Wolałbym 200l, tyle mi wystarczy. Taka 135 to wiele nie braknie... Na razie nie potrzebna, dopiero we wrześniu, poplony ciąć przed orką pod ozime.
Nic tu pięknego ani ciekawego nie widzę.
Wg mnie błąd. Ja staram się na zewnątrz jak najmniej trzymać, a jeśli już mam to pod szopą przy stodole, otwartą na północny zachód, że trochę słońca to dopiero wieczorem tam.
Mulczer a nie rotacyjna. Rotacyjną i 10 kos to ja mam. A królików to teraz prawie 40 i 3 samice dopuszczone. A wydawanie na wczasy, remont domu, rodzinę to dla mnie głupota.
Ja co potrzebuję to mam w Wieprzu od ręki. Z rusaczem grzebię, wszystko kupiłem, taśmówka miała awarię, wszystko od ręki. Dziś do Włosienicy, tam mają nowe sprzęty lepsze niż lejki i mała rotacyjna.
Tygodniowe miałem, nie odratowałem. 3 tygodniowe przeżyły bez szwanku. Można próbować, 2 tygodniowe to już coś powinny zaczynać skubać. Ewentualnie z dwa razy dziennie mleko dla niemowląt albo kozie każdemu strzykawką zapodać.