Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Gdyby tylko ktokolwiek, kiedykolwiek na tym forum zadał podobne pytanie....gdyby tylko..
  2. Wolny kraj. Póki co, każdy może pisać co chce i kazdego może wszystko drażnić. Poza tym nie powiedziałem, że Ty mnie draznisz, tylko sposób w jaki napisałeś tamten post. A i jak coś to z dwoma resorami na sprzedaż mówiłem poważnie 😁
  3. Ale ja Cię nie chce przekonywać. Tak jak pisałem, po prostu drażni mnie jak ktoś pisze w taki sposób. Nic więcej. Masz czas i chęci, to dobrze dla Ciebie, zawsze to parę złotych zaoszczędzone. Parę tu, parę tam i coś tam się uzbiera. Wstyd to kraść. Mi po głowie swego czasu chodziło czy trochę nie zacisnąć pasa i się podeprzeć kredytem i kupić nowy. Ale jak tak dla mnie to fajnie jakby miał te chociaż 100koni, to jak zobaczyłem ceny, to ja nie wiem co ja bym na tych swoich 15ha onego bym musiał siać, żeby te 250 czy tak 300k odłożyć. Przeorać całe tuzy, to też jak widzę ceny płodów, to chyba wolę z tych traw bez żadnej pracy ciągnąć dopłaty i rolnosrodowiskowe, a sąsiad ma gdzie bydło puścić.
  4. Normalnie. Idzie się do sklepu, albo w internety, wybiera się dłuta jakie są potrzebne, płaci się 20-40zl/szt + dwie śruby, wraca się do domu, albo czeka na kuriera/jedzie się do paczkomatu, wraca się do domu/odbiera się paczkę, idzie się do pluga, odkręca się stare dłuta, zakłada się nowe dłuta. Koniec. Mniej więcej tak wygląda algorytm wydawania grubych dolców na komplet dłut. Oczywiście można też kupować na złomie resory (swoją drogą mam dwa komplety jakbyś chciał 😁), wycinać, wiercić, spawać i pytać na forum czemu mi pęka. Co kto woli. A teraz żeby nie było. Napisałem to tylko dlatego, że drażni mnie, jak ktoś tak się wypowiada jakby on jeden robił super i mial monopol na rację, a inni to idioci. Masz czas, chce Ci się bawić - super, masz dłuta za grosze. Ja nie mam czasu na zabawę, to place i tyle 🤷 A swoją drogą kvernelanda mam chyba 7 lat, ornego mam mało - 15ha i przez ten czas jedno dłuto mi pękło i jedno urwało.
  5. Ja tam nie jeżdżę tak opakowany. Wkuwial mnie to, że siedzisz jak ten bibendum. Jak pod domem, to sobie odpalę auto wcześniej. Gorzej w robocie po nocy. Którejś zimy nawet napisałem do firmy, co zakłada ogrzewania postojowe ile by kosztowało coś takiego - chciałem żeby tylko można było z pilota odpalic, to koleś mi napisał, że ok 10k 😱 już mu nic nie odpisałem 😅
  6. A ja non stop. W starym aucie miałem tylko jeden poziom, to faktycznie za mocno grzało. W tym, co teraz jeżdżę mam dwa o już jest super. Odpalam na mocniejszym i jak się rozgrzeje zmniejszam na pierwszy i można całą zimę na tym jeździć, delikatnie tylko grzeje. Za to w robocie to np w hiluxie dramat - jeden poziom, szybko się rozgrzewa i aż pali, trzeba wyłączać, albo jak w ch*j zimno i się zostawi włączone, to nagrzeje się fest i samo się wyłącza, potem samo się odpala - bardzo nieprzyjemne. W land Cruiser to już baja - 3poziomy, na pierwszym mało co czuć, trzeci za mocny, drugi git. W jeden są jeszcze wentylowane stolki, to mieszane odczucia - z jednej strony jak odpalisz i przyłożysz rękę, to czuć chłód, ale jak siądziesz to nie jest to jakieś przyjemne uczucie. Bardziej jak się siedzi, to jakby miało się plecy polane dwlikatnie wodą. Ale przy ciemnej skórze to latem nie jeździ się z mokrymi plecami. W jednym aucie mamy, to fajne, ale grzany jest tylko sektor "za piętnaście trzecia", ale na zimę fajna sprawa.
  7. Ooooo a propos tego systemu. A jak jest że smarowaniem turbiny w takim aucie?
  8. Nie to co 👇 ty mnie proszę nie obrażaj
  9. daron64

    Rolnik 2024

    W piątek? Podejrzane Kto by sobie zadawał robotę nie dość, że na weekend, to jeszcze już blisko końca dnia Na piętrze byłby numer raczej 108 Ale Twoje lewo, czy moje? Reasumując @Malwina124 ja bym zweryfikował info, bo podejrzewam, że brat chce Cię zrobić w konia.
  10. Mi akurat pasuje 10 na podłogę, bo mam stare krokwie 12, to one by poszły na stelaże podłogi, a ściany i dach to mam laty 5-6cm, to 5 styropian by mi tam pasował. Dechy mam większość 22, a na podłogę chyba wytnę po prostu ze starych bram gotowe kawalki. Dla starego psa to ojciec jak robił budę, to wszędzie 50styropian, tylko dechy dużo grubsze.
  11. daron64

    Pług Euromasz

    A ja tam bym chętnie usłyszał odpowiedź na to pytanie. Staruśkim kvernelandem jak orze, to żeby wyszły takie górki, to muszę albo jechać bardzo bardzo wolno, albo musi to być pierwszy wjazd bez żadnego ustawiania. A tam świat pola już zaorany
  12. O właśnie jestem na etapie robienia budy dla kundli, bo narazie to jak jest pogoda to są na wybiegu, jak pada to mają całą oborę, a kimaja jeszcze w chacie w piwnicy. No ale już materiał mam zebrany i będzie zrobione tak, że buda będzie stała w blaszaku - tak mi akurat pasuje, bo mało go używam, wywaliłem kawałek jednej ścianki, to jest wejście, jeszcze wstawię plekse żeby światło wpadało i zawsze to osłonięte będzie od wiatru, mrozu i opadow. No i na podłogę będę dawał styropian 10, a na ściany i dach? Też dać dychę, czy tak jak będzie stał, to 5 starczy? Prawie cały materiał na budę z odzysku i bardziej na ściany i dach pasuje mi 5, ale znowu nie aż taki problem żeby zrobić z 10. W robocie chłopak ma Belga, to wredne bydle i do obcych bardzo agresywne (znaczy pies 😅)
  13. daron64

    Pług Euromasz

    Na jakimś forum, na którym kiedyś byłem, była dobra praktyka, że ironię pisało się kursywą. Z jaką tu prędkością jechałeś?
  14. U nas już chyba wszędzie 6 z przodu
  15. Coś w tym jest. Mi wet powiedział, że jest duża szansa, że się po zabiegu nie wybudzi. Ale jak nie zrobi się zabiegu, to napewno zdechnie. To miałem go nie robić, żeby 9stow zaoszczędzić? Kurcze no jakoś tak nie tak chyba by to było. Rozumiem jak jakieś beznadziejne przypadki, ale jak są szanse i ma się kasę, to chyba wypadałoby spróbować tego zwierzaka uratować.
  16. Jak go stać, to chyba nie ma problemu. Ja z jedna osoba rozmawiałem i mówiłem o tych "perypetiach" z moim psem, to dostałem komentarz "a nie lepiej było dać jej zdechnąć i wziąć sobie drugiego?". No tak jakos chyba nie zasnalbym że świadomością, że mogłem zwierzaka uratować, miałem na to kasę, ale pożałowałem i dalem mu zdechnąc, czy go uspilem (swoją drogą znajomy za uśpienie dwóch dużych psów z utylizacja zapłacił 9stow) Co zrobić - Warmia i Mazury - wszędzie daleko, nie ma nic do kupienia, wszystko drogie, mało uslug, mało konkurencji. To nie miejsce dla biednych ludzi 😅
  17. Miasto powiatowe, taki "normalny" weterynarz, tylko bez większej konkurencji. W mniejszej miejscowości taki, co to znieczulenie ciosem w potylicę i bez żadnych badań, to 400. Jeszcze znajomy w sąsiednim mieście powiatowym, gdzie mieszka, ma mi spytać, ale tam to taka weterynaria na bogato, to pewnie będzie podobnie cenowo.
  18. Znajomy ma Parkinsona 400 chyba, to mówił, że nie wszystkie w aucie odkręcił. U mnie ma niby 1300z groszami, 3 biegi, to na pierwszym biegu dokrecam i potem ręką dociągam. A jakieś większe śruby, to wygląda tak, że na pierwszym biegu jak dokrece, to jeszcze kluczem (z jakąś czasem mała przedłużka - no tak jakbym normalnie dokręcał), to z pół obrotu dobre jeszcze zrobię, może lepiej. Za to na drugim biegu to już nic ręką nie dociagne. Trzeciego w zasadzie używalem kilka razy tylko do odkręcenia najgorszych. Takie tylnie w ciągniki, to część nakrętek na pierwszym odkręcał, cześć na drugim. Trzeba tylko uważać z mniejszymi (m12 i niżej), bo to już nie ma czucia kompletnie. A co do wagi, to swoje waży, ale o ile robi się w jakiejś normalnej pozycji i normalne dojście do śrub, to jakoś to nie przeszkadza - i tak sto razy lepiej jak ręcznie kręcić. No może aż tak to nie, ale jak czyscilem dechy, to tak bateria szła z małymi przerwami na raz.
  19. Suka mi jakiś miesiąc temu przestała jeść. Kilka wizyt u weterynarza, zastrzyki, kroplówki, antybiotyki, zabieg - z paliwem z 2k poszło. Plus szczepienie psiaków (bratowa zasponsorowała pierwsze), plus karma - w miesiąc ze 3kola w psy. A jeszcze suki trzeba będzie wysterylizować - 4 x 750zl.. Drogie hobby
  20. daron64

    Ceny pszenicy 2024

    U nas takie duże gospodarstwo (kilka tys ha) to bardzo dużo jęczmienia wala. Niby wszystko browarny. W tamtym sezonie tak zakontraktowali, że musieli z Czech ściągać żeby się z umow powywiazywac
  21. Klucz z bateriami kupowałem gdzieś rok temu. Nigdy nie miałem podobnej sytuacji.
  22. Sytuacja jest dynamiczna. Napisałem, że po niego przyjadę, to dostałem odpowiedź, że jednak zostaje 🤦 ehh myślałem, że jak już ta pani zadzwoniła żeby go zabrać, to jest zdesperowana, a jest chyba po prostu niezdecydowana.
  23. No to u mnie też suka, od której są te szczeniaki, to jak siedzi w chacie i się nie zauważy, że zaczęła się kręcić, to też potrafi jeszcze syfu narobić. No ale do k**wy nędzy, to zwierzę. A tam to przecież jeszcze mały szczeniak. Ja nie wiem czy ludzie myślą, że w parę dni będzie k**wa wodę w kiblu spuszczał po sobie i robił salta na zawołanie? Ehh. Trochę straciłem wiarę w ludzi
  24. U mnie case 90koni 6garow, też idzie z 2.5m eberhardtem z packerem na luzie, ale jak mam zasypany siewnik (mała skrzynia - ~200kg zboża), to czuć na plecach że ciężar jestem. Jak opuszczam na ziemię, to widać jak przód siada. A zakręcanie pod górę, to też potrafi pchać już przód (składam zawsze zestaw). Teraz pod dach wstawiałem zetorkiem 8145, to rozłożony pusty zestaw dość mocno już bujał ciagnikiem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v