Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    8132
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O daron64

  • Urodziny 02/09/1985

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    NBR
  • Zainteresowania
    Wszelakie

Ostatnie wizyty

21062 wyświetleń profilu

Osiągnięcia daron64

  1. Malutki update - stał prawie 3dni nie ruszany i odpalił tak, jak wcześniej pisałem - pierwszy obrót bez dymka, drugi dymek i w trzecim już załapał. Teraz tydzień bez roboty i pójdzie w talerzowke znowu i zaraz się uprawki zaczną, to zobaczymy jak będzie chodził. Szkoda tylko, że ropa po 8zl..najwyżej wypale, co mam i resztę zetorkiem ogarnę. A w ogóle na tej stacji, na której tankowałem zawsze, to znajoma ostatnio zalala samochód i stanął jej - woda w paliwie. Także może faktycznie wtedy to była jakość paliwa, może gdzieś ch*jowo trafiłem akurat z ktoryms tankowaniem
  2. A co to zmieni? Poza tym poszedł w talerzowke na parę godzin. Dziś go odpaliłem jednak - tak bym powiedział, że spoko. Pierwszy obrót bez dymka, drugi z dymkiem i w trzecim odpalił. Założyłem w końcu hebel. Ze 4 lata leżał na półce.
  3. Pompa na gwarancji, są porobione znaki na części śrub/nakretek, na elektrozaworze chyba też jest
  4. Widziałem. Wpierdolilo dobrze w nocy i z rana i ma jeszcze padać. Mam nadzieję, że nie położy zboża w tych lepszych miejscach. Po okolicy miejscami plackiem leżą. Na weekend nad morzem byliśmy, to w paru miejscach widziałem jęczmień skoszony. Jak wracałem to bliżej nas już coś podobnego do rzepaku położone w pokos. A ze 20km ode mnie zboże skoszone, ale nie pamiętam, co tam było. Moja tamtędy jeździ do pracy, to z jej opisu - nie jęczmień. Miejscami, kto ma lepsze zboża, to widać słoma była jeszcze mocno zielona.
  5. No to tak: - ciągnik stał chyba od czwartku nie ruszany - tak jak tam pisałem - poskładane wszystko na nowych podkładkach z gumkami - przelew zostawiłem do banki, to zeszło z setkę może, a może i nie - przepialem normalnie do zbiornika - napięcie na cewkę (w ogóle jak prawidłowo to nazywać? Elektrozawór jako całość, czy cewka jako coś, co "steruje" zaworem?) na 0 - 0V, I - 0V, II - niecałe 12V, palenie - spada do 7V z groszami z samego początku i rośnie na 8 i 9 i już jak odpali to znowu te 12 - ciągnik po tym postoju odpalił normalnie, tam lekko - że dwa obroty i chodził - zostawiłem go żeby pochodził z pół godziny i jak go znowu zgasiłem i odpalałem, to spadek napięcia wyglądał tak samo jak na zimnym - kolejne palenia lekko - gasił normalnie, nie było ani razu tak jak wtedy Czy taki spadek napięcia może sp***dolic cewke? Bo zawsze mogę pociągnąć nowy kabel i dać przez np przekaźnik i będzie gaszenie na zupełnie oddzielnym obwodzie z pominięciem całej instalacji. Zostawię go znowu na 2-3dni i zobaczymy jak zapali. Co myslicie z tym paleniem - była po prostu nieszczelność na uszczelkach miedzianych? Czy z wyciąganiem wniosków to się wstrzymać i zobaczyć czy będzie ok w następnych odpaleniach?
  6. A u nas deszcz na przemian z deszczem. A czy 23st można nazwać upałem 🤔🤔😅
  7. Hebel mam już dawno kupiony, tylko aku mam przed chłodnica i nie chciałem wiercić w tej blasze bocznej otworu i nie miałem pomysłu, gdzie go dać. Czy może przenieść Aku koło rozrusznika, jak widziałem, że niektórzy maja Ale czemu problem byłby tylko przy pierwszym odpaleniu? Po weekendzie będę w domu, to jeszcze raz sprawdzę napięcie.
  8. Trochę z przerwami, ale za***any robota jestem. - z bańka nad pompa po postoju odpalił lekko - dwa obroty i pali - powrót podpięty do tej samej banki- po zgaszeniu i postoju ilość ropy nie zwiększyła się (nie pchnęło do góry) - pozakładałem wszystkie nowe podkładki z gumkami, odpaliłem, zgasiłem i zostawiłem z powrotem puszczonym do banki poniżej poziomu pompy (układu wtryskowego) - po zgaszeniu zleciało tam trochę ropy, ale trochę tzn z centymetr na dnie banki. Zrobiłem tak, bo tak kminilem, że jak z banki nad pompa przepompowuje przez cały układ, to może jak zasilenie jest poniżej (normalnie z baku), to może cześć ropy przepycha i robi się "dziura" i dlatego ma ciężko zapalić. Ale ten cm to teraz sam nie wiem - to chyba ilość, która nie ogrywałaby aż takiej roli? - na weekend mnie nie ma, po weekendzie będę palil po wymianie podkładek wszystkich. Co powiecie o tym? Stacyjka nie rozłącza, czy cewka na pompie? Na moje to chyba cewka, bo stacyjka jakby nie rozłączała, to by po prostu szedł prąd i chodziłby normalnie ciągnik? Chciałem sprawdzić jaki i czy prąd dochodzi na cewke, ale po nagraniu już gasił normalnie. Przekręcam kluczyk na wyłączanie - ciągnik się przydusza, ale nie gaśnie, wracam na "II" i zaczyna normalnie chodzić, cofam żeby wyłączyć - gaśnie. Stacyjka ma pozycję 0, I, II, palenie. Żeby ciągnik chodził kluczyk musi być w pozycji II. Wyglądało to tak jakby za pierwszą próbą gaszenia nie odcinało pradu, a w drugiej próbie gasił normalnie. Powtórzył się ten schemat kilka razy https://drive.google.com/file/d/1AFt9J7x9aCLEzTCq-ZPTyZWStdcGyoi7/view?usp=drivesdk
  9. Niby jakby trochę się poprawiło to pszenżyto. te dwa zdjęcia to oczywiście takie najlepsze, jeszcze w zachodzącym słońcu, więc poprawkę trzeba na to wziąć. Nie ma obsady, kłosy jeden 15 piętek grubego ziarna, drugi 10 pięterek pośladu. Na każde ładniejsze miejsce przypada co najmniej drugie tyle chujni. Oczywiście wylazło też zielsko (choć i tak nie ma jakiegoś dramatu względem tego, co widuje).
  10. A w ogóle to normalne, że tak sobie bez problemu ta ropę przepompowuje? Mam zaworek tak jak tam napisałem. Dokładany dodatkowo. Nigdzie indziej nie mam. Nie sądzę - na tamtej w ogóle.nienchcial już odpalić, a na starej był slaby
  11. Rurka, która zaciąga jest na dnie zbiornika. Tzn z dna wychodzi rurka na którą nachodzi wąż i tedy zaciąga pompka. Idzie tak: Zbiornik-->rurka na dnie-->waz-->filterek przepływowy-->waz-->pompka zasilajaca-->waz-->zaworek zwrotny-->waz-->filtry -->waz-->pompa Wiec na moje języki gdzieś by mogło uciec to między zaworkiem, a pompa - pozmieniać tutaj wszystko i wstawić jeszcze jeden zaworek między filtrami a pompa?
  12. Jestem jednak głupi. Ropa nadmiarem wracała do zbiornika. Ile ubylo u góry, tyle przybyło na dole - linijka mierzone. Wiec z przodu mam po prostu kolejny wyciek. Ale po bloku jak idzie, to zdaje się rzadziutkie, alenjuz na ziemi taki no olej olej. Ale w takim razie co z tym paleniem po postoju, skoro na bańce i góry odpalił lekko, a na bańce poniżej poziomu pompy miał ciężko. Tzn gdzieś jakąś nieszczelność jednak jest, czy pompa? Jak to interpretować?
  13. Miałem nie jechać, ale jednak przyjechałem po robocie. - z bańka u góry odpalił leciutko, ale o czym nam to mówi? Problem z zasileniem? Ale jaki, skoro przez zaworek paliwo raczej nie może się cofac. Do tego jak bańka była na dole, to pompa miała problem. Pompa nie trzyma paliwa? - wyczyściłem blok i pompę - bańka znowu na górę, odpaliłem, pochodził z 15 min, zgasiłem, zaznaczyłem na bańce poziom Wygląda to tak jak na foto. Tyle ściągnęło z banki w 30-40min. Wszędzie jest sucho, poza tym miejscem i tutaj ewidentnie wygląda to na ropę Tylko, że tutaj to tak jak widać - takie bardziej jak zapocenie, zaciek, a nie miejsce, przez które w pół godziny poszedł ponad litr ropy. Ale nigdzie indziej nic nie widać. Zdjęcie poniżej że strzałka pokazuje miejsce, gdzie jest ten zaciek. No i teraz tak - jeśli to tutaj sp***dala ropa, to jakim cudem poszło 20l i nie wymieszało się nic z olejem, tylko wyciekło? Olej jest normalny - nie przybyło go, nie czuć ropa, nie jest "rozwodniony". Po zdjęciach z katalogu co byście powiedzieli? Że przednia "pokrywa" daje taką ala kieszeń oddzielona od miski i to co dzieje się w pokrywie nie miesza się z olejem w miace? Zdjałem pokrywę od pompy, no ale ch*ja tam widać. Tyle, że może faktycznie tryby są bardziej czyste niż przedtem. Czyli co? Simmering na wałku pompy poszedł się pier**lic i ropa przecieka tamtędy między blok/miskę a przednia obudowę rozrządu/pompy wody etc? Tylko żeby w takim tempie ta ropa szła, to tam chyba musiałby być ten uszczelniacz już rozpierdolony dobrze. Nowy uszczelniacz, którego ja nie zakładałem. Już dziś nie miałem siły (psychicznie głównie) żeby to rozbierać i wyjmować znowu pompę, ale chyba w poniedziałek trzeba będzie to zrobić. Jadę po piwo.
  14. -za***rdolic nikt nie za***rdolil, bo wieko było zabezpieczone tak, jak je zostawiłem -W misce tylko olej -W bańce 2 przewody - zasilenie do pompy i z baku (bak - pompka zasilająca - filtry - bańka), powrót zostawiony na pompie - wąż z baku kończy się wyżej niż ropa, która została, do tego między pompka zasilająca a filtrami jest zaworek zwrotny, wiec mało prawdopodobne żeby tedy się wróciło - blok jak to w starym ciągniku - jakieś wycieki są, to i obkurzone wszystko Dziś już nic z tym nie robiłem. Nie mam nerwów. Zajade jutro, wymyje blok i pompę, powycieram do sucha, podłoże coś pod silnik, jeszcze raz odpalę na bańce, zostawię i zobaczę co się wydarzy.
  15. Co tu się odjebalo? Była pełna banka. Pod ciągnikiem jest plama, ale nie jestem w stanie stwierdzić czy to po ropie, bo w tym miejscu i go odpowietrzalem i wszystko przy nim robiłem, także trochę ropy i oleju tu poszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v