Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Mam dejavu. Chyba pewien użytkownik zmienił sobie nick i wraca ze starymi problemami
  2. Teraz to sobie sam tworzysz jakaś narrację. Ale chujnia bo? Bo się komuś Twój pomysł nie podoba? Mi też się nie podoba. Co prawda jak na nią patrzę to żadnego cfelka nie widzę, nawet jak o tym pisali i na nią patrzę to tak tego nie czytam. Ale ogolnie nie jestem zwolennikiem tablic z imionami i osobiście nie rozumiem, co kieruje ludźmi, którzy wydają własne, często ciężko zarobione, pieniądze na coś takiego. Znaczy oczywiście, że rozumiem - wyróżnienie itd. Ale nie trafia to do mnie i mi się to nie podoba. Ale braterstwo nie jest tożsame ze ślepym poklaskiwaniem dla cudzych decyzji i klepaniem się po plecach. Jakby wszyscy przez całe życie nam tylko same dobre rzeczy mówili i nie wytykali błędów (nie mówię tu o tej konkretnej sytuacji) to nigdzie byśmy nie doszli.
  3. Kurcze, kiedyś już wrzucałem ogłoszenia, gdzieś kiedyś sprzedawał puk. Widać to nie był jednorazowy przypadek
  4. Dla bogatych. Ja rozumiem ludzi, ktorzy wstawiają takie 60 po powiedzmy 40tysia - ni ch*ja nie sądzę, że to tyle warte, ni ch*ja nie wierzę, ze ktokolwiek o zdrowych zmysłach tyle da, ale jestem w stanie zrozumieć sprzedającego, że myśli że może trafi się jeleń. No ale k**wa - ktos może się łudzić, że znajdzie się osoba, ktora choć zbliżona kwotę zaoferuje?
  5. Powiem Ci, że sam u siebie zauważyłem, że czasem coś wrzucę, co z początku wydaje mi się spoko - coś ciekawego, czy ok zrobionego, a potem z perspektywy czasu patrzę i myślę sobie "gdzie ja miałem oczy". Tylko, że jak wrzucam coś, to mam świadomość, że to co mi się wydaje ok, komuś innemu może się wydać zjebane. I myślę, że tu pojawia się dla wielu problem - akceptacja krytyki. Prawda jest taka, że każdy chce akceptacji i jak wrzuca jakieś foto tutaj to w większości po to, żeby przeczytać, że miał fajny pomysł, albo dobrze coś wykonał itd. Problem pojawia się dopiero w momencie jak ktoś jednak dana rzecz skrytykuje i autor sobie z tym nie radzi. Normalnie to powinno byc (moim zdaniem) - wstawiłem coś, ktoś to skrytykował - spoko, rozumiem - każdy może mieć inne zdanie, czy spojrzenie na coś. Moze się i z tym nie zgadzam, ale rozumiem, że tak moze być i to akceptuje. A tu po krytyce najczęściej pojawia się zaraz "nie podoba się to nie komentuj", albo coś w stylu "nie obchodzi mnie zdanie innych". Brak ludziom dystansu i za mocno przejmują się tym, co myślą inni. Jakby kogos tak naprawdę nie obchodziło zdanie innych, to w ogóle by się do danej opinii nie odnosił. Tak sobie myślę.
  6. U mnie też się nie chowa do końca. U siebie w ogóle rozmierzalismy max w jeden bok, max w drugi, jak to wygląda na środku itd, a po przyspawaniu i tak wyszło, że w jedną stronę ma lepszy skręt 🤦 co prawda nie jest to duża różnica i w polu nie przeszkadza w niczym, ale np już w ciasnych miejscach to czuć różnicę czy skręcam w prawo czy w lewo. No ale jakoś trzeba z tym zyc
  7. To jest wzór cnót wszelakich - nawet na lewiznę nie pójdzie, jeśli żona nie pozwoli 😅
  8. daron64

    Owies jak uprawiać?

    https://m.youtube.com/watch?v=sdEONLwlkjo
  9. Ale nikt nie pyta, co Cię rusza czy interesuje. Miałeś kasę, chciałeś, podobało Ci się - no i luks - Twój ciągnik i to na się Tobie podobac. Ale wstawiles na publiczne forum, to licz się z tym, że nie każdy będzie miał takie zdanie, jak Ty. A jeśli ktoś Cię w wyrażeniu swojej opinii nie obraża (jak obraża to już inna sprawa), to trzeba zacisnąć zęby.
  10. Chyba dendrofil 😅
  11. daron64

    Pług kverneland do c360

    Za zwykła 3zagonowa na okrągłej belce to, moim zdaniem, bardzo dużo. Czy sobie poradzi? Ja mam 4ke 4x14" na płaskiej belce zaczepowej, to powiem Ci, że 8145 w lekkiej ziemi idzie na 4skiby bardzo lekko, ale w ciężkiej to w 3 nie ma lekko. Do tego to pług dużo dużo cięższy niż ug3.
  12. Sherman jak mi zaczął migać któregoś razu, to już nie wytrzymałem i pierdolnalem nią przez cały warsztat 😅 oczywiście szkło pękło i nie działa 🤦 esab lata po całej głowie, także musiałem się przeprosić że starą trzymana w ręce. Ale już parę rzeczy wymyśliłem, co bym chciał polepic nowych, to muszę i ja kupić jakąś nową.
  13. No tak, bo kwestia tego czym się pracuje to tylko zależy od tego jakie mamy potrzeby względem komfortu. A masz jakieś foto jak to w nocy wygląda?
  14. Za miesiąc 38 Brat ma chyba dedre. Ja miałem esaba (że spawarka w komplecie) a potem Shermana z większą szybka. W esabie szybko poszły zaciski i latała po całej głowie. Sherman wariował jak było mało światła - jak spawalem w pomieszczeniu to mrugał aż padaczki szlo dostać 😅 trzeba było popatrzeć w jakieś źródło światła, albo ręką czujniki zasłonić. Esab nie pamiętam czy tak samo robił. W shermanie napewno bardzo fajne było to, że miał większą szybkę. Naprawdę dużo wygodniej się spawalo. A i regulacje ściemniania miał szerszą, co mi pasowało, bo robiłem sobie jaśniej i jak nabierałam doświadczenia, to lepiej się spawalo, bo lepiej widziałem co robię. Dla oczu pewnie nie było to lepsze. Potem w sumie już ta szerszą regulacja mi się nie przydawala Cała północ tak ma. Raz, że mniej Ci może wpaść na głowę, a dwa to te światło od tyłu. W tych co miałem zdarzało się, że trzeba się było odwracać, bo jak zaświeciło słońce z roku to ch*ja było widać. Jak kiedyś znajomego spawacza pytałem, czy to tylko mój problem, to mówił, że "a mało to się naspawalo z jakaś szmata na głowie"
  15. Do Kętrzyna to mam ze 100 km, samo miasto bez tragedii. Wioski no szału nie ma - przejedź się po całej Warmii i Mazurach - wszędzie tak samo. Ale akurat pod ketrzynem jest sporo dużych gospodarstw też. No to rezerwacja do poniedziałku Potem na złom
  16. @Janeczko Co ojciec całe życie zbierał, to ja teraz w większości wywożę. Tak naprawdę ze wszystkiego co tu od ubiegłego roku wrzucałem, to z 10 - 15 paczek wysłałem, na resztę brak chętnych. Ale człowiek dalej głupi - mi się nie przyda, kupić nikt nie chce, ale wywalić nieeee, bo szkoda 🤦 ale powoli już mam wywalona część tego, co w tamtym roku zostawiałem, także powoli dojrzewam. Złom 1zl gruby, drobny 80gr. Złote czasy minęły
  17. @tytanowyJanusz W końcu dziś nie zapomniałem Przyciagnalem w końcu od wujka przecinarke i widzę, że z tej przecinarki to zostanie chyba tylko silnik i wałek No o ale takie pytanie mam - teraz ramię silnik-walek z piłą chłodzi na takim wałku (górna część zdjęcia), no i oczywiście ma to to luzy. Tak sobie myślałem, że jak nie ma chętnych na te moje cudowne walki to może jeden bym wykorzystał i na nim oparł to wszystko- na środku walka przymocował to ramię, a na bokach porobił mocowania pod obudowy łożysk. Tylko nie wiem, czy te całe ramię przyspawać, czy zrobić na cybanty. Nie wiem bo: a) nie wiem czy cybanty będą trzymać, czy będzie się to luzować b) niejwiem czy jak to przyszwajsuje, to czy wałek gdzieś się nie poda delikatnie Jak byłoby lepiej? A może w ogóle zamslaby wałek? Jak coś to mam grubszy. Aaaaaa jeszcze może ktoś jest chętny na łape, do której mocuje się dróżek kierowniczy w ciężkiej serii - te ci się wymienia przy montażu orbitrola. Bo wywalam na złom. Ostatnia też szansa na koła zębate do skrzyni biegów (chyba 60). Bo też był jeden niby chętny, ale coś się chyba rozmyślił i standardowo przestał odpisywać na wiadomości 🤷 a już je wyjalem z kąta, także drugi raz nie będę ich układał - lecą prosto na przyczepkę. Aha - dwa sprzęgła do 60 też lecą prosto na zlom jak nikt nie chce
  18. @tytanowyJanusz Jednak zapomniałem zrobić tych zdjęć 🤦 @hubertb Zaznacz co by Cię interesowało. Jak coś, to jutro od rana będę w domu, to będę mógł porobić dokładniejsze zdjęcia, bo dziś wszystko na styk.
  19. Leżała u mnie podobna na półce. Zero zainteresowania. Poszła na zlom Trochę inne. Jutro jak nie zapomnę to strzelę.dokladniejsze foto
  20. Pierwszy sezon kosił u mnie taki stary kombajnista, drugi sezon kosił jego syn, a ojciec tylko nam pomagał, potem już sami z kolegą kosimy - nie uja nie mam pewności czy wszystko napewno mamy posmarowane 😅 dobrze, że mało hektarów
  21. Nie mam pojęcia do czego. Gdzieś na którymś zdjęciu jest, chyba nawet że dwie sztuki. Gdzieś ostatnio YT mi jakiś filmik z lat 80 bodaj z fabryki ursusa podrzucił i właśnie na taśmie coś tym smarowali. Ostatnio matuli pytałem czy ojciec ich używał (bo w środku normalnie smar jest i można go wypchać), to powiedziała, że tak, ale też nie pamięta do czego 🤷 mi przez ostatnie 10 lat nie zdarzyła się sytuacja, żebym pomyślał "oooo, ale by mi się taka tawotniczkanteraz przydała, to bym to łatwiej nasmarował" 😅 ale jakby ktoś miał silna potrzebę posiadania takich, to chętnie sprzedam
  22. Jest i nasz pszenżytni Midas 😉 Też się zastanawiałem wcześniej nad tym, ale chyba dopóki jest zima i uj wie jaki będzie jej dalszy przebieg, to nie ma co sobie tym głowy zawracać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v