I sam dobrowolnie pisze o tym na publicznym forum.
No i to jest duży problem tego forum. To, że krytyka, czy szydera (jakbyś dłużej siedział w tym temacie, to wiedziałbyś z czego ona wynika) jest odbierana bardzo często od razu jako napaść.
Mam zwykle opony i zamykam po 3. Przy dwóch była lipa - minimum oprysk jesienny, 2xN, T1/R1/odżywki, a czasem + kizeryt, T2, a R1 z odżywkami oddzielone od T1, poprawka herbicydem i i tak z tego jednego mniej wyłączonego rzadka nic nie zostaje.
Szczerze to nie pamiętam jak to wyglądało w oziminie zanim zacząłem robić ścieżki, ale np w owsie to, gdzie w sumie szło pogłowie tylko N1, herbicyd i przy większym nawożeniu R1, to w śladach przejazdu było w żniwa zielono.