Dzięki wszystkim za opinie. A jeszcze takie pytanie do tych, którzy kupili coś takiego.
Ogólnie przydaje się? Bo jak mam wydać te 3 stówy, a potem okaże się, że będzie leżeć cały rok, to może lepiej faktycznie szlaf kupić za 30zl. Nie jest to jakieś chyba must have, ale dużo takich rzeczy mam pokupowanych bez których jakoś dawało się radę i nie odczuwalo się ich braku, a teraz jakby zabrał, to jak bez reki.
A jeszcze jedno pytanie , nie o innej beczki. Będę miał rozkopane podwórko i pociągnął bym sobie od razu kabel w ziemi między dwoma budynkami, bo akurat jeden jeszcze został mi bez prądu. Niby nie używam go, ale nawet jakieś głupie światło zawiesic, a i może obok będzie wiata kiedyś. No tak czy siak z domu idzie kabel ziemny (yky) 5x4 do obory (kolo 70m) i z tej obory do tego ostatniego budynku chciałem pociągnąć (odległość ok 20m). Zostało mi kabla alu (asxsn) 4x16. Szedł by jakieś myślę max 40cm pod ziemią (kiedyś będzie utwardzane), przecina po drodze wodociąg i światłowód (jeśli ma to jakieś znaczenie) dość wilgotna gleba. Nada się taki alu jakby go wrzucic w arot, czy na takim krótkim odcinku już nie dziadowac i kupić normalnie kabel ziemny? Już się naczytałem, to opinie oczywiście skrajnie różne - od takich, że po 3latach jest do wywalenia, a wkładanie w arot to już w ogóle zabójstwo, do takich, że leży po 30 lat i wszystko super 🤷🤦 niby na taki kawalek to nie jakaś zabójcze kwota, ale zawsze coś by tam w to miejsce innego mógł kupić. No i trochę bym się pozbył tego kabla aluminiowego, bo tylko leży szpula i miejsce zajmuje.