Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7858
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. daron64

    Glina

    Też miałem posiana. Oralo się tak samo ch*jowo jak co roku.
  2. Jeszcze mnie matula pocieszyla - przyszła po obrządkach i mówi "ale ze te śruby pękły, takie dobre kupowałeś", ja pytam jakie znowu "dobre", a matka, że "jakieś czarne". Nóż k**wa faktycznie, ktoś mi kazał założyć utwardzane i takie kupiłem. Żeby nie było za lekko jak przyjdzie wiercić.. A tak swoją drogą - któryś z orbitrolu, które wrzuciłem wyżej, potrzebuje oryginalnych otworów do przymocowania?
  3. No serwo wyjęte, ale musiałem sprężarkę wykręcać. Dobrze, że sobie żuraw kupiłem, zawsze to lżej Ta większą jeszcze może pół biedy, bo jest dziura na wylot. Ale ta mniejsza..ma ktoś jakiś magiczny sposób?
  4. Narazie pier**lę się, żeby w ogóle te serwo wyjąć. Ten wspornik co jest dalej na wałku do kierownicy nie chce przejść, a na krzyżaku przy serwie nie mogę rozpiąć. A myślałem https://sklepdlarolnika.pl/pl/p/Wspomaganie-kierownicy-C-385A-U914-i-innych-pochodnych-4-i-6-cylindrowych-z-przednia-osia-napedowa-wersja-podstawowa/3774 https://sklepdlarolnika.pl/pl/p/Wspomaganie-kierownicy-C-385A-U914-i-innych-pochodnych-4-i-6-cylindrowych-z-przednia-osia-napedowa-wersja-premium/3753 Jedno albo drugie, tylko nienwiem czy warto dopłacić. Os niestety stary typ, no i z jednymi rozmawiałem to mówili spawać normalnie na osi, z kim innym to że najlepiej by było most cały zdjąć i wtedy to pospawać. Tylko ile to roboty cały przód zdjąć. Masakra. Jak wyjmę tenkurestwo to będę myślał dalej. Ale to mówicie, że raczej innej przyczyny jak luźne śruby być nie powinno?
  5. Rurka napewno przez to. Ale śruby były dociągnięte na bank i teraz jak je wyjmowałem to łebki opierały się na serwie. Chyba że taki minimalny luz, ale czy taki by aż takich szkód narobił?
  6. Witam Jakoś w tamtym roku wziąłem serwo na wymianę, bo moje miało na wąsie duży luz już. Nowe ciężej się kręciło, a już po gwarancji zaczęło podciekac, ale małe ilosci, także sobie dolewalem po prostu co jakiś czas. Ostatnimi czasy coraz więcej i więcej, aż ostatnio jak siałem zaczęło się z niego lać. Zjechałem do domu. Dziś patrzę a tam jeden wężyk pęknięty. Wyciągnąłem go, założyłem na wierzch przewód gumowy i myślałem, że jakos zmęczę siew, a na jesieni i tak miałem orbitrol zakładać. No ale po założeniu przewodu i jeździe próbnej matula mówi, że coś te serwo tak lata jak skręcam. Ja patrzę a ono całe się podnosi. Aż na chłodnice ciśnie i na koło pasowe na wale. Zdjalem chłodnice, a tu kuźwa śruby mocujące urwane. Chyba będę od razu ten orbitrol zakladal. W ogóle jeszcze teraz problem, bo weź to jakoś wykręć ze wspornika. Ale mam pytanie - co mogło się stać, żeby urwać takie śruby? Bo nawet jak jakoś wykrece te urwane śruby i założę nowe, to może być tylko leczenie skutków. Ktoś ma jakiś pomysł? Po zakupie zmieniłem też zawór w zbiorniku, olej. Teraz już by trzeba było końcówki wymienić. Złożone było wszystko raczej dobrze.
  7. Jedno co mi się rzuciło w oczy - ależ on ma za***iste ścinacze
  8. daron64

    Glina

    U mnie podobna sytuacja po gorkach. A górki mam po całym polu po skosie w kilku pasach. U mnie była dwa dni orka, dwa dni przerwy i uprawa. Miałem jechać najpierw talerzowka po gorkach, ale...zapomniałem 🤣 no i tłukłem kultywatorem z packerem i bronami 20. Po siewie jeszcze przywaluje i będzie. Za rok chyba sobie zapisze przypomnienie z talerzowka
  9. Widziałem wlasnie
  10. daron64

    wiejskie traumy ;)

    Od razu traumy. Np przywolane moze nie było pierwsze, ale pamiętam jak mi pokaleczylo nogi -straszliwie. Ojciec niósł mnie z pola na barana i jest to jedno chyba z pierwszych wspomnień jakie mam z dzieciństwa. Nie wiem ile mogłem mieć - że 4-5lat pewnie.
  11. Próby w sensie zdolności kiełkowania kwalifikatu nigdy nie sprawdzam. Nie że próby kręconej nie robię. Serwo wziąłem po regeneracji na podmianke za stare. Gwarancja na 9miesiecy. Oczywiscie zaczęło najpierw się pocić, potem cieknąc, a dzisiaj to się z niego lało już. Jutro się jeszcze przemęcze z siewem jakoś. Już na wiosnę robiłem podchody do orbitrolu, ale były ważniejsze wydatki, no u wtedy to się trochę pocilo tylko.
  12. No to pierwsze podejście to ścieżek za mną. Posiałem ze 4ha i w sumie te skakanie "z" i "na" ciagnik aż takie męczące nie jest jak sadzilem. Jak nic się nie porypalo, to tylko w jednym miejscu lipę zrobiłem, bo strzeliłem mijaka zajebistego, także będzie klin, ale na końcu pola, więc od biedy wjadę tam bez ścieżek. Siałem kawałek kwalifikatem, to bardzo ładne ziarno, próby nie robiłem, na etykiecie 88% i MTZ powyżej 50. Swoje wyszło >90% i ~45mtz. W nocy ma padać. Jak za mocno nie wleje to jutro skończę. Jeszcze kolo 4ha zostalo. Jak mi ciągnik pozwoli, bo z zajebistego serwa przestało kąpać i zaczęło się lac na boxol nie narobię
  13. W agroloku jest w uj drogo. Nie wiem jak przy większych ilościach, ale przy małych to niektóre ceny zaporowe. Kupuje u nich w sumie tylko od czasu do czasu coś, żeby mieć "historię" i jak czasem przyciśnie to na termin biorę.
  14. 4 bez turbo chyba nie widziałem z tym zbiornikiem. Myślałem, że seryjnie był dopiero od 1014/10145
  15. Zbiornik paliwa dołożony?
  16. Firma, co robiła mi remont obory, parę lat wstecz robiła część dachu na tej oborze, to wtedy ceny były: - 65zl m² dachu pod eurofale (rozbiórka starego i nowy od podstaw) - ~40zl m² muru (z suporeksu) wieniec w cenie. W tym roku: - 100 zł m² dachu - ~40zl m² muru - 100zl mb wieńca. Koniec końców wzięli sporo mniej niż wychodziło z metrażu. Jak z grubsza policzyłem, to ok 25%
  17. A u mnie z kolei jedna odmiana siana końcem września i końcem października i jednak to wcześniej siane wyszło lepiej
  18. Na cięższej ziemi trochę będę musiał się naskakac żeby w to siac
  19. Ja mam 18.4 34 i też nie będę więcej jak 2zamykal. Zobaczymy jak to wyjdzie
  20. Jaka marka ma w logo koniczynkę? W tamtym roku wymieniałem dłuta i w lokalnym sklepie właśnie jakieś takie kupiłem - czerwone, z logo koniczynki i napisem oryginał. W tym roku przez orka oglądam pług, a tam dwa dłuta pęknięte. Jedno wymieniłem na stare molbro, które miałem w zapasie, a drugie to z dwóch pękniętych zespawalem jedno. Narazie 8ha zoralem i nic się nie stało. Kurcze molbro zdarłem do zera i nic się z nimi nie działo, a te 2 z 4pekly?
  21. Tak. Sucho jest strasznie. Miejscami jak oralem to pług nie miał w ogóle ochoty się zaglebiac
  22. No właśnie taki mam plan. Jeszcze pozostaje ważna kwestią - zaznaczać na początku przejazdu, czy na końcu Dobrze, że narazie pogodę pokazuja ok, to można się będzie powoli bezstresowo bawić.
  23. U mnie będzie wychodzić w co 5przejezdzie. Dobrze że to pole daleko od drogi, tylko dwóch sąsiadów będzie się śmiało, jak coś odpiernicze. Chyba rok temu znajomy mówił, że mu się coś automat spierdolił i 20ha rzepaku posiał ścieżka w każdym przejeździe. Lokalny bamber też widzę coś namieszał w rzepaku w tym roku, bo ścieżki obok ścieżek robi. Ja planuję kartkę i zaznaczać przejazdy, bo z moją skleroza, to słabo to widzę. Albo miarkę jeszcze wezmę dla pewności 😛 Mnie już wkurza łażenie potem rozmierzanie pod opryski i nawozy. Zobaczymy w środę jak to wyjdzie
  24. W sensie żadnych dźwigien nie mam. Za każdym razem wysiadać, zamykać, wysiadać otwierać itd.
  25. Ja mam nadzieję, że nic się nie sp***doli i choć raz uda mi sie na spokojnie wszystko ogarnąć na urlopie. Jeszcze mam ambitny plan zrobić ścieżki. Tylko nie mam żadnego automatu do tego ogarniętego, więc w planie ręczna robota. Nie wiem czy starczy mi zapału na całość
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v