Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Wszystko warto mieć Jakby nie te kable pewnie bym jeszcze nie kupował, ale nie chcę mi się z młotkiem, czy zwykła wiertarka latać po drabinie. Jak coś pracuje, to zdam relacje
  2. Wziąłem zwykła. Jak główne zajęcie na już to będzie suporeks i drewno. W betonie bardzo rzadko wierce.
  3. Spoko. Za parę lat się odezwę a tak na poważnie, to plastik miejscami wygląda słabo. Jakieś srebrne wstawki, miejscami mocno nierówno spasowane itd. Ale z drugiej strony czuć, że rękę może wykręcić. Myślałem tez, że będzie lżejsza. Ale nie mam żadnego doświadczenia z wkretarkami. No i to wkrętarka, która z bitami i dwiema bateriami kosztowała <400zl, także może po prostu się czepiam. Może jutro dam jej zajęcie.
  4. Pytałem niedawno o wkrętarki - dziś przyszedł Parkinson. Pierwsze wrażenia mieszane. Wydaje się dość można, ale miejscami wygląda mega tandetnie. Tak mi się wydaje
  5. Ale jak pomieszczenie zamykane, to chyba nie musi być szafy? Przynajmniej tak mówili mi.
  6. daron64

    Bizon

    Przez te latanie właśnie swojego kupiłem. W sumie narzekam na niego, ale wszędzie tuctez pisze, że lepiej swojego zloma naprawiać, jak latać i prosić się, żeby ktoś z laską przyjechał skosić.
  7. Cała instalacja, pod która była podłączona spawarka, jest nowa. Po drodze z rozdzielni z domu do rozdzielni w garażu jest pewnie że 40m kabla (wcześniej chyba trochę mniej pisałem). Asxsn 4x16 łączony z yky 5x6. W garażu narazie podpięte tylko jedno gniazdko takie zespolone (na kablu ydy 5x2.5) Kable takie, bo akurat 5x2.5 i asxsn miałem już kupione. Wszystko było skręcane dosłownie kilka dni przed spawaniem, wszystko robił elektryk. Kurcze a może kable w gniazdku za cienkie? W sumie sam nie zaglądałem, a nie spytałem elektryka jakie tam są. Bo to takie hermetyczne siła+230.
  8. daron64

    Bizon

    Ja oglądałem z wujkiem, który x lat jeździł bizonem, kupowane od znajomego, znałem też wieloletniego komabjniste, który na nim jeździł. Miał być za***isty technicznie, tylko blacharka do ogarnięcia. Po zakupie okazało się, że jest jedną wielką skarbonka na kołach. Ale też co roku po trochę dokładam i już za wiele zostało włożone żeby się wycofać. Choć kusi czae m żeby go w pizdu na złom w całości wywiezc
  9. Elektryk tak sugerował że można spróbować założyć c, ale nie było widać u niego entuzjazmu. O założeniu b16 też wspominał elektryk. Nie wiem na czym ostatecznie stanie. Ja kupiłem w tamtym roku 4x16 Finkę, bo chciałem ciągnąć góra. W tym roku doszedłem do wniosku, że nie będę sobie wieszak przez całe podwórko i kupiłem ziemny 5x6. Starczyło go, żeby pociągnąć w ziemi od domu do obory i od domu do garażu. Ze skrzynki w domu na zewnątrz pociągnięty finka do skrzyni z gniazdkami przed wejściem i w skrzynce porobione połączenia. Ze skrzynki przed wejściem wychodzą dwie linie. Jedna do obory i po oborze pociągnięte 5x2.5. Droga linia wychodzi przy garażu, tam łączy się znowu z finka, która dochodzi do rozdzielni w garażu. Z tej rozdzielni narazie jedno zespolone gniazdko jest narazie. Pociągnie kable na resztę instalacji, to elektryk przyjedzie i mi to popodlaczam. Zabezpieczenie w domu b25, w garażu narazie tylko b20
  10. No i jeszcze raz - jakiej grubości kable dać? 2.5 starcza, czy do tych gniazdkiem, które będą najmocniej obciążane pociągnąć grubsze(jakie?)
  11. Do tej pory zabezpieczeniem była grubość kabla, na jakim dochodził prąd do garażu 🤣 że dwa razy musiałem go latać. No to może faktycznie ja za ambitnie po prostu poszedłem do jej możliwości? Na te chwilę nie mam. Tzn tam gdzie spawam mam narazie złożone tylko jedno gniazdko. Kable spawalnicze wymieniałem w tamtym roku (35mm). Co do"charakterystyki bezpieczników", to niestety nie wiem o czym Ty do mnie rozmawiasz trojfazowe B20 są, tyle wiem.
  12. Mówisz? W sumie przedtem wszystko spawalem 3ka, to nie było problemu. Teraz jak nowe kable myślę spróbuje jak będzie szła 4ka. No i idzie jak przecinak, aż wywali zabezpieczenie. Za pierwszym razem to było tak, że jedna elektroda, druga, krótka przerwa i na trzeciej wywaliło zabezpieczenie. Potem jedna, druga, trzecia, dłuższa przerwa i znowu 3ciagiem i tylko raz wywaliło. A potem jedna, drugą, trzecia, długa przerwa, znowu 3 i długa przerwa i tak w kółko i nie wywaliło już ani razu. Mówisz, że za wiele wymagam od sprzętu za 5-6stowek? A tak w ogóle, to ona ma niby mieć jakieś zabezpieczenie termiczne, to chyba powinna się w razie czego po prostu sama wyłączyć? Czy od tego też za wiele wymagam?
  13. Inwerter. Odcinek długości łącznie gdzieś ze 30m (od skrzynki w domu, do skrzynki w garażu). Finka 16mm na żyłę w aluminium, a ziemny 6mm na żyłę w miedzi. Napowietrzny kupiony był rok temu, bo inne plany miałem co do puszczenia tego prądu. Nawet mnie nie dobijaj - kabel zakopany dwa tygodnie temu dopiero. Na tym odcinku do garażu to gdzieś na 60-70cm (bo pod droga - rzadko używana, raz w czas tam ciągnikiem przejadę), glina wszędzie. A jeszcze apropos średnicy żył. Największe co mam, to silnik do krajzegi 7.5kW. A tak to standardowo - spawarka, kompresor, szlifierka na siłę itd. Jakiej grubości dać do gniazdek kable? Narazie od skrzynki z bezpiecznikami do gniazdka idzie 5x2.5 (bo taki miałem, a chciałem żeby elektryk podłączył żebym miał jakieś źródło prądu, zanim resztę ogarniemy)
  14. Co do kabla, to z domu wylatuje finka, łączy się z ziemnym, leci w ziemi (w jednym kawałku, ziemny wsadzony w arot) wychodzi przy garażu, łączy się znowu z finka i tak leci do skrzynki i dalej na gniazdko. Co do lamp, to o takich czytałem, że albo chodzą super, albo zaraz się rozlatują. Nie musi być super, to nie warsztat, tylko garaż, więc nie musi być rewelacji. Co do blachy, to w sumie mam jeden dach pod blachą z membraną 🤣 nie mniej pytanie zostaje - co lepsze na dach o małym spadku?
  15. Pany mam takich kilka spraw. 1) do garażu pociągnięta instalacja - przy spawaniu magnumem snake 200 gdzies przy 3elektrodzie 4ce wywala mi zabezpieczenie (B20). Za słabe zabezpieczenie, czy coś spawarka pier**li? 2) do pomieszczenia ~30m² (~3.5mwysokosci) jakiej mocy lampy żeby w miarę coś można było tam robić? Nie chodzi mi o precyzyjna robotę, tylko żeby nie wk***ial jakiś półmrok. Liczę 2lampy a'la jarzeniówki ledowe. Tzn 2lampy, po dwie "laski" każda. 3) stoimy sobie z mechanikiem dzisiaj przy zetorku, a tu mi na głowę zaczyna śnieg padać..gdzieś pod eternitem mi podwiewa, no i chyba trzeba będzie myśleć za rok zmieniać poszycie. Na dach jednospadowy o małym nachyleniu lepiej blacha,czy eurofala? Z blachy chyba łatwiej ewentualny śnieg zejdzie? Ale jak że skraplaniem?
  16. daron64

    Sprężarka

    Mam 50l, to koło co najwyżej w aucie tym można pompować. W ciągniku przednie 12.4/24 nie napompuje na raz
  17. daron64

    Owies jak uprawiać?

    Nie chcę skłamać, bo spora część zostaje dla siebie na pasze. Generalnie to chyba raz tak duże nawożenie dałem. Ogólnie najczęściej to daje przedsiewnie ~200-250 npk (jaki dokładnie skład to różnie, czasami jak sieje koło domu, gdzie idzie obornik i gnojowica, to nie daje npk, albo sam jakiś superfosfat, bo mam słaba zasobność w fosfor) + ~130-150 mocznika + ewentualnie poglownie saletra 100-150kg (zalezy jak wygląda zboże i ile poszło przedsiewnie, czasami daje, czasami nie) + jeden zabieg dolistny (skracanie + mocznik + siarczan magnezu + odżywki jeśli jakieś zostały z ozimin). Tak, że coś tam koło tych 100kg się kreci co roku. Te ~130 kg to było chyba 2 albo 3 lata temu. Kwiecień był wtedy, jak dobrze pamiętam, słaby jeśli chodzi o pogodę a w maju dało ladnie deszczu i przed podaniem saletry (~ 130kg) wyglądał owies tak jak poniżej. Zdjęć że żniw niestety nie mam na tym telefonie. W tym roku na polu koło domu (pH 3 lata temu było poniżej 5, 2 lata temu poszło ponad 6t Morawicy, co roku na cześć idzie obornik i gnojowica, słoma zostaje na polu) dałem ~250kg canwilu + ~250kg npk (8-20-30). Zostawiłem sobie też ~100kg saletry/ha w razie "w". Na części jest kwalifikat bingo, na części aventis od znajomego. Będę napewno wrzucał jakieś foty jak to będzie wyglądać.
  18. daron64

    Owies jak uprawiać?

    No to nie komentuj? 🤔
  19. Ja tak liczę jak już mam w "magazynach". Regularny kształt, wysokość mniej więcej i po zawiezieniu próbki do skupu, jak mam gęstość to sobie mniej więcej liczę, to tak na 20kilku tonach zwykle gdzieś do 2 T max różnicy. Ale to tak tylko dla siebie żeby mieć pierwsze szacunki i wiedziec na skupie powiedziec ile mniej więcej będzie do odebrania
  20. Albo jak tam wyżej ktoś pisał - mierzenie na przyczepy. Ze dwa lata temu rozmawiałem ze znajomym to był jeszcze lepszy. Plon owsa przeliczył tak, że koleś, którego u niego kosił, mówił że w zbiornik wchodzi mu x T pszenicy, a że owies lżejszy, to po zastosowaniu odpowiedniego współczynnika wyszło mu że zbiorników, że owies mu sypnął tyle i tyle
  21. A kto Ci prawdę powie? W realu znasz ludzi, z którymi rozmawiasz, wiesz czyje słowa trzeba co najmniej na pół podzielić itd, a w internecie? Rzadko kto Ci się przyzna, że coś mu nie wyszło, czy nie zna się na czymś. U mnie zobaczymy po majówce, ale na dużo więcej, jak wyjście na zero nie liczę.
  22. daron64

    Zwrot premii Młody Rolnik

    Włącznie ze wszystkimi postami autora, też jako ostrzeżenie.
  23. Dużo jej w sumie nie używam. Jak narazie, to co mogę stwierdzić, to że plastik wyglądam na mega tandetny, pstryczek od przełączania kierunku to tylko czekam aż się up***doli. No i po roku kluczyk (który jest mniejszy i od innej wiertarki nie pasuje) już się wyrobił. Uchwyt ten samozaciskowy to pierwszego dnia wyjebalem. Ma niby ~1000W, to w porównaniu do starego b&d 700w czuć różnicę. Momentami trzeba mocno uważać, żeby się nie obróciła i głupiego łba nie rozbiła Wiem, z tego co na internetach piszą, to raczej każdy chwali. Zobaczę, jeszcze poczytam. W sumie na ostatnie dni urlopu robotę mam zaplanowana, także nie pali się.
  24. Mam wiertarkę celmy nowa. Ręce wykręca, ale szczerze, to nie sprawia wrażenia solidnej. Moment 25, większość z tego co widziałem ma 40, no i wiertło tylko 10. Wiem, że wszystko dobrze mieć, ale porządna kosztuje porządne pieniądze, a nie wiem czy to dla mnie takie must have, żeby wydawać dużo chajsu.
  25. Ta robota główna dla niej, to będzie walenie wkrętów w drewno i wiercenie pod kołki w suporeks i wkręcanie wkrętów w te kołki. Mam do położenia kable w budynku gdzis 200m² podzielonych na kilka pomieszczeń. A po tej robocie to już raczej sporadycznie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v