Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. A mam takie pytanie odnośnie wcześniej poruszonego tematu - ścieżek. Powiedzcie - jak sobie radzicie z górkami? Tzn - pole mam długie na 350-400m. W kilku miejscach mam górki, a jak wiadomo górki jest więcej niż płaskiego. No i po kilku(nastu) przejazdach robią się zygzaki. A że mam pagórki w kilku miejscach na całej długości, to raz linia ucieka w jedną stronę, raz w druga. Jak nie robiłem ścieżek, to nie było problemu, bo sobie naprostowalem co któryś przejazd i po problemie. A jak to robić przy ścieżkach, żeby było dobrze? Jechać jak wychodzi, nie patrzeć na zygzaki i dopiero w ostatnich przejazdach sobie wyrównać? Bo jak siałem to w paru miejscach na bieżąco wyprostowalem i potem dopiero sobie pomyślałem, że przecież wyjda mi mijaki, albo nakładki. Może głupia, błaha sprawa, ale tak mi spokoju nie daje
  2. To zdjęcie z jesieni ubiegłego roku @wojtal24 Zastanawiałem się też i nad taka opcja. Wtedy oralnym sobie na 3skiby, bo na 4 to ma i tak ciężko na tej glinie. Jak już pojawił się temat wału do pługa - jaki najlepszy? Campbell? Jakiś kombinowany campbell/crosskil? Lepiej taki, który idzie za pługiem i na bieżąco uprawiania pługiem, czy obok i poprzedni przejazd? Mam zagonowke. O ile szerszy od szerokości roboczej pługa powinien być?
  3. Ta z pierwszego zdjęcia, to w tym roku najgorzej było uprawić. Tu jedno zbocze tego pagórka Ale jeszcze mam jedno miejsce, gdzie najczęściej uprawia się dużo gorzej, ale w tym roku jakoś znośnie wyszło Ale najczęściej w tym miejscu jest dramat po prostu z uprawa. A to zdjęcie z lzejsza ziemia było dla porównania. No i jak mam 10ha w jednym kawałku, to mam w sumie ziemię spoko w uprawie, ale całość poprzecinana po skosie takimi bodaj 5pasami różnej gliny.
  4. Na jesieni w sumie pryskalem tylko raz. Jakimś zamiennikiem gleanu + drugi środek. Był już chyba listopad, straszna mgła, zimno, straszna wilgoć. No, ale jakoś nie mogłem się wcześniej wstrzelić w pogodę, a strasznie mi pszenżyto zarosło i już nie mogłem czekać na lepsze warunki, bo chyba deszcz już na dłuższy czas zapowiadali. Popryskalem i na wiosnę całe zielsko jak spalone.
  5. Ja piachu nie mam może, ale też mam taką ala mozaikę. Żeby jeszcze ta glina była w jednym miejscu, a to takimi padami przez całe pole. Zresztą już kiedyś wrzucałem te zdjęcia
  6. No i właśnie nie wiem jak najlepiej to budżetowo rozwiązać. Tak o wygląda to na nienajciezszej ziemi po jednym przejeździe. Na lżejszej ziemi drugi przejazd robi super robotę, ale na cięższej to zostają duże grudy
  7. Nie sądzę żeby w 3m 30cm miał stękać 6m aż? Kartoflak, czyli diagonalna. Nie mam agregatu, jeszcze. Teraz po orce jadę kultywatorem z packerem i bronami 20, dwa przejazdy i sieje. Na lzejsza kawałkach super, na cięższych dramat. No i tak się miotam, czy może pomyśleć o wale do pługa jak robię orkę siewna, wtedy na lzejsza kawałkach myślę że przejazd tym kultywatorem z bronami na raz by załatwił sprawę, a na mocniejszych wtedy dwa, czy może do talerzowki dołożyć wał i przed kultywatorem te najgorsze miejsca przelecieć, czy pomyśleć o np crosskilach, ale czy się nadadzą po siewie (?). Mam multum innych wydatków, także chciałbym wydawać jak najmniej. Aktywny w jakimś ludzkim stanie też nie jest małym wydatkiem. Wały muszę i tak kupić, bo te co mam są w opłakanym stanie. No i tak do wiosny nam czas żeby coś wymyśleć. Wal do talerzowki i tak chciałem, wały posiewne i tak muszę. Do czasu jak będę miał kasę jeszcze się sporo pomysłów pojawi, ale zawsze dużo naprzód sobie opinię zbieram. Przy kultywator mam packera, to nie zauważyłem żeby aż tak ziemię ubijał mocno. Taki rok jak teraz, to górki jeździłem ze 4razy kultywatorem z packerem i b bronami 20, a po siewie jeszcze tymi cambrigdami przejechałem i szału nie ma miejscami.
  8. Pieprzona autokorekta Opona jedna radialna, druga kartoflak. Wiem, że nieuniknione, nawet po 60tce/7011 zostawały. Dlatego chciałbym cięższe, albo szersze. Nie wiem tylko jak dobrać szerokość wału do wielkości pierścieni.
  9. Wały średnio sobie radzą do tego są wąskie i lekkie, zostają mocne ślady po ciągniku
  10. Pany, takie pytanie - do 8145 jakie wały ciagane byłyby optymalne. Chodzi mi o Cambridge, a przez optymalne mam na myśli jakie wysokie/szerokie? Mam małe 3m/~30cm, to tak średnio sobie radzę na mocnej glinie, a może by cos poszukał taniego na wiosnę. Iiii od razu drugie pytanie - crosskill nadaje się do wałowania po siewie, czy tylko jako uprawowy?
  11. Jeszcze cena z turem - bez osprzętu..
  12. Tylko zobaczyłem zdjęcie z podpisem i myślę - "kuźwa jakis warzywny odpowiednik dzejkoba chyba", patrzę na autora- nie wierzę
  13. U nas o koniach się nie mówi. Może dlatego, że w gminie to może ze dwa się ostały. Ale generalnie super pogoda -kolo 20st i słońce. Żeby wiatr był ciut słabszy, to mogłoby być dla mnie tak cały rok
  14. Ależ mgła, całe stada krów poduszone przy drodze leżały
  15. W środę zacząłem siać i dziś kończyłem. Miałem jechać od razu po siewie, no ale problem wyniknął i mogę ewentualnie jutro, albo dopiero w środę te bronowanie nie tak mocno potrzebne, jak walowanie
  16. Po ilu dniach po siewie myślicie, że mężna jeszcze wjechać w pole żeby szkód nie narobić? Kończę siać i chciałem chociaż górki wałem pojeździć i poprzeczniaki przebronowac, ale ciągnik odmawia mi posłuszeństwa i żeby tak na spokojnie, to bym mógł wjechać dopiero 6-7dni po siewie.
  17. https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/7827244,rafal-ziemkiewicz-durnie-patrioci-wstyd-pis-partia-rzadzaca-piatka-dla-zwierzat.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Dziennik-Wiadomosci+(RSS+-+Dziennik+-+Wiadomosci) Gdzie jest alamo? "Ale jest mi wstyd, bo przekonywałem ludzi, że to może i siermiężni durnie, ale patrioci - napisał."
  18. Jedna śrubę wykręciłem, drugiej nie dało rady. Znajomy dorobił mi tulejkę z gwintem, wysoawalem ja i do niej przykrecilem. Złożyłem wszystko i niby chodzi, ale..okazało się, że - węży pękł, bo pękły dwie zaznaczone śruby - dwie zaznaczone śruby pękły, bo wykręciła się śruba trzecia przykręcana od spodu po przekątnej - lało się bo pękła rurka - początkowy wyciek nie był spowodowany rurka, tylko tym, że (chyba) majtalo serwem i majtalo, aż ramię na dole troszkę się opuściło na frezie i widać uszczelniacz jakiś (biały pierścień). Zlozylem to i chodzi, tylko trochę cieknie na tym ramieniu (dopiero po złożeniu to zauważyłem). Skończę siać, to będę miał czas się tym zająć. Tylko czy te ramię idzie w domowych warunkach zdjąć, wymienić pierścień i nałożyć ramię, czy bez ścigaczy, pras i nie wiadomo czego się nie obejdzie?
  19. daron64

    Glina

    A właśnie myślałem, czy do pługa nie wziąć Campbella, ale może najtaniej wyjdzie po prostu dołożyć wał do talerzowki i górki nią przepierniczyc
  20. Mam taki komplet z Yato i kiedyś jakieś mniejsze próbowałem tym wykręcic i nie ch*ja nie szło. Wiertła mam z milwaukee. Zobaczymy co wyjdzie
  21. Nie no rurka to nie problem. Jutro będę walczył z tymi śrubami. Ale ta we wglebieniu będzie ciezko
  22. No te okazalo się, że nie ciekło, tylko chyba ten wężyk był przetarty, a jak śruby pękły to chyba go uwalilo po prostu do konca
  23. daron64

    Glina

    Też miałem posiana. Oralo się tak samo ch*jowo jak co roku.
  24. Jeszcze mnie matula pocieszyla - przyszła po obrządkach i mówi "ale ze te śruby pękły, takie dobre kupowałeś", ja pytam jakie znowu "dobre", a matka, że "jakieś czarne". Nóż k**wa faktycznie, ktoś mi kazał założyć utwardzane i takie kupiłem. Żeby nie było za lekko jak przyjdzie wiercić.. A tak swoją drogą - któryś z orbitrolu, które wrzuciłem wyżej, potrzebuje oryginalnych otworów do przymocowania?
  25. No serwo wyjęte, ale musiałem sprężarkę wykręcać. Dobrze, że sobie żuraw kupiłem, zawsze to lżej Ta większą jeszcze może pół biedy, bo jest dziura na wylot. Ale ta mniejsza..ma ktoś jakiś magiczny sposób?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v