Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7878
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Dobra ktoś podpowie jak tam wygląda to Waszym zdaniem? Jest git czy nie jest git? Siatka na pierwszym zdjęciu jest otwarta na szerokość dwóch kratek. Sorry, że tak ujowo nagrane, ale rura ssawna robi się strasznie sztywna i ciężko ogarnąc. Druga sprawa - jak bym chciał zrobić kosz zasypowy, to lepiej Waszym zdaniem zrobić tak jak na zdjęciu, czy kupić krótszy wąż ssawny i po prostu wkładac do kosza zasypowego? Trzecia sprawa - myślicie, że taki kosz zasypowy ze starego metalowego lejka do nawozow zdałby egzamin? Czwarta sprawa - możliwe, że mieli ziarno? Bo jak rozlaczylem rury, to na dole było bardzo dużo zmielonego, ale nie wiem, czy to po prostu opadło na dół to co było zmielone (bo trochę było), czy może mielić jak za dużo się puści materiału? VID_20240723_152812315.mp4
  2. Podam numer konta i uwolnie Cię od problemu 😉
  3. Pewnie już pisałem w tamtym roku - całe orne mam niby 3b. Koło domu, gdzie dawniej były i trochę pyry i buraki i truskawki i dużo obornika, a ostatnie 10 lat mniej obornika, ale co roku coś i co roku cała słoma zostawała, zasobności średnie/wysokie, a ph jest pod 6 - plon był w lepszych miejscach dobrze ponad 7t (bez pk na jesieni, bo ostatnie dwa lata to dziadowanie, tyle co jak pisałem troszkę obornika/gnojówki i słoma zostaje). Na drugiej działce pH 5, zasobności średnie/niskie, monokultura zbożowa od zawsze (no może ja tam jakieś wynalazki próbowałem, ale nie co roku i nie na calosci), słoma zostaje zawsze na polu, obornika nigdy pole nie widziało - przy dokładnie tej samej agrotechnice, co koło domu (terminy zabiegów, dawki itd - wszystko tak samo) plon wyszedł ok 5t. Także ziemia ziemi nierówna nawet w odległości kilkuset metrów od siebie.
  4. Heh - nadmiar gotówki wychodzi bokiem 😅
  5. Kurcze, to trochę rozrzut masz - od osiemdziesiątki, przez 1132, do jelonka 🤔
  6. U mnie pszenżyto jak nie przydziaduje i pogoda ok, to spoko wychodzi, ale z kolei jest problem ze zbytem. W tamtym roku brali pszenicę i owies, a dopiero później pszenżyto. Też w tym roku sieje większość pszenicy i trochę pszenzyta
  7. To chcesz z napędem czy bez?
  8. Jak brat był w domu, to na zmianę, ale że byłem młodszy, to częściej widły. Potem to już podjezdzalem i podawałem sam. Układanie to był etat matuli. A kiedyś przecież całe siano, cała słoma wszystko w kostki 🤦ile to się człowiek musiał nazapierdalac przy tym.
  9. Chryste, aż mam flashbacki z dzieciństwa 😅
  10. Czyli u mnie ta siatka na rurze pewnie tę funkcję pełni. Ogarnąłem w końcu podwórko, to jutro będę testował kak to dziala
  11. Lipa. Chyba najgorsze co jest do roboty to skrzynia. Tzn najbardziej czasochłonne.
  12. 👍 no tak, ja mam przecież 955xl. Nie wiem czemu z góry założyłem, że w młodszych było podobnie rozwiązane. Przepraszam za wprowadzanie w błąd.
  13. Najpierw zobacz pod kabina czy cięgła Ci się zwyczajnie nie przyblokowaly. U mnie są wyrobione takie łopatki i się zakleszczaja przy zmianie, jak dokładnie nie poprowadzę dźwigni - wtedy dźwignia nic nie zrobisz. Jak wysiadziesz z prawej strony, to pod kabina będziesz widział dwa cięgła i wystarczy jedno z nich lekko szarpnąć. To oczywiście wersja optymistyczna VID_20230627_172916125.mp4
  14. I czemu tak źle życzysz?
  15. Oziminy to u nas zaczynają dopiero. Tak jak pisałem - duzi widać walą po kolei, a mniejsi, to zależy, ale tak całkiem blisko mnie - w obrębie powiedzmy 10km, to nigdzie chyba nie widziałem żeby gdzieś cały kawałek był wykoszony - cześć skoszona, albo objechane kilka razy tylko. Kolega widziałem, że nawet rzepaku nie dokosił, przejechał na pszenicę i też tylko objechane. Pewnie jakby była pogoda, to w połowie tygodnia trzebaby było próbować, no ale z tymi prognozami nie ma szans.
  16. Wczoraj byłem u siebie w pszenżycie, to takie pod zębem nie do końca. U nas to obszarnicy walą, a u mniejszych, to najczęściej objechane kilka razy. Dziś z kuzynem rozmawiałem, to mówił, że w okolicy ci co wczoraj i dziś kosili, to 15-17 wilgotności. A jutro dzień wyjazdowy, wieczorem pokazują deszcz, a na resztę tygodnia 20-21st i co kilka dni przelotne opady 😐 także ten - żniwa odlozone
  17. To z pompami dzwoniłem lokalnie - przywieźc, muszą zobaczyc. Pytałem w pobliskim serwisie casea, gdzie robią, to dał mi adres zakładu, gdzie wysyłają, to miał kiepskie opinie. Na grupie na FB jak pytałem, to coś tam podrzucali, ale to każdy raczej jak się trafiło. Jeden, co się tak najwięcej udzielał na grupie, mówił że tylko ten i ten zakład, bo od groma tam robił, to też takie se opinie miał zakład. Sam jak gdzieś dalej dzwoniłem, to (już pisałem kiedyś) rozrzut mają od "do tych pomp nie ma już części i przerabiamy je na nowsze", do "części są, normalnie regenerujemy". Jeszcze ta ostatnia rozmowa z chłopakiem, co wspominałem wyżej, że wyszło mu 7k. Tego też by się przydało po sezonie wstawić do garażu - leje mi się z dodatkowego rozdzielacza, przod też do roboty już.
  18. Narazie to jak wyjedzie o własnych siłach z garażu, to będę mega ukontentowany 😅 No jak pompa będzie do zrobienia to na FB z chłopakiem pisałem, to mówił, że jak wysłał do zakładu, to miało być 4-5k, a jak przyszło do płacenia to zrobili sie 7 bo to, bo tamto..
  19. A to wie pewnie tylko handlarz, który go ściągał. Z gdybań z początku tematu wyszło, że mógł chodzić w komunalce. Znaczy znajomy miał jeszcze inne ciągniki. Ten to głównie uprawa na łącznie chyba 30ha (orne z tuzami), więc nie wiadomo jak nie zapierdalal. A jak był serwisowany? Hmm - najpierw myślałem, że spoko, ale po stanie niektórych filtrów - już niekoniecznie. Ale jak pisałem wyżej - teraz to szkoda sobie tym głowę zaprzątac. Tak czy siak trzeba go odpalić. Jak będzie palił git - super. Jak nie, to po sezonie pompa pojedzie do regeneracji. To co narazie robiłem, to w sumie eksploatacja - jakieś uszczelnienia, pompa wody itd. Przód to niestety ewidentne zaniedbanie, ja tam nie zajrzałem, ale czy to się u mnie rozjebalo, czy już kupiłem ruszony, to nie mam pojęcia. No ale to można powiedzieć, że za błędy się płaci. A silnik? Jakby się udało, że nic więcej nie wyskoczy, to: - trochę swojej roboty przy rozbiorce - wtryski 800z groszami z robota - uszczelki wszystkie ~ 800 - głowica 1600 - pierścienie niecały 1000 - panewki już zamówione 330 - robocizna niech będzie, że 2500 Łącznie mamy ~7k. Czyli z tymi poprzednimi rzeczami robi się powiedzmy 10k, bo pewnie o czymś zapomnialem. Więc łącznie jest 40k za ciągnik ze zrobionym na w miarę dobrych częściach silnikiem, przejrzany przedni napęd, wytulejowany przód, uszczelniony jeden tył. A czy to będzie wszystko, czy jednak pompa pojedzie jeszcze? Kto to wie. Tak samo jak może skrzynia pierdolnąć zaraz jesienią, albo x innych rzeczy 🤷 k**wa brzmi to jakby mi było obojętne czy się psuje czy nie 😅 no oczywiście tak nie jest, ale tak jakoś staram się nie zadręczac tym - mniej się wkurwiam, spokojniej śpię.
  20. Nie, no ja tak do tego nie podchodzę. Wiedziałem, że jest problem z paleniem. Tylko, że wstępne rozeznanie wskazywało pompę, czyli jak się dowiadywałem - 4-5k zł. To, że przód się rozjebał - no kurcze, to mogło być równie dobrze moje zaniedbanie. Przód i tył jak uszczelnialem, to w sumie nie lało się jakoś strasznie jeszcze. Teraz, że ten silnik - to ma już ponad 40 lat i nie wiadomo ile mth - czy od znajomego, czy od obcego - tak samo się może wszystko sp***dolic. A pozbywać się nie pozbywał - pisałem tam z początku chyba - zlikwidowali chodowle, ziemie poddawali w dzierżawę i tyle. Drugiego dna bym się nie doszukiwał - jak to ze starym sprzętem - na kogoś w końcu musiało paść. A że na mnie? Takie moje szczęście - był czas przywyknąć - jak coś się może sp***dolic, to u mnie napewno się sp***doli. Zresztą, teraz to szkoda sobie tym głowę zaprzątac, płuc sobie w brode - lepiej od tego się nie poczuje - trzeba zrobić i tyle 🤷
  21. Faktycznie. Powinienem napisać, że "mam nadzieję" 😅
  22. Kasa zawsze gra rolę. Akurat w tym wypadku wieksza niż czas 😅 No ja też jakoś nie jestem zwolennikiem takich akcji - tym bardziej, ze nigdy się nie wie, co jest w środku. Nie było mnie dłuższy czas w domu. Wróciłem i umówiłem się z mechanikiem. Dziś był rzucić okiem, popatrzył i powiedział, że wszystko git, tylko on by zamówił panewki jednak - dwie zaczęły się łuszczyć. Mówił, że jednak wolałbym na nich już tego nie składać. Na szybko patrzyłem na internetach, to komplet kosztuje ~200zl. W tygodniu ma przyjechać (z pomocnikiem). Złożenie wszystkiego powiedział, że pewnie dwa dni im zajmie i koszt w okolicach 2k zł (w tym dojazd jakieś 50-60km w jedną stronę). Czy to dużo, czy mało 🤷 tak sobie zakladalem, że pewnie 2 to będzie minimum, także na miękko. Mam nadzieję, że kolejny update z prac, to już będzie po złożeniu wszystkiego. A tak bardziej realistycznie, to że do kampanii jesiennej będzie żyw. Edit Zadzwoniłem do lokalnego sklepu, to mogą ściągnąć Granit 55zl/para Vapormatic 55zl/para Albo oryginał za....180zl/para.. Sprzedawca mówił, że vapormatic niby robi na pierwszy montaż do (tu powiedział markę, ale zapomniałem 😅🤦)
  23. No to tutaj przy 20-30m pokazuje ~10-12T. Zostało mi ze 2T zboża z poprzedniego sezonu, to sobie poprobuje jeszcze przed żniwami. Ogólnie to jakby zdało egzamin, to chciałbym walić całe zboże w budynek przy drodze, gdzie nie mam wjazdu niczym - czyli i rozładunek i później załadunek dmuchawa. Trochę więcej roboty, ale za to miałbym zboże w miejscu, gdzie może tir podjechać i nie byłbym już w końcu skazany na tylko dwóch odbiorców. Tak jak z grubsza w tym miejscu liczyłem sobie, to max odległość, to by była jakieś 10m (zaciag) i potem ~20m do samochodu. Może udałoby się to skrócić, ale nie wjeżdżali tam tirem, a jest dość wąsko, to nie wiem czy się uda, no ale te 20m to powiedzmy max. Do tej pory jak ładowałem pożyczonym turem, to zajmowało mi 2.5-3h załadunek tych ~25T, także jak będzie zbliżony czas, to będę zadowolony, a jak będzie krótszy, to będzie luks. A ktoś może widział na żywo, jak wygląda oryginalna ta końcówka ssawna? Bo u mnie była założona rura giętka i do niej takie coś 👇 czyli w sumie zwykła rura, która bliżej rury ssawnej ma taką ala siatkę.
  24. Ciezko powiedzieć. Nie znalazłem nigdzie na internetach wydajności wersji na wom. Katalogowo wersja na silniku elektrycznym ma niby ~10T przy 20-30m przenoszenia. Ale to już koniec na dłuższy czas. Ta dmuchawa to ostatnie co chciałem jeszcze kupić z takich grubszych rzeczy. 👇 Pisałem coś, chciałem zedytowac i nie mogę usunąć pozostałości po poście..ehh 🤦 Jutro będę dzwonił po składach czy nie mają końcówki tej ssawnej. A w dzień zostawiłem odpalone, tyle że na małych obrotach na ponad godzinę, to wszystkie łożyska zimne poza tym jednym - nie było ciepłe, tyle że pod ręką było czuć, że nie jest tak zimne jak reszta. Także nie ruszam.
  25. Parę dni temu wapno mi przywozili jak byłem w robocie, to sąsiad im pokazywał gdzie wywalić, to mówił, że wchodził w pszenżyto moje i że on by już kosił. Dzień później doj**alo deszczem. Może jutro się przejadę zobaczyć jak sytuacja. Muszę w ogóle do mojego usługodawcy się odezwać, przypomnieć, żeby miał mnie na uwadze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v