W sumie nie mam wiedzy, żeby się w tym temacie wypowiadać, ale myślałem, że to ma być przekop z prawdziwego znaczenia. Taki fest kanał. Tak to sobie wyobrażałem. A tu
Eksperci wojskowi, niezależni od rządu, szybko rozbroili tę narrację. W skrócie: polska marynarka nie ma ani jednego okrętu czy kutra, który byłyby w stanie przepłynąć tak wąskim i płytkim kanałem. Nadaje się on dla motorówek i poduszkowców – tych drugich i tak zresztą nasza armia nie ma.
wtf, to co oni tam szpadlami chcą rowek wykopać?