Pszenica słabsza działka trochę. Agrotechnika taka sama - siew, zabiegi, koszenie - takie same daty. Te same środki (jesień od chwasta, wiosna T1, T2, R1, siarczan, mocznik, odżywki, mikro, na owada coś najtanszego), ten sam dzień koszenia. Pszenżyto lepsza działka, pszenica więcej azotu dostała.
Pszenżyto zboże po zbozu, pszenica cześć zboże po zbozu, cześć po gryce, co tam wcześniej pisałem. To ta po gryce mogłaby z pszenżytem konkurować. Ta po zbożu, to tylko miejscami miała jakikolwiek podjazd.
Może pszenica miałaby u mnie sens, ale musiałbym zmianowanie mieć, a to znowu u mnie problem z kombajnem jak coś nie jest w terminie typowych zniw.
Albo inaczej. W tym roku nie znam nikogo, kto by narzekał na plony. W tamtym roku różnie. To poniżej zdjecia:
- pszenica, z tego roku, po gryce, w najlepszym miejscu
- pszenżyto z ubiegłego roku (ta sama działka, co pszenica) zboże po zbozu, jedno z lepszych miejsc
Może u Was. Mam wystawione pszenżyto i pszenicę po 700, to za pszenżytem parę osób dzwoniło (pewnie do siewu, choć ja oczywiście materiału siewnego nie sprzedaje). Za pszenica nikt.
Trzeba by mieć czas. W tamtym roku ch*jowa pszenicę jara sprzedawałem za grosze, to chyba 3 osoby tylko zadzwoniły, a 90% wziął koleś niby co kurnik jakiś ma.