Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Kolega miał mi koparka porobić trochę dziś, ale ma awarie, to po południu pojechałem i popryskalem wszystko - pszenżyto i pszenicę - siarczan, mocznik, mikro, t1, r1. Koło 12 przestało padać, koło 16 rośliny już przesuszylo. W sumie super warunki - mały wiatr (wieczorem już cisza), nie ale 20st, słońce za chmurką. Myślałem ostatni opryskiwacz jutro wieczorem zrobić, bo dziś już trochę późno, ale zapowiadają skwar, to i tak bym jutro szybciej nie wjechał, a chyba lepiej przy takiej temperaturze, niż po całym dniu upalu. Tak jak pisałem - dopiero jak robi się w kwietniu ciepło, to oziminy mi ruszają. Co roku się wkurwiam, że stoją w miejscu i co roku to samo. Pszenżyto akceptowalnie. A akceptowalnie do bardzo dobrze 😅 Za to z tą pszenica to mam mieszane odczucia. Z daleka wygląda ok, ale jak się wjedzie w środek, to rzadziutka. Pszenżyto przy niej to jest potężne. Taka kurcze cieniutka, niewysoka, myślałem że za szybko jeszcze w niej na zabieg, ale wczoraj pojechałem zobaczyć dobrze, rozcinam mendę, a tam kolanko już kawałek oderwane. Nie wiem co myśleć. 1pszenzyto, 2,3 pszenica
  2. daron64

    Pszenica euforia

    To u mnie siana końcem września. Po dwóch dawkach azotu. Niby z odległości wygląda znośnie, ale jak wejdziesz w środek, to chujnia.
  3. Aż sprawdziłem SMS - w kilogramach napisał, ja się rozpędziłem z litrami. Sorry.
  4. 222.49zl/l mam na fakturze, a dawkowanie pisał 0.6l, to wychodzi 8.1L Choć jak patrzę na tą moją pszenicę, to zastanawiam się, czy jest sens w ogóle dawać ten medax..
  5. Eeee d*pa z pryskania - wiatr cały czas jeszcze łeb urywa, a po 22 pokazują, że może już padać delikatnie. Jutro niby po południu już sucho, czwartek sucho, piątek do popoludnia sucho. To nie będę się szarpał, te 3 opryskiwacze, to sobie wieczorami obskocze, jak już wiatr stanie.
  6. To samo pomyślałem, jak zobaczyłem fakturę To ja też co roku tak robiłem. Zawsze moddusem/zamiennikiem jechałem, a teraz zachwiało mi się, to mam za swoje.
  7. Ja u znajomego jak zamawiałem środki, to pisałem, żeby do skracania dał coś o max szerokim okresie stosowania, bo mam na działce takie place gliny, gdzie zboże jest zawsze dużo "wolniejsze", a nie idzie tych kawałków wybrać. To właśnie mi medax przysłał, to na 13.5ha wyszło mi prawie 1800zl 🫣
  8. Zaznaczone przez Ciebie wałki ważą ~25kg (ważone na starej wadze, także jakiś tam margines błędu jest), najdłuższy ma 57cm. Także wszystkie, z opakowaniem do paczkomatu nie wejdą. Przy wpisaniu z grubsza wagi i wymiarów epaka pokazuje 43zl za wysylke. Czyli z wysyłką te walki + tarcze gdzieś 250zl by trzeba było policzyć.
  9. Nie no, aż tak to nie, ale sporo. Zobaczę jak będzie czas i chęci. Może lepiej poświęcić dzień, czy dwa i ogarnąć niż potem na skupie żeby mi marudzili
  10. Może faktycznie źle napisałem. Dobra wiem - bo zaczynałem pisać o ilości mocznika na hektar i zmieniłem na stężenie. Cieczy robię zawsze ~200l/ha, będę dawał niecały worek mocznika, to wyjdzie ~10%. Nie mam co z pieniędzmi robić 🤷😅 Kwestia jeszcze tego ile tego azotu podaje. Przeszedłem się i kurcze dosłownie w kilka dni jest różnica na zbożu. Nie wiem czy na zdjęciach to widać, ale zaczęło się podnosić i trochę koloru złapało. Ale mam od ch*ja żyta. Mnóstwo dosłownie. Materiał siewny to swój pierwszy odsiew po kwalifikacje. Będzie chodzenia, żeby to powycinać.
  11. Matule teraz wiozłem do sklepu i mówi, że ktoś po zbożu ciągnikiem jeździ. Pole innego wujka. Mówię, chyba nie pryska teraz - ponad 20st, pełne słońce i jeszcze podmuchy wiatru, a matula mowi, że z rozsiewaczem jeździ. A pogoda u nas niby ma być teraz taka👇 Najbardziej mnie rozbraja inny znajomy. Już kiedyś pisałem o nim. Przykłada się za***iście do uprawy - naprawdę dosłownie grządka na polu. Wschody super. Z jesieni super. Z wiosny super. Az miło popatrzeć. A potem jedzie raz z azotem (gdzieś po moim n2 dawał w tym roku) i na tym koniec - nie robi ścieżek, więc widać kiedy jeździł p ipolu i na 90% jestem pewny, że daje tylko jedną dawkę. Zboże potem coraz bledsze, coraz słabsze i już w sumie w maju przykro patrzeć. Potencjał jest co roku, a potem bieda.
  12. U nas ludzie najrozniej sieją te nawozy. Ja robiłem n1 gdzieś 4-6marca, jak śnieg zniknął i było jeszcze dużo wilgoci. N2 gdzieś 30marca. Po rozsianiu popadało troszkę - wystarczająco, żeby to porozpuszczac, nawet nieduże kałuże następnego dnia jeszcze na asfalcie były. Potem tydzień niecały nic i po tym tygodniu śnieg głównie i troszkę deszczu. Tyle, że bardzo zimno było w zasadzie aż do tego weekendu i tak słabo te zboża się zbierają u mnie. Ciekaw jestem, czy n1 trzeba było na śnieg, czy po n2 było za mało wilgoci, czy się uspokoić i patrzeć teraz jak ciepło się zrobiło. Szkoda, że te opady to takie se u nas teraz. Matula mówiła, że wczoraj pokropiło tylko u nas, a dwie wioski obok zlalo już porządnie. Jeden Znajomy n1 walił na snieg. Inny n1 po mnie, n2 teraz dopiero przed tym weekendem. Kuzyn n1 sypał po moim n2. Wujek n1 podobnie do mnie, n2 nie wiem czy w ogóle już sypał. Obszarnicy to pisałem jak znajomy na koniec lutego mówił, że do n2 się przymierzają. Kupiłem mocznik - 10% na ha chyba będzie git? Plus siarczan i mikro. Myślę, że jutro prysnę, bo dziś pokazują, że wieczorem może popadać. Jeszcze się przejdę w pszenżyto i chyba t1 i r1 od razu strzelę, za jednym przejazdem, a pszenicę tylko mocznik, siarczan, mikro - jeszcze troszkę za szybko na resztę.
  13. No jak piszesz, że To chyba można się było spodziewać podobnej ceny 🤷
  14. U nas już deszcze odwołali - jutro może coś pokropić tylko, a kolejne dni to zachmurzenie, bez deszczu. To u nas nawet najlepszych obszarników zboża nie są tak duże
  15. Grabki nowe kupiłem, to pojechałem koleiny porównać 🫣 sucho jak diabli. Trzebaby brony ciężkie ciągnąć . Pszenicę, to chyba przed świętami tylko siarczan mikro i mocznik polece. Zdjęcie z dziś. Ta sama agrotechnika, ten sam termin siewu, pierwsze zdjęcie nawet więcej N i wyższe pH. Drugie zdjęcie to niecałe 100m w bok od pierwszego.
  16. To taki mam ten starszy, tylko osłona szczęk się upierdolila bardzo szybko
  17. Już się przestraszyłem 🫣 u nas granulowane to 500-800zl/t. Sypkie jak kupowałem w tym roku bukowa, to od ~180 do ~230zl/t. Także drogi biznes. Powiem Ci, że zanim te nawozy tak poszły do góry, to co roku waliłem wieloskladniki najróżniejsze, kizeryty, kupkę kasy na odżywki jeszcze, ale dopiero po wapnowaniu była zauważalna różnica w tym jak wygląda i plonuje zboże. Jak mam pH słabe, to sypanie nawozów było po części marnowaniem pieniędzy, bo i tak roślina w ograniczony sposób mogła je pobrać. Ja wiem, że najlepiej byłoby jedno i drugie i robienie jednego, kosztem drugiego to nie rozwiązanie. Ale budżet napięty jak bycze jaja i niestety trzeba wybierać. W tym roku, na jedną działkę pójdzie już wieloskladnik - bez wapna, a na drugą wapno najpewniej bez wieloskladnika. Choć to i tak wszystko zależy jak żniwa będą wyglądać.
  18. Okienko pogodowe pokazują u nas as środa, czwartek, piątek, ewentualnie czwartek, piątek, sobota. Ma też wiać. Także znowu trzeba będzie polować i chyba w jednym przejeździe wszystko pójdzie. Dziś mrozu nie było, ale blisko 0.
  19. Ja najczęściej wszystko w jednym zabiegu robiłem. Im mniej substancji, tym mniejszy stres dla rośliny. No i przy niektórych substancjach może się syf robić w zbiorniku. Parę razy zdarzyło mi się, że trzeba było wszystkie filterki czyścić, bo kasza je pozaklejala. Ale ogólnie mocznik, siarczan, odżywki to standard.
  20. Odżywki, siarczan, grzybowke, skracanie. Im więcej mieszasz, tym roślina może to mocniej odczuć i wypadałoby zmniejszyć wtedy stężenie, żeby zmniejszyć stres.
  21. Skąd pomysl, że kupowalem 48t granulowanego?
  22. 200. 300kiedys jakąś inna kupiłem, to za duże to to dla mnie, oddałem znajomemu. Ja też spawam sporadycznie. Ciezko powiedziec, czy w coś uderzyło. Nic szczególnego nie kojarzę. Stary uchwyt wiele więcej przeżył. No i teraz nie wiem - kupić taki sam i liczyć, że ten będzie ok, czy jakieś inne brac. Znając życie zostanę ze starym 🤷
  23. Ehh...nie napisałem, że nie dawałem npk dlatego, że sypalem wapno. Napisałem, że dając wapno nie podolalbym finansowo dać jeszcze npk. To nie było tak, że sobie siadłem i pomyślałem, że rzuce wapno i dzięki temu nie będę musiał dawać wieloskladnika, tylko siadłem i jak policzyłem środki, to mogło być to, albo to. Ewentualnie troszkę tego i troszkę tego, ale to z kolei z perspektywy lat poprzednich powiedziałbym, że uzupełnianie wszystkiego pozostałego kosztem poprawy pH - to jest przepalanie pieniędzy. Ta. Tzn słabsze to nie są działki, tylko kawałki - takie placki (górki) i ciężko byłoby to wydzielic. No i najczęściej robiłem wszystko w jednym przejeździe - t1, r1, odżywki, siarczan, mocznik, mikro
  24. @Grzechooo wszystko kwestia wielkości kartonu 😅 w poniedziałek zważe, zmierzę i zobaczę ile wysyłka by wyszla
  25. Chodzilo mi bardziej o to, że trzebaby zysk podzielić na godziny i zobaczyć ile wyjdzie, a ile mógłbym zarobić w innej pracy w tym czasie. Moja mnie pyta ostatnio, czy ja w ogóle tak siadam sobie i solidnie liczę dokładnie jak wychodzę na tej gospodarce. Odp "a po co się wk***iac?". W tamtym roku miałem usługę za 450, bizona by za 400 znalazł u nas. 5k po prostu wybrałem i odłożyłem - nie mam na koncie, to nie wydam 😅 ale masz racje, jeszcze trzeba będzie do tej kupki dołożyć. Npk w tamtym roku nie dawałem, bo poszło wapno - 48t/8.5ha - gdzieś chyba koło 190zl/t wychodzi do nas. Niestety nie podolalbym finansowo jeszcze kupić wieloskladnika. (5.5t saletry/13ha) x 0.34 = Średnio ~140kg N/ha - w pszenicy więcej, w pszenżycie mniej. Jakby mi realnie wyszła średnia z całości 6t, to byłbym zadowolony. Niestety jakoś mi nie idzie jak niektórzy tu piszą, ze sypną po 100kg N i po 7-8t zbierają. W tamtym roku, przy ~160kg N, na słabszej działce pszenzyto wychodziło mi w lepszych miejscach ~7t, ale niestety mam też gorsze miejsca i to na tyle dużo, że mocno zaniżają średnia. W tym roku pszenżyto jest na lepszej działce, gdzie w poprzednie lata w lepszych miejscach potrafilo się zakręcic ~7t przy ~130-140kg N. Ale też - każda górka z glina to od razu baaaardzo duży spadek plonu i średnia wychodzi zawsze taka se. T3 i N3, to zobaczymy jak będzie sytuacja wyglądać, czy będzie sens inwestować. Na dziś nie nastawiam się na nic, bo jak wcześniej tam pisałem - z początku wszędzie zboża słabo wyglądają co roku u mnie. Dopiero później coś będzie można powiedzieć. Choć jak narazie to jest słabo w porównaniu z ubiegłym rokiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v