Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. daron64

    Jaki regulator napiecia

    Witam Krótki wstęp - pacjent to rekord '87 - jakiś czas temu elektryk zmieniał mi alternator, potem jeszcze raz grzebał w elektryce. Ja tam szczerze mówiąc nie zaglądałem - działa to działa, akumulatory nowe, kombajn chodzi tylko kilka dni. Teraz wszystko sobie sprawdzam, a tam alternator jest całkowicie odłączony. Od regulatora idzie jeden przewód na bezpieczniki. Nie mam pojęcia czemu elektryk tak to zrobil. Chciałem teraz to popodlaczac, ale mam problem tego typu, że nie moge stwierdzić, czy mam 6 czy 9 diodowy alternator, żeby dobrać do niego regulator. Zacząłem kminic, że może alternator stary był 6 diodowy, a nowy kupiłem 9 i elektryk odłączył go całkowicie. Ale to tylko gdybanie. Nie mam żadnego fachowca pod ręką i jakoś muszę to sam ogarnąć. Na alternatorze jedyne oznaczenia jakie się zachowały to ze zdjęcia poniżej. Alternator sprawdzałem według tego filmiku Tym pierwszym sposobem wyszło mi niby, że jest przejście w jedną stronę - więc 9diodowy, ale znowu tym drugim sposobem też pokazało mi przejście w jedną stronę. Cos źle robię, czy jak to interpretowac? Pierwsze foto alternatora, drugie to łączenie wsuwki ze śrubami, trzecie to łączenie wsuwki ze śrubą, na którą idzie przewód który łączy się z rozrusznikiem. Takie foto zrobiłem, ale generalnie jeszcze tam wszystko odłączyłem, czyscilem i sprawdzałem jeszcze i wskazania takie same jak na foto.
  2. Ratujcie. Zacząłem czytać o tych regulatorach, no i mam problem z określeniem czy mam 6 czy 9 diodowy alternator. Alternator był wymieniony na nowy polski. Jedyne oznaczenia, które się zachowały są ponizej. Po jakimś czasie od założenia elektryk coś tam grzebał (naprawdę nie pamiętam dlaczego) i poodłączał wszystkie przewody od alternatora, a przy regulatorze zostawił ten, kotry idzie na bezpieczniki (regulator był taki stary mechaniczny elmotu, najpewniej jeszcze oryginalny. Alternator sprawdzałem według tego filmiku No i mam problem. Jak sprawdziłem między wsuwka a tymi srubkami to pokazywało przejście w jedną stronę - czyli według filmiku 9diodowy (co mogłoby w sumie tłumaczyć czemu elektryk grzebał - tak kminie, że stary mógł być 6 diodowy, a nowy kupiłem 9 i dlatego nie grał z regulatorem i elektryk go odłączył - ale to tylko gdybanie). No i zadowolony się zbieram już, ale myślę zobaczę tym drugim sposobem - no i jeśli 9diodowy, to nie powinien pokazać żadnych wartości, a tu d*pa - pokazuje przejście w jedną stronę. No i jak mam to interpretować? Coś źle robię? Pierwsze zdjęcie oznaczenie alternatora (na necie nic po nich nie znalazłem), drugie zdjęcie połączenie wsuwki że śrubkami, trzecie zdjęcie połączenie wsuwki ze śrubą na którą przychodzą przewody do rozrusznika. Takie zdjęcia zrobiłem, ale jak miałem wszystko odpięte i normalnie obiema rękoma dociskalem wszystko, to wskazania takie same.
  3. Pany takie pytania odnośnie części do bizona. - regulator napięcia - w sklepie mają elektroniczne po 60-80zl, mechaniczne - importowany 100 z hakiem, polski - 250. Domyślam się, że warto dopłacić do polskiego, skoro stary wytrzymał ponad 30lat? Na internetach na szybko jak na allegro patrzyłem to mają elektroniczne chińskie i niby polskie - wszystko poniżej stówy, a mechaniczne tylko import.
  4. A u nas jak zawsze - jak zaczynają się zbliżac żniwa, to tak o się dzieje..znowu pewnie trzeba będzie łapać to zboże. W tamtym tygodniu jak byłem, to słoma jeszcze zieloniutka, a ziarno na wpół ścięte. Najszybciej to gdzieś koło 25 lipca zaczynałem kosić. Ale ostatnie lata to pogoda bardzo mocno psuła plany
  5. U mnie to ma 2-3dni koszenia, także wiesz. Ale chodzi mi o ogólny stan. Tamte wszystko, gdzie nie zajrzałem to zdrowiutkie. Naprawdę aż przyjemnie było popatrzeć. A to u nas też kilku tysięczne gospodarstwo, różne nowe (no teraz już nie oczywiście) kombajny i praktycznie co roku zielono za nim. No i jak kosisz u siebie, swoim komabjnem, to na spokojnie wszystko - kumpel jak ma czas to kosi, ja odbieram zboże, na spokojnie się ustawi komabjn. To akurat muszę oddać dla bizona, że w porównaniu z innymi kombajnami, które u mnie kosily, to naprawdę jak nie ma dziur, to gubi tyle co nic. No ale to kwestia czasu poświęconego na suatwienie go. A w dużym gospodarstwie mają do w d*pie.
  6. Laduj w paczkomat i slij:) W ogóle jak tak przy bizonie grzebałem, to go tak oglądam, no i ogólnie to dziurawy złom, ale tak jak patrzyłem na ceny teraz, to doszedłem do wniosku, że chyba jednak trzeba będzie go powoli latac na te parę hektarów. No i wczoraj byłem u znajomego, który na kilka bizonów, to ten mój przy nich to nawet do huty się nie nadaje 😅
  7. A jak tam @sebe1033 u Was - coś już zaczęli? Koło Ornety gdzieś jęczmień chyba kładl skr. A tak to z ludźmi jak rozmawiam, to może na koniec przyszłego tygodnia rzepaki będą zaczynać
  8. Z tego co rozmawiałem ze znajomym i kuzynem, to mniejsi prywaciarze nie kupują nic, niektórzy więksi też zasypani pod korek. Ja mam kredyty na jesieni i w tej chwili nie mam gdzie przetrzymać, więc i tak wszystko pójdzie. Ale podejrzewam, że kto tylko nie musi, to nie będzie sprzedawać
  9. Ponad 20lat i uszkodzona skrzynia - to może być worek bez dna. Taka średnia ta okazja. https://www.olx.pl/d/oferta/sprzedam-cyklop-stan-bardzo-dobry-CID757-IDWr1DH.html Fantazja ludzi ponosi
  10. Szkoda, że nie powiedział czemu i co robi 🤷 no nic, w poniedziałek założę nowy regulator i będziemy palić. Jak koło 9-10 w poniedziałek nie wpadnę z nowym problemem, tzn że się ch*j s końcu spalił 😅 swoją drogą jak te instalacje obejrzałem, to i tak cud, że on jeszcze się nie sfajczyl Najgorzej, że uj wie, co tam się stało. Ja nie pamiętam, kumpel nie pamięta, tamten elektryk choruje i ledwo łazi i weź tu człowieku dochodz o co kaman
  11. A żeby nie było, że tylko spamuje, to coś w temacie 😁 https://m.olx.pl/d/oferta/ciagnik-rolniczy-ursus-1204-CID757-IDWjY1b.html?fbclid=IwAR13njxzgYNc7li5e_K9stkJQ3_J-W1ZFFWJauC-DglYSKza1_n-R0QxrM8
  12. Dzwoniłem jeszcze do kolegi, kotry mi kosi, czy może on pamięta co ostatnim razem elektryk robił. Bo tak pomyślałem, że może regulator napięcia był pierdolnięty i dlatego go odłączył. Ale znajomy nie pamięta, a kurcze elektryk jakby powiedział, że jest uszkodzony, to kupiłbym przecież nowy. A jeśli jest uszkodzony, to czemu zostawił ten przewód z bezpieczników? Nie wiem, nic mi tu nie gra. Ale zdjalem regulator - nie będę się za te sto złotych siedział i zastanawiał czy nie się nie spali złom. W poniedziałek rano kupię nowy, także szykujcie się - po weekendzie będziemy szukać czemu wszystko jest dobrze podłączone, a nie ma ładowania 😅
  13. Panowie, jestem nieogarnięty, ale nie głupi ( no może nie aż tak głupi) Tyle to wiem, że jak alternator nie będzie połączony to nie będzie ladowalo 😉 chodzi mi o to co mogło być przyczyną, że elektryk mi wszystko odłączył i nie powiedział nawet czemu 🤦 Przewód alternator - rozrusznik podłącze - tam gdzie wystaje z izolacji głównej, to jest cały, główna izolacja też nie wygląda na uszkodzoną, ciągłość pokazuje że jest. Tylko co z resztą - podpiąć pozostałe przewody - masa i ten łączący z regulatorem?
  14. Na alternatorze tyle jest napisane. Kupowany był nowy, bodaj z expomu. Nie widzę nic podobnego do tego, czego zdjęcie wrzuciłeś. W ogóle na obudowie nie e ma nic widocznego - "zwykły" alternator. Czyli można domniemywać, że powinien być połączony z regulatorem? Kabel który powinien łączyć rozrusznik z alternatorem jest przy rozruszniku przykręcony, a na alternator nie jest nałożony - zdjęty i zaizolowany. Jakiś pomysł czemu elektryk tak zrobił? Tzn poodłączał wszystko? Nie wiem co nim kierowało. Ilość kabli i ch długość jednak pasuje - jest ten rozrusznik-alternator, jest regulator - alternator, jest alternator - masa, jest regulator - bezpieczniki. Ale podpięty tylko ten do bezpieczników, reszta jest odłączona i zaizolowana.
  15. Czyli jak to powinno być prawidłowo podłączone? Tak jak napisałem wyżej, to tak jak znalazlem na forum.
  16. Jest jeszcze lepiej niż myślałem. Po zakupie stary elektryk z pgr podłączał mi alternator i potem po roku gdzieś coś tam poprawiał przy tym. Ja tam szczerze mówiąc nie zaglądałem - alternator zasłania rura od filtra - chodzi to chodzi. Ale tam k**wa nie jest nic podłączone.. Na alternatorze mam 10, 18, 19. Na regulatorze 15, 67. Na alternatorze nie ma nic podłączone. Na regulatorze do 15 jest nowy kabel (czerwony), kotry idzie na bezpieczniki. 67 nie jest podłączony do niczego. Regulator ma masę poprzez przykręcenie do wspornika (chyba?) .Do tego jest pociągnięty nowy kabel od wspornika regulatora i na końcu zaizolowany (masa od alternatora?) nie przykręcony do niczego. Na forum znalazłem, ze jeśli chodzi o regulator to 15 ma iść na plus po włączeniu stacyjki, czyli jest chyba ok. 67 połączyć z 18 na rozruszniku. Masę ma poprzez skręcenie z podstawą. Alternator 10 masa - czyli mogę podpiąć w to miejsce gdzie jest przykrecony regulator - ten wolny zaizolowany przewód niebieski? 19 na plus przy rozruszniku Zgadza się? Jak tak to jaki przewód (przekrój)dać na połączenie alternator/rozrusznik? Wiesz - nosil wilk razy kilka. To nie kwestia zdolności, a po części zaniedban- tego podejścia jak pisałem wcześniej - chodzi to chodzi. A druga sprawa, że kiedyś to było sporo starych pgrowcow - a nie każdy odpierdalal lipę i ojciec tak naprawdę do wszystkiego co trzeba było zrobić - czy mechanikę, czy elektrykę, to zawsze kogoś tam miał. A teraz starzy fachowcy się pokończyli, młodzi nie chcą się bawić z takimi zlomami, samemu się nauczyć to najpierw był młody i się nie interesował, potem nie było przy kim, no i tak człowiek się z tym bawi. Jeszcze jeśli chodzi i mechanikę, to mam jednego znajomego i paru młodych znam, którzy robią, choć młodzi to raczej młodsze sprzęty. Ale elektryka to zapomnij - nie znam nikogo kto robi to dobrze. Poprzedni elektryk tak mi diagnozował paląca się instalacje w zetorku, że kazał kupić nowy rozrusznik, a okazało się, że masa była luźna..aleeee to parę lat temu było, teraz pierwsze co jak coś nie działa to masę sprawdzam 😅 A że dużo tu pytam, często o pierdoły, to właśnie pokłosie tego wszystko powyżej - nie ma kogo spytać, nie ma kogo wziąć, samemu brak wiedzy i doświadczenia (które jeszcze tam się jakoś powoli zdobywa z każdą awaria). Ale z niektórymi sprawami nawet jeśli sądzę, że wiem, to wolę się upewnić. Wychodzę z resztą z założenia, że czegoś nie wiedzieć to nie wstyd. Zapytam raz, drugi, zrobię coś sam raz drugi - już za trzecim razem będę sam wiedział co i jak.
  17. Także idę coś zjeść, napić się i niebawem przybędę ze zdjęciami regulatora i alternatora 😅 ch*j wie, pewnie tak. Ale tam gdzie stacyjka, to w zasadzie każdy przewód musiałem izolować - mniej lub bardziej pogryziony, w 3 to całkiem żyła na wierzchu. Pod zegarami tylko na jednym jakieś ślady zębów. A tutaj to już tam bylo grzebane, może ch*jowo ktoś zrobił, a może zboże jak leciało to ruszalo przewodem i przetarło o blachę 🤔🤷
  18. W Volvo z jednej strony też lekko nie ma. Nawet u połowicy w Kii trzeba zbiorniczek odkręcać żeby dojście było 🤦 a żebyś widział jak wsuwke na rozruszniku poprawiałem 😅 Przeszła mi przez głowę taka myśl, ale jednak doszedłem do wniosku, że za wiele nie nakosze jak 👇 Przyczyną znaleziona. Już nie będę pisał co i jak. Najlepsze - zaizolowalem, sprawdzam - git nie strzela bezpiecznik, zegary dają oznaki życia. Odpaliłem, zgasiłem, wsio gra. Poskładałem wszystko, odpalam znowu no i tak patrzę, że kontrolka od ciśnienia oleju zgasła, ale się zapaliła, samo ciśnienie skacze a do tego ładowanie pokazuje na 24rowno. Zgasiłem, poszedłem na tył - na alternatorze nie ma podpiętego ani jednego przewodu 🤦 dwa są jakieś luźne, ale jeden kompletnie spalony, a drugi na długość nie sięga do alternatora. Także teraz zaczynamy lekture o podłączeniu alternatora..no i czujnik ciśnienia trzeba sprawdzić co tam się zadziało.
  19. Grzebie sobie w tej elektryce i k**wa ten ch*j co to wymyślił powinien tu teraz stać i w tym grzebać. Chodzi o samo to, jak to jest zaprojektowane jeśli chodzi o poprowadzenie kabli - wszystkie k**wa króciutkie, wszystkie k**wa gdzieś głęboko w miejscach gdzie nie masz możliwości ruchu - i kabli i sam nie masz jak się ruszyć. Oni chyba w tych fabrykach mieli jakieś k**wa zawody w wymyśleniu najbardziej skurwialego rozwiązania. Jebnę tu zaraz..koło fotela nie ma miejsca żeby się pochylic w stronę zegarow tak dobrze, żeby było wyraźnie wszystko widać w srodku - trzababy odkręcać fotel. Dobrze, że mam wyjebana przednią szybę, to na klęczkach z przodu całej konsoli, tak że nogi wystają na dwór 😅 chce jedna złączkę sobie podciągnąć do góry - no nie ch*ja, bo jeden kabelek jest króciutki i idzie gdzieś w dół. Także samej wiązki jest tyle, że bym ją wyjął, ale najpierw muszę odkręcić jakiś kabelek, którego dobrze nawet nie widać. Już pomijam, to ile jest przewodów które nie są do niczego podłączone..koło bezpieczników chyba 3, koło stacyjki 3, w konsoli narazie 1
  20. Rozebrałem znowu stacyjke. Od bezpiecznika odchodzą dwa przewody i wchodzą w jedna wiązkę i w peszlu idą do stacyjki. Odpinany jeden przy bezpieczniku i przy stacyjce sprawdzam, który to przewód. Na stacyjce pokazuje ciągłość w 3 miejscach. Odpinam przewód z oierwszego - na odłączonym przewodzie nie ma ciągłości, na stacyjce jest w dwóch miejscach. No to odpinam kolejny. Na tym kolejnym odpierym pokazuje ciągłość. Super, jest jeden. Ale sprawdzam jeszcze stacyjkę i w tym trzecim miejscu dalej pokazuje ciągłość...jeden przewód wychodzący od bezpiecznika pokazuje mi ciągłość w dwóch przewodach przy stacyjce..także chyba trzeba będzie rozbebeszac wszystko. Co do ubezpieczenia, to musiałby się dopatrzeć fundusz. A ubezpieczenie musi być aktualne na dzień kupna, bo inaczej w wydziale komunikacji nie zarejestruja Edit A drugi kabel idzie uj wie gdzie - nie znajduje go ani przy stacyjce, ani przy zegarach
  21. Namierzyłem jeden przewód, który idzie od bezpiecznika do zegarów, ale myślę - czemu po kolei nie poszedłem - stacyjka. Rozbieram, a tam taki o widok. Zadowolony (bo byłem pewien, że mam przyczynę) wszystko porozlaczalem, poizolowalem, pozaciskalem, poskładałem wszystko, założyłem bezpiecznik, włączyłem hebel, wsiadam, wkładam kluczyk - jeb poszedł bezpiecznik 🤦 czyli jednak po kolei wszystko musze przeglądać.
  22. Po włożeniu kluczyka pokazuje ponad 25V na tym bezpieczniku (który od razu po włożeniu kluczyka strzela, wiec na zegarach nie ma wtedy)
  23. Panowie elektrycy - taki mam problem z bizonem - w tamtym roku zniknęło nam na koniec zasilanie tego dużego zespołu zegarów - działały tylko obroty silnika i młocarni - reszta wskazówki się nie podnosiły, kontrolki się nie zapalały. Dziś stanąłem i zacząłem od bezpieczników. Z grubsza obczyscilem blaszki (choć może nie wyglądają), podoginalem, powymienialem bezpieczniki, sprawdziłem czy przewodzą. Miałem wsadzony kluczyk, a wyłączony hebel. Włączyłem hebel, wszedłem do kabiny - wszystkie zegary działały. Odpaliłem kombajn i wtedy trzasnął bezpiecznik. Kluczyk został w stacyjce, zszedłem, zobaczyłem który to, wyłączyłem hebel, zmieniłem bezpiecznik, włączyłem hebel - trzasnął znowu ten bezpiecznik. Wyłączyłem hebel, wyjąłem kluczyk, zmieniłem bezpiecznik, odpaliłem hebel, wszedłem do kabiny, wsadziłem kluczyk - zegary martwe, wyjąłem kluczyk, wsadzilem kluczyk - trzasnął bezpiecznik. Od czego zacząć? Stacyjka pier**li sprawę, czy leciec po kolei kablami? Jak zobaczyłem który to bezpiecznik, to jeszcze tam te blaszkę poprawilem wyczyściłem, dogialem mocniej. Bezpiecznik pierwszy z lewej - 16A - taki był założony i na takim poprzednie sezonu jeździł. Kombajn normalnie pali bardzo lekko.
  24. Patrzyłem też na kartusze. Te co patrzyłem, to w opisie niby, że można i normalnie i na kartusze. Ale nie miałem nigdy w łapach takiej na kartusz Linku nie wrzucę, bo allegro mi się wysypało
  25. Zamawiam sobie parę rzeczy na allegro i może coś doradzicie - czego używacie do odtłuszczania powierzchni (pod malowanie)? Zwykła benzyna ekstrakcyjna? - czego używacie do mycia narzędzi? Bo ja w sumie tego, co akurat miałem - zmywacz do hamulców, odrdzewiacz, benzyna - używacie czegoś do wiercenia? Ja w sumie korzystam z resztek olejów, ale ciekaw jestem czy jakiś środek do tego dedykowany zrobiłby zauważalna różnice? Jeszcze chyba tawotnice nowa sobie trzasne, bo Yato mnie już wk***ia. Ale to chyba wezmę pressola jakiegoś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v