Ja w sumie miałem w programie, to musiałem zbierać. Choć byłem prawie pewny, że trzeba zebrać.
Problem z dzierżawa jest taki, że to w sumie są dwa kawałki, łącznie ~ 6ha (1.4+4.5) z tym, że jeden to łąka torfowa, a drugi jest w cholerę nierówny i bardzo stromy.
Właśnie nie chciałbym jakiegoś gówna, do którego będzie problem z częściami, albo będzie mocno wyjechana.
Jeden kawałek, ten mniejszy, to sąsiad tam swoje krowy pasie, bo to koło jego. Ale drugi nijak nikomu nie pasuje. Do tej pory miałem to w programie, to raz w roku skosilem na siano i po sprawie i tysiak ekstra wpadał. Teraz program się skończył, no i już chce rodzicielkę przycisnąć żeby tych krów się pozbyła, to i nie będzie co robić z tym pastwiskiem