Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Pogoda, to generalnie ze dwa - trzy razy mocny deszcz był, a tak to głównie upały. Do srodka dodawałem pierdolnik od zmiękczania wody
  2. Jak kupowałem kiedyś flex, to w sklepie mówili, że 3-5dni i można wjeżdżać. Ale nie o tym - ~20dni (niecałe) wystarczy Waszym zdaniem w zupełności?
  3. Jako, że temat trochę się rozszerzył z grubsza na kwestie stosowania to mam pytanie. Pryskalem gallupem (5l/ha) ok 10sierpniq. Zawsze czekałem ten miesiąc.od zabiegu zanim wjechałem z uprawa, ale w sumie prawie 3tygdonie powinno chyba już wystarczyć? Pytam, no jutro chciał wjechać z uprawa
  4. Miałem borwo w tym roku kwalifikat na rozmnożenie. W porównaniu do gringo -rok po centrali, zaprawiane kinto - przez cały okres aż do żniw wyglądało dużo lepiej niż gringo, sypało objętościowo lepiej (nie ważyłem i nie zwaze dokładnie), gęstość 75 vs 66 dla borwo. Wysokością podobne do gringo, nie było dużej różnicy w lanie. Ziarno grubsze i ładniejsze niż gringo.
  5. A tak apropos zetorka. Zakładał ktoś orbitrol, z tych gotowych zestawów? Mam takie pytanie - przy składaniu najpewniej coś się popierdoliło na tej przekładni ślimakowej i kulkach i mi przy koszeniu zaczęło blokowac kierownicę. Nie ruszałem już tego, bo myślę orbitrol mu zalozyc. Tylko w sumie nie zastanawiałem się jak jest z montażem, tzn - cała kolumna aż do tej przekładni ślimakowej zostaje, czy ja się wywala? Bo nie ruszałem tego, a może tak czy siak muszę to ogarnąć? Zetor 7011. A te zdjęcia spalonych - masakra. To ile by trzeba było wołać za swojego (jakbym go sprzedawał - ale ma chyba u mnie dożywocie) - pierwszy właściciel od nowości. Do zrobienia wspomaganie, przód, maska. Zrobione - gora silnika, nowe głowice, skrzynia (wszystko na Ori częściach), tylni most przejrzany, nowa pompa hydrauliczna, w 2013/14 kupowane nowe opony przód/tył - zero spękań, zerowe zużycie..Jakby nie to, że ojcowy ciągnik, to bym go pogonił.
  6. daron64

    Ustawienie pługa

    Google - regulacja pługa agrofoto. Nie ma potrzeby zakladania kilku tematów o tej samej tematyce. Poza tym obrazek niedostępny
  7. Pany jak myślicie - odnośnie uprawy po oprysku glifosatem - pryskane było ok. 10sierpnia (5L/ha, jeśli ma to znaczenie). Czekać jeszcze do końca tego tygodnia, czy walić czym prędzej talerzówka, to może jeszcze przed orka trochę nasion skielkuje? W sumie miałem ten tydzień jeszcze czekać, bo zapowiadali deszcze, ale widzę, że z tych deszczu zrobiła się mżawka. Dziś koło domu kończyłem, to luks się robiło. Z wierzchu przyschlo, a pod spodem ciut wilgoci, to bardzo ładnie szlo
  8. Moim zdaniem światła lepiej tak na przodzie niż w masce. Dach całkowicie odpada, bo tam to w zasadzie oświetlają światła maskę najbardziej. Tak jak ja założyłem oświetlają od samej kabiny do przodu, a i przed ciągnikiem na wprost jak dobrze ustawisz. Lampy w masce z przodu będą raz, że ciut niżej i troszkę mniej oświetla niż na słupkach kabiny. Też myślałem dać z przodu, ale w sumie jak patrzyłem po internetach, to nie widziałem żadnego sposobu montażu, który byłby jakoś estetyczny. No ale to już indywidualne widzimisię. W masce napewno łatwiej z przewodami - nie trzeba wiercić słupków i męczyć się z przepychaniem tego. Jakbym miał kasę i chciał dać w maskę, to myślę, że dałbym tak jak mam na słupkach rozproszone, a w masce dalekosiężne na wprost. A sam montaż, to teraz chyba sam bym się za to wziął, bez elektryka. Wszystkie przewody sam ciągnalem on mi tylko to podłączał, ale żadnej filozofii w tym nie ma, do tego miałbyś zrobione tak jak sam chcesz, a nie jak ktoś uzna że byłoby dobrze. Aaaa i jakbyś planował więcej lamp roboczych, to chyba teraz pokusilbym się o wyciągnięcie całej instalacji spod kierownicy - i tak jest tam nawalone przewodów - jak dołożyłem te swoje lampy, to coś tam dojść z tymi kablami to masakra. No ale to już kwestie tego jak bardzo Ci się chce z tym bawić. Teraz w casie mi się nie chciało kompletnie, to odłączyłem lampy z dachu od włącznika, nowe lampy robocze dałem jak w zetorku - w słupku z zewnątrz kabel zmieścił się w fabryczny otwór, a potem wyciągnąłem kratka wentylacyjna i narazie bez mocowania żadnego po drodze, wrzuciłem je w deskę, a tam na wago połączyłem i puściłem na ten włącznik od dachowych. Zobaczę może jak będę wymieniał wszystkie lampy, to może się pokusze o nową instalację pod nie.
  9. Tam dostęp jest ujowy,ale wydawało mi się, że dociagnalem fest. Ale jeszcze po następnym talerzowania sprawdzę stan i zobaczę te opaskę. Ale temperatura była ok, nie było opcji żeby go mocno zagrzać. A to nie widziałem niczego takiego nigdy w sumie. Jeszcze myślałem wymienić termostat, ale nie idzie go rozkręcić i boje się, żeby śrub nie pourywac.
  10. Myślałem, że sprawdzenie chłodnicy, przepłukanie układu, nowy korek załatwia sprawę. Ktoś tu już wtedy wspominał o zbiorniczku, znajomy mechanik ktez mówił że można spróbować założyć. Ale to wtedy jak go założyć? Tzn jak go połączyć z chłodnica? Tym wężykiem przelewowym? Żeby w razie wyrzucania wyrzucał do zbiorniczka, z którego wróci do chłodnicy? To akurat mało ważne chyba jaki ciągnik. Zresztą pasek to żadne przeboje. O ale kurcze 5cm różnicy wydawałoby się nie dużo patrząc na to zdjęcie, a tu jednak za***ista różnica. Teraz kratki jednej (siatki - osłony) nie założę, bo alternator wystaje troszkę, jak go nacisnąłem 🤦
  11. Teraz zjechałem z talerzowania - nic nie wywalało. Co prawda warunki były spoko, ale nawet jak dałem mu za duży bieg, to tyle że czarny dym rzucił i szedł, nic nie wywalało. Nadmiaru raczej nie wyrzuca, bo jak dolewalem, to na kratkach nic nie było już - wlałem że 2litry żeby pokazał się płyn. No nic chyba jeździć obserwować. Nie będę sobie na siłę szukał problemow
  12. Kupiłem dziś 1450 i 1500 na wszelki wypadek. No i na zdjęciu jest 1400 - tyle braknie przy maksymalnym poluzowaniu naciągu. Wziąłem 1450 - teraz jedno starczyło naciągu 🤷 no ale siedzi. Pany taki problem mam z tym casem (już o tym pisałem) - wywalało mi płyn przy bardzo mocnym obciążeniu, a dokładniej jak miał bardzo mocne obciążenie i schodził z niego. Tzn np jadę pod górę z talerzówka jak jest trochę mokro i ciągnik czuć że ma ciężko bardzo, dojeżdżam do górki i obciążenie się zmniejsza (odpuszczam trochę gaz) i w tym momencie odpuszczenia wywalalo wężykiem płyn. Robiłem test uszczelki - wyszło ok. Woziłem chłodnice do warsztatu - sprawdzali szczelność, czyścili - wszystko ok. Zmieniłem korek na nowy. Zapomniałem o sprawie. Teraz coś talerzowalem i jak były dobre warunki - nie działo się nic. Ale ostatnie przejazdy było już mokro i miał bardzo ciężko na górkach. Niedlugo potem poszedł ten pasek. Jak pozdejmowałem osłony, to patrzę, że płyn widać pod chłodnica. Wygląda na to, że wywaliło znowu wężem. Dziś jeszcze będę kończył talerzowac, to sprawdze, czy to napewno to. Ale wydaje się, że tak, bo węże wyglądają, że są dobrze pozakładane, pozaciskane. Jakieś pomysły co może być przyczyną takiego wyrzucania? Jak pisałem wyżej - test uszczelki robiony, chłodnica po regeneracji, korek nowy, układ plukalem dwa razy, filtr nowy. Ciągnik nie grzeje się, ma moc. Jeśli może być to powiązane to jak dostanie mocno po garach, to z odmy wali dość mocno (biało - szary dym, nie czuć oleju).
  13. https://www.olx.pl/d/oferta/zetor-16245-zts-16245-CID757-IDQxAWF.html Następny fantasta
  14. Jaki to trzeba mieć sprzęt. Chyba, że mąkę kawałki. Jak ja mam w tym roku ~ 4 + 6 ha, to raczej ciężko 80 czy 90 konnym ciągnikiem to jednego dnia zaorać, uprawić i posiac Zobaczę jeszcze. Zawsze najpierw orałem, a potem uprawa. W tym roku sobie wymyśliłem, że zoram jeden kawałek, talerzówka od razu najgorsze miejsca przepiernicze i porem drugi i też talerzówka w najgorsze miejsca.
  15. Wszystkie. Zresztą - ile by ich nie zapial, to napewno były to najlepsze pługi. W tamtym roku zoralem (było wilgotno), a po orce padł mi dwa razy ciągnik i przyszedł okres bez opadów - dramat. Kawałka nie uprawiałem, bo małym zetorkiem prędkość za mała i po przejeździe po górce to śladu nie było. W tym roku zobaczę. Planuje w przyszłym tygodniu zaczac koło domu i wjechać w górki od razu talerzówka. Potem w pierwszym tygodniu września talerzówka i orka na drugiej działce (spryskane i gdzieś 3tygodnie wypadną dopiero koło 5) i tam tak samo - orka i od razu talerzówka po orce po górkach. A potem reszta już normalnie uprawa przed siewem. No ale zobaczymy jak pogoda pozwoli - przyjdzie deszcz, to uja wjadę z talerzówka.
  16. Ciekaw jestem czy te maszyny powystawiane za astronomiczne sumy się sprzedają. Gdzieś zelma robił docinek o tym jakie było zainteresowanie jego zetorem, to większość tych cen to chyba pobożne życzenia. Choć z drugiej strony nawet na forum trafiają się tacy co potrafią naprawdę duże pieniądze ewylozyc za ciągniki ewidentnie ich niewarte. A ja nie twierdzę, że rozwiązania są głupie. W końcu ile lat te sprzęty mają i jakoś dają radę. W porównaniu z takim zetorkiem to samo to, że w kabinie jest dużo ciszej, fotel jest lepszy (w zetorku też nie jest zły), orbitrol chodzi w cholerę lżej niż w zetorku, to już się dużo przyjemniej pracuje i niektóre rzeczy schodzą na drugi plan.
  17. Koło domu obornik/gnojówka poszły, a na druga działkę za mało niestety. Jak robiłem pare lat temu badania, to głównie fosfor leżał. Co roku słoma zostaje na polu, npk co roku, dwa razy sam fosdar (bodaj okolice 150kg/ha) no i tak się zastanawiam czy się szarpać finansowo z jakimś npkiem, czy sam fosfor dać (i ile)
  18. To u nas jeszcze ropa 7.5x - 7.6x
  19. A w jakiej cenie jakieś superfosfaty chodzą teraz?
  20. Wyjmowałem całkowicie - nie da rady Najpewniej. Alternator to iskra. Pod mocowanie pasuje, ale pod naciąg tak średnio - to napewno było kombinowane. Kurcze nie wiem jaki wziąć. 1425 wydaje mi się, że napewno będzie za mało. Jeszcze w weekend pracuje i dopiero po niedzieli coś kupię. Weź nic nie mów. Myślałem, że zachodnie to tak jak wszyscy się podniecają jakie to przemyślane wszystko, a tam kuźwa jak zaglądam pod maskę to wydaje mi się, że ich konstruktorzy mieli ten sam konkurs w fabryce, co w zetorze/Ursusie - konkurs na najbardziej spierdolone rozwiązanie. Naprawdę - w głupim zetorku jest dużo łatwiejszy dostęp do wszystkiego. Jako, że nie mam paska nie pojechałem talerzowac (inny olej w zetorku), to założyłem ledy. Poszedłem na mega łatwiznę - tych w dachu nie używam, to wziąłem włącznik od nich, odłączyłem lampy, podłączyłem tam nowe, pociągnąłem masę w świeże miejsce i po robocie. Dostać się do czegokolwiek pod kierownicą też nie ma miejsca, a nie chciało mi się rozbierać całości, albo wyciągać wszystkiego na zewnatrz - może zima. W zetorku są wesemy, tu założyłem waś. Też niby 4000lm, cena podobną. Według parametrów węższy strumień światła. No i faktycznie wygląda to słabiej, ale to tyle co pod wiatą odpaliłem. Przy okazji jak będę w domu, jak będzie ciemno, to porobie foty do porównania.
  21. No ja tak właśnie zmierzyłem to tam wydaje się, że więcej brakuje. W ogóle ten naciąg jakiś taki kombinowany, bardzo mały ruch i bardzo zly dostep W ogóle na internetach gdzieś znalazłem, że powinien być 1350 🤨 pewnie alternator z innym kołem pasowym , do tego nie pasuje dobrze w mocowanie naciągu o taki cyrk jest
  22. O to to Mamy działkę, może ze 100m, a ciężko mi się zebrać dwa razy w roku żeby ją wykosić 🤦 A teraz poważne sprawy - zerwał mi się pasek w casie. Stary musiałem przeciąć, bo zewnętrzne płótno trzymalo. Po zmierzeniu wyszło, że to 1400. Taki kupiłem i po poluzowaniu na max alternatora brakuje mi jeszcze tyle. Nie ma opcji, żeby go nałożyć. Jakieś pomysly co tu się odwaliło? W lokalnym sklepie mają jeszcze 1450, myślicie, że będzie wystarczający?
  23. Może u Ciebie. U mnie poniżej 3zl nie znajdziesz. Nawet na nonameowych stacjach powyżej 3. Na Orlenie 3.19-3.30. Zaraz będę wracał koło jednego Orlenu, na który tankowania jak jechałem w tę stronę, to zobaczymy ile świeża cena.
  24. Młody człowieku, jakże bliska jest mi ta filozofia - czy jakoś tak to szlo 😁
  25. Masz babo placek - pszenicy też nie siałem. A pszenżyta narazie skup nie bierze i cena niewiadoma 😅
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v