmierzę.
Najprawdopodobniej od czegoś takiego
Ja tam nie chce kogoś uszczęśliwiać swoim złomem, ale kurcze te wszystkie graty zwyczajnie żal mi wywieźć. Nie, że chce na tym zarobić, ale jak mam wywieźć za 1zl/kg na złom, to wolałbym komuś sprzedać za te 1zl/kg, może by się akurat do czegoś przydało. Dziś był znajomy to mu jakichś starych zawiasów, okuć itp nadawalem - ja tego nie wykorzystam i kolejne kilkadziesiąt lat by wisiało, a jak mam wywieźć na zmarnowanie to wolę, żeby ktoś sobie coś z tego zrobił.