Pewnie już pisałem w tamtym roku - całe orne mam niby 3b. Koło domu, gdzie dawniej były i trochę pyry i buraki i truskawki i dużo obornika, a ostatnie 10 lat mniej obornika, ale co roku coś i co roku cała słoma zostawała, zasobności średnie/wysokie, a ph jest pod 6 - plon był w lepszych miejscach dobrze ponad 7t (bez pk na jesieni, bo ostatnie dwa lata to dziadowanie, tyle co jak pisałem troszkę obornika/gnojówki i słoma zostaje). Na drugiej działce pH 5, zasobności średnie/niskie, monokultura zbożowa od zawsze (no może ja tam jakieś wynalazki próbowałem, ale nie co roku i nie na calosci), słoma zostaje zawsze na polu, obornika nigdy pole nie widziało - przy dokładnie tej samej agrotechnice, co koło domu (terminy zabiegów, dawki itd - wszystko tak samo) plon wyszedł ok 5t. Także ziemia ziemi nierówna nawet w odległości kilkuset metrów od siebie.