Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Śmiejcie się, ale tak było 🤷 na wiosnę było widać kilka ognisk, gdzie było rzadsze zboże, a później pokazał się też w miejscu, gdzie było takie w sumie najlepsze - najbardziej gęste i wysokością był pod klosem tam
  2. K5 wzięta z Orlenu za punkty Nie - rotacyjna chodzi git. Z myjka mam taki problem tylko, że czasem tak jakby nie mogła wytworzyć ciśnienia - tak na pół gwizdka daje, a po chwili daje normalnym już 🤷 od nowości tak ma
  3. Dziś trochę jeździł, trochę stał - wyjąłem aku, bo okazało się, że mam 4wolne Aku i wszystkie padnięte 🤦 także nie miałem jak go gasic. A ten z niego złom - zaszedłem teraz do garażu, a on gorący jak diabli. Za mało wydatków najwyraźniej. Tzn to dzisiejsze poranne palenie określił bym jako "normalne". Zetorem co prawda lżej pali jak postoi, ale myślę, że było całkiem znośnie. No ale tak czy siak trzeba po kolei ładować aku, albo kupić do niego nowy
  4. Mechanik mówił, że same pierścienie i panewki wymieniane, to nie. Że on by powoli wszystko nim robił, tylko w pizde nie dawać od razu. Ja tam dam mu na spokojnie ten miesiąc popyrkac. W ogóle wczoraj pochodził, dziś pochodził i już tak na tle drzew dymku nie widać niby. Aaaa i chyba aku nowy potrzebny, bo stary drugi dzień się ładuje i chyba 11 tylko pokazal
  5. Wczoraj sobie trochę na pusto popyrkal, dziś trochę na pusto, trochę z przyczepą. Generalnie do wrzesnia to mam dla niego tylko opryskiwacz i może wapno. Potem wrzesień po wapnie talerzowka, z którą ma dość lekko, pług z którym też ma lekko no i narazie niewiadoma - agregat aktywny.
  6. No ja tak wiesz pierwsze próby robiłem. Ale tak jak mówisz - trzeba sztywno mieć podniesione i wtedy ssawna. Ale muszę dokupić jakiś krótki odcinek, bo mam 10m i bardzo mocno się zwija i sztywnieje
  7. Pierwszy jakis test zrobiłem - przeladowaywalem przyczepę na polu, bo 2 kapcie złapałem. Odczucia 🤔 mocno mieszane, żeby nie powiedzieć negatywne. Do takie przeładunku się to w ogóle nie nadaje. Żeby to robiło robotę musi być nieruchomo, jakiś kosz zasypowy i tyle. Bo tak wybierać z przyczepy to dramat - wąż jest tak sztywny, że trzeba się z nim siłowac. W rezultacie d47 myślę, że w dwie osoby wiaderkami dużo szybciej by przerzuciły to zboże. Na płaskim magazynie powinno być lepiej, ale no nie wiem nie wiem
  8. Tutaj jest WOW, że w ogole odpalił. Paleniem w zimne dni będę się martwił pozniej
  9. Przyjechałem, wsiadłem, włożyłem kluczyk, wcisnalem sprzeglo, przekręciłem kluczyk i...... werble ....i nic... Żartuje 👇 ODPALIL!!!!! 😁 Co prawda nie było jakoś super lekko, ale dosłownie chwilę pokręcił i odpalił bez problemu. Nie wiem jak będzie, jak będzie zimno, ale jakby nie patrzył to poprawa jest 👍
  10. To u mnie z wiosny najpierw było tylko kilka ognisk. Potem jak wypierniczyl ten skrzyp, to pojawił się w miejscach, w których go nie widziałem wcześniej i tak jak piszesz - zaczął przerastac zboże 🤦
  11. Nie, do rozrządu nie zagladal. A kat wtrysku kiedyś sprawdzałem na pompie jak znaki się ukkadaja, to niby wychodził dobrze - tak mi się zdaje. Ale jakby kat był zły, to chyba każde palenie by było chujowe? Martwi mnie tylko, że jak popuszczali przewody przy paleniu, to tam nic pompa ropy nie podawała. Mówili, że wygląda jakby gubiła ciśnienie, a potem przez jakiś czas trzymała. Dobra - i tak pompę planowałem, że trzeba będzie zrobic, silnik wyszedł niejako "przy okazji". Wiadomo, że wolałbym nie wydawać pieniędzy niż wydawać, ale cóż 🤷
  12. W robocie jestem i przejeżdżałem przez swoją wiochę - zajechałem zobaczyć jak tam ciągnik - po 2.5h odpalił bardzo lekko, także jakaś tam poprawa jest. Zobaczymy rano co będzie
  13. A co mi poradzicie - co roku mam ten sam problem wiosna. Z jesieni jest czysciutki, a wiosną wywala mi od groma skrzypu, trochę chabra, trochę ostu
  14. Więc tak - pompa jednak chyba będzie i tak do roboty - czego w sumie się i tak spodziewałem. Nie szło go odpalić bez samostartu. Z samostartem odpalił dużo lżej niż na jesieni. Pochodził z pół godziny narazie. Jesień musi obchodzić i na zimę pewnie pompę będę robił. No ale to jutro rano zobaczymy jak będzie chciał odpalać. Mechanik wziął 2k. Korek się znalazł, zamówienie anulowalem. Także: -mechanik 2000 - pierścienie niecały 1000 - panewki 330 - uszczelka pod głowicę 400 - pozostałe uszczelki wszystkie ~300 - wtryski z robota ~800 - zrobienie głowicy 1600 - olej ~200 I to chyba tak z grubsza wszystko. Pochodzi trochę, to wymienię olej i filtr - bo oczywiście na miejscu w sklepie nie było, nie wiem jak to zrobiłem, że filtr płynu chłodniczego kupiłem, a oleju nie 🤦 także dojdzie jeszcze pewnie jakieś łącznie 250zl. VID_20240806_143446709b.mp4 Mechanik był chyba bardziej niż ja zajarany tym, jak silnik pracuje 😅
  15. Już jest problem - kończą składać, wszystkie części elegancko są, tylko śruby spustowej z bloku nie ma 🤦 kładłem gdzieś żeby się nie zgubiła, no i oczywiście się zgubiła. Coś w sklepie mu dobrali, ale nie wiem czy będzie pasować. W serwisie 45zl netto do ściągnięcia z Francji..
  16. W sumie nie pomyślałem, żeby przykręcić z drugiej strony i obrócic. Rozrzutnik już nie będzie używany raczej nigdy, więc to w sumie nie problem, tylko jak jakieś maszyny typu rozsiewacz/ opryskiwacz, to trzebaby zdejmować chyba każdorazowo, żeby się nie zapomnieć i nie opuścić za nisko. 8145, a listw niby z Zetora 6 z rozbiórki (w sumie nie szukałem czy są różnice w wymiarach z 4 i 6)
  17. Niecałe 5t na przyczepie jednoosiowej. W sumie nawet mi przez myśl nie przeszło, że to za dużo 🤦 kiedyś na starej listwie ciągalem pełny rozrzutnik 6 osiowy na luzie. Dopiero po całej akcji puknalem się w głowę - 6t ale na tandemie Też tak mi się zdaje, że powinien być odwrotnie - żeby ciężar był na listwie, a nie na tej dokładce i śrubach, ale jak tak założyłem, to zasłaniało wałek i np rozrzutnik już nie pasowal
  18. Jakieś haki były, ale nie mialem styczności z nimi. Musiałbym do wujka podjechać, on widziałem w 1614 ma jak chyba. Stara też mam wygięta taka i była wzmacniana niby. Zobaczę. To była listwa ze starych zapasów 😅 z Zetora 6 niby
  19. Pany - takie coś się prostuje, czy to już nie będzie miało po zabiegu odpowiedniej wytrzymałości/sprężystości?
  20. Miałem to samo - pękł, ale chyba po jakichś 3latach. Tyle, że zauważyłem zanim się rozleciało. Teraz kupiłem w lokalnym sklepie wąs.
  21. A tam chyba wyżej gdzieś pisałem - jak przyjechał zobaczyć, to mówił, że tak wstępnie ~2k
  22. No pany - jest postęp. Mechaniki wpadli dzisiaj. Zajechałem na chwilę w robocie, to tłoki założone, głowica zarzucona, miska się przykręca. Jeszcze dziś minimum przód chcą zjechać i jak nic się nie spieprzy, to jutro zabawa z tymi pozostałymi wszystkimi pierdołami i może próba palenia. Ale to zależy jak się uwina chlopy
  23. To przyjmijmy generalnie, że kazda robota, z którą się spieszysz przed zmianą pogody i się wyrobisz przynosi podobne zadowolenie. Choć jednak żniwa to zbieranie tego, na co teoretycznie cały sezon się pracowało. A co Ty chcesz od specjala? Bo będziemy się gniewać 😅 a na poważnie to ja tam dużo piwa nie pije - z takich sieciowek to w zasadzie obojętne czy to specjal, czy Lech, czy Heniek, czy Żywiec itd. Specjal to po prostu sentyment, bo jakoś kiedyś więcej go się pilo. Zresztą zawsze najlepszy jest tylko pierwszy łyk z pierwszej butelki.
  24. Chyba zależy jakie są zapisy umowy. W ogóle co Wam powiem, to Wam powiem - ale nawet jeśli zboże nie sypalo do konca tak, jak by się chciało, nawet jeśli nie wszystko w sezonie się udało - baa nawet jeśli sporo się spierdolilo, to jednak jak siedzisz sobie wieczorem wykąpany, pijesz zimnego specjala i przez otwarte okno słyszysz, jak pada rzęsisty deszcz - a Ty wiesz, że zboże (jakie by ono koniec końców nie było) jest skoszone, zwiezione, rozładowane/przykryte - to jest to jedno z lepszych uczuć związanych z prowadzeniem gospodarki. Dla mnie porównywalne chyba tylko z zapachem siana 😅
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v