Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7855
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. U nas większość się już rozpuściła. Ale pogodę bez szalu zapowiadają. W dzień do max 12, a większość najbliższych dni to 8-10, a w nocy minimalnie na +
  2. Bez tragedii wychodzi. Kiedyś wziąłem w lokalnym sklepie axial z jeszcze jakimiś pierdolami, później patrzę przy placeiu, a tam prawie 3stowy za hektar wyszło 🤦 U nas podobnie
  3. daron64

    Koronawirus

    Ależ Ty pier**lisz głupoty. Jak taka za***ista robota, to czemu nie poszedłes na nauczyciela
  4. Ale, że co? za***ali Ci ulotkę srodka? W tamtym roku pryakalem axialem. Wziąłem na daną ilość ha i dopiero później spojrzałem, ze to w minimalnych dawkach podane wszystko. Ale i tak dał radę. Tyle że w uj drogo to wychodzi.
  5. Nie mam pojęcia, ale za mniej jak 2 stówy, to już wolałbym pociąć na kawałki i zostawić sobie co lepsze
  6. Wszystko jest raczej od 60tki i pochodnych
  7. Brak klapy od skrzynki na sznurki, skrzynka zrzarta przez rdzę, brak prawego koła. Reszta wszystko jest. Na tabliczce jest bodaj 1400kg
  8. Co końca prasowała, potem stanęła pod płotem i tam stoi. Myślę, że żeby jej się pozbyć, to za tysiaka by poszła
  9. A co, szukasz na części czegoś? Jak coś, to możesz przywieźć rozsiewacz, a wyjechać z prasą 😛 Waga x 1zl.
  10. Kabina Ci nie powiem, bo od zawsze stoi złożona w garażu. Jakbyś był zainteresowany to mogę ją jutro wyciągnąć. Orurowanie poniżej. Jakbyś chciał niesprawny to zapraszam 🤣
  11. A skąd. Prasa jest sołecka (jest zgoda, żeby ją opierdolic), więc jest na końcu listy
  12. Tych trybów trochę żal w złom. Zastanawiałem się, czy nie wystawić po 2 dyszki za sztukę, może akurat ktoś by się znalazł. Choć pewnie znalazłby się chętny na jeden, a reszta by leżała dalej. Jeszcze ja na niej ciałem, teraz nie chciała się przekręcić - pewnie syfem zaszła, ale była 100% sprawna
  13. Pany, wraca tematu złomu. Wiem, że to już nudne się staje, ale bądźcie silni - to już końcówka Napiszcie swoje opinie - wywalić / wystawić na internety / zostawić sobie (do czegoś wykorzystać) 1) 10 starych pomp wody 2) różne tryby od skrzyni biegów (zaszły rdza, ale bez uszkodzeń) 3) dwa koła od pługa UG 4) lemiesze, kilka odkladni - nie jestem pewny, czy odkładnie od UG, jedną mniejsza, dwie większe 5) 2 przedpłużki chyba od UG 6) kabina orzeszek od 60 7) orurowanie od kabiny 😎 sieczkarnia do pokrzywy kompletna ręczna 9) sieczkarnia pod kierat 10) chyba 8 tulei z tłokami po wymianach 11) elementy od sprzęgła 12) kosiarka konna z koszykiem części zamiennych (chyba) 13) zgrabiarka konna 14) przetrzasarka konna przerobiona pod ciągnik 15) dwa kultywatory konne 16) spawarka wirówka To tak z grubsza kilka rzeczy, z którymi nie do końca wiem, co zrobić.
  14. Mogę ten profil przeciac, tyle, że on cały na 50cm
  15. No te kratownice koniecznie dospawam
  16. A czy ja napisałem gdzieś, że czegoś nie mogę zrobić? Zapytałem o radę
  17. A nie będzie to tak ogólnie za słabe tylko z tym profilem?
  18. A propos spawania. Podpowiedzcie jak to zrobić, żeby miało ręce i nogi. Wziąłem od wujka szpikulca do balotów i okazało się, że był pęknięty i oczywiście u mnie pękł do końca. Teraz mi by się przydał do załadunku tych ciężkich złomów. No i sprawa wygląda tak, że planowałem, że wstawię w środek dwa grube płaskowniki na pionowe ścianki i na nich zespawane połówki, a na to wszystko nasune profil i go obspawam. W środek nie pasuje mi za specjalnie żaden profil, żeby na nim obspawac, bo to 80x80x6. Na zewnątrz kupiłem 90x90x5 i po lekkim podszlifowaniu powinien najsc, ale ciężko. Ale tak teraz patrzę, że nie mam za bardzo jak go "nasunąć" bo musiałbym ciąć, albo mocowania z dołu, albo wzmocnienie z góry (które i tak musiałem część już uciąć, bo się mocno zgięło). No i nie wiem, czy 1) wsunąć z jednej strony płaskowniki i je przyłapać, a na to nasunąć drugą połówkę z tym profilem zewnętrznym i tylko z nim obspawac, tak, że połówki nie będą bezpośrednio ze sobą zespawane, tylko z profilem tym zewnętrznym? Ale na moje, to będzie to za słabe i czy 2) odciąć całkiem te wzmocnienie górne, zeszlifować, profil zewnętrzny nasunąć na tę stronę, zsunąć do kupy połówki i obspawac je ze soba najpierw na tych plaskownikach (co tocje na pionowe ścianki od wewnątrz chce dać) do kupy, potem nasunąć profil zewnętrzny i jego obspawac, czy 3) wspawac w środek plaskowniki, zsunąć połówki do kupy i zespawać ze sobą, a profil zewnętrzny rozciąć wzgluz na dwie połówki, nałożyć je na zespawana całość i obspawac wzdłuż? Czy 4) każda opcja jest za słaba i najpierw obspawac połówki ze sobą na tych plaskownikach, a potem na zewnątrz dać grube płaskowniki na dłuższym odcinku? Np mógłbym jakiś dwuteownik poświęcić, trochę go pociąć i dac długie wzmocnienie. Ewentualnie 5) ten profil, co miał iść na zewnątrz rozciąć i dopasować go, żeby na nim obspawac połówki i wtedy na zewnątrz np z tego dwuteownika wyrzeźbić? A tak bardziej w temacie.
  19. Ja też nie mam zdolności spawacza, co było moja największa bolączką, bo z byle gównem musiałem jeździć do znajomego. Kupiłem najpierw mała spawarkę od wujka, potem małego magnuma za cos koło 6stow z maską, rękawicami, elektrodami. Potem co mi tam wpadło w ręce spawalem, najpierw same spawy po czymś, potem stare nożyki od rotacyjnej do kupy spawalem. Itd itd. Z początku wołało to o pomstę do nieba, ale z każdą elektroda coś tam lepiej wychodzilo. Raz lepiej, raz gorzej, ale co mi potrzeba, to większość sam sobie pospawam. Jak coś poważniejszego, czy coś gdzie musi być pospawane super, to biorę znajomego, jakiś tam dystans jednak mam do swojego spawania. Ale teraz to bez spawarki prawie jak bez ręki. Polecam kupić nawet coś taniego i powoli się uczyć. Mnie też nie miał kto nauczyć. Do tego kompletnie nie mam drygu do takich rzeczy, ale była potrzeba, to człowiek powoli się uczył. Większość z YT w sumie informacji. Ale co do tego uchwytu, to u mnie akurat w ramie jest otwór i jego wykorzystałem, także nic nie musiałem spawac No trzyma trzyma. Pierwszy gdzieś z rok, drugi teraz mam parę miesięcy. W sumie to dopiero mój drugi założony hebel, wiec nie mam żadnych oczekiwać, ani porównania.
  20. Leniwiec ja kupiłem taki hebel, to mocowanie z kawałka blachy wyciąlem. Trochę roboty szlifierka, trochę wiertarka i jest. Do tego jak zmieniłem hebel(stary się rozleciał) to już musiałem poprawiać, bo troszkę inaczej było wyprowadzenie z tyłu. Także ja bym tam bienkombinowal, tylko te blaszkę poprawil
  21. U nas coś tam czasem popada, np teraz śnieg lezy 🤣
  22. Nigdzie nie zadałeś ani jednego pytania.
  23. Ja rozsialem tydzień temu saletrę ( jeszcze tak wcześnie nigdy nie dawałem azotu), bo po zimie nędznie wyglądało zboze. Trochę się zmartwiłem, bo dzień po rozsianiu zaczęli pokazywać na za dwa tygodnie od wtedy duży mróz w nocy. Teraz pokazują niby do -8 jednej nocy, a ogólnie jakieś ciepło dopiero od za tydzień mniej więcej. Patrzę na prognozę pogody i nas grafik w robocie i wychodzi, że jakbym wtedy jednak nie rozsiał, to teraz cały czas mi robota z mrozem by się zbiegala i też byłoby problem rozsiać. Nie czekać - źle. Czekać - też niedobrze. Teraz w marcu i tak za zimno na jakiekolwiek zabiegi, a i tak owies bedzie trzeba siać, to na pszenżyto idę patrzeć dopiero po 1 kwietnia, jak ono tam wygląda, czy zostaje, czy trzeba będzie likwidować.
  24. Czy uczciwe to się, być może, okaże
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v