Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Chce podłączyć w ciągniku 2 swiece płomieniowe i grzałkę w kolektorze. 1. Czy przewód 6 starczy? Czy dać 10? Czy najlepiej powiedzmy 10 dociągnąc do kabiny żeby była już na inne rzeczy i stamtąd już 6? 2. Jakie zabezpieczenie dać na linie, jeśli na raz chodziłoby na nim max grzałka/dwie świece, albo 4-6ledo bodaj 40W (bo nic innego nie mogę sobie wymyśleć, co bym mógł tam jeszcze dać. 3. Czy świece/grzałkę dać tylko na włącznik, czy dawać jeszcze przekaźnik? 4. Czy nada się przycisk chwilowy do tego? 5. Świece i spirale dać na jednej linii, czy rozdzielić? W oryginale pewnie to chodziło po przekręceniu kluczyka, ale dojść do ładu z instalacją, to szybciej będzie zrobić od podstaw.
  2. Tzn? A właśnie a propos palenia. Pokupowalem kable i pociągnąłby świeże pod grzałkę/świece. No i teraz tak: 1. Kable dać 6 czy 10? 2. Na jednym można dać i grzałkę i świece? Jak patrzyłem, to grzałka chwilę wcześniej robi się czerwona niż świece dają płomień. 3. Jakie zabezpieczenie dać? Dwie świece płomieniowe i jedna grzałka w kolektorze. 4. Dawać przekaźnik, czy tylko przez włącznik? 5. Czy można by zastosować taki przycisk chwilowy, żebym się nie zajebał i nie zostawił włączonego przycisku?
  3. Ja dziś z pompą walczyłem i resztke zboża przewoziłem. Dopiero do domu zjechałem 🤦 weekend w pracy, także pewnie po niedzieli dopiero się z tym odezwę. Chyba, że jakoś pilnie Ci z tym. Tak też to zrozumiałem. A u koleżki akurat robiłem już pompy i wtryski i niby ok. Pewnie jakbym przyszedł tylko z wtryskami, to podobnie by policzył. Jeszcze jak miałem bizona, to woziłem mu pompe, bo mi operator/mechanik marudził, to za sprawdzenie wziął 150zl, ale to było z 5lat temu napewno. Powiedz to u nas w okolicy, na co niektorych popegeerowskich wioskach. Ale prawda, że te 20lat temu łatwiej było o kogokolwiek, do jakiejkolwiek roboty. A wracając do tematu pompy. Założyłem wtryski, założyłem pompę, odpowietrzylem. Na sucho kręcilem ze dwa razy to nie puszczał dymka. No to raz delikatnie samostartem - odezwał się, chwila przerwy, drugi raz samostartem i załapał już leciutko. Umyłem, wstawiłem do garażu, w wolnych chwilach można dłubać. Ale jebaniutki stał tyle czasu i bardzo lekko odpalil i nawet dymka nie puści jak chodzi. Powiem Wam, że to jak odpalił, to że znowu jeździ, to jedna z przyjemniejszych chwil z tej gospodarki w tym roku 😅
  4. Wtryski wrzucił, sprawdził - 3 były dobre, jeden nie. Kupiłem ta jedna koncowke obok w sklepie - złożył go i sprawdził. Pompa była ogólnie po regeneracji (tzn kiedyś). Ciągnik nieodpalany od roku. Listwa stała. Żadnych części nie używał, sekcje były ok itd. Więc 500zl za ~2.5h pracy (z wtryskami - bo wtryski sprawdzał przy mnie i potem pojechałem już na miasto i sama pompa kolo 2h) Czy to dużo? Z jednej strony taka stawka godzinowa już wygląda przyzwoicie, tak patrząc z boku, ale z drugiej, to nie zbieranie kamieni i nie płacę za to co zrobił, tylko za to, że wiedział co zrobić. A ludzi od pomp to u nas, jak wszystkich specjalistów - nie ma. Do tego mam 50km od domu, potem najbliższy zakład to w drugą stronę koło 70 i kolejny koło 80. Facet ma koło 60lat, robi sam. Także kilka lat i będzie duży problem. Zmierzam do tego, że też myślałem, że wyjdzie drożej.
  5. Aż sprawdziłem - faktycznie w temacie napisałeś szybciej, niż dostałem pm (po 22). Sorry. Ale tak czy siak - byłeś pierwszy, mój błąd. Jeśli jesteś zainteresowany to dawaj na PW nr tel, to jutro będę w domu, to wyślę Ci dokładne zdjęcia jeszcze. Choć łącznikiem już pewnie nie jesteś zainteresowany, skoro nowy kosztuje 80zl ze sworzniami. A tak a propos części, to właśnie sporo miałem takich gratów, że jak ja mam pakować, tracić czas, ktoś ma ponosić koszty wysyłki, to niektorych rzeczy zwyczajnie nie opłaca się kupować, bo za niedużo większe pieniądze na się nowe ze sklepu. Bo, tak jak piszesz, taka śruba 80 zl nowa, to za ile trzeba by było kupić, żeby kupujący uznał, że się opłaca? 50zl z wysyłką? To jak ja mam za 30zl sprzedawać, to wolę zostawić, niech wisi. Zupełnie inna kwestia to to, że na necie są łączniki po 80 zł i są po 300zl.. Edit Pompa od zetorka odebrana. Sprawdzenie wtrysków, zmiana jednej końcówki (bez części), uruchomienie pompy - jakieś 2h roboty i 500zl piękny kawalerze.
  6. O cięgła jedna osoba na priv pytała pierwsza. Chyba weźmie calosc. Wałek muszę tylko dokładnie zmierzyć i zważyć. Jutro dam znać. Pisałem jakiś czas temu o zetorku 7011, że nie odpalił, to w końcu znalazłem chwilę, żeby wyjąć pompę i zawiezc. Koleś zrobi na poczekaniu. Wtryski 3 ok, jeden nowy, to też na miejscu dostałem, to czekam aż poskłada. Kupowal ktoś ostatnimi czasy mały, tani prostownik? Potrzeba mi do samochodowych aku (żeby nie ciągać się z dużymi) i do Webasto (kupiłem do garażu, ale narazie tylko próbne odpalenie było - relacja później).
  7. Łączniki od 60tki po 30zl, od MTZ 60zl Walki 40zl/każda połówka. Ceny przy zakupie najlepiej całości (wtedy jakoś to tam się zaokrągli odpowiednio żeby kupujący był zadowolony) + wysyłka, pewnie nie tania, bo to już by trzeba było kurierem i parę kg to wazy. Walki: 1. Długość połówki ~50, krzyżaki chodzą, lekkie luzy, w jednej polowce jedno ucho urwane 2. ~50cm, krzyżaki do wymiany 3. ~55cm, krzyżaki na wewnętrznej czwsci chodzą, minimalny luz, na zewnętrznej części krzyżaki stoja 4. ~60cm, krzyżaki chodzą, bez luzów, brak zatrzasków 5. ~65cm, 1 ucho urwane, krzyżaki chodzą, maly luz 6. ~85cm, krzyżaki chodzą, bez luzów, końcówka zewnętrznej części jest na drobny frez (nie rura, tylko sama końcówka), cześć wewnętrzna normalny 7. ~85cm, krzyżaki bez luzu, ciężko chodzą, zatrzask rusza się tylko minimalnie. Długości mierzone mniej więcej. Krótkie walki chodziły przy 60. Jeśli rzucone ceny są przesadzone, to proszę mnie nie opierdalac, tylko nakierować w odpowiednim kierunku.
  8. Wiem wiem, pamiętam. Na wyjeździe jestem a siałem przed weekendem. Jutro wracam do domu i zabieram się za porządki powoli, to napisze
  9. Jakby to była wiosna i lżejsza ziemia, to tak, ale to co tutaj na zdjęciu, to jednego dnia popadało z rana, cały dzień potem słońce, następny dzień cały słońce i zruszylem to i wczoraj po południu dopiero wjechałem tam siać i tak wyglądała wierzchnia warstwa. Czyli po deszczy 2 i pół dnia słońca przed siewem i raz zruszone. Tam, gdzie ta woda stała, to tam by pomogło, ale trochę strach bylo wjeżdżać czymkolwiek. A tutaj zwyczajnie ta glina nie wysycha nic. Ale to tego najgorszego to takie parę placków jest tylko. oznaczmy jak wschody w tych miejscach będą. W tym ze zdjęcia to pewnie nic nie wzejdzie, ale tam akurat i tak mam dwa duże kamienie zaznaczone na koparkę, to ona tam to jeszcze zmasakruje.
  10. To pole chyba mi w tym sezonie nie wyschnie 🤦 Standardowo - gdzie lżejsza ziemia, to bajka. Gdzie ciężka, to w dwóch miejscach jakąś masakra. W rogu pola, na górce, takie gluty jak na 2 foto. Całe szczęście, że to tam mały kawałeczek. A tam, gdzie wcześniej wrzucałem zdjęcia, co woda stała - to stoi dalej. Gdzieś może z połowę tego dolu posiałem. Nie odczepiam agregatu, ma nie padać przez weekend, to może po niedzieli pojadę zobaczę, czy da dosiac. Ale generalnie to posiane.
  11. Ciężko powiedzieć. Na grupach, forach raczej obiegowa opinia jest właśnie, że pekaja tuleje. U mnie narazie, odpukac, z silnikiem nic niepokojącego się nie dzieje
  12. S40 - '96, 2.0 140koni, benzyna (przedtem + gaz), 370k km, kupiony przy 200 na liczniku także nie wiadomo ile S60 - '09, 2.5t 210koni, b/g, 463k km, kupiony przy 300k
  13. Ta o go jednak nie odpalałem. Po poludniu jak się o uwolniło bez problemu odpalił. Myślałem, że z paleniem już problem mam z głowy, ale za dobrze by bylo
  14. Co za pojebana pogoda. Wczoraj w dzień delikatnie pokropiło, ale gdzieś nad ranem matula mówiła, że popadało mocniej. Zachodze dziś na pole - błoto. Nic nie schnie, a na glinie, gdzie przejechałem agregatem, to buty się zapadają. Chyba będę musiał jeszcze raz ta ziemię zruszyc jutro z samego rana i po południu próbować co się będzie robiło. Niby już jutro i piątek bankowo bez żadnych opadów. W piątek wyjazd, to dobrze by było to ogarnąć
  15. Nie no nie zaruzykuje żeby z jednym zostać. Ten się sp***doli, to zetorek jest na tyle podobny mocą i gabarytami, że da sobie radę ze sprzętem każdym od casea. Zresztą tylko tak naprawdę agregat uprawowo siewny jest nie od zetorka. A samochody, to też - robiłem ostatnio przegląd S40, to przez rok zrobiłem niecały tysiąc km (S60 robię 25-30). Ale nie sprzedam go, bo raz, że grosze kosztuje, dwa że właśnie jak drugi, czy polowicy się sp***doli, to mam czym jeździć. W nocy było koło 0 i case nie odpalił. Kreci w miarę normalnie, dymek puszcza normalnie, ale nie odpala. Wrócę zaraz że sklepu, to go świecami i grzałka w kolektorze podgrzeje
  16. Jeszcze majstry jak były, to mówili, że wtryski (nowe) leja. To wtryski boshowskie koło tysiaka, szlif pewnie koło 1.5k, panewki też parę stow. No i pewnie z 2 za robociznę 🤦 a jeszcze z tyłu druga zwolnica się poci. Jeszcze nie leje, ale już zawilgocone wkoło. Wiesz, chętnie bym czyms nowszym pojeździł, ale kurcze to by była taka zmiana dla zmiany. Nowego nie kupię, bo mnie nie stać. Stary, troszkę młodszy, to też trzeba położyć jednak kupkę pieniędzy. A też nie wiadomo, jak się trafi. Case i zetorek, to przecież i tak na te hektary aż za duże ciagniki. Aaa właśnie - w zetorku przód już prawie się leje, trzeba zrobić, od razu przydałoby się wytulejowac, bo rozbite tez nieźle. A i w casie przydałoby się opony z tyłu zmienić, to też 5-10 tys, zależy czy nowe czy używki jakie się znajdzie. No i nagle z niczego robią się wydatki 20k. A gdzie nabrać pieniądze, żeby jakiś budynek poprawić, kawałek podwórka utwardzić, kawałek ogrodzenia zrobić.
  17. U mnie case teoretycznie 105. Zestaw 2.5. Nie ma problemu z uciągiem (robię raczej plyciutko), ale 10km, to ja z taką prędkościa, to wydaje mi się zdecydowanie za szybko, jak patrzę co się dzieje przed agregatem, tzn z jaką prędkością on ziemię przerabia.
  18. k**wa, ktoś wrzucił w chat żeby mu opis betoniarki zrobił i nawet.tego nie przeczytał? Poważnie? https://www.olx.pl/d/oferta/sprzedam-betoniarke-nowy-silnika-CID628-ID17A6bQ.html
  19. U siebie jak właśnie jeżdżę na glinie koło 6.5, to wydaje mi się jakoś tak szybko
  20. Pytanie. Z jaką prędkością pracujecie agregatami uprawowe siewnymi AKTYWNYMI? Jeszcze najlepiej, jakby ktoś miał glinę u siebie.
  21. To, co w silniku w tamtym roku to koło 6k, pompa 2.5k, przód po pękniętym sworzniu chyba w tysiaka się zmieściłem, uszczelnienia przodu i jednej zwolnicy tył nie wiem, niech będzie, że tysiaka łącznie. A co do tego, czy warto, to wiesz - też bym chciał pojeździć nowym ciągnikiem, tylko na te 30 ha gdzie tu sens, gdzie logika, gdzie jakakolwiek opłacalność? No i co do napraw, to ja jestem podobnego zdania - że jak coś jest w starym sprzęcie do naprawy, to trzeba się poważnie zastanowić. Tyle, że tutaj liczyłem, że będzie tylko pompa do roboty. No ja się zastanawiam, czy teraz na zimę zdejmować dół, dawać wał do szlifu, dobierać jeszcze raz panewki, czy olac sprawę
  22. Tylko po odpaleniu trochę tak pokopci, potem po zagrzaniu, to ledwo zauważalne. Aaa zapomniałem o ciśnieniu. - na zimnym 4 na wolnych obrotach - dobrze zagrzany na obrotach 3 (nawet minimalnie poniżej) - dobrze zagrzany na wolnych obrotach poniżej 1. Na oko koło 0.5 - jak jeździłem 1 biegiem, gdzie miał lekko, to powiedzmy te 3, jak my dałem na 2biegu, to ciśnienie zauważalnie spadło w okolice 2
  23. Naprawdę nie wiem czemu, ale żadne powiadomienia mi nie przychodzą o odpowiedzi w temacie. @ursusek-360 Kurcze, ciężko powiedzieć co to znaczy wysoko. Jak nie zapomnę, to jutro zmierzę. Ale jak podepne np opryskiwacz, czy agregat, to wydaje się dość nisko. Niby tam trochę gwintu jeszcze jest na ramionach, żeby podnieść, ale tak jak teraz jest i opuszczę, to oczka nie są jakoś żeby się po ziemi ciągnęły. Poszedł w orkę na tej nowej pompie i na 4.5ha: - spalił 90l - ok. 70 arów orane w jedną stronę i bardzo duży poślizg na glinie (przydałyby się nowe opony). - pompa nie przerywała, w ogóle żadnych objawów jakichś niedomagań nie bylo - temperatura 85- ~92st - jak jeździłem 1 zając zwalniacz (~6.5km/h) to miał bardzo lekko, nie puszczał dymka poza jakimiś najcięższymi miejscami - jak jeździłem 2 zając zwalniacz (~8.5km/h) to niby poza momentami jak wpadał na glinę to też szedł spokojnie, jak się depnelo to i ponad 10 leciał bez problemu, ale już dymka puścił. Ale jakbym miał równiejsze pole bez gliny, to jakby ktoś chciał to ponad dychę by latał jak zły, albo mógłby spokojnie skibę dokładać (kv zagonowy 4x14") - ogólnie odczuwalo się, że ma lżej jadąc 2 zajac zwalniacz, niż 1 zajac przyśpieszacz - różnica między starą, a nowa pompa (czyli niby 955vs1056) jest niezauważalna. Tzn ja nie miałem wrażenia, że na starej to nie jechal, a na nowej to za***rdala. Wiem, że to tylko teoretycznie 10koni, ale myślałem, że różnica będzie jakkolwiek zauważalna - nie jest - ten tydzień na być zimno na d ranem, to zobaczymy jak będzie z paleniem - z pier**l - w dołożonych lampach ledowych z tyłu potrafi mi się żarzyc kierunek z jednej strony. Cała instalacja jest stara, tylko ostatni kawałek przewodów jest nowy. Połączony na złączki, zaizolowany - z nie-pierol -na zimnym silniku, na wolnych obrotach, kopci jak na foto. Jak się rozgrzeje, to dymek jest zauważalny, ale bardzo delikatnie. Po rozgrzaniu, na obrotach nie widać nic. Aparat trochę przekłamuje kolory, na żywo jest trochę bardziej siwy
  24. Dwie prognozy pokazują na jutro przelotne. Jedna na środę jeszcze. A od środy wszystkie chłodno, słońce, bez opadów. Na jutro już sobie inną robotę znalazłem. Także niech schnie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v