U siebie jak dla jakiejś firmy wysłałem foty swojego, to tylko krótko odpisali, że nie są zainteresowani takim materiałem 🤷 matka drugi rok już pali.
Z całej tej rozmowy o zetorze, to najwięcej jest "może", "wydaje mi się" itd. Kazdy gdzieś coś słyszał i tyle
A taką sprawę mam. Zacząłem składać przód w casie, narazie pozakladalem simmeringi wszystkie i poskładałem do kupy piasty. Dziś mam nadzieję już półosie i zwrotnice złożyć. No i mam taki dylemat - na półosi są simmeringi, ktore od zewnętrznej strony powinny być osłonięte od kurzy, błota itd. Za te osłonę robi, zaraz przed simmeringiem, uszczelniacz ala filcowy i metalowy pierścień. Metalowe pierścienie mam nowe, ale jest problem z tym uszczelnieniem. Oryginalne kosztuje bodaj 200-300zl/szt 🤨 (a są 4szt)..no i odezwała się cebula we mnie - po co tyle płacić jak dopasuje z filcowego. No i jeden za mała średnica, drugi za duża. W sklepie dopasowaliśmy jeden, który wewnętrzna średnicę będzie miał ok, ale zewnętrzna za mała - czyli będzie się najpewniej kręcił razem z wałkiem (chodzić przód -tyl raczej nie powinien, bo tam wszystko dolega do siebie. Dopasowaliśmy też inny simmering - 1 mm mniejsza średnica wewnętrzna (powinno wejść na luzie na wałek, tylko muszę zmierzyć głębokość czy nie będą tarły jeden o drugi), a zewnętrzna idealnie pasuje w ten metalowy pierścień. No i która opcję wybrać? Filc, czy drugi simmering? Lepiej żeby dokładnie i mocno przylegał, czy żeby miał ciut luzu? Przy zbyt mocnym doleganiu trochę się obawiam, czy nie porobi progów na półosiach (a chyba nie muszę pisać ile one kosztują, jak uszczelniacz stoi kilka stów..)