Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'rolnictwo'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Categories

Kategorie


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


>

Grupa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Kod pocztowy

Znaleziono 227 wyników

  1. Witam wszystkich planuję kupić nadbudowany zestaw uprawowo-siewny. Mój dylemat to unia plus 700/3 a agro-masz sn 300. Redlice talerzowe z kołami dociskowymi, wał pacera. Proszę o opinie użytkowników tych siewników. pozdrawiam
  2. mrolniczka95

    Maszyny rolnicze

    A kto powiedział że jak kobieta na zakupy to tylko do galerii😀😍 Tyle że tu karta nie wystarczy 😅
  3. Nowy talerz roboczy firmy Waryński do kosiarki rotacyjnej 1.35m. Inne talerze: https://jacekmocny.pl/warynski-agro/kosiarka/talerze
  4. gospokuzdub

    Fendt 712 Vario

    Fendt 712 w akcji odśnieżanie
  5. Dominika z Wanicki Agro podczas wystawy AgroTech :)
  6. Tak prezentowały się targi AgroTech z góry :)
  7. gospokuzdub

    Fendt 712 Vario

    Marcowy extremalny siew nawozów na Mazowieckich polach z 712 Film:
  8. gospokuzdub

    Fendt 712

    Ostatnie sobotnie manewry 712 przy załadunku pszenicy na tira :)
  9. gospokuzdub

    Fendt 936 Vario

    936 w jesiennej odsłonie w pracach pożniwnych. Zdjęcie z października 2017 :)
  10. Leszek_123

    Renault Ares 715RZ

    Zimowa Orka ! [RENAULT ARES 715RZ] FILM NA YT :
  11. Wyzwaniem branży jest poszukiwanie sposobów na zwiększenie popytu polskiej wołowiny na rynku krajowym, unijnym i w krajach trzecich. Takiego rozwiązania będziemy poszukiwać między innymi na II Forum Sektora Wołowiny – zapewnia Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego Panie Prezesie, jaka jest obecnie kondycja polskiego sektora wołowiny? Jakie największe wyzwania stoją przed tą branżą? Sytuacja na rynku wołowiny jest w miarę stabilna. Odnotowaliśmy w 2014 i 2015 roku nieznaczny wzrost konsumpcji. Wydaje się, że będzie to trend trwały wynikający z rosnącej mody na wołowinę, której jakość na półkach sklepowych stopniowo ulega poprawie. Maleje eksport cieląt i żywych zwierząt, rośnie import cieląt i młodego bydła. W dalszym ciągu jednak mamy problem z niższą ceną za polską wołowinę w stosunku do średniej UE. Chwilowo ta różnica spłaszczyła się w okresie silnego popytu ze strony Turcji, ale od 1 stycznia 2013 roku po wypadnięciu z rynku tureckiego ponownie różnica cen wzrosła. Za nasze ćwierci z bydła dorosłego w klasie AR3 uzyskujemy cenę niższą o około 20% od średniej ceny na rynku UE. Wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie sposobów na zwiększenie popytu na polską wołowinę zarówno na rynku krajowym jak i na rynku wewnętrznym UE oraz na rynkach krajów trzecich. Na rynkach krajów trzecich potrzebne jest silne wsparcie ze strony administracji państwowej, w szczególności Głównego Lekarza Weterynarii. Po to by na atrakcyjnych dla polskiej wołowiny rynkach niwelować bariery SPS (sanitary and phytosanitary) wynikające z braku stosownych umów międzynarodowych. Dopiero usunięcie barier SPS daje możliwość eksportu i dostępu do rynku. Nie jest to oczywiście warunek wystarczający dla wejścia na rynek, ale konieczny. W tym zakresie Główny Lekarz Weterynarii prowadzi działania na wybranych rynkach, wydaje się jednak, że zacieśnienie współpracy z branżą w celu uzgadniania priorytetów może wpłynąć na większą efektywność tego procesu. Wyzwaniem dla polskich przetwórców i eksporterów jest także wejście na atrakcyjne rynki dla wołowiny halal po prawie dwuletniej przerwie spowodowanej zakazem uboju rytualnego w kraju. Powstało w tamtym czasie sporo zamieszania informacyjnego na rynkach docelowych i dziś potrzebne jest konsekwentne odbudowanie pozycji. Czas również na dyskusję na temat strategii marketingowych rekomendowanych dla polskiego łańcucha dostaw wołowiny. Wydaje się, że następuje stopniowy wzrost znaczenia strategii zorientowanych na konsumenta i budowanie marek. Kolejnym wyzwaniem jest poprawa jakości żywca wołowego. To jest temat na budowę strategii WIN WIN i poprawy relacji pomiędzy producentami żywca wołowego i ubojniami (zapłata ceny adekwatnej do jakości tuszy i mięsa), ale także poprawy relacji i lepszej integracji pomiędzy producentami mleka i żywca wołowego. Czy w związku z tymi perspektywami, ale też i problemami, Zrzeszenie już po raz drugi organizuje Forum Sektora Wołowiny? Powodem organizacji Forum Sektora Wołowiny jest potrzeba integracji w łańcuchu dostaw wołowiny. Uważamy, że Forum jest doskonałą okazją do wymiany poglądów nt. problemów sektora i jest platformą dyskusji, jak te problemy rozwiązywać. Wzorem dla nas są organizacje branżowe w innych krajach, które potrafią zorganizować wspólne platformy wymiany poglądów, dzięki czemu mogą razem wypracowywać plany strategiczne dla branży przeważnie na 5 lat, oparte o budżety głównie z opłat parafiskalnych, ale także o inne źródła finansowania. Jakie tematy będę poruszane podczas Forum? Głównym tematem będzie przyszłość sektora wołowiny w Polsce w kontekście reformy rynku mleka. Będziemy dyskutowali czy istnieje możliwość wdrożenia strategii WIN WIN w łańcuchu dostaw wołowiny. Istotne kwestie to marketing rolny, w tym promocja wołowiny, wzrost stopnia innowacyjności poprzez lepsze wykorzystanie osiągnieć nauki polskiej oraz światowej, potrzeba poprawy stopnia standaryzacji polskiej wołowiny dla poprawy jej konkurencyjności, poprawa współpracy w relacji przetwórcy - handel, a także hodowcy - ubojnie. W tym roku miały miejsce duże zmiany na rynku mleka. Czy to może mieć również wpływ na sektor wołowiny? Reforma w sektorze mleczarskim będzie miała istotny wpływ na zmiany na rynku. Nastąpi stopniowe wypadanie mniejszych gospodarstw. Według badań IERiGŻ gospodarstwa do 30 krów mlecznych będą niekonkurencyjne i będą zmuszone zrezygnować z produkcji mleka. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich gospodarstw do 30 krów, bo część z nich utrzyma się, ale proces redukcji małych gospodarstwa będzie postępował. Dla tych rolników alternatywą może być produkcja cieląt w oparciu o krowy mamki, odpajanie cieląt bądź ustawienie się na opas młodego bydła. Producenci mleka mają na ogół wysokie kompetencje w żywieniu bydła, co daje im dobrą pozycję do przestawienia się na produkcję żywca wołowego. W Forum będą uczestniczyć praktycy i teoretycy, hodowcy, przetwórcy, przedstawiciele handlu, administracji, organizacji branżowych. Czy takie spotkanie wszystkich ogniw łańcucha produkcji sektora wołowiny pozwoli na rozwój i zwiększenie konkurencyjności branży? Samo spotkanie nie będzie powodem rozwoju, ale na Forum można będzie wypracować pewne propozycje rozwiązań, które wdrożone przyczynią się do rozwoju i zwiększenia konkurencyjności. Będzie prezentowanych kilka ciekawych rozwiązań gotowych do użycia wypracowanych w projekcie ProOptiBeef pt. „Optymalizacja produkcji wołowiny w Polsce zgodnie ze strategia od widelca do zagrody”. Zainteresowanie uczestników łańcucha dostaw tymi rozwiązaniami i wdrożenie ich będzie zwiększało konkurencyjność branży. Jednym z celów Forum Sektora Wołowiny jest zebranie opinii o istotnych problemach stanowiących bariery rozwoju i wykorzystanie ich do sformułowania założeń strategii dla przyszłości sektora wołowiny. Czy według Pana konsolidacja to przyszłość branży? Konsolidacja ubojów bydła i rozbiorów wołowiny jest procesem, który postępuje w Polsce. Większa skala produkcji pozwala na lepszą standaryzację produktu, efektywne wdrażanie systemów zarządzania jakością. Pożądana jest także konsolidacja po stronie producentów żywca wołowego, tworzenie się grup producentów, organizacji producentów dla standaryzowania żywca wołowego. Kolejnym elementem konsolidacji powinno być wzmacnianie wspólnych znaków towarowych gwarancyjnych, którego przykładem w sektorze wołowiny jest system QMP. Czym jest marka polskiej wołowiny w kraju i na świecie i jakie działania powinniśmy podejmować, aby ją budować i umacniać? To jest temat do dyskusji. Są kraje, które markę swojej wołowiny budują w oparciu o wysokie standardy produkcji, dobrowolne systemy jakości. Możemy tu posłużyć się przykładem Anglii, Szkocji, Irlandii, ale i Austrii. Często wyższe wymagania płyną z sieci handlowych. Każda europejska wołowina jest bezpieczna, produkowana w oparciu o wysokie normy dobrostanu zwierząt. Ale handel oczekuje więcej. Chce wołowiny wysokiej jakości z punktu widzenia konsumenta. Takie mięso musi mieć odpowiednią barwę, trwałość, miękkość i kruchość. Inne są wymagania na rynek HORECA, a inne do sieci detalicznych. Powinniśmy wzmocnić nasze moce marketingowe, lepiej zrozumieć specyfikę rynków i starać się podnosić dobrowolne standardy, aby dążyć do sprzedaży naszej wołowiny w coraz wyższej cenie. II Forum Sektora Wołowiny odbędzie się 26 listopada w Warsaw Plaza Hotel. Więcej informacji: http://www.beefforum.pl/ ​Źródło: materiały prasowe
  12. O ponad 36 procent wzrosła liczba rejestracji ciągników URSUS S.A. w Polsce w pierwszym półroczu br. – podał Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego. Zwiększenie sprzedaży w rynku krajowym to jeden z kluczowych filarów strategii rozwoju URSUSA. Spółka konsekwentnie rozwija ofertę produktową ciągników skierowaną do odbiorców w Polsce. Większa sprzedaż w Polsce, większa oferta produktowa ciągników URSUSA Wzrost liczby rejestracji ciągników URSUS w Polsce o ponad 36 procent pokazuje, że rozwój oferty produktowej to właściwa strategia, dzięki której sukcesywnie zwiększamy sprzedaż i budujemy udział w rynku krajowym – mówi Karol Zarajczyk, Prezes Zarządu URSUS S.A. Jestem przekonany, że uda się odbudować siłę marki w Polsce. Legenda URSUSA jest wciąż żywa wśród polskich rolników – dodaje Prezes Zarajczyk. Obecnie z 1,5 mln ciągników wykorzystywanych w Polsce, prawie połowa, tj. ok. 700 tys. to ciągniki marki URSUS. Od stycznia 2013 roku do marca 2015 roku spółka wprowadziła do oferty 10 produktów, w tym 8 nowych modeli ciągników o mocy 50-180 KM – najpopularniejszych ciągników dla małych i średnich gospodarstw oraz na potrzeby branży leśnej, budowlanej i komunalnej. W br. spółka planuje wprowadzenie do oferty kolejnego modelu ciągnika URSUS o mocy 150 KM oraz rozwój oferty produktowej o ciągniki z zakresu mocy 50-60 KM w wersji bez kabiny. W najbliższych latach branżę rolniczą będzie wspierać zatwierdzony pod koniec zeszłego roku Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. W ramach realizacji Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej w latach 2014-2020 Polska będzie miała do wykorzystania w sumie 42,4 mld euro, z czego budżet Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 wynosi 13,5 mld euro. Środki z dopłat w ramach PROW 2014-2020 powinny być uruchomione w drugiej połowie br. Źródło: materiały prasowe Ursus
  13. 3dni, 38 wykładów i prezentacji, 40 prelegentów z Polski i zagranicy, niemal 120 uczestników– tak w kilku słowach podsumować można zakończoną niedawno konferencję „Rolnictwo precyzyjne w Polsce – dziś i jutro. Rolnictwo 4.0” w Kamieniu Śląskim k. Opola. Rozpiętość tematyczna konferencji obejmowała wszystkie etapy oraz niemal każdy obszar produkcji rolnej. Poczynając od badania gleby i geoskanerów, poprzez mapowanie pól i systemy termowizyjne, zdjęcia satelitarne i z drona, aż do systemów stosowanych w maszynach i urządzeniach rolniczych, sztucznej inteligencji, oprogramowania, a nawet odpowiedniego marketingu. Zaczynając od gleby Przedstawiony w Kamieniu Śląskim innowacyjny skaner Topsoil od Geoprospectors pozwala na określenie wielu parametrów gleby na polu. - Mamy przyjemność posiadać to urządzenie już od kilku miesięcy, w tym czasie zdążyliśmy je nieraz przetestować. Urządzenie to ma zastosowanie w uprawie ziemi, jej nawożeniu czy siewie. Wbudowane cztery cewki indukcyjne badają przewodność elektromagnetyczną gleby. Możemy w ten sposób pozyskać informacje dotyczące profilu glebowego, a więc też np. wystąpienia podeszwy płużnej czy wilgotności względnej gleby – wyjaśniał Jerzy Koronczok z firmy Agrocom Polska. Gleba jest badana na głębokość nawet do ok. 1 metra. Po obróbce pozyskanych danych, w czasie rzeczywistym, skaner wysyła informacje do maszyny uprawowej. Dzięki precyzji takiej uprawy, zwiększamy jej wydajność oraz zmniejszamy zużycie, a więc i koszty paliwa. Systemy satelitarne pomogą przewidywać przyszłość (na polu)? W rolnictwie możemy używać sygnału satelitarnego m.in. do określenia pozycji, lokalizacji oraz do robienia zdjęć. Korzystają z tego m.in. programy i aplikacje zamontowane w maszynach podczas pracy na polu. Czy istnieje też możliwość prognozowania tego, co będzie się działo na plantacji lub szacowania plonów? - W ramach programu ramowego Unii Europejskiej Horyzont 2020, badana jest możliwość wykorzystania sygnałów i zdjęć satelitarnych nie tylko do określania lokalizacji, ale też analizy otrzymanych danych. W ten sposób można porównać to, co się dzieje na polu w określonych odstępach czasu, np. co miesiąc i stworzyć pewien model – wyjaśniał jeden z prelegentów, Joaquin Reyes Gonzalez, zajmujący się rozwojem rynku w GSA European Global Navigation Satellite Systems Agency. - Mając już gotowy model, łączymy i konfrontujemy go z innymi informacjami lokalnymi, np. meteorologicznymi. Na podstawie uzyskanych informacji, można będzie przynajmniej częściowo określić, co się stanie w kolejnych miesiącach, przewidzieć zbiory czy oszacować przyszłe straty – tłumaczy działanie tworzonego w ramach Horyzont 2020 innowacyjnego programu. Od 175-letniego poletka doświadczalnego do sztucznej inteligencji Na konferencji w Kamieniu Śląskim można było również wysłuchać dwóch wykładów profesora Malcolma J Hawkesforda, szefa działu nauk o roślinach, prowadzącego strategiczny program tworzenia „zboża przyszłości” w Instytucie badawczym Rothamsted Research w Wielkiej Brytanii. Jest to najstarszy instytut rolniczy na świecie, w którym, jak podkreślał, jedno z doświadczeń na poletkach, jest prowadzone już od 175 lat. W dwóch wykładach mówił on o wykorzystaniu azotu przez rośliny uprawne oraz zautomatyzowanym fenotypowaniu roślin uprawnych za pomocą dronów i zrobotyzowanych suwnic poruszających się nad poletkami doświadczalnymi. Poza powyższymi tematami, w trakcie konferencji sporo było na temat dronów czy wiatrakowców w rolnictwie, ale też wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Która, tak naprawdę, towarzyszy nam w codziennym życiu niemal cały czas i w coraz większym zakresie – zaczynając od nawigacji satelitarnej, poprzez wyszukiwarkę w internecie i wykorzystywanie tzw. „ciasteczek” oraz personalizowanie wyników pod użytkownika, aż do oprogramowania w aparacie fotograficznym czy aplikacji w smartfonach. W branży agro również. - W rolnictwie pojawiają się platformy, które przetwarzają dane satelitarne i ułatwiają do nich dostęp. To potężny kanał informacyjny. Zdjęcia o coraz lepszej rozdzielczości i częstotliwości otrzymywania są coraz łatwiej dostępne, w niższej cenie. Ale to dopiero pierwszy krok, z którego będziemy chcieli wyciągać wnioski i podejmować dalsze działania. Takie przetwarzanie danych to jeden kierunek rozwoju i wprowadzania sztucznej inteligencji. Drugim jest automatyzacja i robotyzacja, która w rolnictwie wymaga zaawansowanej technologii. Potrzebne do tego są bardzo zaawansowane, inteligentne programy, ponieważ np. nie jest określone to, gdzie roślina wyrośnie na polu, jej kształt, pozycja, wygląd zewnętrzny… są one różne, a program musi je właściwie rozpoznać – wyjaśniał prof. nadzw. dr hab. inż. Jacek Reiner z Politechniki Wrocławskiej. Systemy w maszynach, programy na komputerze i smartfonie... - Precyzyjne rolnictwo, to m.in. wszystkie systemy nawigacji GPS o dokładności od 30 do 2-3 cm, które pozwalają na wykonywanie bardzo precyzyjnych prac na polu, jak nawożenie czy siew. Oczywiście, to zależy od dokładności sygnału korekcyjnego. Dodatkowo, mamy systemy wspomagające operatorów, np. w sieczkarni samojezdnej (…) jest dodatkowo system z kamerą wizyjną, wykrywający krawędź przyczepy, jeśli za bardzo się do niej zbliżymy. W maszynach są też systemy podstawowe, jak np. laserowe wykrywanie krawędzi w hederze – podkreślała dr Barbara Raba, manager produktu ds. ciągników Claas Polska. Poza systemami precyzyjnego rolnictwa, konieczna jest też odpowiednia dokumentacja prac. I tu z pomocą przychodzi 365FarmNet wraz ze swoim programem oraz możliwościami. A od niedawna, z Protokołem Transportu Zbiorów, dzięki któremu jeszcze bardziej precyzyjnie możemy prześledzić drogę produktu „od pola do stołu”, udokumentować ją, a później również zanalizować i wyciągnąć wnioski. Dla polepszenia wydajności i opłacalności produkcji. Rozwiązanie to zostało nagrodzone Złotym Żurawiem Rolnictwa podczas tegorocznych Centralnych Targów Rolniczych w Nadarzynie. - W Protokole Transportu Zbiorów gromadzone są dane dotyczące przejazdu – która maszyna oraz towarzyszące jej przyczepy i na którym polu zbierała plon, ślady przejazdów, czas trwania procesu zbioru oraz informacja o logistyce przyczep odbierających plon, a także czas dotarcia do wagi przejazdowej w gospodarstwie. Następnie, możemy z niego pobrać informacje dotyczące wagi oraz parametrów plonu, np. suchej masy. W Protokole mamy zapisaną również dalszą drogę przyczepy z plonami np. do konkretnego silosu – mówiła, podczas konferencji w Kamieniu Śląskim, dr Winnie Isabel Sonntag, product manager 365FarmNet. - Potrzebny jest do tego Active Box na przyczepie, aplikacja na smartfonie lub tablecie w maszynie oraz na wadze. Wtedy możesz skompletować wszystkie dane i śledzić cały ten cykl - kontynuowała. Od rolnictwa precyzyjnego do zwalczania biologicznego - Program konferencji ogólnie jest bardzo ciekawy. Ze względu na to, że jesteśmy ekologicznym gospodarstwem rolnym, precyzyjne rolnictwo jest dla nas bardzo istotne, znacznie bardziej niż zagadnienia np. oprysków. Na przykład interesujące jest dla mnie zagadnienie dotyczące biologicznej walki z omacnicą prosowianką w kukurydzy, a więc wykorzystaniu kruszynka – zauważył obecny na konferencji Valentin Lauinger, zarządzający gospodarstwem ekologicznym Hipp na Warmii. - Przy chemicznej ochronie, jak i przy stosowaniu kruszynka, nie można oczekiwać, że się omacnicę całkowicie zwalczy. Aby działanie metody zwalczania tego szkodnika było zadowalające, trzeba zniszczyć ok. 70% jego potencjału. I to osiągamy dzięki kruszynkowi. To wystarcza. A do tego, nie potrzeba tu tak skomplikowanych urządzeń, jak opryskiwacze – tłumaczył Franz Kansy z LTZ Karlsruhe-Augustenberg. Wszystko co dobre, szybko się kończy Minęła już szesnasta edycja wydarzenia w Kamieniu Śląskim, które co roku gromadzi pasjonatów rolnictwa precyzyjnego – przedstawicieli jednostek naukowych, doradczych, mediów oraz, oczywiście, rolników. Warto tu też podkreślić, że jest to największa konferencja dotycząca tego zagadnienia w Polsce. Jej organizatorem jest Agrocom Polska Jerzy Koronczok przy współpracy z firmami: 365FarmNet oraz Claas. - Jestem tu już trzeci albo czwarty raz. Ale w tym roku zauważyłem, że konferencja poszerzyła swój zasięg – wcześniej, takie mam wrażenie, była ona bardziej regionalna – spotykałem tu w większości rolników z Dolnego Śląska, Opolszczyzny czy Śląska. A dzisiaj są rolnicy z Malborka, Elbląga, Pomorza… - wymieniał Grzegorz Bardowski, znany z programu „Rolnik szuka żony”, obecny na konferencji w Kamieniu Śląskim. Wszystkich prelekcji i tematów, poruszonych na konferencji w Kamieniu Śląskim, nie sposób na raz wymienić. W wydarzeniu po prostu trzeba wziąć udział. A kolejna edycja już za (niecały) rok. Zapraszamy! źródło: informacja prasowa, Renata Struzik, 365FarmNet
  14. W ramach dorocznego 66-go Zjazdu Europejskiej Federacji Zootechnicznej, który w tym roku odbywać się będzie w Warszawie w dniach 31.08-04.09.2015, przewidziane są także obrady Krajowego Forum Nauka-Praktyce. Obrady Forum odbędą się w piątek 4 września 2015 r., w godz. 8.30 – 18.00, w budynku Wydziału Nauk o Zwierzętach SGGW (Warszawa, ul. Ciszewskiego 8) i przeznaczone są przede wszystkim dla polskiego środowiska zootechnicznego. Referaty wygłoszą i dyskusję poprowadzą goście z Polski i ze świata, zaproszeni przez Polski Komitet Naukowy Zjazdu i przez EAAP. Obrady Forum będą tłumaczone symultanicznie na polski i angielski. PROGRAM: 8.30-12.30 Monitoring jako pomoc w zarządzaniu stadami bydła i trzody chlewnej Prowadzący dyskusję: Zygmunt Maciej Kowalski - Monitoring prawidłowości żywienia krów mlecznych w okresie przejściowym - Zygmunt Maciej Kowalski, Katedra Żywienia i Dietetyki Zwierząt, Wydział Hodowli i Biologii Zwierząt, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie - Monitoring dobrostanu i zdrowia krów mlecznych - Christopher Harold Knight, Institute of Veterinary Clinical and Animal Sciences, University of Copenhagen, Denmark - Afrykańska gorączka świń w Europie – monitoring i kontrola rozprzestrzeniania się - Zygmunt Pejsak, Instytut Weterynarii w Puławach - Monitoring chorób endemicznych w stadach trzody chlewnej - Dominiek Maes, Ghent University, Belgia 14.00-18.00 Selekcja genomowa w praktyce Prowadzący dyskusję: Ignacy Misztal - Wstęp do selekcji genomowej: aktualny stan wiedzy, koszty i korzyści, trudności w zastosowaniach komercyjnych - Ignacy Misztal, University of Georgia, USA - Selekcja genomowa w praktyce – Tom Lawlor, Holstein Association USA, Brattleboro, VT, USA - Nauka płynąca z wdrażania w praktyce oceny genomowej u różnych gatunków zwierząt domowych - Daniela Lourenco, University of Georgia, USA - Aktualny stan selekcji genomowej w polskiej hodowli bydła mlecznego - Marcin Pszczoła, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu Opłata rejestracyjna, która pokrywa koszty udziału w obradach, materiałów konferencyjnych i obiadu, wynosi 120 PLN. Wszyscy zainteresowani udziałem w obradach Forum mogą się rejestrować przy wykorzystaniu formularza rejestracyjnego na 66. Zjazd EAAP, dostępnego po polsku na stronie internetowej http://eaap2015.syskonf.pl/registration_form . Jako RODZAJ UCZESTNICTWA zaznaczyć należy opcję „Uczestnik TYLKO Krajowego Forum Nauka-Praktyce (120 PLN)”. W razie problemów z rejestracją należy skontaktować się z p. Agnieszką Bryk (tel. +48 12 42 27 600). Równolegle do obrad Krajowego Forum Nauka-Praktyce, w dniach 3 i 4 września odbywać się będzie także Wystawa Zjazdu EAAP zatytułowana tak samo jak cały Zjazd „Innowacje w produkcji zwierzęcej: od idei do praktyki”. Wszystkich, którzy zechcą się podzielić się wiedzą nt. wdrażania do praktyki nowatorskich idei zapraszamy do wzięcia w niej udziału. Źródło: Agencja Group Media
  15. NextSwath marki Case IH to automatyczna technologia obsługi skrętów dostępna od ręki dla terminali XCN 2050 i systemów automatycznego prowadzenia / Po dojechaniu do końca pokosu, NextSwath automatycznie oblicza i określa optymalny możliwy tor jazdy po następnym pokosie. Marka Case IH wprowadziła interesującą nowość do serii terminali i systemów automatycznego prowadzenia dla rolnictwa precyzyjnego. NextSwath to całkowicie automatyczny system obsługi skrętów i zawracania, który zwiększa wydajność i precyzję w zastosowaniach uprawowych. Po dojechaniu do końca pokosu, NextSwath automatycznie oblicza i określa optymalny, potencjalny tor zawracania ciągnika po pokosie, a następnie również całkowicie automatycznie przechodzi do wyboru następnego najlepszego pokosu. NextSwath – doskonałe zawracanie dzięki aplikacji W praktyce ten automatyczny proces zawracania przynosi wiele korzyści. Po pierwsze, znacznie odciąża kierowcę. W czasie pracy z narzędziami holowanymi, szczególnie o bardzo dużej szerokości roboczej, zapobiega zbyt wąskim przejazdom po pokosie lub przeciwnie – nadmiernemu najeżdżaniu na następny tor podczas skrętów na uwrociu. W ten sposób można wyeliminować pominięte lub nakładające się na siebie obszary prac. Dzięki optymalnemu szacowaniu toru jazdy podczas skrętu na uwrociu – NextSwath zwykle wybiera najkrótszą drogę do następnego pokosu – wzrasta zarówno ogólna wydajność maszyny, jak i jej wydajność robocza z hektara, przy jednoczesnej oszczędności paliwa. System ten można również zastosować z doskonałymi wynikami do upraw rzędowych lub rozpylania herbicydów. Inne korzyści to na przykład: ochrona gleby; ponieważ ciągnik przejeżdża przez uwrocie w sposób jednolity, zmniejsza się ubijanie gleby w tym miejscu, natomiast na pastwiskach nie dochodzi do niszczenia młodych pędów traw. Nowa technologia obsługi skrętów na uwrociach NextSwath jest dostępna od ręki dla terminali XCN-2050TM i FM-1000 Plus z systemem AutopilotTM. Instaluje się ją w prosty sposób za pomocą specjalnej aplikacji. Źródło: informacja prasowa Case IH
  16. Dzięki wielomiliardowym dotacjom do polskiego rolnictwa popłynął strumień pieniędzy. Jak skierować środki finansowe obracające się w branży do swojego portfela? Sprzedając rolnikom to, czego potrzebują. W ciągu 10 lat obecności naszego kraju w Unii Europejskiej polscy rolnicy otrzymali 97 mld zł dopłat. Środki te były przeznaczane na wymianę parku maszynowego, zakup ziemi, przebudowę budynków gospodarskich, nowe technologie pracy w uprawach, nawozy. Co roku o fundusze stara się około 1,4 mln rodzimych właścicieli gruntów rolnych. Po raz pierwszy w historii do polskiego rolnictwa, przemysłu przetwórczego i na tereny wiejskie popłynął tak duży strumień pieniędzy na modernizację, rozwój i poprawę warunków życia. Zniknął też mit zacofania polskiego rolnika, który jeszcze w latach 80. większość prac wykonywał ręcznie. Zmieniła się mentalność – właściciele gospodarstw zaczęli traktować je jako firmy, które muszą się dostosować do rynku. Do tej pory za unijne pieniądze rolnicy kupili 36 tys. ciągników, przeszło 228 tys. maszyn i urządzeń rolniczych, zrealizowani ponad 3,1 tys. inwestycji budowlanych. A nie jest to bilans ostateczny. Zmiany w rolnictwie pociągnęły za sobą rozwój i zmiany w strukturze placówek handlowych, które odpowiedziały na potrzeby tego sektora i dostosowały się do jego wymagań. Kto zatem zarabia na rolnictwie? Niewątpliwie specjalistyczne sklepy oferujące części zamienne do maszyn rolniczych, ciągników, hydraulikę siłową, artykuły do produkcji zwierzęcej, ogumienie, koła, akumulatory i akcesoria. W rolnictwie potrzebna jest też specjalistyczna odzież i obuwie oraz artykuły związane z ochroną osobistą. Nie ma handlu bez zaopatrzenia Wyznacznikiem sukcesu w tej branży jest przede wszystkim stały dostęp do wysokiej jakości towarów w konkurencyjnych cenach i umiejętne zarządzanie punktem handlowym. Przykładem jest tu sieć specjalistycznych sklepów technicznego zaopatrzenia rolnictwa, przemysłu i ogrodnictwa działająca pod marką GRENE. Historia działalności marki w Polsce sięga blisko 19 lat, kiedy na gruncie przekształcających się przedsiębiorstw wywodzących się z punktów handlowych Agroma zrodziła się idea profesjonalnego sklepu skupiającego wokół siebie lokalną społeczność rolników, ogrodników oraz zwykłych działkowców. Pod marką GRENE działają obecnie 92 sklepy własne i 34 franczyzowe. Planuje się, że do końca 2018 roku sieć będzie liczyć łącznie 220 placówek. Kompleksowe know-how zdobyte przez lata prowadzenia i rozwoju sieci detalicznej jest na tyle dopracowane, że firma chce dzielić się doświadczeniem i rozwija sieć franczyzową. – Rozwój naszej sieci nie byłby tak dynamiczny, gdyby nie fakt, że korzystamy ze wsparcia firmy Kramp, która jest największą w Polsce i Europie firmą zajmującą się hurtową sprzedażą części zamiennych i technicznego zaopatrzenia rolnictwa. Dzięki współpracy z nowoczesnym magazynem logistycznym w Modle Królewskiej k/Konina jesteśmy w stanie dostarczyć produkt z oferty ponad 700 tys. pozycji w przeciągu 24-72 godzin od momentu złożenia zamówienia – mówi Leszek Niewiedziała, Kierownik Działu Franczyzy GRENE. Znasz się na ciągnikach? Poradzisz sobie w biznesie Według relacji przedstawiciela sieci, w tym biznesie doskonale się sprawdzą osoby mające doświadczenie w sektorze rolniczym – ktoś, kto zna branżę od podszewki. Właściciel sklepu GRENE jest jednocześnie kierownikiem, sprzedawcą i doradcą w swojej placówce. Oczywiście samo to, że ktoś zna branżę i ma kapitał na rozkręcenie biznesu nie gwarantuje sukcesu. – Może się nie powieść tym, którzy prowadzą kilka firm jednocześnie i zamiast skupić się na prowadzeniu sklepu koncentrują się na innych swoich biznesach. Sklepu GRENE nie da się bowiem prowadzić „przy okazji”. Najczęściej popełnianym błędem jest też to, że właściciel sklepu nie wyznacza osoby odpowiedzialnej za kierowanie punktem handlowym – przestrzega Leszek Niewiedziała. Nie jest to też biznes dla tych, którzy spodziewają się szybkiego zysku. Potencjalni franczyzobiorcy w Polsce są bardzo niecierpliwi i oczekują szybkiego zwrotu z inwestycji. Jak wynika z sondy portalu franczyzawpolsce.pl aż 60% jej uczestników uważa, że półtora roku powinno wystarczyć by zainwestowane we franczyzowy biznes środki się zwróciły. W przypadku franczyzy GRENE zwrot z inwestycji następuje w trzecim lub czwartym roku działalności sklepu. – Oszacowując okres zwrotu inwestycji uwzględniamy, między innymi, wydatki poniesione w związku z dostosowaniem istniejącego lokalu. Umowa franczyzy jest podpisywana na okres pięciu lat. Opłata za przystąpienie do systemu to koszt 20 tys. zł. Przy przedłużeniu umowy ta opłata już nie występuje. Do kosztów inwestycyjnych należy również zaliczyć wartość pierwszego zatowarowania sklepu, która kształtuje się na poziomie 200 - 250 tys. złotych netto – tłumaczy Leszek Niewiedziała. Firma cały czas prowadzi rekrutację kandydatów na franczyzobiorców. Współpraca z nią gwarantuje efektywne wykorzystanie kapitału i znacznie zmniejsza ryzyko związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Szukając lokalizację warto wziąć pod uwagę bliskie sąsiedztwo stacji kontroli pojazdów, stacji paliw, sklepu budowlanego czy myjni samochodowej. Preferowane są lokale parterowe, na jednej kondygnacji. Analizując rynek można stwierdzić, że system franczyzowy sklepów rolniczo – technicznych GRENE to jedyny w tej branży, zapewniający model bezpiecznej współpracy, za którego budową i rozwojem stoi silna grupa kapitałowa. Franczyzodawca zapewnia siłę marki, marketing, atrakcyjne ceny zakupu i szeroki asortyment towarów oraz szereg innych ważnych z punktu widzenia działalności gospodarczej narzędzi. Potwierdzają to franczyzobiorcy GRENE, którzy decydują się na dalsze kroki w tym biznesie. – Od lat istniejemy na lokalnym rynku rolniczym. Biznes ten znamy i nim żyjemy. Chcieliśmy od dawna rozwijać się dalej, dlatego nasz wybór padł na rozpoznawalną w sektorze rolniczym markę – opowiada Leszek Pietrasik, właściciel sklepu GRENE w Szprotawie. Powodzenie tej placówki, popularność wśród lokalnej społeczności i wsparcie GRENE sprawiły, że przedsiębiorca zdecydował się na drugi sklep i w kwietniu tego roku uruchomił kolejny punkt franczyzowy w Nowej Soli. GRENE to największa w Polsce sieć 125 specjalistycznych sklepów rolniczo-technicznych, która nieustannie otwiera nowe placówki w całej Polsce. Dzięki uruchomionemu pierwszemu na rynku rolniczym systemowi franczyzowemu, sieć może w najbliższych latach podwoić liczbę placówek. System pozwala prywatnym przedsiębiorcom przyłączyć się do sieci poprzez otwarcie własnego sklepu wg nowoczesnych standardów wizualizacji z logo GRENE. Naszą firmę rozwijamy od 19 lat i w chwili obecnej należy ona do największych na rynku, wartość którego szacujemy nawet na 3 mld zł. (rynek części zamiennych do ciągników i maszyn rolniczych, artykułów utrzymania higieny zwierząt, zootechniki, odzieży roboczej i uniwersalnego wyposażenia gospodarstw rolniczych). GRENE po fuzji w 2013 r. jest częścią holenderskiego konsorcjum Kramp Group, które obecnie jest największym dostawcom dla rynku części do maszyn rolniczych w Europie. Kramp - operator hurtowy w rynku technicznego zaopatrzenia rolnictwa jest obecny w 22 europejskich krajach. Źródło: materiały prasowe Grene
  17. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego świętuje 200-lecie swojego istnienia. W ten wspaniały Jubileusz wpisuje się również 45 lat funkcjonowania Zamiejscowego Ośrodka Dydaktycznego Wydziału Rolnictwa i Biologii SGGW w Widzewie – dawniej Punkt Konsultacyjny SGGW. W czasie swej długoletniej działalności ośrodek wypromował ponad 1750 absolwentów. Mamy zaszczyt zaprosić wszystkich Absolwentów na uroczystości: „45-lecie kształcenia w Zamiejscowym Ośrodku Dydaktycznym w Widzewie” Uroczystości Jubileuszowe odbędą się w dniu 13 czerwca 2015 roku na terenie ZOD w Widzewie. Program uroczystości: 12:30-13:40 – Rejestracja absolwentów oraz odbiór okolicznościowych pamiątek 14:00-16:00 – Uroczystość Jubileuszowa Otwarcie uroczystości – Dziekan Wydziału dr hab. Grażyna Garbaczewska prof. nadzw. SGGW. Wystąpienia okolicznościowe Wręczenie absolwentom dyplomów inżynierskich Gaudeamus Wspólne zdjęcie 16:00-18:00 – Spotkania z wykładowcami, koleżankami i kolegami przy kawie 19:00- 5:00 – „Bal Widzewiaka” w restauracji „Pod Dębami” Pragniemy, aby na tej miłej uroczystości mieli Państwo możliwość spotkania się po latach ze swoimi koleżankami i kolegami z lat studiów oraz z władzami Uczelni, Wydziału, kadrą dydaktyczną i pracownikami ZOD w Widzewie. W związku z planowaną „WYSTAWĄ JUBILEUSZOWĄ” zapraszamy do przekazywania pamiątek (fotografii, zeszytów, notatek, szeroko rozumianych pomocy naukowych itp.) w formie papierowej lub elektronicznej. Raz jeszcze gorąco zachęcamy wszystkich Państwa do wzięcia udziału w obchodach Jubileuszu. Liczymy na niezawodne przybycie. Jeżeli jesteś wspaniałomyślnym Absolwentem lub znasz tych, którzy zechcą wesprzeć Nasz Jubileusz prosimy o kontakt! Pełny koszt uczestnictwa w Zjeździe wynosi 150,00 zł. Osoby nie biorące udziału w Balu wpłacają wpisowe 30,00 zł. W ramach wpisowego zapewniamy poczęstunek podczas spotkania oraz okolicznościowe pamiątki. Opłaty za uczestnictwo należy wpłacać na konto do dnia 15.05.2015 r. PKO BP SA Oddział 6 w Warszawie Nr konta: 17 1020 1068 0000 1602 0065 6066 Nazwa: Stowarzyszenie Wychowanków SGGW 02-787 Warszawa ul. Nowoursynowska 166 Prosimy o dopisanie na wpłacie „WIDZEWIACY” Dodatkowe informacje o Jubileuszu udziela Dziekanat w Widzewie w godz. 1000-1500. Kontakt: tel. 42-215-82-09 lub 698-906-810, e-mail: widzew@agrobiol.sggw.waw.pl Patronat medialny nad obchodami 200-lecia SGGW na Wydziale Rolnictwa i Biologii sprawuje wydawnictwo APRA i multiportal agrofoto.pl Źródło: materiały prasowe SGGW
  18. Wystawa fotograficzna „Wspomnienia historyczne Wydziału Rolnictwa i Biologii” zostanie otwarta w trakcie Dnia Wydziału – 28.05.2015 r. o godzinie 10.00. Będzie obejmowała okres od powstania Instytutu Agronomicznego w Marymoncie w 1816 r. aż po dzień dzisiejszy, uwzględniając zmiany organizacyjne i kolejne miejsca, w których prowadzono kształcenie rolnicze i biologiczne. Pierwsza część wystawy będzie przybliżać wydarzenia z życia Wydziału. Zaprezentowane będą kolejne siedziby Wydziału, m.in. przy Krakowskim Przedmieściu, ul. Rakowieckiej (byliśmy tam już w okresie międzywojennym) oraz w nowoczesnym kampusie na Ursynowie. Zostaną przedstawieni kolejni dziekani, nie zabraknie zdjęć ze starych sal wykładowych i przedwojennych ćwiczeń terenowych oraz z tajnego nauczania w czasie okupacji. Pokażemy nasze zamiejscowe ośrodki dydaktyczne w Widzewie, Łowiczu i Leśnej Podlaskiej, gdzie studenci rolnictwa niestacjonarnego mogli kształcić się bliżej swojego miejsca zamieszkania. Zaprezentujemy nasze aktualne kierunki kształcenia: rolnictwo, biologię i inżynierię ekologiczną oraz koła naukowe, w których studenci mogą rozwijać swoje pasje poznawcze. W części drugiej wystawy, jednostki Wydziału Rolnictwa i Biologii zaprezentują swoją historię i to czym zajmują się obecnie. Będzie można poznać naszą bazę badawczą zarówno pod względem wyposażenia w aparaturę, często unikalną, jak i możliwości prowadzenia doświadczeń polowych, w tym Wydziałową Stację Doświadczalną w Skierniewicach z unikalnymi w skali Europy wieloletnimi badaniami nawozowymi. Katedry zaprezentują swoje główne tematy badawcze i osiągnięcia w dziedzinie nauk rolniczych i biologicznych.
  19. Stoisko firmy ATMP, na którym gościł nasz robot :-) Widoczne na zdjęciu kute zęby ładowacza znajdziecie na mojej stronie: https://jacekmocny.pl/warynski-agro/ladowacz/zeby-ladowacza
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj