Mniej więcej słabo. A na powaznie to powiem jak sprzedam. Mniej więcej po m³ to ledwo w okolicach 4. Gdzie wydaje mi się, że niektóre zdjęcia, które wstawiałem to nie wyglądało źle to zboże. Jak np ponizej. Tylko jak pisałem - jest hektar takiego, a zaraz obok dużo słabsze, pomimo takiej samej agrotechniki (przedsiewnie koło domu trochę gnoju i gnojówki + 100kg npk, 300kg saletry w dwóch dawkach (ale najpierw planowałem w jednej dać i za późno z pierwszą pojechałem), jeden oprysk mocznikiem/siarczanem, odchwaszczanie wiosna) No i gdzie glina na górkach to dramat - łyso było. Cały kwiecień bez deszczu i zabetonowalo wszystko gdzie cięższa ziemia.
Mnie tam moje plony nie bolą - środki do produkcji miałem kupione wszystko po starych cenach, więc nawet przy takiej "wydajności" będę do przodu. No ale fajnie byłoby wiedzieć co jest nie tak. Czy coś robię źle, czy to kwestia doprowadzenia tej ciężkiej ziemi. Stawiam na to drugie, bo jeśli przebieg pogody jest ok, to plony w lżejszych miejscach potrafią być ok.
Może gdzieś sie da. Wiesz jak ktoś ma zadbana gospodarkę, bez większych zobowiązań, to myślę że można bardzo fajnie sobie żyć robiąc to co się lubi.
U mnie to ja mam największą gospodarkę we wsi, to co najwyżej ja mogę komuś nie podać ręki 😅
@krilan06 tu masz takie ładniejsze miejsca, to po m³ powinno być dobrze ponad 5 - na wygląd wydaje mi się, że wstydu nie ma, nawet jak na to co tu ludzie wrzucali. Ale było też miejsc od groma jak na ostatnich miejscach.
Aha z grubsza liczona gęstość - gringo ledwo ~66, borwo ~73. Niestety oczywiście większość jest gringo