Ja do tego rozwoju przez powiększanie zacięcia nie mam, starczy mi tyle co mam. Aby robota była i zdrowie i wystarczy.
A na tego typu imprezy nie jeżdżę.
Grochówki nie jadam, marchewki mam 2 rządki 5m długości w warzywniku, pietruszki jeszcze mniej. Marchewka tyle co trochę do kiszenia a do zupy to praktycznie nic. Kiedyś to marchewki się siało, dwa rządki na 40-50m.