Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Wydaje mi się, że staram się właśnie tak uczciwie pisać co i jak
  2. Tak na dobrą sprawę to nic poważnego się nie działo. Tzn z paleniem wiedziałem, uszczelnienia mostu, zwolnicy, ramion - też widziałem, że trzeba będzie zrobić prędzej czy później. No ten sworzeń to w sumie zaniedbanie moje - niedokładnie sprawdziłem. Filtry fakt - dość luźno do tego najwyraźniej znajomy podchodził. A tak na marginesie - po zmianie filtrów dużo mniej gorący jest plecak. Także jakiejś tragedii wydaje mi się, że nie ma. Wiadomo, że chciałoby się, żeby to wszystko bezawaryjnie chodziło, no ale co zrobisz. W zetorku też zaglądam ostatnio - pierdolnięty was od orbitrolu i urwana jedna śruba. Do tego cieknie z przodu z obu stron (jedna robiłem), tyłu zwolnica też cieknie itd itd. To już staruszki, także tam wlzawsze będzie coś do zrobienia 🤷
  3. Z takich "wynalazków" próbowałem lubin (spoko, ale na glinie beznadzieja), gryka (ogólnie spoko), rzodkiew (bardzo spoko), gorczyca (słabo). Problem jest tylko jeden, no dwa. Pierwszy to zwalczanie chwastów, bo akurat na tym kawałku mam problem (glownie) z głuchym owsem i stokłosa. A drugi to kwestia koszenia - mojego trupa już nie będę reanimował chyba, zanim coś kupię, to jednak nie będzie przyszły sezon, a z usługą już kilka razy pisałem jak to u mnie jest 😐 jakby nie patrzył - d*pa z tyłu.
  4. Najchętniej to bym te 5ha przeznaczył wlasnie na uprawę dopłat. Najlepiej coś, czego nie trzeba zbierać kombajnem - uprawić, zasiać, zebrać talerzówka i tak w kółko. Coraz mniej checi mam do zabawy z ta gospodarka, zwłaszcza po tych zmianach z dopłatami. Już przez chwilę nawet myślałem o tym, żeby pościć jedna działkę a dzierżawę, a zostawić sobie tylko koło domu. Ale przeszło mi narazie.
  5. Nieeee, wczoraj sąsiad sial. Ale muszę zerknac na foty z ubiegłych lat - chyba 14 najwcześniej siałem. No nic - rano bydło sprzedane, po południu całe 5ha posiane - no i siewy zakończone 😅 jeszcze 5ha poplon ozimy, ale to już rozrzuce rozseiwaczem. A 5ha, to kompletnie nie mam pomysłu - ch*jowa ciężka ziemia, pochylo. Przez zimę pomyśle. Można wydzwaniac znowu do handlarza za zbożem.
  6. Jak masz zwałowane to zawsze są równiejsze wschody i szybsze. Byle nie dowaliło mocno deszczem zaraz po walowaniu (jeśli masz jakieś ciężkie wały). U siebie będę walowal, ale to zobaczę jak z pogodą - pokazują że w nocy i jutro może ciapac delikatnie, ale to najwyżej dzień odczekam i wtedy. Tak w ogóle młodzieży pamiętajcie - zapas mocy musi być zawsze 😅 Materiał wyglądał tak o. Generalnie - wyliczone prawie co do ziarka
  7. Sąsiad dziś sial i pożyczał ode mnie wały, ale to bardziej ze względu na grudy. Ja u siebie zależnie od roku - jak jest wilgoć, to nie waluje. Jak sucho to różnie - albo całość, albo przynajmniej górki z glina. Parę lat temu sąsiad dzierżawca tak uprawiał - orka, wały, siew, wały - na oko to pół pola nie wzeszło. Zabetonowal sobie wszystko Czy źle? Ja pracuję, matula już po 60tce. Trochę ja musiałem przymusić do decyzji, bo sama to chyba planowała robić aż tam w kanał za krowa padnie. Choć ostatnio sama zaczęłam mówić, że ma już dosc. Ale to takie na zimę tylko zakończenie, na wiosnę parę cielaków kupię, niech coś chodzi koło domu
  8. A mnie koleś zwodzi od 3 tygodni - zadzwoń jutro, zadzwoń jutro, zadzwoń jutro, zadzwoń po weekendzie..narazie uprawa idzie, cały czas pokazują deszcz, także jutro będę sial te parę ha. A co do handlu, to wieczorem sąsiad bierze małe cielaki, a jutro przyjeżdża handlarz i po 76 latach w tej wiosce kończymy (dzięki mnie, albo przeze mnie - zobaczymy z perspektywy czasu) z hodowlą bydla.
  9. Wczoraj pług ogarnialem po orce i tak mnie naszła myśl, że jakbyśmy się tak ze 35 lat w czasie cofnęli, to całkiem nowoczesne gospodarstwo by było 😅 W ogóle przy zmianie filtrów spuszczałem olej - nie było stanu. Zmieniłem filtry, zalalem mniej oleju niż spuściłem - jest pełny stan. WTF? Jak sprawdzałem to cały nie spłynął do zbiornika, czy teraz się jeszcze dobrze nie odpowietrzyl? Choć wszystko działa normalnie 🤔 no nic, na wszelki wypadek na pole biorę ze sobą bańkę oleju i jak trochę porobi, to sprawdzę stan.
  10. daron64

    Orka pod jęczmień

    U mnie taka jest miejscami - pole mam poprzecinane pagórkami z glina
  11. daron64

    Orka pod jęczmień

    No i to ja rozumiem. W końcu jakaś normalna ziemia na forum 😅
  12. Kuźwa u mnie usługę pługiem 5x50 to orali MF 260konnym.. Udało się ożywić case'a, więc jutro talerzówka vs glina i będziemy myślec co dalej. Ale najlepsze przy siewie będzie - case 6garowy + siewnik 2.5m solo 😅
  13. Z tego co szukałem i czytałem to nie - ten mniejszy w zbiorniku i większy przed pompa. Do tego taki duży, ale to dołożony przy dołożonym zbiorniku
  14. Wymoczylem i wydnuchalem i jest git. Przynajmniej tak się zdaje. Ten drugi przy pompie wydawało się, że jak dmuchałem w niego, to nie był aż taki za***any, ale czar prysł jak wziąłem nowy - tak samo jak z tym drugim po wymoczeniu - dmucham i nie czuć żadnego oporu powietrza. Ten duży rozciąłem to jakiegoś wielkiego syfu nie było, no ale też już swoje przezyl. Niestety teraz bieda i zalalem takim samym olejem, tylko z innej maszyny, mniej przepracowanym. Po sezonie trzeba będzie z tym zrobić porządek w końcu. W ogóle zastanawiam się, czy ten dodatkowy zbiornik hydrauliki zostawic, czy go wywalić i zrobić normalnie bez niego 🤔 W ogóle tak w temacie hydrauliki. Jak robiłem przód to tam z tym odpowietrzeniem był problem, ale poszło w miarę szybko. Teraz był większy problem. Jakby ktoś miał podobnie, że układ nie chce się odpowietrzyć - kierownica i wajchy od podnoszenia nie reagują, to trzeba się po prostu nie poddawać. W instrukcji jest napisane żeby na obrotach 1200 kilka razy poruszać lewa wajcha i kierownica. Kilka razy to bardzo duże niedopowiedzenie. Odpaliłem - ruszałem z pół minuty - zero rezultatu. Zgasiłem, poczekałem kilka minut - powtórka. Znowu bez rezultatu. Zgasiłem - że zbiornika słychać jak olej gdzieś tam idzie sobie. No to znowu kilka minut przerwy, odpaliłem, z pół minuty poruszałem wajcha i próbowałem kręcić kierownica. Żeby Wam nie sklamac - może po 5 podejściu pojawiła się jakakolwiek reakcja. Ale też tylko na chwilę i znowu d*pę. Znowu zgasiłem, dałem mu postać, odpaliłem i od nowa Polska ludowa. Łącznie myślę, że z 15(!!!) razy go paliłem, ruszałem wajcha i kierownica, gasiłem, dałem postać i tak w kółko, aż zaczęło to normalnie w miarę działać. Jak patrzę po ilości spuszczonego i zalanego oleju, to jeszcze nie jest do końca zrobione, ale działa normalnie. Daje mu na noc postać, jutro jeszcze poprobuje i w pole.
  15. To do case'a, tam jakieś stare i wszystkie w sumie ciekną. Tzn dwa po podłączeniu, to może by wystarczyło oringi wymienić, a dwa to w ogóle jak puszczę na nie ciśnienie to sika olejem. Kurcze jaki tam jest gwint? 22x1.5? Bo taki jak w ursusie/zetorku ciężkiej serii
  16. Są jakieś "lepsze" gniazda hydrauliki? Muszę w jednym ciągniku zmienić, bo już mi mocno ciekną
  17. Narazie to zwettek ma rozwalony przód, a w casie padła hydraulika. Także ten..na wschodzie bez zmian 🤦
  18. No i chyba jednak się z siewem trzeba będzie wstrzymać - już na środę pokazują, że deszczu może nie być 🤦 jak ogarnę ciągniki (bo oczywiście oba awaria), to przynajmniej glinę przepiernicze talerzówka i będę czekal - jak będzie pewny deszcz, to w środę posieje, a jak niepewny to poczekam i najwyżej po deszczu. W przyszłym tygodniu pokazują 2-3dni, że ma padać.
  19. Taka mała aktualizacja.. Ostatnio wkoło komina tylko nim jeździłem, a dziś miałem jechać w pole i po kolei go przeglądałem, a tu taka "niespodzianka"..🤦 dobrze, że zauważyłem a się nie rozleciało jak np przyczepy ze zbożem ciągnąłem
  20. Narazie lekko go namocztpem na chwilę w benzynie i przedmuchalem kompresorem - bajka - już leciutko można go ustami przedmuchać. Jeszcze na chwilę włożyłem i jeszcze raz go przedmucham. Dłużej nie będę zostawiał, bo boje się, żeby tam co w środku się nie rozpuściło, bo ciężko określić jaki materiał jest pod siatka. Dobra wyjąłem, jeszcze przedmuchalem go dobrze - wygląda, że chyba czysty, teraz jak ustami chce się przedmuchać, to w ogóle nie czuć żeby powietrze miało jakikolwiek opór
  21. Byłem w sklepie, to duży filtr ten dołożony kupiłem - okazało się, że jest taki jak w bizonie. Ten przed pompa - zamiennik z hi fi 125brutto, a w serwisie oryginał 120netto. Za to ten ze zbiornika to już problem - zamienników nie ma, oryginału nie ma w kraju, serwis mówi, że do ściągnięcia - prawie 400zl netto 😐 także chyba spróbuję ten wymoczyć
  22. Akurat u nas dowaliło deszczem w tamtym tygodniu No mniejsza z tym zresztą. Zrobione - temat zamknięty.
  23. Tzn taki jeszcze dość mały był, ale i stalerzowne dobrze. Nie wiem czy dobrze zrobiłem - najpierw trochę go powychodzilo razem z rzodkwia, stalerzowalem i zostawiłem żeby poodbijało (miałem pryskać), ale że susza, to zaczęło wyłazic już bardzo późno, za późno na oprysk, jeśli chciałem w miarę w terminie posiać. Więc doczekałem aż się dobrze zazieleni i znowu talerzówka i głęboka orka. Jak o mechanicznej walce z perzem sobie czytałem, to w jednej metodzie coś podobnego opisywali, tylko zamiast drugiej talerzowki pisali o średniej orce. Czy to coś da, czy tylko przepalilem darmo paliwo - zobaczymy.
  24. daron64

    Orka gliny

    U mnie to samo - jak sucho to robi się skorupa. Jak wleje, do długo trzyma - w innych miejscach sucho, a tu można się zakopać. Ale jak susza przeciągnie, to słabo się robi. To samo wschody słabsze niż na lżejszej ziemi (nawet jak jest dość dobrze uprawione).
  25. A ja nie mówilem, że by się nie dało, tylko że sporo tego bylo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v