Ja właśnie przedtem cały czas z odr korzystałem. Potem jak ta Pani, która mi wszystko robiła, odeszła i prywatnie jej córka zaczęła się tym zajmować (chyba wspólnie robiły), to też u nich cały czas robiłem, bo u jednego, wszystko wiedziały, mało tłumaczenia itd.
Widziałem.
Powiem tak, za to co napisałem wyżej (chyba że o czymś zapomniałem, ale chyba nic więcej nie miałem) to zapłaciłem 3k. Z tym, że przy płaceniu pani powiedziała mi, że to już jest z dokumentacją odnośnie rolnosrodowiskowych. No i chyba się nie zrozumieliśmy, bo jak poprzednio brałem to zobowiązanie, to dokumentacją botanika kosztowała 2k, które zwracali. Z naszej rozmowy wychodziło tak, jakby pani miała się rozliczyć z botanikiem, więc w sumie mniej więcej by pasowało, bo 2k botanik i 1k dla pani, która obrabia mi kwity - nie wiem czy to dużo, czy mało, bo nie korzystałem z innych usług i co roku mniej więcej w tych pieniądzach się to kręciło za wszystko, w tym jakieś ewentualne poprawki i uzupełniane rejestry itp. W sumie pomyślałem sobie, że bez żadnej podwyżki, aż dziwne.
Teraz w weekend była u mnie pani botanik jakieś tam kwity jeszcze jej podpisywalem i na koniec daje mi fakturę na 2600zl za zrobiona dokumentację (te pieniądze zwracają z dopłatami). No i troszkę mi mina zrzedła.
Całości dopłat z ekoschematami i rolnosrodowiskowymi będzie mi wychodzić pewnie w granicach 40k, może mniej.