Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Dawaj Tzn poproszę
  2. Dawaj namiary na znośna wywrotkę jednoosiowa za 4444 zl Nie no żal mi by było je pociac
  3. Telenoweli ciąg dalszy. Dzis po nocce poszły dwa transporty. Po podliczeniu wyszło, że sprzedane do tej pory równo 2.5T i zarobione równo 2222zl Jeszcze na jutro zanim na pijaństwo się pojedzie to mam naszykowane na jedną przyczepkę i resztę trzeba poczekać, bo pozamrazane wszystko, nie idzie oderwać od ziemi, czy jeden od drugiego. We wtorek będę w domu, to mam nadzieję, że puści do tego czasu. Tak pobieżnie licząc, to oprócz jutrzejszej przyczepki jeszcze gdzieś na 2-3 jest złomu. Nie licząc oczywiście gabarytów - ram od rozrzutnika, sieczkarni od pokrzywy, wirówki, no i pełno jeszcze dupereli w garażach. Ale kończąc przynudzanie - myślałem że pod wierzchnia warstwa złomu mam chyba jeden pług konny i kosiarkę listwowa konna. Po zdjęciu z wierzchu złomu okazało się, że kosiarka to złom, ale za to konnych maszyn jest kilka. Wyglądają na całe. Myślicie, że na coś takiego znalazłby sie kupiec? Ja nie czuje tego klimatu żeby to odnawiać i ustawiać w ogródku, ale na złom też żal oddać.
  4. A ja kupiłem te dwa lata temu tego Magnetona, przez zła diagnozę elektryka. Stary nie szybkoobrotowy (chyba też Magneton) okazał się w pełni sprawny i teraz, jak padł bendiks, to normalnie założyłem stary i palił bez problemu. Za to nowy po wymianie tego bendiksu kręci zauważalnie słabiej. Przedtem to kręcił jak wściekły, a teraz tak jak "zwykły"
  5. Metrowka?
  6. Złom jest raczej na końcu listy "do zrobienia", co nie zmienia faktu, że masz oczywiście rację. Z jednej strony wiem, ale z drugiej ciężko wygrać samemu że sobą i nawykami. Jak chcesz, to zdjęcie Ci przyśle, a cena powiedzmy zlom x2? x1.5?
  7. Większość rzeczy to tam że 20 lat stoi Broń rozkręcić, to nie, musiałbym raczej odcinać żeby, ale w sumie te co są dobre pola, to zostawię, połamane na złom. Talerzowka to taka większą, gdzieś 2.8m i niekompletna. Rozebrałem ja kiedyś, bo miałem naprawiać. Dlatego ćwiartki są zregenerowane z grubsza, ale jak policzyłem obudowy panewek i panewki, to mi wyszło koło tysiaka i dałem sobie spokój. Ośki poszły do drugiej talerzowka, która sobie zaraziłem nimi, a talerze i dystanse leżą na zapas. Także jest tylko rama i ćwiartki. o takie o coś (zdjęcie ukradzione z netu) Orurowanie tak myślałem. Jeszcze parę lat temu widziałem, ktoś wystawił za dwie stówy, to wisiało i wisiało i wisiało to ogłoszenie. Jak dobrze pójdzie, to jutro zrobię dwa kursy i w sobotę z rana jeden, to już po weekendzie trzeba by było powoli podejmować decyzje, co z tymi co poniektórymi gratami robić.
  8. Telenoweli ze złomem ciąg dalszy. Dziś poszło takie szatro - jakaś drobnica i stare druty kolczaste - 340kg. Jeszcze koło garażu trochę zostało, ale mróz trzyma, poprzymarzalo wszystko, więc czekam na odwilż. Jutro już przechodzę na główną kupę. No i teraz z takich rzeczy, z którymi nie wiem co zrobić. - stary metalowy lejek - zostawiać sobie kosz, czy cały w złom? - stara ta przetrzasaczka konna, co pytałem ostatnio? Próbować sprzedać, czy zostawić niech stoi? - kilka (2 albo 3) takie małe pługi konne - na to by się chyba jakiś amator znalazł wstawić sobie do ogródka? - brony lekkie - zęby szrot, płaskowniki ok, nie wiem czy poodcinac zeby i parę płaskowników zostawić, czy za to co zużyje tarcz i czasu lepiej sobie zamówić nowy płaskownik bez dziur? - rama od talerzowki famarolowskiej na drewnianych panewkach + ćwiartki. Rama do poprawy, ćwiartki zrobione. Ktoś by kupił, czy sprzedać całość w pizdyu, czy z ramy wybrać co lepsze kawałki - zawsze to jakiś kawał grubej rury może się przydać, plus sruba? - orurowanie kabiny do 60tki. - pociąć i zostawić proste odcinki, czy próbować sprzedać w całości? Choc chyba nie ma zbyt wielu chętnych na coś takiego? No to tyle co widać z wierzchu. Dziś zacząłem już przebierać na jutro złom, no i oczywiście "a to się przyda", "a tamto jeszcze w całkiem niezłym stanie", "oooo, ale fajny płaskownik" itd. Człowiek jednak całe życie jest głupi
  9. Ja bym najpewniej na to nawet uwagi nie zwracał, ale jak czytałem przed kupnem, to polecali spawane ramy. Po zakupie rozmawiałem ze znajomym mechanikiem, to mówił że skręcane potrafią się luzować. Czy to norma, czy trafił jakiś jeden przypadek na milion przyczepek, to nie wiem.
  10. W 60mam jubane - po paru latach, gdzie był mało używany - padł bendiks. W 8145 mam szybkoobrotowego Magnetona - po 2latach padł bendiks.
  11. A tak jak jest na ścianie, to nie razi? Na jakiej wysokości masz zamontowane?
  12. Nie idzie się z nim dogadać, że choć mały kawałek robisz po swojemu, a po żniwach sobie porównacie wyniki?
  13. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie ani przyczepka samochodowa, ani tym bardziej sposób jej konstrukcji, nie powoduje żadnego pobudzenia seksualnego
  14. Powiedzcie jak mocne lampy trzeba do warsztatu? Tzn nie mam zbytnio rozeznania jak w praktyce wygląda oświetlenie xxxx lumenów, a yyyy lumenów. Do reszty pomieszczeń mam zwykle na żarówki, a tam gdzie warsztat chciałem dać coś lepszego. Tylko nie wiem jak mocne i czy np nad stołami warsztatowymi opuścić lampy, czy nie mam potrzeby i starcza pod sufitem. Początkowo myślałem, że dam kilka zwykłych żarówek pod sufit, jak np po coś sie wchodzi na chwilę, a nad stoły opuszczone świetlówki. https://allegro.pl/oferta/2x-oprawa-hermetyczna-120cm-swietlowka-led-philips-7799763100 https://allegro.pl/oferta/oprawa-hermetyczna-150cm-ledvance-2x-swiet-led-20w-8570208671 Czy załóżmy te słabsze by się sprawdziły w takim ustawieniu, gdy byłyby opuszczone nad stoły, czy może lepiej mocniejsze i normalnie pod sufitem założyć? Pomieszczenie gdzieś koło 20m², jeden stół pod ścianą, drugi pod oknem
  15. Buraki to tak, ale jak pamiętam, to pociąć zwykłym siewnikiem sial. Mało ważne, teraz to i tak tylko kupka złomu
  16. Po tych pierwszych kursach też mi się tak wydaje, że jednak stelaż z plandeka kupię. Ale to dopiero gdzieś w kwietniu. W ogóle najbardziej się obawiałem, że jak będę się z kimś mijał i będę musiał zjechać, to sie zakopie, a tu się okazało, że największy problem był z hamowaniem. Załadowana całkiem spoko się prowadzi, ale pusta to skacze jak piłeczka
  17. k**wa mam pneumatyczny siewnik do kukurydzy. My nawet kukurydzy nie sialismy nigdy. Ale widać różne rzeczy z pgr opierdalali ludzie
  18. Nie wiem. To są pojedyncze ustrojstwa, tylko wziąłem to do kupy. Wyglądają jak jakieś siewniki do nie wiem czego Właśnie tego się boje, że zostawię, wystawie, cena złomu spadnie a o to nikt nawet nie zapyta. Ale spytam kumpla, co robił mi bramy, czy nie chce, bo w rozliczeniu wziął taka mała sieczkarnie do buraków. Chłopie..Ty wiesz jakie ja inwestycje w nim porobiłem? Orbitrol, lagi nowe z hakami, z przodu prawie nowe opony. W tym roku na jesieni dostanie nowe opony tyl. A jak posplacam kredyty i nie będę kupował nowego ciągnika, to jeszcze turbo dostanie. Poza tym on 87 rok. A Ty chyba młodszego szukasz. Sieczkarnia ręczna do pokrzywy. Przynajmniej do tego była u nas wykorzystywana.
  19. Wracając do tematu złomu. Ktoś by się chętny znalazł na coś takiego Pierwsze trzy zdjęcia z netu, ostatnie trzy moje. Do tego jeszcze parę beczek ocynk ale zardzewiałe z dołu, orurowanie do 60tki, kabina do 60tki(orzeszek, nie wiem czy kompletny), spawarka wirówka i pewnie jeszcze sporo innych rzeczy. Na któreś znalazłby się kupiec, czy walić wszystko po kolei na przyczepkę i na złom?
  20. To w kwitach masz chyba 2handlarzy i obok Kiwit trzeciego, jakbyś czegos szukał MIeszkanie mam w pieniężnie, a gospodarkę 20km w stronę granicy
  21. NBR. Do Bart mam z 50km. Do Lidzbarka z 55 + chyba 13 do Kiwit. A co, z okolic jesteś, czy o o handlarzy chciałeś spytać?
  22. Dopiero tone sprzedałem. Ale na dobrą sprawę, to poszedł stary piec (po uprzednim ogołoceniu z zewnętrznych blach, bo wiadomo - przyda się 😛) i złom, który wywaliłem z warsztatu (nie cały nawet) + z większej kupki złomu pozostałość po zaczepie od przyczepy, pozostałości po przednim borcie i to tyle. Jeszcze nawet się nie zbliżyłem do głównej kupy złomu. Także zanim ją na przyczepę nazbieram, to już Ci chęć do pracy wróci Najgorsze, że cały złom mam kawałek od drogi i muszę najpierw na przyczepę, a potem na przyczepkę. Mógłbym ciągnikiem podciągnąć przyczepkę i potem do asfaltu ja wyciągnąć, ale boje się, że jakiś dołek, czy coś zaliczę i jak auto by stanęło, to ciągnik nawet nie poczuje i przyczepka oberwie. Także taka podwójna robota. Jak pogoda pozwoli (bo w nocy i jutro ma padać śnieg) to do weekendu mam nadzieję min. 3kursy zrobić. Jak jakaś rozsądną kwotę uzbieram, to można zadatek zrobić. Będę miał motywację, żeby na resztę odłożyć W ogóle przy pierwszym kursie nie wiedziałem czego się spodziewać - wagowo i jak ta przyczepka się zachowuje pod obciążeniem, bo do tej pory chyba tylko dwa razy coś na przyczepce ciągnąłem i to latem. Najbardziej bałem się, że gdzieś jak będę się musiał z kimś mijać to w śniegu stanę. A tu się okazało, że największy problem to był na pierwszym skrzyżowaniu, jak przyszło do hamowania na lekko śliskim asfalcie🤦
  23. @bratrolnika Zobaczymy ile tego wyjdzie, ale docelowo ten złom ma to być zaczątek kapitału na przyczepę
  24. A ch*j wie, co tam się działo. Tak czy siak dziadek ogarnął. Przyczepka przeszła swój chrzest bojowy. Dwa pierwsze transporty na złom zrobione. Na boki i spod położyłem jakaś stara płytę taka a'la pilśniowa. Myślę sobie pierwszy kurs nie będę szalał, w borty tylko nałożę. No i w sumie tak było, na środku górka. Zajeżdżam na złom -560kg. Drugą już mniej i więcej drobnego - 500kg. A jeszcze nawet wszystkiego spod warsztatu nie wywiozłem Także jeśli nic się nie sp***doli, to powinna się bez problemu zwrócić. Na razie cena 90gr. Do końca miesiąca ma nie spaść. Jak pogoda pozwoli, to czwartek/piątek wozimy i może w sobotę z rana uda się jeden kurs wcisnąć, żeby jak najwięcej grubego wywieźć, póki cena znośna. Generalnie to się zastanawiałem czy kupić potem do niej stelaż i plandekę, czy drugie burty i plandekę płaska. Myślę sobie - zawsze to w podwójne burty więcej włożę, ale jak na nią w pojedyncze wchodzi tyle, że bez problemu dmc można przekroczyć, to teraz nie wiem w co zainwestować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v