Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Klęczy z kubkiem i wylewa - oczywiste przeciez
  2. Ogólnie nie jest źle. Ale z glina, to nie wiem co robić - na tym kawałku, po orce, dość szybko uprawiałem, a przed siewem pojechałem jeszcze aktywnym popróbować jak on robi, tak że ta górkę na końcu zdjęcia, to zrobiłem grządkę, ale i tak jak przyszedl okres bez opadów, to jak zabetonowane i tam dużo rzadsze zboże. Lepsze niz co roku, ale i tak slabowate.
  3. Takie jakieś nie za gęste to pszenżyto, jak się po nim chodzi 🤦l ale dramatu nie ma - zwłaszcza w porównaniu z ta moja rewelacyjna pszenica Powylazilo sporo chabra i miejscami trochę innego gówna. Zdjęcie z jednego z najładniejszych zdjec
  4. Kumpel robił remont, wziąłem szafkę pod zlew, blat i zlew. Na górę kupiłem bańkę z kranikiem, na dół wstawiłem bańkę stara i tyle. Woda zimna, ale jak tak dla mnie sporadycznie umyć łapy to wystarczy. A ja lido - z tych co miałem, ta jest najlepsza.
  5. Do tego, żeby był porządek, to jeszcze trochę brakuje. Ale jakoś naszla mnie energia do ogarnięcia paru rzeczy, które odkładałem i odkładałem. Jednak jak człowiek się wyspi porządnie, to jakos lepiej świat wygląda 😅 Takie wtyczki to i ja jakieś resztki mam, wrzucałem tutaj, to to samo mówili - że jeszcze używają, ale chętnych nie było. Na grupie jakiejś wrzucałem, to też zerowe zainteresowanie. Znajomych pytałem, to każdy z nich już podchodził. Także chyba wyląduje to na złomie, jak się zbiore wywieźć. @soltys48 co Ty mi tam wysłałeś, bo nie mam tik toka i nijak nie chce się odpalić bez rejestracji. Ale jako, że wspomniałeś o wale, to 👇 rozebrać i sprzedać koła? Czy rozebrać i koła sobie zostawić na zapas? Nie wiem - w takich wałach osie są jakoś "ustandaryzowane", czy co wał to inaczej i i tak nie wykorzystam ich? Do 3 skib idealnie, do 4 będzie za mało. Trzebaby było os robić nowa. A podejrzewam, że zrobienie osi, przerobienie ramki i kupno kół wyjdzie drożej niż kupno gotowego używanego wału 🤔
  6. A ja jak wszedłem w link to nie pokazywalo żadnej 🤔 Ja chyba dwa lata temu kupiłem udora. Narazie bez uwag
  7. Jak nie ma opinii, to ilość kupujących niewiele mówi, poza tym, że sporo osób poleciało na cene
  8. Chciałbym w to wierzyć, ale tak niestety nie będzie. Tak jak chodziłem po całej teraz, to myślę, że tak połowa MOŻE zwróci nakłady. Reszta pod kreską. Ale to tak jak mówisz - szkoda sobie nerwy psuc. Naprawdę chyba to starość się zbliża wielkimi krokami, bo człowiek coraz mniej się takimi rzeczami przejmuje. wk***iają, ale tak naprawdę nic nie znacza. Tak jak sobie przypominam, że w ciągu tych parunastu lat jak sam gospodarze, to miałem takie trzy totalne wtopy, że w zasadzie nie było co zbierać. I co? No i nic, jakoś nikomu z rodziny od ust nie musiałem przez to odejmować 🤷
  9. Nie. Sąsiad ma krowy, to mi tuzy ogarnia. Jedne koło domu, to po prostu pasie sobie krowy i wykasza. Ja mam spokój i kasę, on ma pastwiska koło domu. Drugi kawałek to samo, a trzeci, to tam najsłabsza trawa, chciałem się z nim rozliczyć jakoś za to, bo to dla niego ch*j nie interes, bo za wiele tam paszy nie zyska, ale nie chciał. Mówił, że jest ok tak jak jest 🤷 Klasa na papierze 3b. W rzeczywistości ciężko powiedziec. Pszenżyto w tamtym roku ~7t tam sypało (nie po całości, bo różna gleba). Pszenica w tym roku będzie sypać poniżej nakładów. Zboża nie niszczę. Co jakiś czas robię przerywnik właśnie czy to jakiś lubin, gryka, rzodkiew itd i to idzie pod talerzowke jako przedplon pod ozimine. Koło domu, to były i ziemniaki i buraki i truskawki i co roku gnój, gnojówka, to tutaj jest ok. Druga działka to od zawsze monokultura bez obornika. Tylko rejon rejonowi nierówny. U nas ziemia chodzi po 30-40k/ha (oczywiście wystawiają i więcej). Dla tego chłopa koło mnie, co wzięli od niego, to dali ponoć 1700. Z tego co ze znajomym rozmawiałem, to lokalnie jak między sobą biorą ludzie na gębę dzierżawy, to w zaleznosci od ziemi, to jest najczęściej dopłatą i podatek zostaje dla właściciela + 1k od dzierżawcy. Jakby mi ktoś dawał 4k/ha, to bym nawet sekundy się nie zastanawiał. Zostawił bym sobie te 4.5 kolo domu, żeby mieć zajęcie, ciągnikiem sobie popyrkac i spokojna głowa.
  10. Wstępnie tylko rozmawialiśmy. Podatek po stronie dzierżawcy, dopłaty dla dzierżawcy, dla mnie 2k/ha.
  11. Szczerze, to mam chętnego na wydzierżawienie tej działki (wzięli działkę obok na 5lat w dzierżawę i moje jest 10ha przez miedzę). Na wiosnę sobie powiedziałem, że jak będzie zboże ok, to nie będę wydzierżawial, a jak mnie wk***i, to puszczę to w dzierżawę. Wtedy koło domu by mi tylko zostało 4.5ha ornego do zabawy. Najbardziej o tym myślałem, ze względu na to, że trochę w robocie się pozmieniało i mam mniej elastycznie teraz i widzę, że już pomimo tego, że jest mało tej ziemi, to potrafi być problem z terminami. No i mam dużo roboty takiej w koło domu, na którą cały czas braknie czasu, bo jak z pracy przyjadę, to zawsze jest coś wazniejszego. A im starszy się robię, tym mnie chce mi się zajeżdżać samego siebie. A tak mógłbym trochę podgobic zaległości, na działce byłoby zmianowanie przez kilka lat (ewentualny dzierżawca sieje zboża, kukurydzę, sadzi ziemniaki). Jeszcze jest kwestia, że poza zbożami może być ciężko z czymś u mnie, bo jest problem ze zbiorem. Ciężko znaleźć kombajn na żniwa, a co dopiero na coś, co nie jest w typowym terminie zbiorów. Do tej pory jak siałem jakieś wynalazki, to szło wszystko pod ralerzowke. Więc jeszcze druga opcja, to dogadać się z tymi dzierżawcami i pójść z uprawa w to, co oni danego roku będą mieli, to wtedy może by się dało dogadać ze zbiorem. No i opcja trzecia - pier**lić to. Koło domu pszenżyto/poplon ozimy/owies, na drugiej działce pszenzyto/coś pod talerzowke i się nie spuszczać nad tym, nie kombinować, tylko robić to, co w miarę wychodzi i przy czym nie ma dużo roboty
  12. Dopiero zobaczyłem, że odp 🤦 Chodzę walczyć z żytem w pszenicy i najważniejsze wnioski jakie mam, to: - nigdy więcej materiału siewnego z pola, którego nie widziałem, nawet jeśli to od kolegi- mam w tej pszenicy żyto (powiedziałbym, że ze 2rozne odmiany, bo nawet kłosy które są kilka m od siebie potrafią być całkowicie inne jeśli chodzi o kształt i barwę), pszenżyto (myślałem, że to kombajn nagubil, ale jest też go sporo nawet w misjach, gdzie nie było zboża w tamtym roku), jęczmień (to to już w ogóle - jest go bardzo mało, ale trafia się na całym polu, a jęczmienia nie siałem z 10lat), no i to zielsko, które przeoczyłem, jest ewidentnie rowniutko po całym polu, a to z czym miałem problemy na tym polu, to było plackami, nigdy po calosci - na wiosnę nie patrzeć na stan chwastów, tylko robić każdorazowo poprawkę - dzięki temu, że mam pszenżyto w tej pszenicy, to widać jak dużo lepiej w tych samych warunkach sobie ono radzi u mnie. Gdzie pszenica jest ok, to pszenżyto jest nie gorsze niż to koło domu, a w niektórych miejscach, gdzie pszenica jest tragiczna, to pszenżyto jest wzgledne - ewidentnie bardzo dużą rolę musiał rozegrać rozkład i ilość opadów - koło miejsc, gdzie z wiosny stala woda, takich gdzie było bardzo mokro, ale nie na tyle, żeby zboże wymoklo, to pszenica jest, może ładna to za duże słowo, ale myślę, że co najmniej akceptowalna. Zwłaszcza na tle innych miejsc.
  13. Jak patrzyłem na internetach to sam już nie wiem. Na jednym zdjęciu przypomina perz, ale jak się powiększy, to jednak bardziej chyba jak życica 🤔 perz miejscami miałem, ale nie tak po całym polu. Tutaj to jakby równo posiane wszędzie. W ogóle poszedłem z żytem powalczyc 🤦 czego tam nie ma w tej pszenicy. I ok - zielsko - moja wina, przegapiłem, czy zbagatelizowałem, spierdolilem i tyle. Ale kurcze w tej pszenicy jest żyto (powiedziałbym, że dwie odmiany, bo niektóre różnią się miedzy sobą znacząco wysokościa i kolorem kłosa - oczywiście ja żyta nie siałem nigdy), jest pszenżyto i to miejscami sporo - ale też w miejscach, gdzie w tamtym roku pszenżyta nie było - i to naprawdę miejscami tyle, że ciężko żeby to było po kombajnie, tym bardziej, że było talerzowane i orane. No i też niektóre kłosy dość znacząco się od siebie roznia. Ale najlepsze jest to, że w pszenicy jest jeszcze (co prawda jakieś naprawdę pojedyncze, ale się trafiają rośliny) jęczmień. Coś czuję, że będę miał trochę zboza na sprzedaż dla kur 😂 [śmiech przez łzy]. Dobrze, że człowiek z tej gospodarki nie żyje.
  14. Wysłałem znajomemu, od którego biorę środki zdjęcie chwastu z pytaniem czy coś jeszcze można w tej fazie zastosować (pszenica zaczyna się klosic). Znajomy oddzwonił i powiedział, że to życica i jak zboże dopiero zaczyna się klosic, to polecieć axialem, ale żeby sobie kupić na miejscu u kogoś i jeszcze dziś prysnąć. Czytam o axialu - nie ma nigdzie wzmianki, żeby brał życicę. Dzwonię do sklepu, gdzie też często biorę środki i pytam czy jest coś, co można w kloszacej się pszenicy zastosować na życicę i szef powiedział, że teraz już za późno i żeby pamiętać w kolejnym roku żeby dużo wcześniej opryskac.
  15. Spokojnie, toć sam widzę, że jest spierdolone Szczerze, to zielska dużo nie było właśnie widać. W zasadzie było bardzo czysto. Z początku nastawiałem się na poprawkę, bo często mam tam presję spora, ale właśnie nie było za wiele nic, to odpuściłem, no i jak widać jestem w d*pie. Żyto, to materiał siewny kupny. Pszenżyto to z kolei swoje bylo tam dwa lata temu, także nie wiem, czy to tego wina, skąd tyle. Uprawa orka, a przedplon z tych dwóch pierwszych zdjęć, to gryka. Oprysk ctu+dff Heh zapasu nie mam, ale gdzieś może trafię jakąś promocje, jakby trzeba było 😅
  16. Byłem w tej, pozal się Boże, pszenicy. Co tam się odwaliło przez ostatnie dwa tygodnie to jakaś masakra. Zdjęcia są z najlepszych miejsc, których jest pewnie z 40%, reszta to totalna chujnia, dla której nawet ne robiłem fot. Aż nie chce liczyć ile kasy poszło uprawiać sobie stosunek. Że było dużo żyta, to widziałem - to akurat na miękko, z grubsza by się ogarnęło. Ale do tego jest miejscami w cholerę pszenżyta i zielska. Najwięcej to, co widać na ostatnich zdjęciach. Oprócz tego oset i skrzyp. Pszenica się klosi. Czymś to jeszcze można poprawić, czy już naprawdę sobie darować topienie tam pieniędzy?
  17. Przy niedzieli się przeszedłem po polu. Pszenżyto w sumie jak co roku - jest ogolnie ok. Za to pszenica...🤦 Niech ją uj - ostatnie zdjęcie to absolutnie najlepszy kawalek (ze 40% całości jest taka, a reszta to chujnia, że nawet zdjęcia nie robiłem) - nie dość, że wywaliło od cholery zielska, nie dość, że żyta w cholerę, to jeszcze jest miejscami sporo.. pszenżyta 🙄
  18. Pompa założona. Odpalił, chodzi. Mechanik mówi, że jego zdaniem reakcja na gaz jest zauważalnie lepsza. Cały czas na szaro podkapca. Najgorzej, że teraz nie będę miał żadnej roboty, żeby dać mu trochę w pędzel, zobaczyć jak będzie chodzić. Dopiero uprawki pozniwne najwcześniej. No i jak będę miał chwilę, to muszę jeszcze ten kat wtrysku zobaczyć. Mechanik wziął 4stowki - ~2.5h roboty, dwie osoby, z dojazdem. Nie wiem czy to dużo, czy mało. Ale po tym jak się ostatnio dwa razy pier**lilem sam z odpowietrzeniem go, to wolałem już się z tym nie męczyć.
  19. To ja mam pierwszy raz,materiał od kolegi i: - bardzo słabo się krzewi - jest w cholerę niska
  20. Żebyś miał o co pytać 🤦 Lepiej mieć dużo za dużo, niż trochę za mało. A na poważnie, to część kupiona z narzędziami, a część od brata jakieś stare poniszczone używki,ale trzymają dobrze. Brat chciał grosze, to wziąłem.
  21. Toć to nie pierwszy taki temat i najczęściej autor nie powie jakie ma gleby i ukształtowanie terenu i najczęściej wiekszosc z wypowiadających się o to nie spyta i ocenia tylko przez pryzmat własnych gleb. O które to gleby autor też nie spyta. No i potem kolega z pierwszej odpowiedzi napisze, że ciągnikiem 72konnym ciąga bez problemu 4x40, a ja napiszę, że u mnie ciągnik 6garowy 90konny pług kv 4x35 potrafi ciągać 3,5km/h. Co z tego wynika? Jak autor łaskawie nie powie jakie ma gleby, to (moim zdaniem) kompletnie nic 🤷 Tak jak mówisz i na tym mógłby się temat skonczyc
  22. W jaki sposób 3x16 to ma być to samo co 4x40?
  23. https://allegro.pl/oferta/p4u-6x-uchwyt-na-baterie-dewalt-xr-18v-54v-click-12064984480 Jakby ktoś się zastanawiał nad czymś takim, to w sumie spoko są, żeby się nie walały baterie. Kupiłem jakiś czas temu (były wtedy za 45zl), ale dopiero dziś założyłem. Plastik sztywny, ale nie kruchy (przy przykręcaniu parę razy dowaliłem wkręty aż zatrzeszczalo wszystko, ale nie pękło nic). Bateria siedzi ok - nie jest ciasno spasowane, ale trzyma się dobrze. Z minusów - przysłali nie taki kolor i 5uchwytow jest z matowego plastiku, a jeden z błyszczącego. Ale w szafce nie widać, to nie odsyłałem już. Na zdjęciach wyglądają jakby były wyblakłe, ale nie jest źle.
  24. Gdzieś w drugiej połowie tygodnia ma wpaść mechanik, to podmienimy pompę. A końcówki wtryskow są chyba takie same w 955 i 1055? Zawiozę później do zakładu niech sprawdza te, co są założone i jak chujnia, to trzeba będzie jednak zabulic chyba za tego Boscha
  25. daron64

    Do zamknięcia

    Naprawdę tak ciężko opisać dokładnie? Było bardziej tak, że: siane 1 kwietnia, klasa ziemi 3, pH 6.5, stanowisko po straczkach, materiał kwakifikat, przedsiewnie 200kg poli 8 + 150kg mocznika, poglownie teraz 150 saletry, jeszcze nie zrobiony herbicyd, zrobiony siarczan+mocznik+odżywki i coś się zjebało mimo wszystko - doradzcie co się mogło stac Czy bardziej Siane 30 kwietnia, klasa ziemi 6, pH 4, stanowisko po długoletniej monokulturze zbożowej, materiał swój 10letni, przedsiewnie nic, poglownie nic, oprysku zero, ratujcie bo, nie wiedzieć czemu, mam słabe zboże?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v