Skocz do zawartości

Alchemik

Members
  • Postów

    2780
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

6458 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Alchemik

Wschodząca gwiazda

Wschodząca gwiazda (9/14)

  • Reacting Well Unikat
  • Dedicated Unikat
  • Very Popular Unikat
  • First Post Unikat
  • Collaborator Unikat

Najnowsze odznaki

565

Reputacja

  1. Czy dadzą zależy, co kto oczekuje i jakie ma ziemnie, oraz jak chce tego używać. Ojciec wersje na zwyklej sprężynie gesiostópkami też próbował i jak pisałem w lekkiej ziemi było znośnie, ale jak to na mozajce kawałek dalej i już był problem.
  2. Była w małych ilościach jeszcze taka wersja grudziadzkiego kultywatora, ale tych łap nie kupi i nie wiem co to polu wytrzymywało, ani jak sobie radziło. ( zdjecie z jakiegoś starego tematu z retrotraktor.pl) Na zwyklej sprezynie to da radę najwyżej w piasku... Dużo wiecej wytrzymują takie sprężyny, ale też nie ma rewelacji i jest problem z kupnem łapek. Same sprężyny tez nie są dostępne. Kilka lat ojciec używał takej wersji z 25 lat temu.
  3. Przydałaby się taka zabawka do ojca steyr 8100. Ostatnio oddał go do mechanika na ogarnięcie przedniej osi i teraz odbierał to nawet wyszło w dobrych pieniądzach, tylko była zabawa z szukaniem części. Większość części jest, ale tylko z bliźniaczych konstrukcji. Można kupic np. sworzeń zwrotnicy po numerze ,,orginał" za 400 euro, albo po wymiarach za 150zł. Tak samo łożyska itp.
  4. Wkręca sie ze szczytu pompy w głowiczke adapter na czujnik zegarowy i mierzy sie wznios tłoczka w pompie. Zazwyczaj okolo 0.8 -1mm (na 90%) dla GMP. Tylko trzeba miec ten wznios dla konkretnej pompy podany... Ewentualnie można szukać gdzie tłoczek zaczyna ruch w górę i to miejsce pokryć z znakem od kata wtrysku na ( tu chyba jest) na kole zamachowym. Ale to tak z grubsza. Można próbować z kapilara. Albo może ktoś ma lampę stroboskopowa do ustawiania zapłonu i przystawkę na rurkę wtryskiwacza do diesla. Zostaje jeszcze na słuch, albo wyczucie.
  5. Sporo kasy, a oczywiście zaczepów i obciążników nie widać... Ciekawe jak z bliska, bo farba chyba nawet na zaślepki od złącz hydrauliki psiknięte z rozpędu.
  6. Wewnątrz pompy jest pompa z łopatkami budującą ciśnienie. ( w oplu pompa z tym korpusem sama ciagnie paliwo ze zbiornika przez filtr. Tak mi po głowie chodzi, jak z jej wydajnością i czy jest taka sama jak w większych pompach, ale to chyba pomiarze wiedzą, a ja nie pamietam i nie mam gdzie sprawdzić) Co do kamieni, to pewnie ciężarki ( te "trójkąty" na rysunku)z regulatora ośrodkowego i sprężyny u góry. Możliwości jest kilka, a to bardziej prawdopodobne: - źle dobrane i rezonuje, wpada w drgania - jakies luzy, albo nierówności i mechanizm nie pracuje płynie tylko z zacięciami - w pompie jest, lub pojawia sie z paliwem powietrze. Ciężarki sa u góry pompy raz chodzą w płynie, raz w pianie, cisnienie wewnętrze pompy skacze itp. - (moze tez wariować przestawiacz kata wtrysku, ale ciekawe czy tu jest aktywny w jakim zakresie działa) Coś może powiedzieć przezroczysty wężyk na wyjściu z pompy. Choć falowanie moze miec tez i inne źródło, kiedyś wariował mi w osobówce regulator napięcia w alternatorze i obroty falowały, innym razem gdzie indziej winna była pompa wspomagania...
  7. Idze w dobrym kierunku. Teraz jeszcze stres przed puszczeniem go w ciężką pracę.
  8. Te pompy w częściach to dla mnie mega minus dla firmy i sam bym ich chyba nie odebrał w takim stanie. Może i słabe do regeneracji, ale jak ciągnik odpalił to na nich chodził i miał moc. Zawsze to jakaś alternatywa do podmiany jak coś sie dzieje, czy oddania gdzie indziej do regeneracji, bo kupki czesci nikt nie bedze chciał wziąć. Samą pompe do leżakowania też da sie w miare zakonserwować, a czesci juz gorzej.
  9. Strzelam, ze teraz będzie minimalnie mniej agresywnie reagował na wciśnięcie gazu. Zobaczymy co im wyszlo ...
  10. Widać robia te pompy na wyczucie i z tego co w ręce wpadnie... Swoją droga coraz więcej pojawia się pomp VE od chińczyków nowych złożonych z części na licencjach. Do ciagnikow juz sa do mtz, do silnikow cumminsa. Do osobówki i busów jakies iveco chodliwe. Ciekawe czy pożyje taka chociaż kilka lat, bo ceny ciekawe mają. Może zaczną robic i do case.
  11. To nieciekawe ma podejście do klienta firmy Inter diesel Iława. Wpadka może się zdarzyć nawet i w fabryce, ale ważne jak zachowują się pozniej wobec klienta i czy potrafią przyznać sie do błędu. A dobieranie innej pompy to nie takie hop. Zgrywać muszą się nie tylko obroty czy charakterystyka silnika, ale nawet muszą pasować też wtryskiwacze, czy ksztalt komory spalania w tłoku do przebiegu wtrysku dawki. Może być wszystko dobrze, a może tylko wyglądać że jest idealnie, a przykładowo skrócimy mocno żywotność silnika. To jeszcze nie jest najgorsze. Najbardziej denerwuje późniejsze podejście. Wykręcanie się od odpowiedzialności, zwalanie winy na klienta i tak dalej, byle palcem nie kiwnąc i złotówki nie oddać.
  12. Przepisy swoje ( troszke inaczej wygladaloby to dla vatowca) i życie swoje. Ja nic nie pisze czy tu ciagnik jest tani czy drogi, czy o samym sprzedającym, tylko ogólnie. Zresztą po jednej fotce i zdaniu opisu ciezko dużo wywnioskować. Różne historie sie zdarzają. Znajomy kupił kiedyś samochód do zrobienia, lekko uderzony w dobrej cenie z rozbita chłodnicą. Finalnie okazało się, że to było prawdopodobnie zamaskowanie pękniętego bloku ( drogi chodliwy silnik) i zwiazanego z tym lekkiego dmuchania w uklad chodzenia...
  13. Takie takie ryzyko zawodowego handlarza. Zgodnie z przepisami odpowiada za takie rzeczy. Dlatego kombinują z przepisywaniem umów, zaniżaniem wartości na papierach i różne takie, aby uciekać przed prawem.
  14. A po uruchomieniu okazuje się, że działają 2 biegi 😉
  15. U rodziny maja z 15lat 956xl na średnio powiedzmy trochę ponad 20ha, to z poważnych awari padł podnośnik i jakas bzdura za grosze, ale trzeba bylo rozjezdzać cały ciagnik i dużo rozbierać. Generalnie sa z niego zadowoleni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v