-
Postów
8070 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez daron64
-
Tak - przelewem do pokrywy. Końcówki boschowskie. "Tego" może nie, ale ogólnie 956/1056 pewnie. Już wielokrotnie pisałem, ale w takim natłoku to weź znajdź. W porównaniu do zetorka 8145: - w kabinie dużo ciszej, a uszczelki już dojebane, drzwi były robione, więc nie stykają idealnie - wspomaganie chodzi dużo lżej niż nowy orbitrol w zetorku - duzo lepsza widoczność z kabiny, ale słupki środkowe zasłaniają np lance opryskiwacza - no ogólnie wygodniej - dużo. - dużo duzo lepszy skręt - silnik to nie ma nawet co porównywać: 80 vs 90 koni, 4 vs 6 cylindrow. Maszyny, które mam pokupowane do zetorka to tak naprawdę dopiero z casem chodzą jak powinny. - spalanie w orce siewnej na moich ziemiach 15.5 chyba najmniej było. W innych pracach nie mierzyłem dokładnie (albo nie pamiętam), ale ogólnie mniej niż zetorek. Oczywiście jak ciężkie warunki, to jak w zetorku i pod 20 podejdzie w zimowej (w obu opony zużyte na podobnym poziomie) - KV zagonowy na resorze 4x14" ponad 10km/h na miękko pociągnie, talerzowka famarolka zwężona na 2.8m to i ponad 12 pójdzie (zetorek w orce 6.5-7.5max, w talerzowce to samo) - agregat uprawowo - siewny aktywny z wałem packera 2.5m z dość lekkim siewnikiem - uciąg bez najmniejszych problemów, podnoszenie też, ale czuc ciężar (jak kola siadaja przy podnoszeniu albo jak się odciąża po opuszczeniu). Tu jakos zetorek mniej jakby odczuwał ten ciężar. Wstawiałem nim agregat pod dach, to jakby stabilniejszy. Dziwne, bo krótszy i lżejszy 🤔 może to tylko wrażenie. Casem przy nawracaniu z/pod górkę potrafi delikatnie pchać przód - nie ma problemu ze skrętem, ale jakby mocniej skręcił i dał więcej gazu, to by pchnęło - biegi lepiej dobrane i więcej. W zetorku nie mam wzmacniacza, to tak naprawdę do pracy w polu mam 3/I, 1/II, 4/I. Na dwójce szosowej, to tylko talerzowke i tylko jak jest sucho. 4/I niby idzie, ale robi się lokomotywa. Więc niezależnie od warunków to idzie mi na 3/I i 1/II. Case to w zależności od warunków 3/I, 4/I, 1/II, 2/II + do tego przyspieszacz "mechaniczny" na każdym biegu. W praktyce do 90% prac mam 6 biegów do wyboru (z wzmacniaczem). Po prostu dużo łatwiej dobrać bieg do danej pracy - ergonomia spoko poza tymi słupkami środkowymi. Oprócz tego jak jestem niski to fotel jest za wysoko/daleko - musiałem przerobić podstawę. Jeszcze dla mnie jest mniej wygodne jak dźwignie obie od biegów są po jednej stronie. Wiem, ze chyba wszędzie tak jest, ale w zetorku jak są po dwóch stronach, to jest to wygodniejsze. Nie wiem o czym by tam jeszcze napisać 🤔 części niby w necie wszystko co najważniejsze jest. No tyle, co tam wcześniej pisałem - do skrzyni bieda - używki. No i niektóre rzeczy drogie i do ściągnięcia zza granicy. Ale to podejrzewam, że w każdym 40paro letnim zachodnim tak może być Więc tak - kupiłbym drugi raz tego typu ciągnik, ale (też jak pisałem już parę razy) pod warunkiem, że miałbym drugi, żeby w razie czego mieć czym robić. No nie ma nawet porównania. Znajomy robił skrzynię, to w mak wszystko trzeba było rozpierniczyc.
-
Znalezione na Allegro, OLX i innych portalach 2026
daron64 odpowiedział(a) na konteno temat w Inne tematy
Kto tam tej taniej kosy szukał? https://www.facebook.com/share/r/1FB6qpv8FX/ -
Znalezione na Allegro, OLX i innych portalach 2026
daron64 odpowiedział(a) na konteno temat w Inne tematy
Mam fs240 chyba 8-9 lat. Nie robione nic. Tescio kupił jakiegoś małego stihla - bez możliwości smarowania przekładni, to chyba po 2-3latach już musiał kupować nowa przekładnie. Szwagier miał naca czy demona z 5lat, mówił że kompletnie nic się nie działo, aż pewnego razu coś roskurwilo korpus - śmiał się, że mało mu jajec nie urwało. Na moje to z tanimi - jak się trafi, jeden będzie zapierdalal pół życia, drugiemu jaja urwie. Markowe - też różnie może być. Ja tam osobiscir wolę kupić markowe - jak nie mam chajsu, to w raty. -
-
Znalezione na Allegro, OLX i innych portalach 2026
daron64 odpowiedział(a) na konteno temat w Inne tematy
Pany mam głupie pytanie. Szukam obrotomierza. W opisach jest rotacja w lewo, albo rotacja w prawo. No i to jak rozumiem jest podana rotacja z perspektywy linki wchodzącej w zegar? Tzn jak patrzę z miejsca kierowcy na odkręcona linkę, to kręci się w lewo. Jak patrzę na linkę tak jakby z tyłu zegara jak wchodzi w niego, to kręci się w prawo, czyli potrzebuje zegar z rotacja w prawo, tak? -
Ja to bym się cieszył jakby tylko zrobili to szybko, powiedzieli, że to faktycznie wina pompy była i że przepraszają. A jakbym wrócił i podłączył i to wszystko by grało - naprawdę byłbym więcej niż ukontentowany 😅 Co do sprawdzania pompy, to nie mam pojęcia jak to się robi, co się robi i jak to wygląda, więc się kompletnie nie wypowiadam. A czemu? Jak znajomy mi pomagał, to sprawdzaliśmy - prąd dochodzi. Odpala normalnie, gasi normalnie. A jeszcze apropos odpalania - jakoś tak super rewelacyjnie mięciutko nie krecil dziś z rana. Niby ciepło, niby wczoraj trochę chodził, ale musiał tam parę razy obrócić zanim załapał. A potem jak chwilę nim pojeździłem i zgasiłem i znowu odpalałem, to powiedziałbym nawet, że na starym rozruszniku rozgrzany odpalał łatwiej. Nie żeby miał ciężko czy coś, tylko chyba się spodziewałem, że to będzie, że jeszcze kluczyka nie dotkne, a on już będzie chodzil
-
-
-
No co mam Ci powiedzieć? Też jestem wkurwiony, że wydany worek pieniędzy, a nie chodzi, jak powinno. Jeszcze wycieczka do Iławy, tak jakbym nie miał innej roboty 🤷 Nie mam pojęcia jak to jest robione, to się nienwypowiadam. Ale też myślałem, że kurcze zakładasz i na chodzic k**wa, niech on mi najpierw zacznie normalnie pracować 😅 ale no jak chodzi, to super sprawa, naprawdę bardzo przyjemny silnik, jeśli chodzi o charakterystykę pracy. A tak offtopowo - ten licznik, co mówiłem, że jest jakiś za 7 stów, to jest tam napisane, że obroty w prawo. Linka kręci się w lewo - patrząc z perspektywy kierowcy. To potrzebuje zegara, gdzie będzie napisane, że obroty w lewo? Czy to jest podawane z perspektywy linki, jak ona wchodzi w zegar? Rozumiecie o co mi chodzi?
-
Dzwoniłem, wysłałem filmik - przywieźć pompe. Mówił, że coś podobnego może się dziać, jeśli jest świeca płomieniowa niesprawna i puszcza paliwo. Ja mam akurat nowe i na oddzielnej wiązce i włączniku, ale mówił, żeby na wszelki wypadek jeszcze przed demontażem wziąć świece odłączyć od ropy. A tak to powiedział, że przywieźć. Ale dziś się nie wyrobie, w piątek nie pracują i we wtorek mam przyjechać z rana, to ogarną od ręki, żeby dwa razy nie jeździć.
-
-
To chyba bardziej przerywanie niż falowanie. Na wolnych obrotach może delikatnie się zdarza, ale nie idzie tego złapać na filmie. Coś jakby za mało gazu dane. Na średnich chodzi super. Na wyższych obrotach jest tak 👇 VID_20260602_164432792.mp4 Takie trochę dziwne. Na biegu jałowym chodzi rowniutko. Jak jadę powoli (na małych obrotach), to tak bardzo delikatnie zdarza się właśnie takie zafalowanie jak na filmie - oczywiście nie w takiej skali - takie wrażenie, jakbym dał za mało gazu. Na średnich jest super. Na wysokich jest masakra. Dodanie gazu powoduje ustanie tego przerywania. Tzn wyższe obroty (stałe) - zaczyna tak przerywać, dodam gazu - wkręca się bez problemu i przestaje przerywać. Jak znowu będą stałe obroty, to znowu przerywa. Raczej nie jest to zapowietrzony układ, bo by przerywał nie tylko na tych stalych wysokich obrotach.
-
Co do mocy, to już kiedyś pisałem, że ma seryjnie 90koni, a olchodzi jakby chciał być 1455 😁 ciekawe ile by wyszło na tej pompie. Mwoili niby, że dawka jest zwiększona względem tego, co 1056 ma. Ale ch*j wie jak tam jest naprawdę. Mam kawałek do przesiania, to może jeszcze pójdzie w talerzowkenna troszke Nie no chodził długo na pusto, potem jeździłem parę minut, znowu na wolnych chodził trochę, znowu jeździłem i cały czas to samo.
-
-
Takie filmy tylko, bo nie mogę skompresować reszty, żeby się zmiescilo. Generalnie to tak o: - nie jest zapowietrzone, paliwo w filterku jest tak jak na zdjęciu - w środku filtra jest paliwo i normalnie pompka go zaciąga - nie chciał odpalić, przestawiałem kat no i przeszedłem od tego, że kręcił i nie odpalal do tego, że odpalał i od razu gasł - przedstawiałem ze 20razy ten kat, po k**wa milimetrze - co się okazało na koniec? Że to nie kwestia ustawienia. Kręcę kluczykiem - ciągnik zalapuje - puszczam kluczyk - ciągnik gaśnie. Okazało się, że jak puszczam kluczyk, to siła powrotna jest tak duża że kluczyk cofa sie za daleko i odcina prąd na elektrozawór 🤦 - ciągnik pali tak jak na filmie - na wolnych obrotach chodzi równo - delikatny szary dymek widać na wolnych - reakcja na gaz blyskawiczna - na najwyższych obrotach przerywa/falują obroty Pojeździłem, zostawiłem go żeby ostygł i za jakiś czas idę jeszcze raz zobaczyć co tam będzie się działo. Czy te "falowanie" to kwestia kata wtrysku, czy o co chodzi? Dzieje się to tylko na najwyższych obrotach, na niskich, średnich pracuje równo. VID_20260602_135922111.mp4 VID_20260602_133256196.mp4 VID_20260602_134201349_1_1_1.mp4
-
Poszedłem i ja tą swoją biedę zobaczyć. Także tak o. Najwyższe sięga mi zaraz nad kolano, a najniższe do połowy łydki. W średnich miejscach mocne 12pieterek 😅 Jeśli jakieś zielsko wyjdzie, to zginęliśmy. Oczywiście każda górka tak jak na ostatnim zdjęciu
-
Dokładnie - banka to sposób na odpalenie doraźne, a nie rozwiązanie problemu. Jutro przed południem mam tą kontrol z piorinu, to po niej (o ile nie będę wkurwiony) będę coś tam dziabał. Najgorzej tylko samemu te odpowietrzanie 🤦 Spływa. Jak sam robiłem, to odkrecalem pompke zasilająca, zdejmowałem ja z bloku, na podpiętych przewodach obnizalem ja ponizej poziomu paliwa w baku żeby zaciągnąć łatwo paliwo i po tym już trzymała. A tutaj coś nie gra ewidentnie. Tutaj nie wypełnia się cały. Też pomyślałem o tym, żeby jak już i tak będę rozczepial wszystko i sprawdzał jeszcze raz, to żeby go odpalić z banki chociażby po to, żeby trochę popryrkal - zawsze to inaczej potem odpalić jak już był odpalany
-
Ewidentnie jest problem z zasileniem. Założyłem filterek na przewodzie między bakiem a pompka zasilajaca i jak jest w poziomie, to napełnia się do poziomu przewodu paliwowego tylko (sam jest szerszy oczywiście) a jak ułożyłem przewód tak, że filterek w pionie, to w ogóle pompka nie dala rady zaciągnąć do niego paliwa. Przy pompowaniu pompka zasilająca zdaje mi się, że ewidentnie słychać z jej okolic powietrze - pompka nowa, przewody nowe, oczka nowe, podkładki nowe. Jutro będę patrzyl
-
-
-
-
-
Któregoś roku też czekałem do czerwca na dopłaty 🤷 także tak jak idzie ten rok, to różnie może się ulozyc 😅 Jakoś przetrwamy. Pod kombajn mam tylko 4.5ha, to sobie z wypłaty odłożę (jak oczywiście nic nowego się nie zesra, ale o tym 👇), no i na materiał siewny na wrzesień trzeba planowo na 10ha. Paliwa mam kupionego, to najwyżej zetorkiem jesień obrobie, żeby nie lac go do case'a. A na koniec roku rata kredytu. Ale grudzień to tak odległa perspektywa, że na razie tym sobie d*py nie zawracam. Wczoraj kolejna przyczepę drzewa z rozbiórki podciagnalem rozładować. Skończyłem, idę do ciągnika - a co w zetorku ten wał napędowy taki mokry...paluchem przeciągnąłem - olej. Już tam k**wa nie zaglądałem, bo raz że nie miałem nerwów, a dwa, że musiałem po córę jechać. Dzies będę patrzył. Mam nadzieję, że tylko gdzieś przewód od pompy (jest na wierzchu nad wałem) puścił. Kiedyś tak miałem w polu. Pierdolnelo oczywiście w końcu najdalszego pola. Ale czy w tym roku jest szansa na tak małą awarie? Trzymajcie kciuki. Aaaaaa no i panie z piorinu się zapowiedziały z kontrolą na przyszły tydzień. Tylko mi jakiegoś mandatu teraz brakuje.. Niby nic takiego strasznego się nie dzieje, ale jakby ktoś stał obok i co parę minut paluchem pod żebro.
-
Znalezione na Allegro, OLX i innych portalach 2026
daron64 odpowiedział(a) na konteno temat w Inne tematy
Dedre to chyba @bratrolnika używał i chwalił? Ja miałem pierwsza chyba ideala, ale tam cos zaczelo odpierniczac z rozjaśnianiem (mrygala). Nie licząc tego, to super sprawa jak się zaczynalo spawać i miałeś drugą rękę wolna, do tego do samego końca widziałeś wszystko. Potem miałem Shermana z tą większą szybką i była dla początkującego za***ista - dobrze działała, dużo było widać. Ale uszkodziłem ja fizycznie. Kupiłem nowszego Shermana z większą szybką i tu już się wkurwiam mega - strasznie ta szybka mi parowała. A rok temu kupiłem esaba a40. To spoko. Z tych wymienionych wyżej najlepiej mi się w niej robi. Duża szybka już mi tak nie potrzeba, to mała mniej paruje. Widać chyba najlepiej z tych wszystkich. Reaguje spoko, najmniej reaguje na zmiany oświetlenia w otoczeniu (tańsze na dworze często odpierdalaly) Minus za ch*jowo wyprofilowane pokrętła na boku - są tak zaoblone, że w rękawiczkach spawalniczych jakby się chciało coś dokręcić/poluzowac, to nie ma opcji. Tylko moja opinia to taka kompletnego amatora - to czasem coś polepić jak się ro***erdoli, czy jakiś tam sobie stolik do warsztatu sklecić itp. Moim zdaniem dla amatora taka samosciemniajaca - super sprawa. Nigdy też mi się nie zdarzyło żebym jakiś dyskomfort z oczami czuł po spawaniu. Ale np znajomy, co ma taki ala warsztat (kiedyś o nim pisałem - wszystko z niczego potrafi zrobić, spawa, toczy itd, naprawdę super fachowiec) to używa tylko zwykłej maski, takiej trzymanej w ręku. -
Tragiczne te dwa miesiące. Dziś jedno auto odebrałem od mechanika. Drugie miało być wczoraj zrobione, ale jeszcze się nie odzywał. Kasa kasą, ale brak czasu do tego. Cały czas wyjebany fizycznie chodzę. Psychicznie już nie wspominam nawet jak mnie te graty wykańczają. Ale spokojnie - byle do zaliczki dopłat 😅
