Pany, a w ogóle takie rzeczy jak
- dwie osie od rozrzutnika polskiego dwuosiowego, z resorami, z felgami, opony szrot
- os od rozrzutnika ruskiego, z jedną felga, opona taka se/słaba, urwało się mocowanie od reszty ramy (os całą nieuszkodzoną) - mam też całą ramę, trochę rdzy jest, ale bez dziur, burty słabe (doły do zrobienia, górna część ok)
- beczka z nierdzewki, ocynku czy ch*j wie czego, taka zamykana od góry klapą , pewnie coś ponad 1m³ pojemności (chyba cała)
- opryskiwacz mały promar 400l z lancami do poprawy - ulamaly się przy sprężynach i polepione na sztukę, aby dokończyć oprysk, dwie pompy, nieużywany kilka lat, farba słaba, pomimo, że do ubiegłego roku zawsze garazownay
- rama z osią od rozrzutnika polskiego jednoosiowego (tego małego), os ok, nowe szpilki na jednym kole, opony jedna nowa, druga ok, rama do poprawy - dyszel zgnił za mocowaniem z ramą, rama w jednym miejscu pęknięta, w drugim dziura - poza tymi miejscami zdrowa, podłoga - pół ok, pół do wymiany, burty zdjęte - boczne mogę dorzucić (jedna ok, druga dół do poprawy)
jest sens coś z tego wystawiac w ogóle w internety? A jak tak, to jakie byłyby sensowne ceny żeby ktoś się na cos skusił? To mi zostało z rzeczy, ktore żal mi wywiezc na złom. Do tej pory żyłem w przekonaniu, że kiedyś sobie polepie przyczepki, ale jak to znajomy mawia - pora przestać żyć w świecie "kiedys coś zrobię" i uświadomić sobie, że "nie, nigdy tego nie zrobisz" 😅