Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Nie. Tylko mocno stracił na uroku 😅 Bez wydechu chodzi nawet cicho - gwizdu wtedy nie słychać w ogóle, więc to chyba napewno kwestia tylko tłumika.
  2. daron64

    Poznaniak

    Jak BMW w Mpakiecie 😅
  3. 1ar = 100m² 10ar = 1000m² 100ar/1ha = 10 000m² Szerokość siewnika = 2.5m Przejechana długość = obwód koła x ilość obrotów Kręcisz ile chcesz, im więcej tym lepiej, bo pomiar będzie bardziej dokładny (większa próba). Przejechana długość x 2.5m = obsiana powierzchnia. Wyszła Ci jakaś powierzchnia X m² i jakaś waga zboża Y kg Skoro na X m² wysiales Y kg, to na 10 000m² wychodzi Z kg (Twoja niewiadoma) Y kg - X m² Z kg - 10 000m² Z = (Y x 10 000) / X
  4. Napewno, tylko co mu się stało. A tak na marginesie - jaka dobra farba termoodporna na tłumik? Po zakupie wyczyściłem i na szybko pomalowałem zwykła termoodporna w sprayu. Trochę wytrzymał, ale widzę że już zaczyna schodzić
  5. daron64

    Poznaniak

    - tato, kupimy amazonkę? - po co, przecież mamy amazonkę w domu. Amazonka w domu
  6. Stało się - mamy pierwsza awarie, a nawet dwie. Wracam z pola - patrzę koło zarzygane olejem, myślałem że do końca poszło uszczelnienie na półosi i zjechałem szybko do domu. W wolnej chwili zaglądam tam, a to z siłownika. Okazało się, że śruba się poluzowała 🤦 wygląda na to, że przeguby na siłowniku są do wymiany i siłownik dość lekko się przesuwa, a w jedna stronę jak go bujnie to sięga aż korpusu silnika ta śruba i chyba od tego się poluzowała. Śrubę Dokrecilem i w wolnej chwili muszę zamówić przeguby. Ale to to detal. Stała się rzecz dużo poważniejsza - otóż ostatnio przestał gwizdać 😥 nie wiem co go boli, ale z pracy silnika prawie zupełnie zniknął charakterystyczny gwizd w niższym zakresie obrotów. Gdzie szukać ratunku? Wydech? A śruby do odciągu przyszły - pasują, ale muszę poczyscic w środku, bo trochę się wkręciło i powini jeszcze iść, a już opór czuć
  7. Ja mam starszego nordstena, z inną przekładnia. Co do obliczania to Hubertus Ci wszystko opisał. Prościej się nie da. Masz oba wymiary - szerokość (siewnika), potem robisz x obrotów kołem - znając jego obwód wiesz jaką teoretycznie odległość przejechał i z tego masz długość. Długość x szerokość da Ci jakaś powierzchnię. Ważysz ile Ci poszło na to zboża i robisz prosta proporcje i wiesz ile wychodzi na ha. U siebie robiłem dla różnych powierzchni, kilka razy powtarzane, a i tak w polu nie wychodziły wartości nawet zbliżone 🤷 Teraz olałem sprawę i sieje z notatek. Zboże co roku inne, ale różnice wychodzą nieduże - po małym odcinku testowym robię korektę i tyle.
  8. @sebe1033 A jak jest z takimi naprawdę dużymi kamieniami? Podskakuje agregat, skrzywia żeby, rozdupcza elementy przekładni? Tam wcześniej gdzieś pisałem, że w okolicy tylko kuzyn ma aktywna - on chwali, inni mówią że cały czas co przy niej spawa i łata 🤷 Jaka prędkością z taką aktywna w praktyce się jedzie? Jak sprzedam zboże i zobaczę ile po spłacie kredytów mi zostanie to wtedy będę myślał, czy na coś mnie stać. Może się do tych Waszych lokalnych handlarzy przejadę pooglądać chociaż U mnie kamienie też jednego roku wyzbierane do zera, a następnego jakby ktoś przyszedł i rozsypał w jednym miejscu 😅 Zresztą co roku coś tam na wierzch wyjdzie - niekończąca się opowieść. Nie mam z kim zbierać, a samemu to co tam nabierasz. Ostatnio to tyle co takie większe zbierałem, ale to uj nie robota - dłuży się, marudna, plecy rypia. Jedyny plus, że coś tam do utwardzania jest z tego.
  9. Ma Ci się pokrywać z tym co jest na polu a nie z tym co w tabeli. Do swojego robiłem próby kręcone, ale potem w polu jakoś nie chciało wyjść tyle co na próbie. Teraz po prostu zapisuje co roku jakie ziarno, na jakich ustawieniach i ile wyszło. W kolejnym roku wjeżdżam najpierw na równy prosty kawałek i po zrobieniu kilku przejazdów robię korekty i tyle.
  10. Kamienie staram się zbierać, ale i tak co roku wyłażą. Najbardziej to się boje tego, że jak kupię bierny to nawet jak jakieś kamień nim znajdę, to co najwyżej ząb do wymiany - 40zl i 10min roboty i tyle. A w aktywnym jednak dużo części ruchomych. A z siewem, jak i z resztą prac, często jestem bardzo na styk czasowo i preferuje raczej proste narzędzia. Taki agregat talerzowy z wałem myślę, że zrobiłby spoko robotę, się to też mało nie waży. No i ceny (jak wszystkiego). Co do orki, to z 4ha myślę, że jakieś 0.5 tak wyszło tylko podrapane (na podjazdach na wzniesienia) sama glina nie tak źle jeśli chodzi o zagłębianie się.
  11. To u mnie koło domu najdłuższy kawałek niecałe 400m, a na drugiej działce 10ha 300x max400 metrów. Nie chcę za specjalnie brony aktywnej bo (tylko proszę się nie śmiać) chciałbym coś jak najprostszego. Boje się że jak kupię aktywna, to będzie mnie stać tylko na jakiegoś staruszka, który swoje już dawno przerobił. Do tego mam sporo dużych kamieni i trochę boje się o taki sprzęt. Najchętniej kupiłbym jakiś mały bierny agregat z ciężkim wałem. A co do tej gliny to nie będę tego sial, bo doszłoby może pół hektara, a może i nie, z czego większość właśnie tą glina. A pozostałą część tego, co zostało, to pochyłe, które już dawno powinienem obsiać trawa, bo tak naprawdę to i kombajniste tam strach puszczać. Poza tym już ciągniki i siewnik pomylem. Najbliższa robota to talerzówka i orka zimowa pod koniec października.
  12. Mi siew raczej powoli jakoś zawsze idzie. Licząc z przejazdami itd to koło 1h/1ha. Przydałaby się większą skrzynia zasypowa i coś do ścieżek.
  13. Jak już i tak duzo pracy, to nie kusiło dołożyć od razu napęd?
  14. Ja jestem mile zaskoczony efektami talerzówki. Ta najcięższa glina, to nie pamiętam kiedy ostatnio tak fajnie wyglądała po uprawie - oczywiście to dalej jeszcze nie jest "to", ale jak pomyślę, że jeszcze całkiem nie tak dawno latało się tam tylko małym zetorkiem i bronami, to jednak nawet takie małe postępy cieszą. Jeszcze jakby jakiś wał ciężki skombinowal, to myślę, że już w ogóle byłoby przyzwoicie. W ogóle z takich wałów typowo kruszących, to który zakleja się najmniej? Bo jak mokro, to packer na potęgę mi sie potrafi zaklejać na skrobakach (na moje to zły kat jest). Z ciekawości tak z grubsza na geoportalu policzyłem ile tej gliny mam (takiej najgorszej, jak na zdjęciach, takiej trochę słabszej już nie liczyłem), to tych placków wyszło jakieś 5-6ha - rozrzuconych na 15ha. A jak w tym roku naprawdę te najgorsze i pochyłe zostawię na trawę, to by wyszło ze 4ha z niecałych 14. Więc bez tragedii, tyle co wk***ia, że całe pole to psuje. Norme też zwiększyłem w tym roku - jak jest dobry przebieg pogody, to jest ok, ale najczęściej na każdej tej gorce to jest prawie łyso. W tym roku, to w ogóle można było kłosy liczyć na każdym wzniesieniu.
  15. @k16mkchyba Ciebie wołają 😄 @SawekBraczyki jakim sprzętem z tym walczysz?
  16. To jak tam z tą glina na Twoich zdjęciach?
  17. Z tego co widziałem,to w większości sklepów i tak minimum jest 6workow. Ja w tym roku zwiększyłem wysiew. Zawsze starałem się trzymac normy, ale jakoś u mnie nawet jeśli wszystko zrobione na czas, to i tak najczęściej wyglądało jakby było zbyt rzadko posiane. W u ieglun roku to w ogóle obsada wyszła miejscami bardzo slaba. Zobaczymy co wyjdzie. Jeszcze się zamyśliłem jak robiłem poprzeczniaki i jeden przejechałem o raz za dużo, więc dawka w jednym pasie będzie konkretną 😅 Może chodzilo mu o to, że wyrobił się przed deszczem. Ale masz rację. Nieraz sialem bardzo wcześnie, nieraz bardzo późno i różnie to wychodziło. Wszystko i tak przebieg pogody zweryfikuje.
  18. U nas cały czas tylko przelotne. Takie, że jak padało jak sialem, to nie było widać gdzie przejeżdżałem - wszystko suche. Dziś też nic nie padało. Jakbym nie zoral wtedy, to chyba i teraz bym nic nie zrobil
  19. Chryste, taka bruzdę to chyba koparkę trzeba najmować żeby zasypać
  20. Przecież ja nie mówię, że zrobiłem dobrze. Orałem jeszcze w wolnych chwilach przed urlopem i nie wyrobiłem się żeby wjechać czyms. Zdaje sobie z tego sprawe. Mam wadę wzroku, więc bądź tak łaskaw i pokaż mi palcem, w ktorym miejscu na tym Twoim zdjęciu powinienem widzieć gline? Może na tym zdjęciu też widać glinę?
  21. @Dziad932 Zostaje na polu. Na te parę sztuk, co matula trzyma, to jak w tamtym roku wziąłem od sąsiada chyba 6czy8 balotów, to chyba jeszcze 4sa
  22. Brony to mało, trzeba by było coś dużo cięższego. To co pokazujesz na zdjęciu to nawet koło gliny nie leżało. Co do sprzętu polskiego i zagranicznego, bo chyba nie załapałes z ostatniej rozmowy. Mam sprzęty polskie, mam sprzęty zagraniczne. Widzę wady i zalety jednych i deugich. Nie mam problemu z tym, że jakiś mój sprzęt nie jest dobrym Ty za to masz WSZYSTKO najlepsze. Dosłownie wszystko 🤦
  23. Chcesz mogę Ci trochę gliny wydzierżawić 😁 A skądże. Jakbym miał to bym się raczej nie meczyl tymi swoimi złomami. Jest niestety sporo ważniejszych wydatków
  24. No także ten - 3dni z życiorysu i posiane. Najgorsza glinę i pochyłe odpuściłem. Na wiosnę będzie trawa na gruntach ornych. W ogóle nie wiem po jaki uj ja się z tym szarpałem dotychczas. Tak jakby mi to do czegokolwiek potrzebne bylo. Człowiek to głupi jednak. Już dawno powinienem się tego pozbyć. Obrabiać sobie na spokojnie najlżejsze kawałki i nie marnować zdrowia. Kawałek tego najgorszego musiałem zrobić, bo obok jest z pół ha takiej fajnej lekkiej ziemi. Także żeby z tej ziemi z pierwszego zdjęcia zrobić to co na drugim i trzecim potrzeba było 2 x talerzowka, kultywator/packer/brony wzdłuż, ósemki, w poprzek zarownac. Żeby całość chcieć tak zrobić, to chyba dnia by zbrakło, no ale tu to dosłownie parę arów, a większy kawałek doszedł. A ostatnie zdjęcie to jak mniej więcej na takiej średnio-lzejszej ziemi się uprawilo (2 przejazdy tym pseudoagregatem). Jade na chatę, jakieś piwo po drodze zgarne, coś opiernicze, bo od wczoraj w sumie nic nie jadłem, wyłączam telefon i wstaje pojutrze 😅
  25. @Janeczko- tyle, ile trzeba 🤷 Szukać to ja za różnymi rzeczami już patrzyłem, ale cały czas coś - jak nie skrzynia w jednym ciągniku, to skrzynia w drugim, to zakup ciągnika itd itd. Niekończąca się opowieść. Takich kawałków jeśli chodzi ogólnie o powierzchnię całości nie jest aż tak dużo, ale mam rozpierniczone po całym polu. Wyżej widać tengorsza ziemię po dwóch przejazdach talerzówka, a tu masz z lżejszego, który jest dosłownie 50m od kawałka z tamtych zdjęć. Tutaj jeden przejazd kultywator z wałem i brony
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v