Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. O to to, już kiedyś widziałem takie zdjęcia, chyba nawet pytałem tu kiedyś o to. U mnie nie ma tej płytki, tylko płoza jest bezpośrednio do korpusu i korpus jest tak wydarty - jak widać na zdjeciu Jak go kupiłem, tak nim orałem, nic -poza lemiesza mi i dłutami - nie wymieniałem i nie dokupowalem. Ciekawe jak to będzie pasować do siebie jakbym te płyty pozakładali teraz, jak korpusy czy jak to się fachowo nazywa, są tak zdarte
  2. To nie u mnie zetorkiem najmniej wykręciłem 16l/ha w orce siewnej w dobrych warunkach. Orka zimowa w złych warunkach to już 2z przodu
  3. Mam, ale mam zdjęty, bo na jesieni słabe warunki były i zetorkiem lżej było na 3. Na lżejszej ziemi zetorek szedł na 4skiby, w ciężkiej stękał na 3 🤷
  4. Płoza, czy ten but? Do ubiegłego sezonu płozy tzrymaly się dobrze i nagle zniknęły w oczach. Chyba starło po grubości i wtedy już moment poszlo
  5. Akurat pług to jeden z najlepszych zakupów jakie zrobiłem na te gospodarkę. A to, że w końcu trzeba będzie coś wymienić to wiedziałem w momencie kupna. Narazie mam go chyba 5rok, to po zakupie kupiłem nowe lemiesze i teraz w tamtym roku dłuta. W tym kupię chyba te płozy nowe i będę myślał na przyszły sezon czy się szarpać z tymi stopami czy nie. Znaczy płoza to tam można powiedzieć groszowe sprawy - 100-200zl. Stopa/but to te mocowanie powyżej, do którego przychodzi lemiesz itd. to oryginał widziałem za kwotę czterocyfrowa.
  6. A druga sprawa - do jakiego stopnia zużycia używacie płozy? W ogóle patrzyłem na internetach na ten but/stopę, to jakieś kosmiczne pieniadze go kosztuje 🤨
  7. Umyłem i odczepilem talerzówke. Zaczepiłem pług - no 3skibowy wygląda na mocno mały.
  8. Toc pisze, że zawsze siałem później. Tylko ta prognoza mnie wkurwila. Jednego roku jak tak pogoda mi pokrzyżowała plany, to końcem października dopiero sialem. A z tego co widzę, to u mnie jednak opóźniony siew mocno średnio wychodzi. Za to za wczesny, to boje się, że będzie za duże przed zimą
  9. Pany ile trzeba farby na zagonowke kvernelanda 4skibowa. Jedna puszka dwa razy pomaluje na spokojnie?
  10. Pany pokazują teraz tydzień super pogody (do 8), potem tydzień deszczu sporego. Spinać się i siać, czy czekać? Zawsze gdzieś, jesli nic się nie spierniczylo, to koło 20sialem, najwcześniej coś przed 15. Ale 8 to chyba trochę wczenie 🤔 optymalny termin siewu niby od 10 u nas
  11. daron64

    żyto hybrydowe

    Skończy się chyba jednak pszenżytem jednak w tym roku - ciężko mi będzie siewnik ustawić na tak mały wysiew
  12. daron64

    żyto hybrydowe

    Panowie muszę posiać na jednej dzialce pszenżyto po pszenzycie, albo żyto hybrydowe po pszenzycie. Najlepsza działka, teraz poszedł obornik i gnojówka. Chciałem pszenżyto, żeby koszty zminimalizować (planowałem większa ilość wapna kupić), ale znajomy usilnie namawia mnie na żyto hybrydowe. U niego w firmie vinetto ~340 za jednostkę. Co Waszym zdaniem byłoby lepszym rozwiązaniem?
  13. Niżej zdjęcie. Ja mam te najprostsza wersję. Z tyłu dwie wajchy od wyjść dydraukicznych + załączanie walka, dwie wajchy od podnośnika i to wszystko. Pod siedzeniem mam jeszcze pokrętło, ale to niby od prędkości opuszczania/podnoszenia - tak na forum pisali. Małe pokretelko pod rączkami to wygląda jak ogranicznik dla lewej wajchy. Aha - u mnie te wajchy są na odwrót niż Ty mówioes, chyba że pisałeś z punktu widzenia jakbyś patrzył na nie od przodu. Patrząc na nie z miejsca operatora, to prawa (od błotnika) u mnie tylko podnosi na max, albo opuszcza na max. Lewa (od siedzenia) służy od zadawania wysokości. Problemem nie jest kopiowanie terenu, tylko gleba o różnej zwięzłości - w innych ciągnikach musiałem używać pozycyjnej, bo na ciężkich kawałkach zbyt mocno wypłycalo pług. W zetorku próbowałem na wszystkich ustawieniach i na pozycyjnej wychodziło najlepiej. Nachylenie łącznika to zależy jak go zaczepisz przy pługu i przy ciągniku, wtedy może, w zależności od tego jak podepniesz i jaki zrobi się kat, dociążać tylnie koła. Ale dalej nie widzę, jak niby umiejscowienie kółka na to wpływa.
  14. No i chyba jeszcze, jakby dłużej poczekał, to mechanicznie trochę zielska się zniszczy, które powschodzi?
  15. Nie mam żadnych pokręteł przy dźwigniach. U mnie najgorzej z tą gleba - na jednej prostej mam lekka/w ch*j ciężka/taka se/w ch*j ciężka/w ch*j lekka. Na ciezki w zasadzie wyciągalo mi pług z ziemi. Kółko na wysokości 3skiby (różnie orałem - na 3 i na 4). Przy kółku na końcu łatwiej wypoziomować, ale co niby daje jeśli chodzi o zagłębianie się przy zmiennej strukturze gleby?
  16. Oczywiście, że sprawdzałem. Może nie jestem jakimś przykładnym gospodarzem, ale staram się na oko nie siać - zdolność kiełkowania i wagę nasion zawsze sprawdzam. Musiałbym poszukac gdzie zapisałem, ale poniżej 85 w ostatnich latach nie było nigdy. Najczęściej kręci się w granicach 88-95, przy próbie zwykle 4x100 brane z różnych miejsc magazynu. U mnie lipa z takimi usługami, a nie ma nikogo żeby się podłączyć. Zebrac ludzi z bliska na 10t też ciężko 🤷 @k16mk przyznaj się - wymodliles, żeby się to moje dziadostwo zepsuło w końcu (żart oczywiście). Dobrze, że na ostatnim okrazeniu To jak radzicie - pszenżyto po pszenzycie, czy żyto hybrydowe po pszenzycie? Najlepsza działka, rok temu był owies, teraz poszła gnojówka i gnój, słoma co roku zostaje na polu. Pytanie pozakonkursowe - po uprawie pozniwnej bronujecie przed orka? Nigdy tego nie praktykowałem, a widzę że sporo osób tak robi w okolicy. Coś to daje poza wyrównaniem terenu?
  17. Na internetach chyba po 200netto za tonę się ogłaszają i minimum dwie tony. U nas blisko nikt nie świadczy takich usług. Albo ludzie po stodołach mają stare młynki, albo bez czyszczenia. Jeszcze zacząłem się zastanawiać nad kwalifikatem jak kosiłem u siebie w tym roku i miałem obok siebie kwalifikat i swoje rok po kwalifikacje zaprawiane kinto, siane w tym samym czasie, taka sama agrotechnika. Inne odmiany, ale ta swoją zawsze ładnie wychodziła. A tu była bardzo duża różnica w gęstości i (nie wiem czemu) była duża różnica w tym jak wyglądało zboże ja glinie - swoje wyszło bardzo rzadkie, a kwalifikat normalnie jak na lżejszej ziemi. Wiem, że teraz to już sobie szukam pretekstów, żeby stwierdzić, że warto wziąć ten kwalifikat na całośc 😅 muszę przemyślec jeszcze na spokojnie. Zobaczę co wyjdzie z tymi próbkami, co matula 3raz zasiała i wtedy zdecyduje.
  18. Uj wie. Ale tak czy siak chyba powinno to iść do góra, tak na logikę?
  19. Tak też robiłem W talerzówce szedł mi cały czas 2/zając/przyspieszacz, chyba że było bardzo mokro to 2/zając/zwalniacz. Na równym kawałku w lżejszej ziemi szedł 3/zając/zwalniacz - 11-13km/h. Zobaczymy jak się sprawdzi w orce. Jeszcze 4 skiby nie dołożyłem do pługa A myślałem, że jest na odwrót z wajchach. Teraz jak tak napisałeś, to sobie uświadomiłem, że nawet dobrze się tym podnośnikiem nie bawiłem. Na tuz w sumie zaczepialem tylko szpikulca od balotów, czyli albo max dół, albo max góra. Pokrętła nie mam. Z tego co widziałem to nawet w x56 nie od razu we wszystkich były. Zresztą w 40 letnim ciągniku akurat im tego mniej, tym chyba lepiej. Z "bajerów" to jest tylko wajcha z tyłu na błotniku z zewnątrz. A co do regulacji podnośnika, to i tak muszę cały czas korygować, bo mam bardzo niejednorodne ziemię - na jednym kawałku jest od mega lekkiej, do mega ciężkiej. W zetorku najlepiej wychodziło na pozycyjnej - próbowałem na różnych i albo mocno wypłycalo, albo w ogóle nie wchodził w ziemię, albo szedł w kolano w ziemię. Także cały czas trzeba było reagować na bieżąco.
  20. Patrząc po cenach z ogłoszeń, to strach spytać ile daliście za swoje ciagniki @ZetorMisio
  21. Posiadanie czegos do włożenia do garnka, posiadanie samochodu, komputera, telefonu, telewizora w domu nazywasz dobrobytem? Wiekszosc rzeczy, które wymieniłeś to zwykle "zdobycze techniki", następstwo rozwoju, a często konieczność (narzędzie pracy) a nie żaden dobrobyt.
  22. Tyle płacić, to już naprawdę poważnie bym się zastanowił nad kwalifikatem
  23. Nie wiem, ja najchętniej szarpnalbym się na całość na kwalifikat - 4ha żyta wtedy i 6 pszenżyta. Liczę z grubsza tona pszenżyta i te 8jednostek żyta. Czyli z 6tys - za materiał na 10ha. W to miejsce sprzedam swojego pszenżyta licząc z zapasem 2.5t (do siewu mniej oczywiście, ale nie zostawię sobie na styk) czyli koło 3 tysiecy. Swoją praca, czas, zaprawa, czyszczenie. Wychodzi, że na te 10ha gdzieś z 2k z kawalkiem więcej trzeba wydać na kwalifikat niż na obsianie swoim. No i to co zwrócą, czyli niech te 2k trzeba dołożyć. Dużo i nie duzo patrząc na to ile pracy odchodzi. Planowałem wziąć tylko na hektar kwalifikatu na rozmnożenie (w sumie jak co roku), a resztę swoim posiać, ale kurcze coś matula dwa razy posiała zboże i na potęgę pleśnieje i bardzo słabo wschodzi. Teraz 3raz posiała, zobaczymy co wyjdzie.
  24. Pytanie pewnie głupie, no ale nie spotkałem się z czymś takim. Wprawiam stare młotki i coś takiego znalazłem. Dobrze kombinuje, że to pierdolnik do wyciągania gwoździ, a co za tym idzie powinno to być z góry młotka - trzonek w dół, tak żeby robił za dźwignię przy wyciąganiu? Czy to jakieś inne zastosowanie ma?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v