Parę lat temu tego za 3.5 kupiłem. Bez dziur, taśma ok, rama ok, opony mogłyby być lepsze, odmalowany wcześniej, bo widać było, że wozil po malowaniu wapno. Koleś mówił, że rok wcześniej go odnowił, ale trafił się wiekszy. Ile w tym prawdy? Nie mam pojęcia. Ale co się naogladalem innych, to moje. Najlepszy był koleś, który w miejsca gdzie rama zgniła ponaklejal naklejki odblaskowe, żeby dziury zaslonic 😅
A tym maleństwem, to tak jak piszecie - jak ktoś ma auto czy dwa raz na jakiś czas, to można się bawić, inaczej wk***iajaca robota. Ładując sobie cyklopem i mając od kupy do pola jakieś 200-300m, to tira zajęlo mi dzień. Tzn na spokojnie pojechać po cyklopa, ustawić się, rozwozić, jakieś awarie, jakiś obiad, pomyc wszystko, odstawić cyklopa. Jakby miał wszystko gotowe i np drugi ciągnik z turem do ładowania,bez zbędnych przestojów, to od rana do nocy pewnie by dwa auta rozwiozl. Dla mnie największy minus był taki, że żeby wysiać większą dawkę trzeba było jeździć dwa razy, ale może w sumie lepiej, bo równomierniej rozsiane. U mnie jeszcze, nie wiem czemu, ścinało śruby od dekielka z simmeringiem uszczelniającym wałek hydromotoru. Po kilku zmianach śrub kupiłem drugi silnik hydrauliczny i pomogło o tyle, że na tira bodaj ze dwa razy mi tylko ścięło - za każdym razem jak ruszałem, nie wiem czy za duże ciśnienie oleju, czy co się mogło odwalac 🤷