Czy ja wiem..może jakby nie to ile się na nim naskakalem po glinach, to miłej bym go wspominał 😅 napewno bez porównania do 60. W sumie jakby nie to, że to przez ojca kupiony - od nowości u nas, to pewnie bym go opierdolik, bo i tak tylko stoi (jeszcze w tamtym roku przekładnia kierownicza mi wapnela), ale żal, bo ojcowy 🤦
Jak wszystko sprawne, to zależy od wyglądu. Jak jest ok, to myślę, że za te 30 można wystawić i zobaczyć co rynek powie. Obniżyć zawsze można.
A jeszcze kwestia - co dla Ciebie jest małym arealem? 4ka powiem Ci, ze swojej perspektywy - jest moim zdaniem, bardzo uniwersalna. Może z niektórymi sprzętami śmiesznie wyglądać, ale kurcze - nawet , głupia rotacyjna jak jeżdżę - mam 4ha takiego stromego terenu i dużo lepiej się czuję jeżdżąc tam 8145 niż jak kiedyś 60czy 7011. Nawóz wiosna - z napędem bez stresu, że gdzieś siądę, bez napędu - strach przed każdym dolkiem (to samo z uprawa). Głupie zwożenie zboża w żniwa - muszę pmwjechac przyczepa do magazynu i małym bez napędu ciezko było przodem podepchac, bo przyczepa ciężka i ściągało ciągnik itd itd. Poza tym ile kosztuje sprzęt do takiego ciągnika? Możesz pług kupić jakiś nawet ug4 za tysiaka i zamiast męczyć się 60tka 3h, to we wmiare spoko warunkach ogarniesz sobie bez męczenia się je i ciągnika w 2h. Na 5ha masz 5h oszczędności, a to już zyskujesz czas na rozsianie nawozu i uprawę pod siew. No i zanim Twój sąsiad obok skończy orać, Ty już wjeżdżasz z siewnikiem. Jasne, że jak się ma tylko 5ha, tylko gospodarkę do pilnowania, to może te 5h niewiele zmienia, ale to jednak czas. A ten chyba najmniej każdy liczy.
No nie wiem, jak tam po przesiadce na ciągniki z napędem nie widzę dla swoich bez napędu żadnej pracy. Czy może inaczej - żadnej,z której widzialnym jnantylemduza korzyść żeby robić nimi, zamiast dużymi. No może poza, tak jak napisałeś, z tymi ziemniakami.