Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Dużo pisania. Po tym roku muszę coś wymyśleć z uprawa. Jak będzie coś innego niż zboże, to ciężko może być z usługą koszenia nie w terminie typowych zniw. Wrzesień ostatnie lata suchy, w tym roku ledwo można w pole wjechać. Więc chyba zostaje mi rzepak/zboże. W tym roku miałem dużo zboża, to jakby nie pomoc dwójki znajomych, to bym się zajebał z rozładunkiem - muszę parę zmian na gospodarce zrobić. Ale nie do końca mam na to pomysł i tak o 🤷 Teraz posieje to pszenżyto, a druga działka będę myślał na wiosnę. Muszę sobie parę rzeczy poukładać. Ja w sumie cały czas siałem pszenżyto/owies/jakieś wynalazki pod talerzowke, żeby choć jakiekolwiek zmianowanie było. Pszenica tak testowo w tym roku, co to będzie. No i średnio, średnio. Tzn słabo, nie średnio. Pszenżyto po zbozu (na troszkę lepszej działce) wyszło mi 7.8-8t/ha (została mi kupka jeszcze nie zważona, ale to na pasze pójdzie, to nie będę już tego ważył dokładnie). Pszenica na delikatnie słabszej dzialce, przy tej samej agrotechnice i większej dawce N sypala średnio ~5.5t/ha. Po gryce faktycznie była dużo, dużo lepsza. Ale napewno dopóki nie wejdzie jakieś normalne zmianowanie, to odpuszczam sobie. Dobra, jadę na pole, parę kamieni sobie poznaczyyłem do odkopania i wyciągnięcia i po południu córkę na koncert Cleo trzeba zawieźć 😅 pszenżyto poczeka
  2. Skoro lepiej wychodzi mi pszenżyto, to nie będę sial na siłę pszenicy, "bo ziemia dobra" 🤷 w tym roku pszenica po gryce + pszenica po zbożu wyszła mi średnio ~2.5t/ha mniej niż pszenżyto po zbozu - przy tej samej agrotechnice (pszenica nawet więcej N).
  3. Zboże po zbożu. W tym roku pszenica po zbożu wyszła mi bardzo słabo. Pszenżyto zdecydowanie lepiej.
  4. A u mnie wajcha z pogodą przekręcona cały czas w przeciwną stronę, niż u Ciebie. Wczoraj zoralem. Dziś mam wyjazd, to myślę nawet lepiej, bo dziś pogoda to dołki podeschną, a glina jeszcze się w kamień nie zmieni. Wczoraj wieczorem prognozy pokazywaly, że poniedziałek, wtorek chłodno i bez deszczu, to w sam raz - w poniedziałek uprawie,we wtorek posieje. Wstaje dziś rano i prognozy już pokazują poniedziałek i wtorek opady 🤦
  5. Łączniki od góry - do MTZ - chodzi, obie strony jabłka na ~23mm - obie strony chodzą - obie strony chodzą - jedna strona chodzi - żadna strona nie chodzi (albo jedna, już mi się pierniczyć) Jabłka w jednych mniejszy luz, w jednych większy. Nie próbowałem rozkręcać, tak lekko ręką, czy jakimś prętem nie dało się. Wałki wom w różnym stanie - jedne krzyżaki stoją, jedne chodzą itd. Przewalilem je jak robiłem miejsce na zboże i nie chciało mi się znowu wyciągać, układac itd.
  6. A bo mam w obserwowanych wyszukiwaniach graty warsztatowe. Do Małdyt to mam z 80km
  7. Pytałem jakiś czas temu o sprzedaż, na czym się nie dać oszukać. No to gościu jednak słowny. Jak się umawialiśmy, tak przyjechał. Cena taka jak się umawialiśmy, nic nie marudził. Kasa w trakcie załadunku za 26t już na koncie. Potem pojechaliśmy jeszcze na wagę do znajomego, żeby dokładnie wiedziec. Po resztę ma jutro przyjechać. A co do pszenżyta, to rozmawiałem teraz z wujkiem i tam gdzie sprzedawałem po 600 netto (-20 wilgotność), to to już jest po 580netto. Owies po 400 netto. A jesli chodzi o terminy siewu, to zdjęcie z końca stycznia tego roku. Pszenżyto siane bodaj 21-22 września. To miejsce, w którym było najbardziej gęsto na polu.
  8. https://www.olx.pl/d/oferta/stol-warsztatowy-CID628-ID17utzt.html 😁
  9. Taki rarytas, że jak parę razy tu wrzucałem, to pies z kulawą nogą się nie zainteresował. Ale ogarnę się trochę, to powrzucam jeszcze raz co mam.
  10. Z tym starym łącznikiem nie dam sobie ręki uciąć. Tak mi się wydaje, że jak kupowałem, to niby miał być do 6. Ale z moją pamięcią, to że mi się coś zdaje, to jeszcze nic nie gwarantuje 😅 No ale tak czy siak na foto jest porównanie kat. 2-2 m30 do kat. 2-3 m36. Gdzies mi się walają chyba dwie śruby właśnie od MTZ czy innego wschodniego, gdzie jedna kula jest kat 2, a druga mniejsza. No i z 5 małych łączników od 60 jeszcze. Muszę się tego pozbyć, bo tylko miejsce zajmuje. Jeszcze jakieś walki frezowane, ale do robienia wszystkie w zasadzie. Ktoś takie coś by kupił w ogóle?
  11. Pojechałem do sklepu i mieli Waryńskiego na miejscu, to wziąłem. Obok mieli z granitu tylko z jednym uchem pod mtz, to ten jednak dużo, dużo masywniejszy. Choć nie wiem czy z samego tego można wnioski wyciągać. Kat 2-3 (ciągniki mam z kat 2, agregat i rozsiewacz mam na kat 3, opryskiwacz i pług na 2, to część będzie pasować, a część z tulejka redukcyjna). Łącznik "dedykowany" do ursusa 6 (tzn tak można znaleźć na necie, jak się nie chce długości podawać). Na max skręcony 60cm. Kosztował 473zl. Na necie jak patrzyłem to gdzieś najtaniej na szybko 420, ale były sklepy, że ponad 5stow. Na foto porównanie do nie wiem jakiej marki odpowiednika (tzn też niby do ursusa 6), za którego dawałem coś tam poniżej 2 stów kiedyś. Mniejszy jest m30, Waryński m36. Nowy chinol m36 w tym sklepie 200 z groszami. Malowanie Waryńskiego chujowe - położyłem do zdjęcia na bloczku cementowym i już farba zdarta. Na gwincie z obu stron były takie uszkodzenia (tzn po jednym miejscu na obu gwintach). Niby tylko pilnikiem delikatnie ściągnąłem, ale jednak. Waga starego m30 ~6kg, Waryński ~9. Ważone na takiej wadze inwentarskiej starej, więc dokładność pewnie ch*jowa, to kg bym się nie sugerował, ale Waryński wychodzi tak czy siak wagowo stary x 1.5.
  12. Panowie, chyba troszkę nie tak odbieracie to co pisze. Albo może inaczej - może ja piszę trochę nie tak, jak do tego podchodzę. Jak pisałem gdzieś tam wcześniej - u mnie siew wcześniejszy lepiej zawsze wypada niż opozniony. W miarę możliwości staram się siać do końca września. Najpóźniej siałem coś po 20 października, parę razy koło 10 października. To że piszę, że u mnie bagno, to nie ma zasadzie, że siedzę w ciągniku z podpiętym pługiem i łkam nad kierownicą, że nie mogę wjechać w pole. Olaboga, płacz i zgrzytanie zębami. Bardziej jako, nie wiem, ciekawostka? Zwłaszcza jak widzę jak wrzucają zdjęcia z suchutka ziemia, czy gdzieś na forum widziałem zdjęcia z kłębami kurzu. Jeden zakątek kraju i sucho, jak pisza, że nie można wbić pługa, a.w drugim miejscu bagno, że nie można wjechać Ale ok, może faktycznie za dużo o tym piszę, także daje sobie na wstrzymanie 👍 A posieje się, jak będą warunki. Będą w weekend? To ogarnę w weekend (bo w tym roku cały uj ozimin). Będa za 2tyg, to będzie posiane za 2tyg.
  13. Który rodzaj łącznika jest lepszy? "Zwykły", czy z taką główka widełkowa? Czy w firmie krzak nie ma obawy, że rozerwie ta główkę na sworzniu, na których "chodzi" na boki? https://allegro.pl/oferta/lacznik-gorny-centralny-m40-660-920-mm-kat-2-14758847949 https://allegro.pl/oferta/lacznik-centralny-kat-2-655-920mm-z-glowka-widelkowa-i-kulowa-10610-17346006801?bi_s=ads&bi_m=showitem:mobile:top:active&bi_c=NWQzMzRlY2QtNTIxOC00ZTlhLTg1YTktMzQyZmQ3MTc5YWMyAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=63cdc5a6-ec30-43cf-abb0-61a026f7d59a
  14. A u mnie, cóż za niespodzianka, z rana doj**alo deszczem. W dzień super pogoda - w miarę ciepło, słońce, wiatr. No to teraz doj**alo drugi raz 🤷 Wszystkie prognozy pokazują pogodę na piątek, sobotę, niedzielę - bez deszczu i ponad 20st. Ciekawe czy to podeschnie na tyle, żeby posiać. No i czy się nie zmienia do tego czasu parę razy
  15. Albo mocno chciał mieć materiał na zdjęcie 🤷
  16. Czemu biegunka? Bo pisze, że ch*jowa pogoda do siewu? Ale tak - wolałbym zasiać wcześniej niż później - u mnie akurat wcześniejszy siew wychodzi lepiej niż opozniony. Jeśli to spełnia Twoje kryteria biegunki, to niech tak bedzie.
  17. Jednak wolę suchy wrzesień - może wschody gorsze, ale w końcu pada i się normuje sytuacja. A tak nie ma jak wjechać
  18. W tamtym roku kupiłem agregaty aktywny. Talerzowka, orka, kultywator z packerem i bronami, siew agregatem. Jak ziemię ruszyłem zaraz po orce, to był git. Jak zostawiłem na kilka dni, to była chujnia. W tym roku nie wiem co będzie
  19. No a teraz pada tak o. Od godziny jakiejś narazie. Także zboże za szybko mi się nie przyda. VID_20250913_193404549.mp4
  20. No i taka to sprawiedliwość 🤷 Nie dogodzisz rolnikowi. Już tylko jedna pogoda pokazuje wtorek i może środę pogodę, a tak to codziennie deszcz. Miałem to jeszcze raz talerzowka przelecieć, ale nie będzie szans wjechać. Z pługiem też kiepsko po tej glinie będzie. Jeździłem dziś do brata do szpitala, to po drodze w jednym miejscu widziałem po pewnym uprawiał gościu, w drugim oral, ale ściernisko, a w trzecim sial wapno - po ścieżkach elegancko, a gdzie zjechał, to wyjebane koleiny.
  21. Nie mierze. Specjalnie przeszedłem sie na pole, niech sobie zaprawiarka odpocznie chwilę. Mokro jest na tyle, że w dolkach woda się pokazuje, a na gorkach gdzie glina, to woda spod butów się wyciska Może nie ma dramatu, ale ten dolek tylko z prawej strony jeden przejazd da radę zrobić, a górki bez szans. Aha i oczywiście już pada
  22. Dobra, w sumie sobie już doczytalem
  23. Ile czasu po zaprawienie trzymacie zboze (w workach)? Mam trochę czasu i bym sobie zaczął ogarniać na spokojnie, bo ostatnie lata przed samym siewem do nocy rypalem. Prognozy różnie mówią - może w przyszłym tyg posieje, a może przez 3 nie będzie jak wjechać w pole 🤷 Choć wydaje mi się, że jak tu kiedyś temat się przewijał, to ludzie pisali, że długo leżało zboże po zaprawieniu i nic się nie dzialo
  24. Ale też potrafi jednego dnia diametralnie zmieniać prognozy. No i często jak pokazuje przelotne, to nic nie pada. Yr.no pokazuje bez deszcze w tygodniu, a tvn deszcz codziennie do końca października 🤨
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v