Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Hahaha jak już myślisz, że wiele rzeczy cię na af nie zdziwi, przychodzi ktoś, kto się o kafelki przyczepi 😅
  2. Ja tam bym raczej się zainteresować jakiś są różnice konstrukcyjne między tym, a "zwykłem" zetorem i jak z ewentualnymi częściami
  3. Hahaha dzień, w którym miałbym się z kimś bić z powodu różnicy zdań co do wiertarki, powinien być moim ostatnim dniem poza zakładem zamkniętym 😅
  4. Nie wiem czy celowo udajesz, że nie rozumiesz o co mi chodzi, czy zwyczajnie nie rozumiesz 🤷 Piszesz, że 2k to pojebana cena, bo Ty kupujesz takie rzeczy za parędziesiąt euro. To Ci pokazuje, że dla Ciebie może to chora cena bo: - jezdzisz tam przy okazji - masz pojazd - masz sprzęt do załadunku - masz czas na parodniowy wyjazd itd. Jak ktoś tego nie ma, to jakby miał sam sobie zorganizować taki zakup, to wyszłoby go to drożej niż kupno w kraju. Tylko o to mi chodzi. Też jak pisałem - abstrahuje całkowicie od tego, czy taki sprzęt tak realnie jest wart takich pieniędzy czy nie. Tylko kosztują i co zrobisz.
  5. Czyli następna kupka pieniędzy. Nie ma nic za darmo. Dla Ciebie to przy okazji i sprzęt, który na siebie pracuje. Dla kogoś takiego jak ja to pomysl ile to zachodu i nakładu czasu i pieniędzy
  6. A ja nie mówię, że to strasznie wygląda, tylko że punkt widzenia handlarza i kupującego są całkiem odmienne. Ja tam nie mam nic przeciw temu, że ktoś zarobi sobie na czymś czego ja sam nie mam czasu/chęci/umiejętności itd żeby ogarnąć. Ale tutaj ktoś doj**al z ceną 🧐 https://allegrolokalnie.pl/oferta/wiertarka-stolowa-wsa25
  7. No to teraz popatrz na to tak. Ty zapalciles, jak mówisz, parędziesiąt euro. Ale wypadałoby policzyć koszty paliwa, straconego czasu (kasy, która mógłbyś w tym czasie zarobić na czymś innym) amortyzację sprzętu, pomocy przy załadunku (nie wiem jak dwutonowa tokarkę sam wytargales z pomieszczenia i wrzuciłeś na pake). Tu już robią się pewnie okolice ponad 2k łącznie. Do tego doliczyć jakiś zarobek. Jak zgarniesz coś przy okazji, to wiadomo, że rozkłada Ci się to mocno i w zasadzie jest to pomijalne. Aleee dla mnie - jako kupujacego, ktory musiałby po to jechać specjalnie, znaleźć transport, pomoc, kogoś kto ogarnia język itd - to nie wygląda już tak dramatycznie, że kupując w PL coś za 2-3k strasznie przepłacam. Kwestia perspektywy. A jak pisałem wyżej, to czy obiektywnie dany sprzęt jest wart tyle i tyle, czy też nie, to już inna kwestia.
  8. A ile rzeczy przywozisz? Tzn jedziesz np tylko po taka jedna wiertarkę i taki wyjazd zajmuje min 2dni, czy jak jedziesz, to już więcej gratów zwozisz?
  9. Ile czasu zajmuje Ci taki wyjazd? Jakim autem jeździsz? Ktoś z Toba jeździ?
  10. Na olx sporo osób jest, kotre mają dużo takiego sprzętu. Od jednego chłopaka czasem coś kupię, to regularnie ma od groma gratów, więc pewnie część robi na tym kasę dobra Ehh ja to nigdy takiego szczęścia nie miałem. U mnie to z takim kowadłem raczej by przyjechał akurat jak ja bym odjeżdżał 😅
  11. Google mówi, że to ponad 700km i 8h w jedną strone. A czym wozisz? Kombinacji? 2t raczej rękoma nie wrzuciłeś?
  12. Czym wyciągnąłeś sam dwutonowa tokarkę? A ile masz do granicy? Ja z warmińsko mazurskiego do powiedzmy Berlina mam ~700km. Jaki koszt transportu? Dwutonowej tokarki raczej nie wrzuciłeś w bagażnik? Na spokojnie, nie czuje się w żaden sposób urażony 👍 To, że ceny są chore, to fakt. Ale wystarczy popatrzeć po ogłoszeniach, że takie te ceny są. Nic na to nie poradzę. Na złość dla cen będę czekał, może kiedyś spadną? Trafić używkę jakąś większą (ws15 to już nie aż taka mała wiertarka, nie przesadzaj) poniżej 2k ciężko. Śledze od dłuższego czasu ogłoszenia. Jak coś było, to daleko. Jakaś kolumnowa to w ogóle cena od fantazji sprzedającego zależy. A nowe to już w ogóle - za jakaś z silnikiem koło tych 0.6kW, jak tutaj, to trzeba by było że 3k położyć. Do tego np kolumna w takiej z rury 2mm. Taka sama kolumnowa to już pod 4k. Pewnie na takie amatorskie użytkowanie by starczyła, ale myślę, że i ta, o ile nie ma jakichś wad, to pomimo tych 50lat, jeszcze mnie przeżyje.
  13. @marcin19071980nie każdy mieszka gdzieś przy granicy, albo ma kogoś kto ściąga takie rzeczy, albo jest tak za***isty, że sprzedający sprzedaje mu za mniej niz dostałby na zlomie. Którym jesteś przypadkiem? Nie mnie oceniać. Nawet jeśli kupiłeś za tyle, za ile piszesz, to nie znaczy że jest to norma. Popatrz po ogłoszeniach po ile takie rzeczy chodzą w PL. Używane maszyny poszły wszystkie strasznie do góry. Cena 2k jest taka standardowa bym powiedział. A czy jest to tyle warte, to już inna kwestia.
  14. @delta6583 Mam nadzieję, że się sprawdzi. Byłem u znajomego zobaczyć bo ma jedną zrobiona na sprzedaż, to luz na pinoli miała mniejszy i podnoszenie na kolumnie lzej chodziło.
  15. To już potężne
  16. W sensie zwykle tylko obrotowe i na takiej jakby kołysce, czy chodzi Ci o krzyżowe? Kiedyś miałem od wujka kupiona taka nieduża stołowa to też łatwo stawała, a moc na tabliczce prawie 4kW 😅
  17. Nie mam pojęcia od czego. Ja to kupiłem z pila i silnikiem, a co to było zanim stało się krajzega, to nie wiem. Nawet nie mam wiertła 20 😅 w czwartek będę w domu, to sprawdzę, chyba 18 mam jakieś. Silnik niby coś koło 0.6kW. Przestrzeń nie jest duża, ale na kolumnie można podnieść jeszcze sporo i obrócić na bok
  18. A masz coś co by miało większe rozwarcie szczęk niż to?
  19. Z wysyłką 2100 na allegro. Dużo i niedużo 🤷 jak dłuższy czas sobie obserwowałem to większość jest w przedziale 1500-2500, najwięcej właśnie koło 2k. Poniżej 1500to w zasadzie do remontu, a wariaci to i w okolicach 3k wołają. Zbrakło na taki kwadracik za wiertarka. No i szkoda blachy grubej ciąć, to wezmę z cienkiej dorobię, jakiś obrzyn był. No i pociapalem to elektroda, następnego dnia rano zachodzie, patrzę...noz k**wa nie wiem skąd w ogóle wzialem pomysł żeby taka kupę odwalac. I tak parę razy - coś z jakiegoś gówna chciałem polatać, bo grubszego materiału szkoda. Ale to muszę takie głupie myśli rozchodzić. Czymś innym się chwilę zająć i człowiek zaczyna normalniej myśleć Nie. Imadło jakiś czas temu kupiłem przy okazji - jak brałem dla teścia imadło od takiego dziadka to wziąłem od niego narzynek, gwintownikow, wierteł i właśnie to imadło (wyszło chyba stówkę, czy niecała nawet, nie pamiętam). Pluje sobie w brodę, że nie mailem wtedy pieniędzy, bo miał dziadek właśnie ws 15 używana od lat 90tylko przez niego w garażu. No ale bieda była wtedy.
  20. @bratrolnikawłaśnie - to Ty pisałeś, jak od znajomego ten złom przywiozłem, że go za jakiś czas sam wywiozę przyczepka tak już jak lepilem ten stół, to mi się kończą zasoby. Tylko krótkie skrawki zostały. No i z tego stołu ze 3m ceownika zostało
  21. Wymeczylem stol, to można wstawić zdjęcie długo wyczekiwanej u mnie wiertarki. Chyba ze 3 lata zbierałem się do zakupu. Wiertarka rocznik '72. Z minusów lekki luz na pinoli, z tyłu obudowa gdzie wchodzi kabel lekko pęknięta. Góra była odmalowana, dół teraz tylko lekko prysnalem żeby odświeżyć. Pierwsze próby jak najbardziej na plus- w końcu nie trzeba się męczyć z ręczną. Stół ze starej krajzegi, która z kupka innego złomu przywiozłem od kumpla. Męczyłem się z tym niesamowicie. To najpierw po czyszczeniu dopiero zauważyłem, że jest krzywy, to porozcinalem, powywalalem część konstrukcji, poprostowalem. Dołożyłem kółka, robię przymiarkę - kuźwa za niski. Myślę dam wiertarkę wyżej. Ale nie miałem pasującego materiału, no to dawaj odcinać kółka, przedłużać nóżki. Jak konstrukcja była zrobiona to szukanie blatu. Płyta meblowa średnio, blachy szkoda. Potem myślę -k**wa 30lat leży na dworzu i nie szkoda, a na blat szkoda. No to dawaj jakiegoś obrzyna tej blachy. To za mały, to potem sztukowanie. Itd itd. ostatecznie wszystko zajęlo mi ze 3dni po parę godzin dziennie 🤦 przy czym dzisiaj ze 3h sprzątałem garaż w międzyczasie malując. Sam stół wymiar ~130x80x90. Główna rama z ceownika ~50x30x5, wzmocnienia z resztek więc nie będę wypisywal. Blat z blachy 3. Kółka zostały mi po czymś innym. 4duzych szkoda mi było kasy kupować, a będę ja raczej przestawiał tylko czasem na zniwa, jeśli pomieszczenie trzeba będzie zwolnić. Z kolei zrobić bez kolek lipa, bo sama wiertarka niby 140kg, a stół też ledwo obracałem rękoma. Także o, nie było - jest. Jeszcze może jak się uda to wpadnie przecinarka, ale to zobaczymy.
  22. daron64

    Ws 15

    Nowy zabytek, dosłownie :)
  23. Pewne obejrzę cały, ale jak się tak z początku człowiek zrazi, to już jakiś tak mniej przyjemnie się ogląda. Kiedyś jakiś serial zacząłem oglądać - pierwszy odcinek, jakaś policyjna akcja - szef policji - kobieta, szef AT - kobieta, osoba idąca pierwsza z tarczą - no oczywiście że kobieta. Teraz ten nieszczęsny Predator. No k**wa jakiś dramat. Wszedzie musi być silna postać kobieca, wszędzie musi być lepsza od wszystkich mężczyzn, wszędzie musza sie z niej nabijac a ona musi walczyć "o swoje" oczywiście z sukcesem na końcu. Do tego najlepiej lesbijka i czarna. Jak pisałem, nie mam nic przeciw temu żeby kobiety były głównymi bohaterkami, żeby były silne, nie obchodzi mnie to jakiej ktoś jest orientacji itd, ale w niektórych produkcjach to jest zrobione tak, kuźwa, nachalnie, że niekorzystnie na cały film wpływa.
  24. No to może to
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v