Słabsza działka, lepsze miejsce - oprysk (t1, r1, odżywki, siarczan, mikro) zrobiony później i rozbity na dwa zabiegi (t1 oddzielnie)- nie widać żadnego fito. Żółte przepaly w niektórych miejscach gdzie pH na glinie jest pod 7, jedno miejsce - gorka, gdzie najcięższa glina to zolciutko, jakbym glifosatem przepierdolil.. Jak nie pH, to co je może boleć? Magnez tutaj średni z tego co pamiętam. Później, jak nie popada to zobaczę jak tam koło domu po tym oprysku, co tam się dzieje.
Jak tylko to napisałem, to zaczęło padać. Ale spokojnie - nie deszcz, a śnieg 🤦
W ogóle znowu przylazlem na to pole i tak patrzę na to zboże - no nic k**wa nie idzie, jakie chujowe było, takie jest dalej. No ale jako, że pada, to sobie w ciągniki stare zdjęcia znowu przeglądam. Koniec lutego, koniec marca, dziś - ten sam kawałek, tylko ścieżka - dwie obok.